Nauka gry postaci, czyli Britney i początek rezydentury w Vegas!
Wpisany przez Lunoxi   

Możesz ją nazywać Brit, Britters, Brit-Brit albo, jak sugeruje nazwa jej nowego albumu - Britney Jean. Nieważne, której nazwy użyjemy, bo światowej sławy gwiazda popu Britney Spears twierdzi, że na scenie i tak widzimy ją jako "postać", która musi być mocno stąpająca po ziemi i twarda. Na portalu Las Vegas Review - Journal został opublikowany fragment rozmowy telefonicznej jego redaktora z gwiazdą. Britney opowiedziała o tym, jak będąc na scenie wciela się w kogoś innego oraz o tym, jak trudne jest tworzenie show.

koncertmixpicall

 ***

"Wiesz co to jest? To jest pewien rodzaj medytacji i modlitwy. Kiedy dajesz jakiś występ, to po prostu go robisz i naprawdę czujesz, że jesteś kimś innym" - powiedziała Britney,  rozpoczynająca swoją dwuletnią rezydenturę "Piece Of Me" już dzisiaj, w Planet Hollywood Resort & Casino w Las Vegas. "Kochamy to, i to właśnie dlatego robimy to, co robimy. Myślę, że artyści udowadniają takie rzeczy właśnie w takich chwilach" - dodała. "To jest naprawdę przyjemne, kiedy najpierw o tym myślisz, a później to robisz. To wtedy dajesz swoje najlepsze występy. To jest coś, o co staram się każdego dnia" - stwierdziła gwiazda.

W krótkiej rozmowie telefonicznej, Britney Spears wyznała również, jak ma dużo treningów, wszystko po to, by pozostać księżniczką popu, jaką wszyscy znają. "W światłach i między rekwizytami na scenie dochodzą dodatkowe kilogramy" - wyjaśniła. "Naprawdę pracuję nad swoją sylwetką i utrzymuję ją w dobrej formie, bo to wiele znaczy, w jaki sposób prezentuję siebie. A kiedy tak właśnie jest, sprawy mają się naprawdę, naprawdę dobrze. Niestety w trakcie show gubi się trochę tok myślenia i pozwala się, by uwolniły się emocje, co [w połaczeniu] nie jest już takie dobre. To znaczy, że trzeba być zgodnym z graną przez siebie postacią podczas trwania koncertu. Trwać z nią. Jest to rzeczywiście trochę trudniejsze, niż na początku się wydaje".

Britney podpisała dwuletni kontrakt na 48 koncertów w ciągu jednego roku, a odbędą się one w Planet Hollywood. "Ona może być właściwą - a może jedyną - gwiazdą popu do testowania żywotności największych gwiazd występujących w Las Vegas, spośród ogromnej ilości innych sław" - czytamy na łamach serwisu. "Piosenkarka skończyła 32 lata drugiego grudnia, ale mimo to, jest w stanie podbić swoimi hitami całą szerokość wybrzeża i nocne kluby, przebijając przy tym konkurencję". Spears zwraca uwagę na znaczenie czasu, na to że robi to teraz, a nie wcześniej czy później. "Przyszli z tym do nas jakoś pięć lat temu, ale nigdy nie myśleliśmy o tym zbyt wiele" - zdradziła mając na myśli siebie i swojego długoletniego menagera, Larryego Rudolpha

Podczas swoich "wakacji", po opuszczeniu programu X Factor na początku zeszłego roku, Britney przypomniała sobie o Las Vegas! "Pomyślałam o tym ponownie i stwierdziłam, że byłoby dobrze, by powrócić do tego pomysłu" - dowiadujemy się z artykułu. "Wydawało się to być naprawdę idealne i wygodne. Będąc w trasie przez długi czas oraz spędzając noce w różnych hotelach [stwierdziłam], że byłoby fajnie mieć jedno bezpieczne miejsce, co jest dodatkowo zdrowe dla organizmu" - wyjaśniła gwiazda. Jej zdaniem, nie powinno się oczekiwać, że nowe show będzie drastycznie różnić się od tych, które prezentowała wcześniej, mimo że "Piece Of Me" będzie zawierać co najmniej trzy piosenki z nowego albumu.

 "Na pewno chciałam zobaczyć podczas show rzeczy, które będą różnić się wizualnie, będą zabawne i ekscytujące, a także uwzględnią publiczność" - wyznała Britney. Jej osoba ekscytuje od 15 lat, od czasu, kiedy debiutancki album "... Baby One More Time" miał swą rynkową premierę na początku 1999 roku. Las Vegas splata całą tę historię w jedną - na dobre i na złe. Britney od dawna była związana z George'em Maoofem, pierwszym właścicielem kasyna Palms w Las Vegas. "Wracamy pamięcią do 2003 roku - to właśnie wtedy już toczyły się pierwsze rozmowy na temat rezydentury piosenkarki w sieci kasyn Rain, po tym jak Britney dała nieoczekiwany koncert, śpiewając swoje trzy piosenki" - czytamy w artykule.

To właśnie Las Vegas jest przynajmniej częściowo odpowiedzialne za jej jednodniowe małżeństwo ze znajomym z dzieciństwa Jasonem Alexandrem, które miało miejsce na początku 2004 roku. Co więcej, to właśnie sieć Palms była miejscem, w którym dała swój niezapomniany występ podczas gali MTV Video Music Awards w 2007 roku. Zapytana dzisiaj, czy Las Vegas był dla niej nieodpowiednim miastem, Spears zaprzeczyła. "Kocham Vegas. Myślę, że jest to jedno z najzabawniejszych miejsc, w które można pojechać" - powiedziała. "Zawsze jest tutaj coś do zrobienia i każdy bawi się tutaj dobrze. Ten aspekt jest naprawdę dobry, kiedy doda się go do show".

Przedstawiając nowy album "Britney Jean" swoim fanom, Britney stwierdziła, że wlała w niego całe swoje serce i duszę. "W ciągu kilku ostatnich lat przeszłam przez wiele i to naprawdę zainspirowało mnie, by zagłębić się w to i napisać piosenki, które będą mogły odnieść się do każdego" - dodała przez telefon. "Kiedy jesteśmy starsi, jesteśmy bardziej otwarci, by dzielić się naszym osobistym doświadczeniem z ludźmi. Nie bierzemy do siebie rzeczy zbyt poważnie i działa to trochę terapeutycznie. Starzejąc się, potrzebujemy terapii" - dodała ze śmiechem. "Dlatego też myślę, że jest to dla mnie naprawdę dobra odmiana".

 Wracając do "grania na scenie", Britney twierdzi, że nie jest jeszcze gotowa, by zacząć myśleć, w jakiego rodzaju performerkę się zestarzeje i jak będzie to wyglądało. "Niestety, ale swego czasu wysoko ustawiłam sobie poprzeczkę. Jestem pewnego rodzaju konkurentką dla samej siebie, dla mojej przeszłości, mojej pracy, dla swojego przeszłego wyglądu, dla sposobu w jaki wykonywałam różne rzeczy. To było na naprawdę wysokim poziomie. I nie wiem, jak tego dokonałam. Jest to coś, przez co muszę codziennie medytować i dążyć do tego. Co więcej, muszę utrzymać ten ideał siebie, ponieważ jestem performerką i ludzie oczekują tego ode mnie. A ja muszę im tego dostarczyć".

"Wraz z rezydenturą 'Britney: Piece Of Me' Britney została dwuletnim najemcą klubu, a Ceasars Entertainment zdecydowało się całkowicie wejść w klimat klubu. Na show Britney została specjalnie przebudowana scena i przednia cześć wypoczynkowa teatru, zawierająca siedem tysięcy miejsc i umieszczona w Planet Hollywood" - informuje Mike Weatherford, autor artykułu. "Około dwudziestu oryginalnych rzędów miejsc zostało usuniętych, żeby stworzyć specjalny obszar VIP, który zawiera dwie stojące platformy oraz dwie półokrągłe płyty z miejscami siedzącymi, zaledwie kilka metrów od głównej sceny".

Przedsiębiorca klubu Victor Drais będzie nadzorował obsługę baru w strefie VIP, która wizualnie stworzy klubowy nastrój, nawet dla tych, którzy zajmą tradycyjne, siedzące miejsca. Taki sposób ułożenia widowni nikomu nie będzie przeszkadzać, a to dzięki przebudowie hali i robotnikom kopiącym w ziemi, niedotykanej od otwarcia teatru w 1974 roku. "My po prostu pocięliśmy istniejące miejsca na płyty i wydobyliśmy dodatkowe z brudu i kurzu" - powiedział Brett Robillard z firmy pracującej nad halą. "To była jedna z najtrudniejszych części. Wiedzieliśmy, że nie możemy zmienić 90% siedzeń, ale pozostałe 10% uległo olbrzymiej modyfikacji, które efektownie wpłynęły na resztę" - podsumował.

Komentarze (19)add comment

assd :

0
mam pytanko; czy stronka jest ostatnio na jakims wolniejszym serwerze po strasznie powoli się ładuje i nie wiem czy to wina mojego kompa czy nie?

Belle: Są święta, ludzie obsiedli stronę i wolniej chodzi xD
19:24 - 27.12.2013

Persefona :

0
Już wiadomo dlaczego nasza gwiazda nie śpiewa na żywo, bo ona siebie już nie uznaje za piosenkarkę tylko performerkę. Już wszystko jasne hahahahaha
19:48 - 27.12.2013

Billy :

Billy
To że schudła i to bardzo, to widać. Co do poziomu tańca musimy poczekać z oceną przynajmniej do jutra, kiedy wyjdą filmiki lepszej jakości.
20:18 - 27.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
Widzieliście w niusie niżej jaki ona am sześciopak na brzuchu xD masakra bosko. I tak jak powiedziała ona wysoko sobie postawiła poprzeczkę lata temu i teraz musi konkurować sama se sobą.
21:12 - 27.12.2013

Jurand :

Jurand
Przecież ten "sześciopak" jest perfidnie namalowanysmilies/wink.gif Boczki się wylewają, ale "krata" niby jest!smilies/cheesy.gif
21:24 - 27.12.2013

Jeff :

0
Ten kaloryfer wygląda ohydnie ..
21:56 - 27.12.2013

Arczi. :

0
schudła? wyglada tak jak zaczynała promować płytę FF, wielkie udziela szeroki brzuch dwa podbródki z tymże w tamtej erze do trasy udało jej sie pare zrzucić kg a teraz? teraz dorysowala sobie 6ciopak
22:02 - 27.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
Sami wyglądacie ohydnie wy ludzie już sami nie wiecie czego chcecie od Britney MASAKRA!!!
22:39 - 27.12.2013

rob :

0
może nie śpiewa FULL, ale np. w 4 filmiku do Work Bitch słychać, że 1 zwrotkę mówi Ona, bo jej głos przebija się przez podkład i to jest naprawdę do usłyszenia... i jeszcze to, że schudła, poprawiła taniec(TUTAJ OGROMNY PLUS GIMME I BREAK THE ICE MEGAAAAAA i w 5 filmiku też wstawkę z Work Bitch słychać jej zachwiany głos...
23:10 - 27.12.2013

Tomasz :

runwaybiach
jestem tu mega fanatakiem, ale Romcio, 6pack jest namalowany, to make up... calutkie breatheheavy sie z niego śmieje... i napisały już o tym media zagraniczne, moge dać linki. straszny wstyd!
23:29 - 27.12.2013

Agnieszka :

Agnes
Widać jak dobór stroju potrafi zmienić Britney.. w zakrytych nogach wygląda bosko jednak w tych kostiumach ala FFT wygląda jak baleronik.. Jeżeli na następnych koncertach nie wykona na żywo perfume, everytime ani lucky nigdy jej tego nie wybaczę..
23:32 - 27.12.2013

Kubek :

0
rob - Nareszcie ktoś tu okazuje postawę prawdziwego fana, brawo! Moim zdaniem Me Against The Music też jest live smilies/tongue.gif
00:03 - 28.12.2013

Łuki :

bryloK
Taa ... wszystko było śpiewane na żywo xD
02:09 - 28.12.2013

user :

0
Cudne foto w tym.newsie !!!!! Mozecie podac zrodlo ? Chcialbym se sciagnac :-)
06:40 - 28.12.2013

aaaa :

0
Ile bylo piosenek wykonanych na zywo, a ile z playa ?
09:29 - 28.12.2013

Grzesiek 2 :

0
Własnie obejrzałem Work Bitch tańczy mega wygląda mega i słychac ją tylko na początku ale mi się podoba Kocham Ją
09:47 - 28.12.2013

Adam :

weirdo
kubek - ale co to ma do bycia prawdziwym fanem? Prawdziwy fan potrafi skrytykować kiedy potrzeba, tutaj tego nie widzę.
11:41 - 28.12.2013

Kubek :

0
Adam - na youtube są już filmiki super jakości i według mnie show jest świetne! Nie obchodzi mnie czy używa playbacku czy nie, uwielbiam ją i na Britney: Piece Of Me lecę na 100%
11:59 - 28.12.2013

Leila :

Leila
aaaa - póki co sam playback, przy Everytime i Perfume też. W większości nie ma nawet pre-record
12:02 - 28.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy