Demony muzycznej przeszłości Britney Spears... / Zdjęcie fana!
Wpisany przez Belle   

glamladyfatalemidPrzeszło rok temu - w lutym 2013 roku - Jeff Dandurand wdał się w całkiem zbędną i jak się później okazało pozostawiającą duży niesmak dyskusję z fanami Britney Spears. Producent, który współpracował z gwiazdą popu w burzliwym dla niej okresie życia obiecał wówczas fanom piosenkarki udostępnienie pełnej wersji - okrytej wielką tajemnicą - kompozycji Rebellion. Na obietnicach skończyło się jednak, a Dandurand ostatecznie zasłonił się faktem, iż nie ma prawa tak naprawdę upubliczniać niewydanych nigdy utworów Britney nagranych przez nią w sesji do albumu Blackout.

Teraz, dokładnie w światowy dzień psikusów - 1 kwietnia - w formie osobliwego żartu, czy też nie, Jeff Dandurand opublikował nowy wpis na swoim profilu na Facebooku. Zainteresował on ponownie fanów Britney Spears, gdyż znowu dotyczył nigdy niewydanych, jednak nagranych przez piosenkarkę utworów. Do wpisu muzyk dołączył odnośnik do odtwarzacza, w którym możemy usłyszeć dema piosenek z sesji do albumu "Blackout", jakie na przestrzeni lat już przedostały się do internetu. W wyniku wpisu rozgorzała dyskusja, a sam producent po jakimś czasie dosadnie skomentował (ówczesną) sytuację:

"Od czasu tamtej dyskusji [nad piosenką Rebellion] ludzie co jakiś czas zagadują mnie i pytają, czy i dlaczego nie mógłbym upublicznić pewnych rzeczy, ale to przecież nie moja wina [że nie mogę tego zrobić]. Zrobiłbym to bez wahania i miał wszystko gdzieś, gdybym tylko nie był zagrożony konsekwencjami ze strony wytwórni i powiązanych z nią osobami. Teraz mogę tylko stwierdzić, że kiedy wszystko się wali, pozostaje jedynie prawda".

"A prawda jest taka, że napisałem piosenkę dla Britney Spears, którą ona zaśpiewała. Reszta to ludzie i ich własne problemy wmanewrowane w tę chwilę [tworzenia] muzyki. Ludzie z wytwórni mogą wyprawiać, co im się tylko żywnie podoba, ale tracą przez to szacunek fanów i utrudniają życie Brit, która powinna była błyszczeć w tamtym momencie swojej kariery tak, jak na to zasługiwała. To oni zatruli jej kreatywność i wyssali z niej jej całą moc twórczą".

Czy słowa te będą miały jakieś dalece idące konsekwencje czas pokaże, teraz jednak wśród fanów Britney krążą mniej lub bardziej prawdopodobne tytuły jej nigdy niewydanych utworów. Miał je udostępnić sam Dandurand, jednak problem w tym, że zrobił to podobno w całkiem prywatnej wiadomości skierowanej do jednego z fanów piosenkarki. Niezależnie od prawdy, Take The Bait, Whiplash, Bad Girl, I Dare You, My First Love, Red Is The Color, Fed-ex, Rules of Attraction, Second Chances, Crucify mają - jego zdaniem - spoczywać pod kluczem w nieznanych bliżej nikomu z maluczkich, ciemnych zakamarkach wytwórni płytowej…

Jeszcze bardziej nieprawdopodobną pogłoską wydaje się informacja, że pełną wersję "Rebellion" posiada… były mąż Britney, Kevin Federline, a kompozycja "Fed-ex", na co wskazuje tytuł, traktuje o nim samym. Piosenka "Crucify" jest z kolei jedną z najpiękniejszych ballad, jakie w karierze miała nagrać Britney Spears. O pięknej, chwytającej za serce melodii w stylu kompozycji Tori Amos, choć różniącej się od jej kawałka tekstem i aranżacją. Tak twierdzą przynajmniej ci, którzy mieli rzekomo okazję ją usłyszeć. "Crucify to piosenka o cierpieniu i poczuciu straty" - utrzymują. Czy to kolejny prima aprilisowy żart, czy też od dawna utrzymująca się smutna, muzyczna rzeczywistość Britney Spears, nie wiadomo. Jedno jest pewne: tamten okres życia prywatnego i zawodowego piosenkarki nadal spowija nieprzenikniona mgła tajemnicy.

***

mygodnessbrittweet

Komentarze (18)add comment

Kłałdik :

0
Patrząc na to co się teraz dzieje, trudno w to nie uwierzyć.. widać bardzo jak nie potrafi się sprzeciwić, wydaje mi się ze teraz boji się jeszcze bardziej będąc pod kuratelą ..
12:10 - 4.04.2014

Romcio :

Jurcewicz
Kurde ale te piosenki z tego okresu są naprawdę wyjątkowe smilies/grin.gif Mi się wydaje ze jak ona by z tych niewydanych piosenkę z okresu Blackout wydała album to odniosła by sukces nawet po tylu latach smilies/cheesy.gifsmilies/grin.gif te utwory maja swoja magie heh smilies/smiley.gifsmilies/smiley.gif Takie jest moje zdanie smilies/tongue.gif
12:35 - 4.04.2014

Kłałdik :

0
Bo Britney wtedy pracowała nad albumem, i według mnie miała wolną rękę.. uwielbiam ta płytą. Pamiętam ze na początku nie podobała mi się okładka Blackout, ale teraz jest jedną z moich ulubionych. Ma coś w sobie, nie mogę zapomnieć okładki zrobionej przez Fana jest piękna..
12:39 - 4.04.2014

koballo :

koballo
W końcu ktoś odważył się mówić.
15:26 - 4.04.2014

Pinokio :

Pinokio
Bardzo wątpię w tego Fed-exa, a co do Crucicfy, to jest przecież piosenka Tori Amos pt. Crucify My Love. Byłby to więc chyba albo cover, albo jakaś wolna fantaja na ten temat - skoro nie ma żadnych potwierdzeń, to można by to włożyć między bajki. Wątpię, żeby w tamtym okresie Britney stworzyła z kimś muzykę aż tak nieziemską, żeby okryć ją tak wielkim sekretem smilies/wink.gif chociaż kto wie, kto wie ;p
15:57 - 4.04.2014

Rebellion IT'S tRUE :

0
Prawda jest taka, że w tamtym okresie muzyka Britney była najprawdziwsza, prawie wszystkie nie wydane utwory mają zaje*ty teksty, takie od serca i wydają się, że Britney opowiada o swoim życiu. Dla mnie Rebellion jest takim utworem, którego słucham i czuję że Britney opowiada o sobie, mówcie co chcecie , ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś Brit się zbuntuje!
16:02 - 4.04.2014

trusia :

trusia
Jaka ona śliczna na tym zdjeciusmilies/smiley.gif
18:35 - 4.04.2014

T.M :

0
uwielbiam czytać newsy z okresu Blackout i czasu go poprzedzającego smilies/wink.gif
18:53 - 4.04.2014

lenaa :

0
"To oni zatruli jej kreatywność i wyssali z niej jej całą moc twórczą". Nic dodać, nic ująć...Nic dziwnego, że Brit jest taka obojętna i ma wszystko gdzieś.. Jej potrzebna jest teraz długa przerwa, a potem najlepiej zmiana wytwórni. Powinna zacząć od nowa i wrócić do korzeni...Jak słucham ten fragment "Rebellion", to mam ciarki..Coś wyjątkowego jest w tej piosence, jakaś tajemnica i prawda...Mam tylko nadzieję, że kiedyś jednak udostępnią całość..
20:34 - 4.04.2014

Bb :

0
A ja mimo wszystko po raz kolejny powiem, że nie potrafię docenić tego czegoś w Rebellion.
21:13 - 4.04.2014

grush3k :

0
Po tylu latach Rebellion już dawno mi się znudził. I nawet chyba wyciek całej wersji, by mnie nie jarał.
21:55 - 4.04.2014

katie :

katie
Cudne zdjęcie, dobijające jest to ile tak naprawdę zależy od wytwórni a ile od gwiazdy.
12:18 - 5.04.2014

arab-nz :

0
Nie od dziś wiadomo, że to wytwórnie trzymają wszystko i wszystkich w swoich łapach. Tylko niektóre gwiazdy są w stanie zawalczyć o swoje. Te, które mają wystarczająco dużo siły, zakładają własne wytwórnie. Pod względem artystycznym (wg mnie) era Blackout była zdecydowanie najlepsza. Jestem przekonany, że gdyby była w takiej formie jak w 2003-04 roku, ten album mógłby pobić ITZ i tylko potwierdziłaby, że staje się szanowaną artystką, która wkłada wiele sił w swoją pracę i potrafi stworzyć coś więcej, niż chwytliwe popowe anthemy opowiadające o wiecznych dżamprezach na danceflorze i gapiącym się pod ścianą stadem niewyżytych seksualnie kolesi.
13:11 - 5.04.2014

marteczka :

marteczka
Skoro jest fragment Rebellion to całość też może być smilies/sad.gif
13:56 - 5.04.2014

Rebellion IT'S tRUE :

0
Nie macie pojęcia co się teraz dzieje, britarmy bombarduje kogo się da, zaatakowali nawet K. Fedrlinasmilies/cheesy.gif A co do dalszej kariery Brit, powinna sama zacząć decydować o sobie, bo na siłe zrobili z niej przykładną mamuśkę pierdzącą w fotel. Ja wierze że kiedyś nastąpi ten przełom
17:06 - 5.04.2014

patrick :

patrick
według mnie Brit o nic nie walczy, jest uległa i na siłę zgrywa milutką i cichą osobę, ponieważ boi się, że spotka ją to co kiedyś. pamiętam, że bardzo kibicowałem i trzymałem za nią kciuki podczas ery Circus, zapowiedziała się tak świetnie i pomyślałem, że Britney znów wszystkim ludziom pokaże swoją siłę... jednak się myliłem, bo trwało to tylko moment. została wyssana z niej cała energia, pasje, ekscytacje z życia. fajnie gdyby się postawiła i zaczęło jej nadal zależeć, ale osobiście myślę, że to już nie jej bajka. ona woli spokojne życie, jest nieśmiała a ten biznes ją tylko wyniszcza. zatęskniłbym, gdyby tak nagle uciekła od swoich fanów, od muzyki,jednak jeżeli nadal ma wydawać kolejne albumiki, po to żeby sobie były, to ja raczej wolę, żeby spełniła resztę swoich marzeń, przez które nie skończy w podobny sposób jak przez muzyczną karierę.
14:39 - 6.04.2014

Rebellion IT'S tRUE :

0
Ona zrobiła się taka ponieważ boi się o to że znów zabronią jej kontaktów z synami...
16:00 - 6.04.2014

Lucky . :

0
Mnie też się wydaje, że mają ją w garści przez kuratelę i możliwość ograniczenia kontaktów z synkami. Brit już przez to przechodziła, więc pewnie się boi i woli grać posłuszną. Szkoda, że pomimo takiej kasy jaką posiada nie ma w sobie na tyle siły, żeby stworzyć własną wytwórnię, wziąć się w garść i zacząć tworzyć muzę taką jaka gra w jej serduchu. Czasami mam wrażenie, że jest jeszcze jeden powód dla którego nie walczy - po prostu jest już tym zmęczona i woli oddać swoje życie w czyjeś ręce, żeby mieć spokój. Chociaż jak sobie przypominam jej wypowiedzi o tym jak kocha wolność i decydowanie o sobie to już sama nie wiem co myśleć.
21:58 - 6.04.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy