Porady Britney w najnowszym wydaniu magazynu "Teen Vogue"!
Wpisany przez Belle   

"Zanim w branży pojawiła się Miley Cyrus, Britney Spears już tam była. Dana Matthews spotkała swą idolkę nastoletnich lat w Mieście Grzechu, Las Vegas na jej koncercie w ramach rezydentury Britney: Piece Of Me. Potem podzieliła się z nami najważniejszymi spostrzeżeniami z tej przygody w kolumnie z cyklu Pamiętnik Dany" - napisał na wstępie krótkiego artykułu dziennikarz magazynu Teen Vogue. Mała relacja Dany Matthwes [która spotkała się z Britney za kulisami], znalazła się w najnowszym czerwcowo-lipcowym wydaniu czasopisma. Skan prezentujemy poniżej. Aby zobaczyć go w całej okazałości w naszej galerii BritneyPix.net, kliknij w obrazek.

teenvoguenewnews

***

Teraz mogę powiedzieć, że prowadzę swoją kolumnę marzeń. Mogę w niej opisać swoją wycieczkę do pełnego blichtru Las Vegas, gdzie dzielnica Strip oferuje złożoną ze strug deszczu i płomieni ognia, pełną fantazji ekstrawagancję do pary z Britney Spears i jej czternastoma tancerzami. Od czasów Madonny nie było w przemyśle tak potężnej i potrafiącej prowokować ikony muzyki jak Britney Jean. Nie wierzycie? Zapytajcie Miley Cyrus, która uważa Britney za swoją idolkę.

Piętnaście lat po debiucie singla i albumu Baby One More Time, gwiazda popu doczekała się własnej, zaplanowanej na dwa lata rezydentury koncertowej odbywającej się Planet Hollywood Resort & Casino. Musiałam pójść i zobaczyć, o co ten cały szum… Sala, w której występuje Britney jest jak klub, gdzie odbywa się niekończąca się impreza, wypełniona tańcem. Co tak naprawdę jednak widzi sama Britney patrząc w tłum złożonej z 4,600 osób widowni, która pojawia się w każdy wieczór na w pełni wyprzedanej sali?

"Oddanych, najbardziej zagorzałych fanów, oczywiście" - mówi mi. "I wszystkich, którzy doświadczają mojej muzyki po raz pierwszy" - dodaje. Mocno intensywny, złożony z 21 utworów koncert to spektakularne show, które nosi w sobie ślady [poprzedniej trasy] "Femme Fatale", tych samych układów choreografii. "Byłam nieugięta! Wiedziałam, że moje show w Las Vegas musi zawierać elementy wody i ognia" - wyjaśnia Britney opisując cały przepych scenografii swych występów. (Jej tancerze zdradzają mi później, że zdarza im się pić wodę, która spada na nich podczas wstępu z piosenką Toxic!).

[Podczas samego koncertu] bardzo wczułam się w taniec, starając się sama wykonywać dość skomplikowane układy. I znowu zaczęłam podskakiwać [z ekscytacji] na dźwięk pierwszych trzech akordów ponadczasowego hitu (You Drive Me) Crazy. To bis - tak dobrze wykonany jak ten, który po raz pierwszy obejrzałam w [nie emitowanym już] programie TRL [na MTV], kiedy byłam w gimnazjum. Po latach swego nastoletniego życia spędzonego w światłach jupiterów, musiałam zapytać Britney o radę. Co doradziłaby swoim fanom przechodzącym teraz przez okres dorastania? "Zawsze należy być wiernym sobie i swoim przekonaniom" - odpowiedziała. SOURCE: TeenVogue.com

Komentarze (10)add comment

3 :

Fan.Out15
jaki bullshit XDD
17:46 - 5.06.2014

Bb :

0
Bardzo wczułam się w taniec ... Britni, słuchasz się?
19:43 - 5.06.2014

rob :

0
@Bb to są słowa tej dziewczyny nie Britney...
20:04 - 5.06.2014

alexxx :

0
a ja bym chcial ten remix. Anyone?

Belle: Proszę: http://www.sendspace.pl/file/8...cb06fdc05e
21:58 - 5.06.2014

Dark :

0
Moze Britney daje tyle z siebie na ile jest w stanie dać na dzisiejszy dzień Nie przesadzajcie juz ze jest az taka tragedia koncerty sa fajne tancem moze nie powala jak kiedys ale cyfry nie kłamia sala zawsze pelna ludzie sie dobrze bawia i o to chodzi w Vegas. Nikomu krzywdy nie zrobila jak ktos nie chce to nie idzie a jak widac chetnych nie brakuje
22:21 - 5.06.2014

Muffinka nz :

0
Dark-myśle, że nikt by się nie czepiał gdyby takiej afery nie zrobiła tym parszywym kłamstwem w żywe oczy, że będzie śpiewanie na żywo. Po co tak obiecywała skoro i tak wiedziała jak będzie? No i cały czas każy ze sztabu utrzymuje, że śpiewa na żywo. Debili z ludzi robią, a ona z siebie wielką kłamczuche. Oczywiście nikt nie zabroni ludziom chodzić, niech się bawią..tyle, że później takie są konsekwencje. Britney się nie poprawi, bo ma czysty zysk za minimalne dawanie z siebie. Po co ma śpiewać live, czy tańczyć z pasją skoro za robienie wała zarabia kokosy. Żyć nie umierać.
23:22 - 5.06.2014

fan :

0
Jak by Britney miala słuchać takich jak muffinka pożej, to by było nieporozumienie, Nie zarzucajcie britney że jest beznadziejna tylko dla tego że wam się występy nie podobają
00:15 - 6.06.2014

kto :

0
fan dokladnie tak, szacuneczek smilies/wink.gif Ja rozumiem po czesci te komentarze, typu muff, czy ad am, ale ludzie opanujcie sie, ludzie sie dobrze bawia, sami byscie poszli, jakby Brit dala koncert 2 ulice dalej od waszego mieszkania. Jestem fanka od poczatku i nie bede wiecznie patrzec przez pryzmat dawnej, chcacej, swietnie tanczacej i robiacej show performerki i nawet wokalistki bo kiedys spiewala. Olewa sprawę ale co zrobicie, nic.
01:08 - 6.06.2014

Adam-nz :

0
Mi się występy podobają, tylko nie Britney. Gdyby Britney nas miała słuchać, to może w końcu by się opamiętała, bo tacy pseudofani jak 'fan' tylko utwierdzają ją w tym, że jest świetnie, kiedy obiektywnie nie jest.
18:59 - 6.06.2014

Muffinka nz :

0
Ja wiem,ze bym nie poszla. I rozumiem,ze ludzie dobrze sie bawia,ale rownie dobrze mozna zrobic impreze i puscic glosno te remiksy...poza tym nie wiem co jest zlego w tym,zeby Britney nie klamala i nie miala w du*ie fanow? Chyba,ze ktos tak lubi jak wyzej osoba FAn czy KTO.
10:27 - 7.06.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy