Z planu "Gimme More": Britney sabotowała pracę reżysera! / Tweet!
Wpisany przez Belle   

blackoutringicon01Mikal Sky to makijażystka z prawdziwą pasją i szczerym oddaniem podchodząca do swojego zawodu. W branży działa od 1999 roku, jednak jak sama wyznała, do tej pory najbardziej pamięta współpracę z Britney Spears. Może z racji faktu, iż przypadła ona na 2007 rok, czyli okres pełen zawirowań w życiu zawodowym i prywatnym piosenkarki. Ale to właśnie kolaboracja z gwiazdą popu była dla Mikal prawdziwą przepustką do świata celebrytów.

"Jednym z najbardziej decydujących i pamiętnych momentów w mojej karierze była praca dla Britney Spears. Zostałam jej osobistą makijażystką na planie teledysku do piosenki Gimme More. Byłam także zatrudniona przy kilku jej sesjach zdjęciowych" - wyznała artystka w wywiadzie udzielonym dziennikarzowi serwisu Money Making Makeup Artist. Kobieta przyznała także, że praca z Britney w tamtym czasie była prawdziwym wyzwaniem! "Był to czas, kiedy Britney ogoliła głowę na zero i kiedy pisano o niej w prasie, pisano tylko źle" - wyjaśniła.

"Na planie teledysku, Britney sabotowała pracę reżysera, odmawiając wykonania kolejnych ujęć. Nie chciała trzymać się wcześniej rozpisanego scenariusza. Wszystko zatem, co ostatecznie otrzymaliśmy i nadawało się do wykorzystania, to sceny jej tańca przy rurze i siedzenie przy barze z koleżankami. Taniec, który możemy zobaczyć w klipie jest szczery i pełen poweru… Wszystko to przypadło na trudny dla niej czas, dlatego byłam dodatkowo dumna, że Britney w tych scenach okazała się naprawdę wspaniała" - podsumowała Mikal Sky z nieudawanym uznaniem. Więcej o teledysku do singla "Gimme More" i samej - także pierwotnej fabule - przeczytacie w naszej videografii TUTAJ.

***

crazybrittweet01

Komentarze (14)add comment

Arczi. :

0
bo to była Britney Bitch którą kochaliśmy
23:23 - 11.06.2014

Jaś :

0
To była Britney która nie była Britney tak samo jak teraz, tylko się kompromitowała i robiła z siebie pośmiewisko jak teraz tylko z innych powodów. Szkoda że Britney nie potrafi odnalezć równowagi.
00:10 - 12.06.2014

nzBilly :

0
Myślę, że wtedy coś brała dlatego tak się zachowywała i była zbuntowana.
00:57 - 12.06.2014

p :

0
GM to jeden z klipów Britney (zaraz za Perfume i absurdalnym Break The Ice), o którym chcę zapomnieć. W scenach przy rurze widać szaleństwo w oczach.
01:44 - 12.06.2014

lenaa :

0
Raczej to była psychicznie chora osoba, faszerowana lekami i narkotykami i niestety, ale nie miała NIC wspólnego z osobą, którą pokochaliśmy.. Może to był w pewien sposób ciekawy okres w jej karierze, szczególnie pod względem artystycznym, ale sobą to ona na pewno nie była wtedy...Ciekawe, czy wgl pamięta to wszystko, co się z nią działo w 2007 roku, bo miała wtedy niezłe jazdy..
02:14 - 12.06.2014

juleczka1999 :

0
@lenaa zapewne po praniu mózgu już nie pamięta...
04:05 - 12.06.2014

Łukasz-->nz :

0
Teraz już wiemy dlaczego teledysk wygląda jak wygląda. To nie wytwórnia stoi za zmianą scenariusza, a sama Britney, no, ale najlepiej zgonić na "złych ludzi" z jej sztabu. Szkoda, mógł powstać naprawdę ciekawy klip, jak zwykle Britney wszystko popsuła.
07:51 - 12.06.2014

klałdik :

0
jestem pewna że w tamtym okresie Britney, była bardziej sobą niż myślimy..
11:16 - 12.06.2014

lol :

0
a ja nie wierzę że całość teledysku została nie wydana przez taki powód jak taki że niby brit się buntowała tam, sceny które wyciekły jak ona szła po ulicy są lepsze niż cały oficjalny teledysk. coś stoi grubszego za tym że nie zostało to wydane.. płytę umiała całą nagrać i wydać, to taka sprawa jak teledysk niby nie? błagam was, mówią to tylko żeby zamazać całą sprawę, piece of me jakoś dała rade..
13:13 - 12.06.2014

Łukasz89 :

Łukasz89
W tamtym okresie życie Britney było jak jeden, niekończący się sabotaż. Była strasznie zagubioną osobą, której każdy kolejny krok zmierzał do autodestrukcji.
13:29 - 12.06.2014

PewDew :

Blue
lol - ledwo dała radę. na plan spóźniła się kilka godzin, dlatego w pierwszej scenie musieli dokleić jakiejś dziewczynie jej twarz ;] nie wspominając już o fatalnie amatorskim układzie tanecznym, którego nikt nie do końca nie opanował. płyta to jedno, poza tym i tak nagrała ją wcześniej, potem jej się odwidziało i miała lepsze rzeczy do roboty niż praca nad promocją. jedyny wywiad nt. albumu zakończył się ot tak, bo miss Spears poszła sobie pod prysznic. profeska, nie ma co.
13:35 - 12.06.2014

p :

0
Hah, to jasne, że większości nie pamięta. Pamiętacie tę scenę w I Am Britney Jean, kiedy pokazują jej sesję z 2007 roku, a ona w ogóle jej nie pamięta?
13:59 - 12.06.2014

ona :

0
p uzytkownik ! racja dobre spostrzezenie
15:26 - 12.06.2014

lol :

0
może i masz trochę racji w tym wszystkim PewDew, ale dla mnie i tak to wszystko jest jakieś dziwne.
no tak, britney nie pamięta nic z tego. zrobili jej pranie mózgu i tyle, dziwne że po pobycie w psychiatryku nagle "wracała do normy" smilies/smiley.gif
20:09 - 12.06.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy