"I Am Britney Jean" - najlepsze momenty... / "Alien" nowym singlem?
Wpisany przez Belle   

Za sprawą nowego dokumentu filmowego, zatytułowanego I Am Britney Jean, 32-letnia Britney Spears dała nam wgląd w swoje życie osobiste. Zabrała też swych fanów w czteromiesięczną podróż szlakiem przygotowań do zaplanowanej na dwa lata rezydentury w Las Vegas w ramach Britney: Piecie Of Me. Pierwszy koncert 27 grudnia. Redaktorzy serwisu The Hollywood Reporter obejrzeli tę 90-minutową relację wyemitowaną przez stację E! i wytypowali 12 najbardziej interesujących chwil z "I Am Britney Jean".

Cały dokument w jakości HQ po kliknięciu w obrazek!

***

Britney Spears nie chce już zajmować sobie głowy zastanawianiem się nad tym, co myślą o niej inni. Wygląda na to, że z wiekiem Spears naprawdę i do końca posiadła umiejętność innego patrzenia na świat. "Kiedy rozpoczynałam karierę, nie obchodziło mnie, co myślą o mnie inni ludzie. Byłam po prostu szczęśliwa, że mi się udało. Powtarzałam nieustannie: 'Jakie to wspaniałe!'. Dziesięć lat później jednak, zdałam sobie sprawę, że w internecie krąży wiele nieprzychylnych, wrednych opinii [na mój temat]" - stwierdziła gwiazda. "Ta wcześniejsza naiwność w tej sprawie, która towarzyszyła mi wówczas była wspaniała, bo tak naprawdę nie można było kontrolować tego, co ludzie sądzą na twój temat. Teraz wiem, że nie mogę się tym tak zamartwiać. Taką właśnie przyjęłam postawę".

Britney czuła się wyobcowana. I chociaż piosenkarka nie określiła dokładnie, kiedy tak właśnie się czuła, można się tego domyślać… "Czułam się wyobcowana w relacjach publicznych" - wyznała dodając, że bywały czasy, że nie mogła wyjść z domu bez śledzącej ją grupy dwudziestu paparazzich. "Potem jednak, w miarę upływu czasu, paparazzi trochę odpuścili, przestali tak za mną chodzić, po tym jak przez dwa lata nie mogłam wyjść z domu [bez ich towarzystwa]. To był czas próby. Byłam skołowana. Prywatnie, jestem nieśmiałą osobą i tak naprawdę nie jestem stworzona do pracy w branży rozrywkowej, bo właśnie jestem nieśmiała. Nie radzę sobie tak do końca z pracą w tym przemyśle" - wyjaśniła Britney.

Britney Spears nadal walczy z tym, by mówić głośno to, co sądzi. "Nie twierdzę, że dobrze jest być wredną suką, ale pracując w tej branży, napotyka się na wiele sytuacji, kiedy lepiej jest od razu mówić, jakie ma się zdanie na dany temat i co myśli się w danej kwestii. Mam z tym problem" - przyznała gwiazda, która w przemyśle działa od przeszło 15 lat, chociaż tak naprawdę kontakt ze sceną miała od dzieciństwa.

Britney musi radzić sobie z presją. "Odczuwanie presji to zabawna sprawa. Kiedy jestem pod presją, staję się skryta i cicha. Trzymam to wszystko w sobie. Nie uzewnętrzniam się wtedy za bardzo. Jeśli jestem naprawdę zdenerwowana, równocześnie staję się bardzo cicha. Sądzę jednak, że rozwijam się pod presją" - stwierdziła Brit.

Spears dzieli się z nami swoimi przemyśleniami na temat miłości. "Miłość jest czymś niewytłumaczalnym. Mam w łazience w Luizjanie [wywieszone] powiedzenie: 'Wykraczaj poza normy i miej powód do miłości, bo to jedyna, pewna rzecz'. I uważam, że to prawda, trzeba zawsze, bez względu na wszystko być z osobą, z którą chce się być, szanować ją i cenić. Myślę, że jest to główny powód naszej ludzkiej egzystancji" - wyznała Britney Spears.

Britney wierzy w Niebo. Podczas jednodniowej realizacji wideo (powinna była odbyć się w ciągu dwóch dni) do footage’u, który publika zobaczy wraz z występami w ramach rezydentury "Britney Piece Of Me", Spears wyznała: "Wierzę w Niebo, zdecydowanie. Wiem, że istnieje miejsce, które przekracza nasze najśmielsze wyobrażenia".

Koncertowa rezydentura w Las Vegas to przegląd całej dotychczasowej kariery Britney Spears. Wiadomo, że Britney była w dzieciństwie członkinią "Mickey Mouse Club", ale jej karierę napędził pod koniec lat 90-tych singiel "Baby One More Time". Jej nadchodzące show w Vegas uraczy nas 24 piosenkami rozpisanymi w siedmiu aktach, ukazującymi 15 lat kariery. Spears wyznała, że występując przed publicznością pragnie, by fani otrzymali podczas spektaklu cząstkę jej duszy. "Wlałam w to show całe moje serce i duszę" - zaznaczyła.

Dlaczego Britney Spears zgodziła się na dwuletnią rezydenturę w Las Vegas? Jak wyznała sama, koncertowanie w jednym miejscu da poczucie stabilizacji jej synom Seanowi Prestonowi i Jaydenowi Jamesowi. "Wykombinowałam, że koncertowanie w stałym miejscu, byłoby czymś fajnym [także] dla moich dzieci i rodziny. To była dla mnie swego rodzaju doskonała sytuacja" - powiedziała piosenkarka.

Britney opowiedziała o swoim chłopaku. Dokument ukazał klan Spearsów w pełnej krasie podczas Święta Dziękczynienia. Była to okazja, by gwiazda powiedziała coś na temat swojej obecnej miłości, Davida Lucado. "To prostolinijny facet. Jest zabawny, pełen pasji. Jest po prostu dobrym człowiekiem. On rozumie, że robię to, co robię i dzięki temu wspaniale się nam układa" - wyjaśniła Brit.

Kiedy Spears przejrzała garderobę ze swoich dawnych tras koncertowych. Piosenkarka przyznała, że jej stroje z pierwszej trasy koncertowej, odbytej w 1999 roku były "zwyczajnie brzydkie". Miała na myśli stworzone przez Tommy’ego Hilfigera białe spodnie i różowy top. Jednak dla odmiany, trasę z 2004 roku, The Onyx Hotel Tour - za sprawą strojów właśnie - nazwała seksowną. "Obecne stroje nie będą tak rozwiązłe" - zdradziła, mając na myśli nowe show w Las Vegas.

Niektóre decyzje dotyczące występów Britney podjęła w ostatniej chwili. Przez sporą część dokumentu obserwowaliśmy piosenkarkę zmagającą się z decyzją, czy umieścić utwór Alien na koncertowej trackliście. Czekała do dosłownie ostatniej chwili z podjęciem tej decyzji. Ostatecznie, występ z tą piosenką fani zobaczą w drugiej serii koncertów w Las Vegas. "Bo właśnie w tym czasie 'Alien' zostanie kolejnym singlem" - zapadła decyzja, z którą z miejsca zgodził się wieloletni menager gwiazdy, Larry Rudolph.

Britney nazwała piosenkę "Piece Of Me" swoją biografią. Jak stwierdziła sama, wydany na albumie "Blackout" w 2007 roku utwór stał się tak popularny, gdyż szczegółowo ukazywał jej podróż przez branżę, zahaczając równocześnie o życie osobiste, często bardzo wyczerpujące i przeżywane za pośrednictwem obiektywów na oczach całego świata. "W tym kawałku odnoszę się do kwestii tego, że swą karierę rozpoczęłam w wieku 17 lat. Od tego czasu towarzyszą mi paparazzi. W 'Piece Of Me' pokazuję, co przeżywam, kiedy czasami muszę wyjść i jak to jest być matką [w całej tej sytuacji]" - wytłumaczyła Britney. Z upływem czasu jednak, jej spojrzenie na tę piosenkę uległo małej zmianie. "Obecnie patrzę na ten utwór z perspektywy super gwiazdy, która bardzo pewna siebie pyta: 'You want a piece of me?' Chcecie cząstkę mnie?".

Komentarze (20)add comment

Alex... :

0
Alien będzie singlem? smilies/shocked.gif
19:18 - 25.12.2013

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Cieszy mnie to, że Alien zostanie singlem i zobaczymy występ podczas koncertów. Ta piosenka ma w sobie coś przyciągającego.
20:13 - 25.12.2013

betty :

0
nie! tylko nie alien
21:16 - 25.12.2013

Niewidzialny Ja :

0
TAK! Alien zdecydowanie pasuje na kolejny singiel smilies/cheesy.gif
22:03 - 25.12.2013

Alex... :

0
Body Ache!!!
22:06 - 25.12.2013

rob :

0
Alien pasuje na singiel smilies/smiley.gif Jestem ciekaw teledysku smilies/cheesy.gif
22:09 - 25.12.2013

Kubek :

0
Moje ulubione piosenki z albumu to Alien, Passenger, Till It'a Gone i Hold On Tight. Fajnie, że Alien będzie singlem smilies/smiley.gif
22:16 - 25.12.2013

Layla84m :

0
Moim zdaniem singlem powinno być Till it's gone lub It should be easy bo mają potencjał na mega hity smilies/smiley.gif
22:38 - 25.12.2013

luk :

0
Alien jest nijakie, bez mocy. I ten komputerowy glosik. Jezu jak ona nie zaspiewa wolnych kawalkow na zywo to wstyd....
23:09 - 25.12.2013

Jeff :

0
Eh.. , a tak bardzo liczyłem na Til its gone ,bądź if should be easy..
00:03 - 26.12.2013

motyl3212 :

motyl3212
alien albo body ache.stawialabym na cos taanecznego,czyli body ache.a tak wogole,jesli jej rezydentura bedzie trwac tak dlugo to jja na jej miejscy wydawalabym single co 2-3 miesiace,tak z 5,6 z nowej plyty mogalby wydac,ruhanna kiedy tak robila jak dobrze pamietam
00:12 - 26.12.2013

Buffy :

0
Dokument miał być 2 godzinny a 45 minut to reklamy smilies/smiley.gif Ah, nie znoszę ich. Zapowiada się spoko. Szkoda, że nie pojadę do Vegas smilies/smiley.gif
00:49 - 26.12.2013

rob :

0
@Buffy poprzedni dokument tutaj umieszczony trwał chyba godziny smilies/wink.gif
10:35 - 26.12.2013

Adrian88 :

0
szkoda, ze plyta nie odbila sie echem smilies/sad.gif coraz slabsze kawalki robi. Do tego krazek zadebiutowal na 4 miejscu, nie to co poprzednie... Sadze, ze koleja piosenka, ktora nie powinna byc singlem, to "It should be easy!" Nie nawidze, to co jest zwiazane z Will I am'a. Jak dla mnie slaby koles... Hmm Alien ma potencjal, ale utwor "Now that I found You" jest w stylu AVICII, a to sie teraz slucha! smilies/smiley.gif

13:31 - 26.12.2013

KasjaS4U :

kasjaS4U
Super, jakiś kosmiczny teledysk poprosimy! A przed Alien będzie jeszcze jakiś singiel?
14:24 - 26.12.2013

Magda1987 :

0
tak podobno przed alien następnym singlem ma być till it's gone
15:08 - 26.12.2013

lili79 :

0
Adrian88 Ale It sholud be easy ma szanse stać się hitem, klubowe kawałki jednak dobrze radzą sobie na listach wystarczy popatrzeć na "komputerowe" Scream and shout, sukces ogroomny smilies/tongue.gif
15:21 - 26.12.2013

Michax :

0
Ja myśle ze alien byłby doskonałym singlem ale niestety nie odniósł by sukcesu bo w tych czasach sukcesy odnoszą tylko imprezowe kawałki
17:57 - 26.12.2013

muff :

0
Hah ,,twrking" larrego epic smilies/cheesy.gif
01:28 - 27.12.2013

felk :

0
Czy jest jakaś szansa na przetłumaczenie dokumentu ?
01:29 - 27.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy