Britney zatwierdziła dodatkowe wynagrodzenie dla swojego taty!
Wpisany przez Belle   

blackrestmid"Opłaca się mieć powiązania z Britney Spears. Jej ojciec i kurator, Jamie Spears już zarabia 16,000 dolarów miesięcznie za nadzorowanie swej córki, a teraz, zgodnie z dokumentami sądowymi, w których posiadanie wszedł serwis Radar Online, mężczyzna poprosił dodatkowo o pieniądze z rezydentury koncertowej córki i je otrzymał" - poinformowała na wstępie swego artykułu dla serwisu, dziennikarka Jen Heger.

Okazuje się bowiem, że to właśnie Jamie Spears gra pierwsze skrzypce w sprawach dotyczących finansowych spraw rezydentury i to on jako prawny opiekun Britney brał udział w negocjacjach. "Jamie Spears wykonał i wykonuje szereg usług związanych ze spektaklem swojej córki w Planet Hollywood. Reprezentuje ją w charakterze kuratora, jeśli chodzi o sprawy osobiste i jako współ-kurator, jeśli chodzi o zarządzanie finansami i dobrami materialnymi" - głoszą dokumenty.

Zgodnie z zawartym w nich rozporządzeniem, "Pan Spears brał i nadal bierze główną odpowiedzialność za sprawy związane z negocjacjami a teraz przebiegiem rezydentury we wszystkich kluczowych aspektach występów odbywających się w Las Vegas. Sprawuje [za Britney] pieczę nad produkcją i czuwa nad właściwym jej przebiegiem. Do niego należy zajmowanie się wszelkimi kwestiami logistycznymi przedsięwzięcia. Składający wniosek o dodatkowe wynagrodzenie [Pan Spears], pragnie sprawiedliwego i godziwego wynagrodzenia jego wysiłków podjętych w kwestii rezydentury w Las Vegas, na które składa się m.in. wynegocjowanie znacznych oszczędności, które osiągnął do tej pory i ma osiągnąć w przyszłości, sprawując nadzór nad show w Las Vegas" - czytamy w uzasadnieniu. Jaką jednak kwotę tak naprawdę otrzyma Jamie Spears?

"To 1,5% przychodów brutto z występów i sprzedaży gadżetów, związanych z rezydenturą" - wyjaśniła dziennikarka "Radar Online". "Kuratorzy dostarczyli Samueowi D. Inghamowi, prawnikowi przyznanemu Pani Spears z urzędu raport zawierający szczegółowe wyliczenia przychodów z koncertów w Las Vegas, na podstawie których będzie wypłacane wynagrodzenie. Kuratorzy wierzą, że Pan Ingham, w konsultacji z samą Panią Spears dokona weryfikacji wyliczeń [zawartych w raporcie] i oboje przychylą się do prośby ojca o dodatkowe wynagrodzenie" - widnieje we wniosku, który ostatecznie doprowadzi(ł) do wypłacenia pieniędzy dla ojca Britney.

Szczegóły dotyczące wynagrodzenia dla Jamie’ego Spearsa ostatecznie zostały utajnione. Wniosek został złożony na początku tygodnia w trybie natychmiastowym tzw. ex-parte. "Jednak do czasu zatwierdzenia wniosku [przez sędziego sprawującego pieczę nad sprawą kurateli], Pan Spears będzie kontynuował bez żadnych korzyści finansowych swą pracę nad rezydenturą w Las Vegas i będzie dokładać wszelkich starań, by nieprzerwanie czuwać nad sukcesem i wydajnością całego przedsięwzięcia. Pomimo faktu, iż właśnie to robił przez ostatnich sześć miesięcy, dalsze opóźnienie z wypłatą dla niego byłoby zwyczajnie nieuczciwe" - stwierdzono w dokumencie.

Komentarze (14)add comment

Jeff :

0
śmiechu warte..
13:09 - 3.05.2014

Jas :

0
I dobrze niech ma! Wy nawet nie wiecie ile z tym roboty... Nie dziwie sie mu wcale. To że to jego corka nie ma nic do rzeczy. Britney jak szmaciana lalka niczym sama zajac sie nie może to robi za nią i tyle. Jest praca jest wynagrodzenie - proste i logiczne, choć nie dla wszystkich.
13:12 - 3.05.2014

b :

0
Dobrze, że dostanie. Widocznie zasługuje. Britney sama doprowadziła do stanu w którym musi płacić bliskim, gdyby nie te niedorzeczne szaleństwa, nie musiałaby mieć kuratora itd. Co nie zmienia oczywiście faktu, że gdyby nie jej ciężka praca od maleńkości rodzina Spearsów żyła by... hmmm.. skromniutko jak większość rodzin z prowincji USA.
13:25 - 3.05.2014

BritneySpears :

BritneySpears
Gdyby nie jej ojciec nie wiadomo co by się z nią stało w 2007... Facet odwala kawał dobrej roboty. Btw. z którego roku jest to zdjęcie przy poście?
13:32 - 3.05.2014

HeavenOnEarth :

0
z 2007 ;P
16:01 - 3.05.2014

Łukasz89 :

Łukasz89
Britney ma obecnie tak nieokreśloną mentalność, że rzeczywiście wszelkie sprawy związane z rezydenturą po prostu by ją przerosły. Może zabrzmi to nieodpowiednio, ale Britney potrzebuje osobę do myślenia (co nie oznacza, że jest ona nieogarnięta umysłowo). Smutne w sumie jest to, że niegdyś przebojowa i pełna wdzięku dziewczyna stałą się niepewną siebie i przestraszoną osobą,
17:49 - 3.05.2014

Lucky92. :

0
Wiecie co, facet faktycznie zasługuje na wynagrodzenie, ale pisanie że Britney sama do tego doprowadziła przez "niedorzeczne" szaleństwa to już przesada. Ciekawe jak co poniektórzy zachowywaliby się w tamtym okresie życia na jej miejscu. Gadać po fakcie to łatwo, nie?
18:42 - 3.05.2014

Adam-nz :

0
Britney sama do tego doprowadziła, takie fakty. Nikt jej nie kazał imprezować i mieć gdzieś dzieci. Reszta już sama poszła.
19:37 - 3.05.2014

Łuki :

bryloK
Kuratela nie jest przez to, że imprezowała i olewała dzieci, lol. Ta kobieta miała (i w dalszym ciągu ma) problemy psychiczne. Tylko ignorant może napisać, że jest sobie sama winna. Ja nie widzę nic złego w tym, że Jamie pobiera jakieś wynagrodzenie za bycie kuratorem Britney. Ona i tak pewnie pomagała rodzicom finansowo przez cały czas. Teraz wszystko musi być załatwiane formalnie, bo Britney nie może zarządzać swoimi majątkiem.
19:54 - 3.05.2014

Adam-nz :

0
Tylko ignorant może pominąć całą masę faktów, włączając w to imprezowanie i olewanie dzieci. Od tego się zaczęło.
22:03 - 3.05.2014

bryloK :

bryloK
Dobre sobie. Problemy psychiczne od przesadnego imprezowania. Wyczytałeś o tym w Bravo? Gdyby chodziło o samą depresję to mógłbyś mieć rację (imprezowała, straciła prawo do opieki nad dziećmi i się załamała). W jej przypadku chodzi o poważniejsze zaburzenia psychiczne skoro kuratela w dalszym ciągu trwa.
22:38 - 3.05.2014

Billy :

Billy
Z tego co pamiętam, wpływy dla Britney z Vegas to 40% przychodów z koncertów i gadżetów. To 1,5% dla jej ojca przy tym jest śmieszną suma i jak najbardziej zasłużoną.
01:02 - 4.05.2014

lenaa :

0
Zgadzam się z @bryloK. To nie tylko depresja. Na pierwszy rzut oka widać było, że to dużo poważniejsze zaburzenia psychiczne (polecam poczytać na ten temat w książce Lynne, opowiada o tym w 3 rozdziałach). Zresztą jej problemy zaczęły się jeszcze zanim wgl poznała Kevina...Ten szybki ślub w Vegas jest tego najlepszym przykładem...Nie minęło pół roku, a Brit była już zaręczona z Kevinem, a po 2 m-cach wzięli ślub...Tak naprawdę ledwo się znali, a tu zaraz ciąża, po roku kolejna, tylko tym razem nieplanowana...Ciąg dalszy każdy zna..Myślę, że u źródła tego późniejszego załamania i wcześniejszych złych decyzji leży rozstanie z Justinem, które mocno przeżyła, tym bardziej, że nie przebiegało raczej w pokojowej atmosferze..Zresztą Lynne nawet sama pisała w swojej książce, że Britney zachowywała się już wtedy ( w 2004 roku) kompletnie nieodpowiedzialnie i jak nie ona i że cierpiała jeszcze w 2 LATA po rozstaniu z Justinem, a w ten sposób wyrażała swój ból..Potem było tylko jeszcze gorzej..
01:03 - 4.05.2014

lenaa :

0
60% z koncertów (z 500tys zysku za jeden show 300tys dla Brit), a z gadżetów to nie wiem..
01:25 - 4.05.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy