Aktualności
Oficjalnie: Britney Spears zawita z promocją do Europy (w tym Polski?)
Wpisany przez Belle   

To już oficjalne! Promując swą najnowszą kolekcję bielizny i odzieży codziennej The Intimate Britney Spears Collection Britney zawita do Europy! Za pośrednictwem swojego profilu na portalu społecznościowym Twitter, gwiazda popu zostawiła kilka znaczących informacji swoim fanom. "Już jutro przybędę na  Tydzień Mody do Nowego Jorku. Jestem bardzo podekscytowana faktem premiery rynkowej mojej linii The Intimate Collection, która odbędzie się we wspaniałej Public Library" - zakomunikowała gwiazda.

W kolejnym wpisie Britney Spears potwierdziła coś, na co (z wielką nadzieją) czekali jej europejscy wielbiciele! "Pod koniec tego miesiąca, z okazji europejskiej premiery rynkowej mojej kolekcji wybiorę się także za ocean" - zdradziła Britney. Dołączając... animowany samolot, dopisała miejsca, które prawdopodobnie odwiedzi (???) na swojej promocyjnej drodze: "Londyn Polska, Niemcy, Dania, Norwegia...". TUTAJ można zobaczyć wpis.

Czyżby miało to oznaczać, że po latach spełnią się marzenia polskich fanów? Póki co, nic nie jest pewne, bo ewentualna wizyta Britney Spears w Polsce nijak nie została potwierdzona... "Bilety na wydarzenie promocyjne w Danii, zaplanowane na 25 września można już nabyć za pośrednictwem serwisu Billetlugen.dk" - stwierdziła piosenkarka w kolejnej wiadomości. "Do zobaczenia na miejscu, moi Kochani! Całuję was i ściskam" - dodała.  Więcej o planowanych wydarzeniach promocyjnych linii "The Intimate Britney Spears Collection" pisaliśmy TUTAJ.

britneyjeanpolskacover

 
Twitter: nowy pojazd Britney Spears i... uszczypliwi fani (?)
Wpisany przez Belle   

hairpliconNa koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Posługując się krótkim filmem, piosenkarka zapragnęła zobrazować swoim famom, jak spędza niedzielę. "Sunday Funday! (Niedziela, dzień zabawy!)" - napisała, dołączając video (można je zobaczyć TUTAJ), na którym prezentuje swój nowy pojazd: zasilany silnikiem mini-skuter. "Jestem, jak [bohaterowie filmu] Głupi i Głupszy!" - krzyknęła gwiazda w stronę obiektywu kamery podczas przejażdżki...

"Jesteś przeurocza!" - napisał jeden z wielbicieli, któremu krótki klip bardzo przypadł do gustu. "Haha... Wspaniale jest się obudzić rano i zobaczyć taką cudowną rzecz!" -  zawtórował mu kolejny fan Britney. Nie obyło się jednak także bez złośliwych komentarzy, możliwe że rozgoryczonych fanów, którzy nie mogą darować swojej idolce braku promocji ostatniego albumu Britney Jean i w efekcie jego słabej sprzedaży.

"Ten skuter to chyba jedyna rzecz, na jaką Britney mogła sobie pozwolić za pieniądze ze sprzedaży 'Britney Jean'" - skwitował ktoś uszczypliwie. Bez względu na to, czym się kierował, jedno trzeba przyznać otwarcie: najnowszy krążek studyjny gwiazdy popu zaliczył w porównaniu ze swymi poprzednikami dużą, finansową porażkę. Brak sukcesu jest odczuwalny przede wszystkim w Ojczyźnie Britney, USA, gdzie do tej pory całe rzesze oddanych fanów kupowały jej albumy. Nie lepiej radziły sobie także single promujące wydawnictwo.

 
Okiem fana: piosenka "Alien" w nowej odsłonie...
Wpisany przez Belle   

Jeden z użytkowników serwisu SoundCloud jak wielu innych zajmuje się tworzeniem remixów. Nick jednak, bo o nim mowa, potrafi za sprawą swej kreatywności tchnąć całkiem nowe życie w znaną już fanom piosenkę. Po odświeżeniu takich utworów z repertuaru Britney jak Hold Ot Tight, czy Work Bitch, chłopak rozłożył na czynniki pierwsze Alien, kompozycję stworzoną dla Britney przez znanego brytyjskiego muzyka Williama Orbita. Jak mu wyszło? Efekt jego pracy prezentujemy poniżej - po kliknięciu w poniższy obrazek i w odtwarzaczu.

jeanblackout200820014

 
Twitter: odnowione więzi na wypadzie w Las Vegas!
Wpisany przez Belle   

Wygląda na to, że zerwanie z chłopakiem Davidem Lucado zmobilizowało Britney Spears do odnawiania nieco nadszarpniętych i znacznie bardziej wartościowych więzi. Na koncie Twitter piosenkarki pojawił się nowy wpis. "Włóczę się z moją dawną bandą - Laurą Lynne, Jansen i Cortney!" - napisała Britney mając na myśli kuzynkę i dwie przyjaciółki, z którymi spędzała przed laty każdą swoją wolną chwilę! "Zafundowałyśmy sobie babski weekend w Las Vegas" - dodała gwiazda, udostępniając trzy zdjęcia. Jak widać, panie wypoczywały przy basenie oraz udały się wspólnie do lokalu... Poniżej prezentujemy zdjęcia. Aby zobaczyć całość w naszej galerii BritneyPix.net, kliknij w obrazek.

vegasfrirnds

 
Miejsce premiery "The Intimate Britney Spears Collection"!
Wpisany przez Belle   

forestmidNa koncie portalu społecznościowego Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Gwiazda popu przypomniała swoim fanom, iż już niebawem na rynku pojawi się sygnowana jej nazwiskiem kolekcja bielizny i odzieży codziennej, The Intimate Collection. "Tylko pięć dni zostało do oficjalnej premiery kolekcji 'The Intimate Britney Spears Collectoin' na terenie USA i Kanady" - poinformowała we wpisie. "Retweetujcie tę wiadomość, jeśli jesteście podekscytowani tym wydarzeniem" - poprosiła Spears.

Przypominamy, że zgodnie z planem, uroczysta premiera rynkowa kolekcji odbędzie się 9 września w Nowym Jorku. W imprezie weźmie udział sama Britney Spears. Dodatkowo, z informacji podanych na łamach serwisu NYmag.com, który przedstawił kalendarz imprez modowych na nadchodzący tydzień wynika, że uroczystość odbędzie się we wtorek o godzinie 14:00 czasu lokalnego (Wschodniego Wybrzeża / 20:00 czasu polskiego) w... gmachu biblioteki publicznej New York Public Library zlokalizowanej przy 42nd St. i 5th Ave.

Nieoficjalnie mówi się także, iż w ramach europejskiej premiery (która odbędzie się 25 września) i promocji nowej linii, gwiazda popu zawita również na Stary Ląd, między innymi do Londynu w Wielkiej Brytanii (23 września) i Kopenhagi w Danii (dwa dni później). Wspominają o tym nieśmiało tamtejsze media. Czy tak będzie w istocie, czas pokaże... TUTAJ można zobaczyć (domniemany) plakat promujący imprezę w Kopenhadze. W sieci pojawiło się także ogłoszenie o przesłuchaniu do pokazu "The Intimate Collection". Casting ma odbyć się już za dwa dni, 7 września o godzinie 11:00 w kompleksie Well-come Fitness & Spa. Według informacji, uprzednio należy wysłać swe zgłoszenie drogą mailową. Dopiero ono zadecyduje o ewentualnym otrzymaniu zaproszenia na casting...

"Poszukiwani są zarówno tancerze (mężczyźni), którzy uświetnią show swym występem, jak i modelki, które przywdzieją bieliznę z linii 'The Intimate Britney Spears Collection' podczas specjalnego pokazu, który odbędzie się 25 września w przybytku Forum [w Kopenhadze w Danii?]" - napisano w komunikacie. Ważne: minimalny wzrost modelki: 1,70cm. Rozmiar stanika: 65-75 B C lub D. Rozmiar majteczek: S lub M.

***

auditionshowintimate

Ogłoszenie o przesłuchaniu do pokazu "The Intimate Britney Spears Collection"

 
Jak nieudane związki wpływają na synów Britney? / Rocker Femme...
Wpisany przez Belle   

heartslovemidZa sprawą nagłego zerwania z chłopakiem, plotkarskie media ponownie mają okazję spekulować i rozpisywać się na temat życia osobistego Britney Spears. Przodujący w tej materii redaktorzy serwisu Radar Online znowu nie mogli się oprzeć, by nie zapytać swego anonimowego informatora o to, czy nie wie czegoś więcej na ten pilący ich temat… "Podczas niedawnego koncertu w Las Vegas Britney Spears otwarcie przyznała swej publiczności, że jej facet, David Lucado dopuścił się zdrady" - stwierdziło źródło.

"Tymi jednak, którzy w zaistniałej sytuacji cierpią najbardziej są - zdaniem osób z otoczenia gwiazdy - jej dzieci, niespełna 9-letni Sean Preston i prawie 8-letni Jayden James" - napisał dziennikarz Radar Online. "Strasznie szkoda mi tych chłopców. Oni naprawdę zdążyli się już mocno zżyć z Davidem" - stwierdziło źródło podające się za osobę mającą bezpośrednią styczność z Britney Spears.

"David był dla nich kimś wyjątkowym, taką ważną, męską postacią, można powiedzieć, że w pewnych sytuacjach był dla nich jak ojciec" - dodał ów informator. Według podanych przez niego wieści, pomimo faktu iż piosenkarka nie rozmawia na temat rozpadu swojego kolejnego związku z nikim zaangażowanym w realizację show Britney: Piece Of Me, ciężka atmosfera pojawiająca się w takich wypadkach, jest odczuwana przez wszystkich skupionych wokół tego projektu…

"David Lucado zwykł pojawiać się na każdych przygotowaniach do show w Las Vegas. Był obecny także podczas samego, trwającego 90 minut koncertu. Zajmował się dziećmi, kiedy Britney pracowała. Znał każdego pracownika z osobna, a wszyscy pracownicy znali jego" - zdradziło źródło. Jego zdaniem ponadto, żadna z osób czuwających nad przebiegiem show w Las Vegas, nie miała pojęcia, że gwiazda wyzna w pewnym momencie zebranej w Axis w Planet Hollywood widowni, że jej chłopak ją zdradził!

"Nikt nie zdawał sobie sprawy, że Britney powie coś takiego, do czasu aż rzeczywiście to powiedziała. Wszyscy byliśmy zaszokowani! Z miejsca doszło do nas jednak, że postąpiła tak, by pozbyć się męczącego jej psychikę ciężaru. Pomyślała pewnie, że dzięki temu zostawi tę nieprzyjemną sytuację za sobą. Ale to nie będzie takie łatwe, skoro nawet my już tak bardzo przyzwyczailiśmy się do obecności Davida" - zawyrokował anonimowy informator serwisu "Radar Online".

Dla przypomnienia: 32-letnia Britney Spears i 28-letni David Lucado zaczęli spotykać się na początku 2013 roku, niespełna miesiąc po tym, jak piosenkarka - w oficjalnie wydanym komunikacie - potwierdziła zerwanie zaręczyn z ówczesnym narzeczonym (wcześniej agentem i o zgrozo swoim opiekunem prawnym) Jasonem Trawickiem. Doniesienia o wielkiej miłości i rychłym ślubie tej pary należało wyrzucić do kosza, a fakt iż synowie gwiazdy wprost przepadali za Trawickiem, nazywając go swoim bohaterem, nie uratował związku. Z niestabilnych związków uczuciowych (w obawie o chłopców) ma być podobno niezadowolony ojciec dzieci, Kevin Federline. Cóż... Wygląda na to, że sławna, była małżonka dołożyła mu kolejny powód do narzekań. Jednego może być jednak pewien: na straży ładu i porządku stoi kurator Britney, Jamie Spears!

***

rockerfemmebigtweet

 
Britney i dzieciaki na występie Jamie Lynn w Los Angeles! / Tweet!
Wpisany przez Belle   

W przerwie pomiędzy koncertami rezydentury w Las Vegas, Britney Spears spędza czas z rodziną! Na koncie Twitter piosenkarki pojawił się właśnie nowy wpis. Okazuje się, że w poniedziałkowy wieczór, młodsza siostra gwiazdy, 23-letnia Jamie Lynn dała występ w Los Angeles. Z tej okazji w County Fair zebrali się prawie wszyscy jej bliscy... "Na występie mojej siostry! Jamie Lynn gra dzisiaj w LA County Fair w Pomona" - zakomunikowała gwiazda, dołączając zdjęcie.

Za sprawą fanów, obecnych na miejscu wiadomo także, że poza synkami Britney, Seanem Prestonem i Jaydenem Jamesem oraz siostrzenicą Maddie Briann na show pojawili się rodzice sióstr Spears, państwo Lynne i Jamie. Poniżej prezentujemy zdjęcie udostępnione przez Britney, jak również inne wykonane przez przypadkowych ludzi. Aby przenieść się do naszej galerii BritneyPix.net, kliknij w poniższy obrazek.

Aktualizacja: Tego dnia Jamie Lynn Spears udzieliła krótkiego wywiadu, w którym wspomniała, jak ważne w życiu zawodowym jest przyzwyczajenie się do codziennej rutyny. O życiu w trasie dowiedziała się wiele podpatrując starszą i bardzo doświadczoną w tej kwestii siostrę. TUTAJ można zobaczyć rozmowę z Jamie Lynn. (Mowa o Britney w 6:15 min.)

jamielynnpix010914

***

kidsplanetweet

 
Z cyklu: rodzinne sprawy twitterowej mamy / Zbanowany Ex! / Tweet
Wpisany przez Belle   

bitchydogmidPo bardzo nieprzyjemnych wydarzeniach ostatnich dni, Britney Spears zwróciła się ku temu, co kocha najbardziej: rodzinie. Świadczą o tym najnowsze wiadomości, jakie piosenkarka zostawiła na swoim koncie Twitter. W pierwszej z nich złożyła życzenia urodzinowe swemu... pieskowi, suczce Hannah, która wkroczyła właśnie w "psią dorosłość". "Wszystkiego Najlepszego z okazji Urodzin mojej, przesłodkiej dziewczynce Hannah Spears! Nie mogę uwierzyć, że skończyła już dwa lata!" - napisała gwiazda, dodając parę animowanych, psich łapek.

Na uwagę sławnej mamy zasłużył także równie rozbrykany (i prawdziwie ludzki) synek piosenkarki, niespełna 8-letni Jayden James. Po wypadku na deskorolce, jakiego chłopiec doznał kilka tygodni temu - jak się okazuje - pozostał tylko rozcięty gips. "Przed i po" - napisała Britney, udostępniając dwa zdjęcia malca, wykonane mu w gabinecie lekarskim, gdzie udał się na zabieg. "Moje dzieciątko w pełni wróciło do zdrowia!" - zakomunikowała radośnie. Wszystkiego dobrego, Britney Jean, tobie i twojej rodzinie!

Aktualizacja: Serwis TMZ nie przestaje rzucać nowymi faktami w sprawie nagłego zerwania Britney Spears z Davidem Lucado. "Były chłopak Britney Spears, David Lucado desperacko stara się po raz ostatni rozmówić z piosenkarką. Nic z tego jednak! Sztab gwiazdy, na czele z jej ojcem Jamie'em Spearsem za nic w świecie nie chce do tego dopuścić!" - poinformowali redaktorzy portalu.

"Lucado powtarza swoim znajomym, że w czasie, kiedy powstało nagranie (kilka tygodni temu), ukazujące go obściskującego się z inną dziewczyną, on i Britney 'nie byli ze sobą tak naprawdę na 100%'. 28-latek pragnie teraz sam wyjaśnić Britney zaistniałą sytuację. Problem jednak w tym, że osoby z najbliższego otoczenia gwiazdy skutecznie uniemożliwiają mu spotkanie z byłą dziewczyną. Chłopakowi zakomunikowano wprost, że od teraz jest persona non grata również na koncertach rezydentury Britney: Piece Of Me w Las Vegas".

"Nie ma także wstępu do jej domu w Thousand Oaks, a jego numer telefonu został zablokowany" - zdradził dziennikarz TMZ. "Powiedziano nam, że jak dotąd David nie miał żadnej możliwości porozmawiać bezpośrednio z Britney. A bardzo pragnie tej rozmowy, gdyż ma nadzieję, że to dałaby mu jakąkolwiek szansę powrotu. Tego jednak nie chcą ludzie Spears, dlatego odcięli mu od niej wszystkie drogi kontaktu".

***

ritneytweet

 
Warte miliony nazwisko i nowa muzyka, czyli wywiad dla "Variety"!
Wpisany przez Curious   

W przeciwieństwie do muzyków którzy sami tworzą swoje piosenki, popularni obecnie piosenkarze rzadko kiedy śpiewają teksty przepuszczone przez pryzmat ich życia prywatnego, ciężko jednak nie zauważyć zmian w tematyce utworów, jakie na przestrzeni ostatnich lat wykonuje Britney Spears. Na samym początku, kiedy była młodą gwiazdą popu sprzedającą swe albumy w ośmiocyfrowym nakładzie, wydała "Oops!... I Did It Again" traktujący o jej wolnym od trosk dorastaniu. Z biegiem czasu, gdy stała się już niezawodną maszyną do robienia hitów i jeżdżącą w światowe trasy koncertowe performerką, zaczęła raczyć słuchaczy kawałkami pokroju "I'm a Slave 4U", którymi zmieniła nieco styl swoich tekstów.

walkoffamebigpinkpic

***

W drugiej połowie pierwszej dekady obecnej ery z kolei, kiedy Britney była - zaraz po Michaelu Jacksonie - najgorętszym tematem wśród tabloidów, w centrum jej kariery stały hasła "Chaotic" (chaotyczny) i "Blackout" (zamroczenie / wygaszenie). Biorąc to wszystko pod uwagę można dojść do wniosku, że nagrana w 2013 roku kompozycja, którą piosenkarka co wieczór otwiera swe spektakularne show, zdradza sporo na temat jej nowej dewizy zawodowej - wielokrotnie powtarzane słowa refrenu utworu ["Work Bitch"] rozbrzmiewają echem w teatrze Axis w Planet Hollywood: "Now get to work, bitch" ("A teraz bierz się do pracy, s**o").

Korzenie obecnej formy Spears, cechującej się prawdziwym profesjonalizmem, mogły zostać zapuszczone jeszcze pod koniec zeszłej dekady, wraz z kilkoma podjętymi wówczas decyzjami biznesowymi. Piosenkarka odnowiła swą współpracę z Larrym Rudolphem, człowiekiem który sprawował pieczę nad jej karierą, odkąd ona sama miała 15 lat, oraz zatrudniła drugiego menadżera, Adama Lebera. Mający swe kontakty w Nashville Lou Taylor pracujący dla "Tri Star Sports and Entertainment Group" stał się z kolei jej dyrektorem handlowym oraz objął pieczę nad jej finansami. Karierą Britney zajęli się również szefowie CAA (Creative Artists Agency), Rob Light i Jeffrey Azoff. Potem przyszedł czas na inne lukreatywne kontrakty, takie jak sędziowanie w programie szukającym talentów "X Factor". Dwa lata temu Spears zajęła pierwsze miejsce w znaczącym zestawieniu magazynu Forbes, stając się najlepiej zarabiającą piosenkarką w Ameryce, co było jej pierwszym takim osiągnięciem od czasu 2002 roku.

Jej dobra passa wcale się na tym nie zakończyła. Kilka miesięcy temu piosenkarka ponownie połączyła siły z wytwórnią fonograficzną RCA Records, do której należy od czasu rozpadu wcześniej opiekującej się jej muzyką Jive Records. [Po wydaniu ósmego albumu studyjnego "Britney Jean"] zrezygnowano nawet ze światowej trasy koncertowej, a wszystko to na rzecz dwuletniej rezydentury koncertowej [w Las Vegas] ogłoszonej uroczyście na pustyni w Nevadzie.

Wspomniany Rob Light uważa, że kluczem do obecnej, stabilnej pozycji Britney Spears na rynku okazała się postawa członków jej sztabu, którzy zdecydowali się uderzyć do źródła, jakim było scharakteryzowanie odbiorców muzyki Britney. "Larry i Adam to najlepsi menadżerowie w biznesie; jakiś czas temu skupili się na określeniu tego, kto tworzy jej publikę" - twierdzi. "Zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki musisz wiedzieć, gdzie mieszkają twoi odbiorcy i w jaki sposób do nich dotrzeć. Ja i Jeffrey uświadomiliśmy sobie że centrum fanów Britney to ta najsłodsza część Las Vegas: ludzie w wieku od 21-35 lat praktycznie mieszkający w klubach nocnych".

***Czytaj Więcej***

Więcej…
 
Jamie Spears w posiadaniu nagrania udokumentowującego zdradę!
Wpisany przez Curious   

madeicon05Zaledwie kilkanaście godzin temu świat obiegła wieść o tym, że Britney Spears zakończyła związek ze swym partnerem Davidem Lucado (o szczegółach pisaliśmy TUTAJ), a niezawodny w tego typu sprawach serwis TMZ, który jako pierwszy ujawnił informację o zerwaniu, dowiedział się już, jak dokładnie wyglądała historia szokującego nagrania video, na którym widać Davida w towarzystwie innej kobiety.

Okazuje się, że filmik posiada obecnie ojciec piosenkarki i jednocześnie jej opiekun prawny, Jamie Spears. "Istnieje nagranie, na którym David Lucado całuje się i tańczy z nieznaną nikomu kobietą, co najprawdopodobniej miało miejsce kilka tygodni temu. Rzecznik Jamie'ego zdradził nam, że gdy tylko ten dowiedział się o nagraniu, nawiązał kontakt z agencją, która sprzedawała video i wydał naprawdę POKAŹNĄ sumę pieniędzy, aby je ochronić" - poinformowano. "Dowiedzieliśmy się także, że Jamie, który od sześciu lat sprawuje opiekę prawną nad córką, skontaktował się z nią telefonicznie i wyznał, że ma jej coś do pokazania... Coś naprawdę ważnego".

Po obejrzeniu nagrania piosenkarka nie miała już wątpliwości co do tego, że jej związek dobiegł końca. "Rzecznik jej ojca wyznał nam, że Jamie zajął się całą sprawą, ponieważ zapragnął ochronić Britney przed Davidem oraz nie chciał jej narażać na wstyd spowodowany przedostaniem się filmu do sieci. Obecnie video jest ściśle chronione i [miejmy nadzieję] nigdy nie wyjdzie na światło dzienne". Nie oznacza to jednak, że sprawa została (ostatecznie) zamknięta. Ciągle nie wiadomo bowiem, ile kopii nagrania powstało ani czy jedna z nich nie znajduje się w rękach tajemniczej dziewczyny, z którą 28-latek zdradził Brit. Przedstawiciel Jamie'ego Spearsa zaświadcza jednak, że gdyby jakikolwiek potencjalny posiadacz nagrania postanowił udostępnić je szerszemu gronu, niezwłocznie zostałby pozwany za naruszenie praw autorskich.

***

cryingalientweet

 
TMZ - z ostatniej chwili - Britney Spears rzuciła Davida Lucado!
Wpisany przez Curious   

rollvegasjean"Britney Spears właśnie rzuciła swego chłopaka, z którym była w związku przez ostatnich 18 miesięcy. Piosenkarka dowiedziała się, że po Hollywood grasuje nagranie dokumentujące jego zdradę" - obwieścił światu znany ze swej rzetelności i lubujący się w tego typu doniesieniach serwis TMZ. "Dowiedzieliśmy się, że na filmiku widać Davida Lucado obściskującego się i tańczącego z inną kobietą" - wyjaśnili redaktorzy TMZ.

Zdarzenie miało podobno miejsce w czyimś salonie. Film miał powstać na początku sierpnia bieżącego roku. 32-letnia Britney i 28-letni David zostali po raz pierwszy "przyłapani" przez paparazzich w Walentynki w 2013 roku. Opublikowane wtedy zdjęcia mocno zaskoczyły nawet fanów piosenkarki, która zaledwie miesiąc wcześniej oficjalnie ogłosiła zerwanie zaręczyn z narzeczonym Jasonem Trawickiem.

"Kiedy zadzwoniliśmy do Lucado, aby zapytać o całą tę sprawę, jego rzecznik wyznał, że 'David jest bardzo zakochany w Britney. Sytuacja ta jest [dla niego] dość niefortunna, ale ma nadzieję, że wszystko się ułoży'" - poinformowano. Niestety, wygląda na to, że sprawy potoczyły się zupełnie nie po myśli byłego (?) chłopaka Britney Spears. Zgodnie z doniesieniami, gwiazda dowiedziała się o potwierdzającym zdradę video i definitywnie zakończyła ich związek. "Britney weszła w posiadanie nagrania dwa dni temu. Była bardzo zaskoczona tym, co zobaczyła. Poczuła się zdradzona i mocno zraniona" - potwierdził informator serwisu Radar Online.

Prawdziwości całej historii dodaje najnowsza, bardzo wymowna w zaistniałej sytuacji wiadomość pozostawiona na oficjalnym koncie Twitter piosenkarki... "Ach, to życie singla!" - napisała krótko i przewrotnie Britney. Informację o nagłym zerwaniu potwierdził również portal internetowy E! Online. "Britney ma złamane serce. Obecnie przebywa z koncertami w Las Vegas. Da sobie z tym radę. To silna dziewczyna. A David nigdy nie był dla niej odpowiedni" - stwierdziło źródło serwisu, dodając przy tym, że obecnie gwiazda pragnie skupić się na swych dzieciach, niespełna 9-letnim Seanie Prestonie i prawie 8-letnim Jaydenie Jamesie oraz na koncertach.

Aktualizacja: Mająca tej burzliwej dla siebie nocy kolejny występ w ramach rezydentury Britney Spears, zapragnęła pokazać fanom (i plotkującym teraz zawzięcie na jej temat mediom), że wszystko jest w nią w najlepszym porządku! Za pośrednictwem swego konta na Twitterze piosenkarka udostępniła nową i trzeba przyznać, zabawną wiadomość. "Jeśli masz gów***y dzień...   <3" - napisała udostępniając, krótkie video zza kulis Axis w Las Vegas, na którym poza nią samą widzimy jej asystentkę Robin. "Jeśli kiedykolwiek będziecie mieć gów***y dzień, znajdźcie kogoś z sercami na butach" - stwierdziła Brit w video, kierując obiektyw kamery na obuwie swej współpracownicy. "Takie rzeczy czynią mój dzień udanym!" - skwitowała radośnie.

Tymczasem przedstawione wcześniej informacje znalazły swe oficjalne potwierdzenie. W rozmowie z magazynem Billboard rzecznik Britney potwierdził doniesienia o rozstaniu piosenkarki z Davidem Lucado. "Zgadza się, Britney jest teraz singielką" - przyznał. Kilka słów na ten temat miała także do powiedzenia dziennikarka BravoTV, Jaime Primak, która za pośrednictwem Twittera uspokoiła fanów gwiazdy popu, stwierdzając: "Rozmawiałam z Britney Spears, wszystko z nią w porządku. Nie chce, żeby jej fani zajmowali sobie teraz głowę Davidem". W dość specyficzny sposób swe wsparcie okazał Brit również kilkakrotnie współpracujący z nią reżyser Joseph Kahn. TUTAJ można zobaczyć jego wiadomość.

 
Britney Spears okazuje wsparcie i pisze list do fana! [Przeczytaj]
Wpisany przez Belle   

David LeCours to oddany fan Britney Spears, którego wielkie uwielbienie dla jej osoby doceniła sama Britney Spears! Historię spotkania Britney i Davida, do którego doszło za kulisami koncertu rezydentury Britney: Piece Of Me w Las Vegas, przytaczaliśmy TUTAJ. Okazuje się, że historia szybko znalazła swój naprawdę szczęśliwy finał, bo chłopak opublikował właśnie skan krótkiego listu, który - jak obiecała - nadesłała mu Britney! Prezentujemy go w polskim tłumaczeniu poniżej. TUTAJ z kolei można zobaczyć oryginalny skan.

55131-guest

***

Drogi Davidzie, bardzo cieszę się z otrzymanego przez Ciebie listu. Cudownie było usłyszeć o Twojej odwadze, kiedy postanowiłeś otwarcie przyznać się do swojej odmiennej orientacji seksualnej. Zawsze powtarzałam, że należy robić to, co podpowiada ci serce i tak naprawdę tylko to się liczy. Ja sama, nieprzerwanie każdego dnia swojego życia staram się podążać za głosem serca i swoimi marzeniami. Może dlatego właśnie, dzisiaj jestem tutaj, gdzie jestem.

Ogromnie wiele znaczy dla mnie fakt, że mam takiego fana jak Ty. Fana, który znajduje czas, by usiąść i napisać do mnie tak poruszający list. Twój list jest bardzo wzruszający i szczery zarazem. Życzę Ci, by spotykało cię w przyszłości wszystko, co najlepsze, by na Twojej twarzy zawsze gościł uśmiech. Niech Twoja Gwiazda Zawsze Świeci Jasno, Britney Spears.

 
Miley wyraża wdzięczność i pomaga... / Dziękujemy Wam!
Wpisany przez Curious   

Tegoroczne rozdanie MTV Video Music Awards, które miało miejsce w zeszłą niedzielę niewątpliwie obfitowało w zaskakujące i interesujące wydarzenia. Jednym z nich było z pewnością ogłoszenie laureata najważniejszej nagrody wieczoru za Teledysk Roku. Statuetka została przyznana dobrej znajomej Britney Spears - Miley Cyrus i jej hitowemu klipowi do "Wrecking Ball". Piosenkarka, choć obecna na widowni, nie udała się jednak po odbiór statuetki osobiście.

21-latka postanowiła wykorzystać ten sukces jako okazję do zwrócenia uwagi świata na problem bezdomności wśród młodych ludzi. W tym celu zaprosiła na scenę swego znajomego, który zamiast niej wygłosił pełną emocji przemowę, poruszającą tę właśnie kwestię. "Czyściłem wasze pokoje hotelowe. Dorabiałem jako statysta w oglądanych przez was filmach. Pomimo że na ulicy byłem dla was niewidzialny, moje marzenia są dokładnie takie same jak te, które was tutaj przywiodły tej nocy" - zaczął mężczyzna. Jego pełnego przemówienia można posłuchać TUTAJ.

O całej sprawie usłyszała i Britney Spears, która za pośrednictwem Twittera postanowiła pochwalić swą koleżankę po fachu i udostępnić link do strony, na której można przekazywać pieniądze na rzecz bezdomnych Amerykanów. "Bardzo mi się podoba to, co zeszłej nocy zrobiła Miley Cyrus. Dowiedzcie się, jak działa organizacja My Friends Place i wesprzyjcie tę sprawę" - napisała Brit, dołączając odpowiedni link zawierający specjalną wiadomość od Miley.

fotocolorthanksfans

***

Z naszego Facebooka... 

Dziękujemy naszemu hostingowi Fan-Strefa.pl za tak ważne i szczególne dla nas wyróżnienie, jakim jest tytuł Statystycznie Najdłużej Działającej i Najbardziej Aktywnej Strony! To dzięki Waszemu wsparciu możemy funkcjonować i kontynuować spełnianie pasji, jaką jest informowanie polskich fanów i sympatyków o tym, co dzieje się u Britney Spears. Mimo wszystko mamy nadzieję, że to, co najlepsze - zarówno w karierze Brit jak i na naszej stronie - ciągle przed nami!  

Naszą stronę, BritneySpears.pl (która w przyszłym roku będzie obchodzić swe dziesiąte urodziny) tworzyło jak dotąd wielu wspaniałych redaktorów i udział każdego z nich przyczynił się do naszych największych sukcesów, jakimi są niewątpliwie zdobycie zaufania naszych czytelników oraz stanie się tak ważną częścią internetowej promocji naszej gwiazdy w Polsce. Do wszystkich naszych czytelników, Fan-Strefy oraz byłych redaktorów:
JESTEŚCIE NAJLEPSI! 

 
Chirurgia plastyczna, czyli jak Britney Spears pomaga naturze....
Wpisany przez Belle   

cobritrollmidKiedy na temat Britney Spears zalega w mediach głucha cisza, jej fani zawsze mogą liczyć na to, że serwisy pokroju Radar Online dostarczą im tematu. Co zajęło redaktorów portalu tym razem? Nic innego, jak odmienny ich zdaniem wygląd - przede wszystkim - twarzy Britney! By ich spekulacje nabrały poważnego tonu, o komentarz w sprawie poprosili znanych w branży chirurgów plastycznych. Zdaniem pierwszego z nich, Anthony’ego Youna, gwiazda popu mogła ingerować w naturę...

"Wygląda na to, że Britney Spears dała zielone światło chirurgii plastycznej" - stwierdził chirurg, przyglądając się uważniej zdjęciom, jakie wykonano piosenkarce podczas niedawnego, całkiem prywatnego wyjścia w Thousand Oaks. "Jej policzki wyglądają na pełniejsze. Możliwe, że z pomocą przyszły jej zastrzyki z wypełniaczami, jak na przykład Voluma, jednak może to być także zwykła reakcja alergiczna na jedzenie, bądź przyjmowane medykamenty. Inną przyczyną może być możliwość, że Britney Spears po prostu przybrała na wadze" - wytłumaczył Youn.

Jaka jednak jest prawda? "Jeśli Britney Spears rzeczywiście poprawiła urodę zastrzykami z wypełniaczami, mam nadzieję, że jej obecny wygląd to wynik tego, że opuchlizna, jaka pojawia się po tego rodzaju zabiegach, nie zeszła jeszcze do końca" - dodał lekarz. "Zwykle, Britney wygląda naprawdę bardzo dobrze" - zawyrokował. "Jako dyplomowany lekarz, chirurg plastyczny, zalecałbym swoim pacjentom przede wszystkim zdrowe, czyste, wolne od wypełniaczy życie. Zaleciłbym je także Britney. Dzięki takiemu podejściu, można długo wyglądać ładnie i młodo" - podsumował.

Jeśli jednak Britney Spears zdecydowała się na mocno niezgodną z naturą ingerencję chirurga plastycznego, jakie zabiegi mógł on wykonać? "Wydaje mi się, że Britney mogła użyć wypełniaczy do poprawienia stanu policzków, podniosła je" - stwierdził drugi z zapytanych przez "Radar Online" specjalistów, Norman Rowe. I chociaż zawodowo nie miał on najmniejszego kontaktu z gwiazdą popu, jego wprawione, chirurgiczne oko jest w stanie wychwycić wszystko. Właśnie dlatego zasugerował, że w grę mógł wchodzić także Botox. "Na podstawie zdjęć widać, że poza policzkami, Britney mogła zająć się także czołem. Wygładziła zmarszczki za pomocą botoksu" - wyjaśnił.

Sama Britney Spears do ingerencji chirurga przyznała się pod koniec 2013 roku w wywiadzie dla magazynu In Style. Odpowiadając - w ramach promocji swego nowego albumu studyjnego, Britney Jean i rezydentury koncertowej Britney: Piece Od Me w Las Vegas - na pytania zadane przez fanów, stwierdziła otwarcie, że jej usta nie są do końca naturalne... "Nie mam problemu z testowaniem nowych marek. Mój lekarz [chirurg plastyczny z Beverly Hills], Dr Raj Kanodia robi ze mną czasami naprawdę fajne rzeczy - mam za sobą na przykład zabieg powiększania ust. Ma on pewien oparty na peptydach produkt do pielęgnacji twarzy, opakowanie jest zielone i wąskie; wszystko należy razem zmieszać i nałożyć na twarz. To działa cuda" - powiedziała wówczas piosenkarka.

 
Kto dostał prawdziwą cząstkę Brit? Czyli magia dzieje się za kulisami!
Wpisany przez Curious   

Bez wątpienia pozostaje fakt, że każdy fan, wielbiciel czy też zwykły sympatyk danej gwiazdy dałby wiele, aby móc się z nią spotkać twarzą w twarz lub chociażby zobaczyć na żywo podczas oficjalnej imprezy. Dla jednych jest to niepowtarzalna okazja i czysty przypadek, dla innych - wieloletnie marzenie. Są jednak i tacy, którzy balansując na granicy życia i śmierci starają się nadać swemu życiu kolorów i magii, a ta często rodzi się nie na scenie, lecz za jej kurtyną, bez udziału oszałamiających efektów i błyszczących świateł jupiterów...

corydavidfansnews

***

Cory Moraw pochodzący z Longview w Texasie, w miniony wtorek, 19 sierpnia skończył 28 lat. Chłopak zmaga się ze śmiertelną chorobą, która może odebrać go temu światu w czasie krótszym niż najbliższe pięć lat. Ponieważ Cory jest wieloletnim fanem Britney Spears, jego rodzina postanowiła zrobić wszystko, aby mógł on wyruszyć na koncert swej idolki do Las Vegas, a nawet spotkać się z nią osobiście. Z pomocą przyszli im sąsiedzi oraz internauci, którzy nie tylko wpłacali pieniądze na ten cel, ale także dbali, by fraza #BritneyPleaseMeetCory stała się popularna na - tak uwielbianym przez piosenkarkę i jej sztab - Twitterze.

"Wiemy, że to się stanie, Cory pozna Britney, po prostu czuję, że tak będzie. Oboje to przeczuwamy" - wyznała trzy miesiące temu matka chłopaka. I miała rację! Dzięki dodatkowej pomocy fundacji Make-A-Wish rodzinie Moraw udało się zebrać potrzebną kwotę 13 tysięcy dolarów. Te pieniądze pokryły koszty podróży i wejściówek na koncert. To jednak nie wszystko... O akcji dowiedziała się sama Britney Spears, która zaprosiła Cory'ego wraz z całą jego rodziną za kulisy swego show Piece Of Me na tak upragnione Meet & Greet.

"Do czasu koncertu nie wolno nam było nic mówić na ten temat, ale tak, zgadza się! Britney zorganizowała całej naszej rodzinie podróż do Las Vegas i dzisiejszego wieczora poznała Cory'ego" - poinformował jeden z członków rodziny chłopaka. "Ludzie Britney traktowali Cory'ego, jakby był wielką gwiazdą! To było niesamowite!" - dodała jego przyrodnia siostra, Erica, odpowiedzialna za stworzenie specjalnej strony internetowej, za pośrednictwem której ludzie dobrej woli mogli przekazywać swe datki.

Nie pieniądze były tu jednak najważniejsze... "Tutaj już nie chodzi o datki, ale o to, jak bardzo ludzie pokochali Cory'ego. Wzruszyła ich jego historia. Cory jest im ogromnie wdzięczny" - dodał ojciec chłopaka. Zgodnie ze słowami Erici, Cory przygotował dla Britney specjalny prezent: opakowanie jej ulubionych cukierków - Skittle'esów oraz napisaną przez siebie kartkę, którą piosenkarka otworzyła i przeczytała natychmiast po otrzymaniu. "Cory miał przywileje, jakich nie uświadczyłby nikt inny" - zdradziła jego siostra. "Podczas show dostawał wszystko, o co poprosił". Pamiątką po tym bez wątpienia emocjonującym zdarzeniu są nie tylko fotografie (znajdziecie je TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ) ale przede wszystkim bezcenne chwile spędzone w towarzystwie gwiazdy, która, choć nie ma zbyt wiele wspólnego z medycyną, z pewnością ofiarowała swemu wielkiemu wielbicielowi kilka godzin ucieczki od choroby.

***Czytaj Więcej***

Więcej…
 
David LaChapelle: "Britney nigdy nie pragnęła sławy..."
Wpisany przez Belle   

Fotograf i reżyser David LaChapelle poznał Britney Spears na początku jej kariery w 1999 roku. Efektem ich ówczesnej współpracy była skandalizująca jak na tamte czasy sesja zdjęciowa gwiazdy popu wykonana na potrzeby magazynu Rolling Stone. Kilka lat później zawodowe drogi Britney i LaChapelle’a zeszły się ponownie na planie teledysku do ballady Everytime. Jak dzisiaj reżyser wspomina pracę z Britney Spears? Rąbka tajemnicy uchylił w niedawnym wywiadzie udzielonym brazylijskiemu dziennikarzowi internetowemu, Yann'owi.

everytimebeautypic

***

"W moim odczuciu, Britney tak właściwie nigdy nie chciała takiej kariery [która ostatecznie eksplodowała z tak wielką mocą]" - stwierdził filmowiec na wstępie. "Jako mała dziewczynka, Britney brała udział w różnego rodzaju konkursach dla dzieci. [Teraz przyzwyczaiła ludzi do tego, że] kiedy upada, nie wiedzie jej się w życiu, mogą to sobie obejrzeć w telewizji, jako jedną z wielu innych pokazywanych tam błahostek" - wyjaśnił. Sięgając pamięcią do początków współpracy z Britney, David LaChapelle zdradził, że ogromna sława nagle po prostu spadła na Britney, niejako zupełnie ją zaskakując!

"Britney miała 17 lat, kiedy robiliśmy sesję dla magazynu 'Rolling Stone'. Wówczas, w jej domu poznałem jej rodziców, byli dla mnie przemili. Wszyscy tam obecni byli bardzo mili. Wykonaliśmy zdjęcia [w jej pokoju] na tle trofeów zdobytych w dawnych, dziecięcych konkursach… A zaraz potem nadeszła jej wielka sława, dosłownie eksplodowała na cały świat. Tak naprawdę, nie było to coś, czego chciała, nie było to życie, którego pragnęła. W moim odczuciu - jestem o tym przekonany - nie przybyła swego czasu do Nowego Jorku z celem zrobienia wielkiej kariery gwiazdy popu" - podsumował reżyser.

Zdradzając następnie szczegóły swej dalszej współpracy z Britney Spears, tym razem na planie teledysku do piosenki "Everytime", nie zmienił (mogącego nieco przygnębić fanów) ponurego tonu swych wypowiedzi. Z drugiej strony jednak, to co powiedział, w żaden sposób nie było pozytywne… "Podczas realizacji klipu do 'Everytime', drugiego dnia zdjęć, Britney nagle doszła do wniosku, że nie chce go skończyć"- wyznał nieoczekiwanie filmowiec. "Byliśmy wtedy na etapie prac, kiedy nie mielibyśmy jeszcze z czego zmontować pełnego wideoklipu. Pamiętam, jak pomyślałem: 'O kurcze, ona rzeczywiście nie chce tutaj być"".

"Pracując na przestrzeni lat z wieloma znanymi ludźmi, przekonałem się, że istnieje wiele rodzajów cierpienia, przez jakie mogą przechodzić artyści. Kiedy ludzie nagle się bogacą, równie nagle ktoś zawsze czegoś od nich chce. To jak wygrana na loterii. Ludzie robią wszystko, by też choć trochę wzbogacić się na celebrytach" - postawił tezę reżyser. I choć trzeba przyznać, że nie jest ona nietrafiona, w uszach jak echo brzmią słowa młodej Britney, która stojąc u progu kariery, wyznała: "Chcę być jak Madonna!". Uważaj zatem, czego sobie życzysz, bo może się spełnić, ze wszystkimi konsekwencjami…

 
Kolejny wpis od Williama Orbita: nie będzie Alien 2.0! (?) / Tweet!
Wpisany przez Curious   

handzonemidBrytyjski producent muzyczny William Orbit odpowiedzialny za stworzenie jednej z bardziej nastrojowych piosenek z wydanego w zeszłym roku albumu Britney Jean - Alien, nieustannie zasypuje swoich czytelników i obserwatorów nowymi wpisami dotyczącymi Britney Spears i dalszych losów tej kompozycji. Niespełna dwa tygodnie temu wprawił fanów piosenkarki w nie lada ekscytację, kiedy w dość pokrętny sposób potwierdził, że on i inni muzycy pracują nad nowym materiałem dla niej...

Wszystko to w samym sercu spekulacji o rzekomym mini-albumie, tzw. EP, który jeszcze w tym roku miałaby wydać Britney. I choć bombardowany pytaniami od wielbicieli gwiazdy popu Brytyjczyk nakazał im "trzymać rękę na pulsie", swym najnowszym wpisem rozwiał wszelkie (w dużej mierze zasiane przez siebie) nadzieje na to, aby w najbliższym czasie miał stworzyć coś nowego dla Britney.

"Przykro mi, jeśli to, co napiszę kogoś rozczaruje, ale najlepiej byłoby, gdybyście nie myśleli zbyt dużo na temat mojej ponownej współpracy z Britney Spears ani dalszej promocji utworu 'Alien'" - napisał w wiadomości pozostawionej na swoim koncie na Facebooku. "Jak wiecie, byłem pełen dobrej woli, ale nie otrzymałem [od sztabu Britney] żadnych instrukcji dotyczących powyższego [przedsięwzięcia] i obecnie jestem zajęty (i zainspirowany) innymi projektami, które pochłaniają cały mój czas. Pomyślałem sobie, że macie prawo o tym wiedzieć" - podsumował Orbit.

I choć tak naprawdę do końca nie wiadomo, czy mająca obecnie koncerty w Las Vegas Britney Spears szykuje się do wydania nowego albumu studyjnego czy też nie, wszystko wskazuje na to, że fani nie będą mieli okazji w najbliższej przyszłości usłyszeć następcy "Alien"... Nie będą też mieli okazji usłyszeć samego utworu na trzecim singlu z ósmego, pozbawionego większej i prawdopodobnie już zakończonej promocji krążka ich idolki.

Tymczasem nasza gwiazda popu zajęta jest z goła czymś zupełnie innym. Odkryła właśnie stworzony przez fana, wyjątkowy remix zmontowany z jej wypowiedzi z zamieszczonych w sieci filmików! Britney pochwaliła pracę wielbiciela w nowym wpisie pozostawionym na swoim koncie Twitter. "Właśnie odkryłam Bored (Just Do It) Remix - o Mój Boże, po prostu nie mogę. Ciągle się śmieję!" - napisała radośnie Brit. TUTAJ przypominamy "piosenkę". Okazuje się także, że nie tylko Britney Spears dopisuje dobry humor. Towarzyszy on również jej tancerzom, którzy śladem swej szefowej podjęli wyzwanie i wzięli udział w popularnym ostatnio Ice Bucket Challenge! Video z wyzwania można zobaczyć TUTAJ.

***

reshqpicstweet

 
"Nowa piosenka" Britney Spears - Bored (Just Do It)! / Wyzwanie!
Wpisany przez Belle   

Fanom Britney Spears nie można odmówić nie tylko oddania z stosunku do swej idolki. Nie można odmówić im także poczucia humoru i kreatywności! Wspaniałym przykładem jest jeden z użytkowników portalu SoundCloud, kryjący się pod pseudonimem I'm Toxic, który na swój muzyczny warsztat wziął ścieżkę dźwiękową z filmików zamieszczanych przez piosenkarkę na koncie Instagram. Efektem jest audio zatytułowane Bored (Just Do It!) (wykorzystane filmy TUTAJ i TUTAJ), które przyprawi o uśmiech największego ponuraka! Utwór prezentujemy w odtwarzaczu i po kliknięciu w obrazek. TUTAJ można zobaczyć wersję video. Postarali się o nią już inni - zauroczeni audio - fani...

Aktualizacja: Samej Britney Spears również dopisuje humor! Za pośrednictwem kont na Facebooku i Twitterze gwiazda podzieliła się nowym filmikiem z wyzwania ALS Ice Bucket, do którego kilka dni temu nominowała między innymi swojego chłopaka, Davida Lucado! Jak widać, mężczyzna wziął je na klatę ;) "Oto ALS Ice Bucket Challenge w wykonaniu Davida, ostatnie ale nie gorsze od poprzednich [w wykonaniu asystentki Robin i Adama Sandlera]" - napisała Brit w wiadomości. "Zdecydowanie, nie dostałeś tak mocno jak ja, rewanż ciągle czeka :P" - dodała żartobliwie. TUTAJ można zobaczyć film.

confessionpic02

 
Nowe informacje dotyczące "The Intimate Collection"! / Tweet...
Wpisany przez Belle   

Na koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis! Piosenkarka udostępniła nowe, nieznane dotąd zdjęcie promujące jej kolekcję bielizny nocnej i codziennej, The Intimate Britney Spears Collection. "Więcej z mojej intymnej kolekcji! Jedwabny zestaw piżamy zainspirowany kwiatem kalii" - poinformowała gwiazda, nawiązując do fotografii. Podobną wiadomość fani ujrzeli na profilu na Facebooku. "Oto, dokąd zawiedzie nas marzenie... Moje i Twoje" - stwierdziła Britney w opisie zdjęcia. Prezentujemy, je poniżej w superjakości HQ.

Naszą galerię BritneyPix.net wzbogaciliśmy ponadto o dwa inne, znane wcześniej zdjęcia z tej sesji - jednak w jakości HQ. Aby zobaczyć całość, kliknij w poniższy obrazek. Jednocześnie, na potrzeby promocji nowej linii uruchomiono konto "The Intimate Collection" na portalu Pinterest. Tam z kolei, ujawniono cztery nazwy poszczególnych linii z kolekcji. Florals, Angelica, Camellia i Ambrosia to frazy, które od teraz już zapewne na stałe zagoszczą w słowniku fanów Britney.

intimatekaliapic

***

rwtweet

 
Kubeł zimnej wody na głowę, czyli Britney przyjmuje wyzwanie!
Wpisany przez Belle   

Trwa akcja ALS Ice Bucket Challenge. Gwiazdy oblewają się lodowatą wodą, rzucając sobie przy tym wzajemnie wyzwania. Akcja wspiera chorych na ALS, czyli stwardnienie zanikowe boczne. Za sprawą młodszej siostry Jamie Lynn (TUTAJ można zobaczyć video), do akcji dołączyła także Britney Spears! Piosenkarka zamieściła na swoim koncie Instagram filmik obrazujący chwilę, w której na jej głowę wylewany jest mocny strumień zimnej wody... Wszystko wskazuje na to, że dzieła na piosenkarce dokonał jej chłopak David Lucado.

"Przyjmuję #ALSIceBucketChallenge Jamie Lynn i nominuję Adama Sandlera #BreakTheIce #SoCold #OMG" - napisała Britney. Film prezentujemy po kliknięciu w obrazek. Widać, a raczej słychać na nim wyraźnie, że nasza gwiazda popu w reakcji na kontakt z zimną wodą użyła całkiem innego słowa, aniżeli OMG, tzw. The F*** Word ;) Miłego o(t)rzeźwienia, Brit! Mamy nadzieję, że w razie potrzeby odnajdziesz swe ulubione okulary przeciwsłoneczne! (W akcji wzięli już udział między innymi Steven Spielberg, Justin Bieber, Lady Gaga i Selena Gomez. Klipy z ich wyzwań, można zobaczyć TUTAJ)

Aktualizacja: aktor Adam Sandler podjął wyzwanie Britney - Video!

 89172-original

 
Niekończąca się i zagmatwana kwestia playbacku Britney Spears...
Wpisany przez Belle   

koncertmidslavePo tym jak w sobotni wieczór Britney Spears uraczyła zebranych w przybytku Axis w Las Vegas nową - choć dobrze znaną jej fanom - wersją utworu Perfume z wokalem Sii Furler (która stworzyła ów kawałek), w mediach na nowo rozgorzała gorąca dyskusja na temat (nad)używania playbacku przez gwiazdę popu. Znani ze swego nieposkromionego wścibstwa i godnej podziwu dociekliwości redaktorzy brytyjskiego serwisu, Daily Mail postanowili uderzyć do źródła i dowiedzieć się, czy Britney rzeczywiście wspomagała się taśmą, a jej wokal był równie "prawdziwy", co wydobywający się w głośników wokal nieobecnej z nią na scenie Sii.

"To nieprawda [że Britney wykonała piosenkę 'Perfume' z playbacku]" - stwierdził w rozmowie z dziennikarzem rzecznik Britney Spears. I pomimo faktu iż dziennik przytoczył słowa oświadczenia w swoim najnowszym artykule, tak naprawdę nie dał się zwieść, i z miejsca wspominał, a raczej wypomniał wcześniejsze - często sprzeczne ze sobą - wypowiedzi Britney i jej sztabu na ten drażliwy (dla nich) temat. "Britney będzie śpiewać na żywo. Codziennie ćwiczy swój wokal i choreografie. Trenerka wokalu została zatrudniona po to, aby wzmocnić jej głos i sprawić, że będzie w stanie każdego wieczoru dać występ, tworząc show z prawdziwego zdarzenia" - stwierdził swego czasu menager gwiazdy, Larry Rudolph.

"To trudne dla publiczności, by w pełni zrozumieć, co tak właściwie się dzieje, gdy jest się na scenie i tańczy cały czas śpiewając przy tym piosenkę. Bez względu na to, co mówią inni, nie ma takiego artysty, który wychodząc na scenę, wykonałby pełną choreografię, śpiewając w tym samym czasie bez żadnej ścieżki wokalnej. To jest fizycznie niemożliwe. Chodzi o to, aby Britney dała z siebie wszystko, w stu procentach. Może pojawić się numer, w którym będzie tańczyła przez całą piosenkę ze ścieżką (wokalną) w tle, ale wtedy nie będzie żadnego sztucznego ruszania ustami, ani niczego podobnego" - wyjaśniał Rudolph w wywiadzie dla serwisu Billboard.

Sama Britney Spears - promując przez krótki czas swój ósmy album studyjny, zatytułowany Britney Jean - odnosząc się do tematu, także zadziwiła dziennikarza radiowego swą wypowiedzią, wyznając z równie zadziwiającą, co zatrważającą beztroską, że zawsze śpiewa na żywo! "Z całą pewnością będę śpiewać na żywo. Zawsze to robię. Może nie zawsze brzmię wspaniale, ale bardzo się staram" - wyjaśniła na kilka tygodni przed rozpoczęciem rezydentury. Wywołała tym stwierdzeniem grad spekulacji i gorące dyskusje (przypominamy je TUTAJ i TUTAJ), chociaż i tak każdy wiedział od początku, jaka jest prawda... Swe trzy grosze do całej sytuacji dołożył także inny z bliskich współpracowników Britney, Adam Leber, który pokrętnie stwierdził, że nie należy wymagać od niej rzeczy... niemożliwych!

"Przy takim show, jakie daje Britney, jest praktycznie niemożliwym, by śpiewać na żywo przez cały czas i robić to, co robi ona. Generalnie, Britney śpiewa przy każdej piosence, kiedy ma możliwość jej śpiewania. Nie ma sposobu, by tańczyć przez bite 90 minut i śpiewać przy tym cały czas na żywo" - powiedział. Jego podopieczna wzięła sobie najwyraźniej jego słowa głęboko do serca, gdyż zdarzało się, że podczas swoich występów nie dbała nawet o pozory. Wpadka z playbackiem w piosence Alien, była tego dobrym i smutnym przykładem.

***

toxicaustraliatweet

 


Strona 36 z 45