Sto dziewiąty koncert w Las Vegas "Britney: Piece Of Me"!
Wpisany przez Belle   

W środowy wieczór, równo z wybiciem godziny 21:00 czasu lokalnego Britney Spears dała kolejny, sto dziewiąty już występ w ramach swej rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas. Zebrani w teatrze Axis należącym do kompleksu Planet Hollywood zobaczyli  i usłyszeli dwadzieścia hitów gwiazdy popu składających się na 90-minutowe show. Poniżej prezentujemy zdjęcia ze spektaklu oraz zza kulis ze spotkania Meet&Greet z fanami. Aby zobaczyć poszczególne albumy w naszej galerii, kliknij w obrazki. TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ można zobaczyć video.

Komentarze (11)add comment

Xtina :

0
Piękna < 3
Energia jest < 3
17:51 - 3.09.2015

igotthatboomboom :

Tysiek
albo mi sie wydaje albo nasza Britney wraca do formy smilies/grin.gif aż milej sie ogląda setny raz te same filmiki z taką energią smilies/cheesy.gif
20:45 - 3.09.2015

Łukasz-->nz :

pietajasia
https://instagram.com/p/7KcMAoJUgV/ Jestem w szoku, pierwszy od bardzo dawna występ, który jest naprawdę dobry. Zatańczyła to z taką swoją dawną lekkością.
21:06 - 3.09.2015

Panek :

0
Oby ta energia zapowiadała fajny kolejny album. Wydaje mi się, że tak będzie!
21:07 - 3.09.2015

lenaa :

0
@Łukasz, bez przesady, jest trochę lepiej jak było, ale do dawnej lekkości to jeszcze lata świetlne...Wystarczy porównać ją z tancerzami, widać kolosalną różnicę, a kiedyś, śmiem twierdzić, że tańczyła lepiej o nich, teraz jeszcze wyraźnie odstaje poziomem...
21:42 - 3.09.2015

Łukasz-->nz :

0
Zatańczyła z lekkością, miała płynniejsze przejścia, występ jest dobry, jak na dzisiejsze standardy Britnry, ale ogólnie technicznie dalej bardzo słabo, bez porównania z erą ITZ. Po prostu po tym fragmencie widać wyraźnie, że gdyby naprawdę chciała, mogłaby znów wymiatać. Zwyczajnie ucieszyłem się, bo jednak nie utraciła drygu do tańca, a obecny marazm wynika z lenistwa i tyle.
22:05 - 3.09.2015

rob :

0
Może nie tyle z lenistwa, co braku chęci. Teraz widać, że jak nie ma faceta zajmuje się tym co ją interesuje to się przebudza z letargu. Coś czuję, że jak do następnych wakacji wyda płytę to następny rok przy takim temperamencie (taniec, mam nadzieje, że skoro wraca na gale i ścianki to będzie promocja co najmniej taka jak przy Femme Fatale) będzie należał do niej i pokaże dzisiejszym gwiazdką, typu Miley i Taylor gdzie och miejsce na scenie smilies/smiley.gif
13:12 - 4.09.2015

Puchacz :

0
Blagam Cie, nie zestawiaj Miley z Taylor, Taylor pisze teksty, komponuje, gra na kilku instrumentach, Miley pokazuje gola dupe, w dodatku bardzo brzydka i wychudzone, brzydkie cialo. Jak Britney pokaze Taylor, gdzie jej miejsce na scenie, to ja zostane drugim Jacksonem, dzien pozniej.
17:24 - 4.09.2015

Łukasz-->nz :

pietajasia
Ja niestety już nie wierzę, że Britney kiedykolwiek wróci. Jej gwiazda zgasła i już nigdy nie zaświeci.
20:19 - 4.09.2015

dżab :

0
Miley ma brzydkie ciało? Błagam wiele można jej zarzucić, ale ciało to akurat ma piękne. Taylor to nie żaden fenomen żeby Brit pokazywała jej gdzie jest jej miejsce, just płaska blondi panienka pisząca teksty tylko o swoich eks, chodząca ciągle w topach i spódnicach i próbująca pokazać (nieudolnie), że wcale nie jest tak sztywna jak jej obcasy, które wkłada nawet idąc na siłkę, jest na nią parcie bo wszystkie ikony popu mają teraz przestój w albumach i tyle
22:01 - 4.09.2015

Puchacz :

0
To parcie na nia to jest juz od czasow debiutu, a przynajmniej od czasow Fearless, to ze w Polsce jej muzyke wszyscy poznali po Shake It Off, nie znaczy, ze tak jest wszedzie. Miley ma brzydkie cialo, zero piersi, zero bioder, uda grubosci lydek, jak pozywka dla jakiegos pedofila albo kogos w tym rodzaju, na pewno nie dla normalnego faceta. Taylor ma rozne teksty, posluchaj plyt, a nie wyrabiaj sobie opinii na podstawie komentarzy hejterow. Poza tym chyba miales na mysli, "Taylor to nie jest zaden fenomen, zeby pokazywala Brit, gdzie jest jej miejsce", rozumiem, polski trudny jezyk, ale no nie przesadzajmy. Taylor jest na topie, a dla fanow Britney zawsze najlepszy byl ten, kto jest w danej chwili na topie, jedyne co gadacie od debiutu to te Wasze smieszne "100 milionow plyt itp", to jest dla Was zawsze argument, ze ktos jest "wyzszy", wiec akurat hejt na Taylor ze strony fanow Britney jest po prostu smieszny.
13:00 - 5.09.2015

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy