Reżyser show Britney w Las Vegas, Baz Halpin zdradza szczegóły!
Wpisany przez Belle   

Od przeszło czterech miesięcy, zdobywca wielu nagród, reżyser tras Baz Halpin pracuje niestrudzenie nad powołaniem do życia wielkiej produkcji, jaką jest nadchodząca, inspirowana klubowymi klimatami rezydentura Britney Spears w przybytku Planet Hollywood Resort & Casino w Las Vegas. "Poziom detali, z którymi przyszło mi się zmierzyć pracując nad realizacją tego show jest niebywała" - wyznał Halpin, którego oferująca pełen pakiet usług firma produkcyjna Silent House stworzyła mega trasy takich wielkich gwiazd, jak Katy Perry, P!nk i Taylor Swift. "Pojawiam się w swoim biurze o 7:00 rano i odkładam telefon o jakiejś 11:00 wieczorem… I tak każdego dnia".

blulasvegas

***

W CenterStaging w Burbank w Kalifornii jest słoneczny, wrześniowy poranek. Halpin popija cappuccino w czasie przerwy castingu, zorganizowanego dla setek tancerzy, którzy zapragnęli uczestniczyć w 2-letniej serii koncertów Britney, jakie da w ramach Britney: Piece Of Me. Data rozpoczęcia rezydentury - 27 grudnia zbliża się nieubłaganie, dlatego Halpin regularnie, co jakieś dziesięć dni rozmawia osobiście z Britney Spears, wymianiając się pomysłami dotyczącymi jej nowego show. "To jak swego rodzaju bardzo wizualne i różnorodne show, które dotyka wszystkiego, co obecnie ekscytuje Britney Spears" - wyjaśnił Halpin w ekskluzywnym wywiadzie dla serwisu Billboard. "Show w ramach Britney: Piece Of Me to cząstka jej wyobraźni, cząstka jej marzeń i cząstka jej życia".

Jak zdradził Baz Halpin, w ramach rezydentury, Spears da 50 występów rocznie [przez dwa lata] do 2015 roku w mieszczącej 4600 osób sali, stylizowanej na planetarium, która może poszczycić się dwa razy większą areną od wszelkich innych, wielkich aren tego typu. Przebudowany [na potrzeby show Britney] obiekt posiada również supernowoczesną technologię wideo, podwyższoną scenę w kształcie kotwicy, otoczoną poniżej parkietem do tańca, prywatnymi stolikami i punktami serwującymi trunki. "Wizualnie, całe show będzie niezwykłe, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę tak małe stosunkowo otoczenie, w którym nie często można zobaczyć Britney Spears" - powiedział w rozmowie z serwisem Billboard, menager gwiazdy, Larry Rudolph, który pojawił się na zewnątrz Studia 10 w CenterStaging, gdzie odbywały się castingi dla tancerzy. "Wszystko będzie zrobione tak, że występując Britney będzie w stanie dojrzeć twarz każdej jednej osoby znajdującej się na sali".

Wspierana przez grupę 14 tancerzy i 4-osobowy zespół muzyków, Spears zagra 21 swoich największych hitów, jak również utwory z nowego, nieznanego jeszcze z tytułu, ósmego albumu studyjnego, wydanego nakładem wytworni RCA Records 3 grudnia 2013 roku. Około 100-minutowe, fan-centryczne show, zdaniem Halpina, ma dać nam odczucie, jakie mamy będąc we współczesnym klubie nocnym w Las Vegas. Jak zapewnił także, wiele starych hitów piosenkarki zostanie przearanżowanych i zmodernizowanych tak, by oddać klubową atmosferę całego koncertowego spektaklu. "To niezwykle trudne zadanie" - stwierdził reżyser. "Trzeba zebrać wszystkie piosenki i połączyć tak, by stanowiły spójną całość. Z jednej strony mamy bowiem najnowsze Work Bitch i najstarsze, takie jak Baby One More Time" - wyjaśnił.

"[Stare i nowe] utwory bardzo się od siebie różnią swoim brzmieniem. Bierzemy zatem na warsztat każdą część muzyczną show - i jeśli jest to stary kawałek - nadajemy mu nowoczesny i interesujący pazur. Niektóre z nowszych hitów przerobiliśmy na kompilację, czyli tzw. medley’e". Występy Spears w ramach jej rezydentury będą podzielone na osiem części, które obejmą kolejne etapy kariery 31-letniej piosenkarki. Będzie cała masa rekwizytów scenicznych i stroje zaprojektowane przez Marco Marco. Chorografią spektaklu 'Piece Of Me' zajmą się Antony Ginandjar i Ashley Evans z The Squared Division a dodatkowymi usługami będzie służyć firma Natural - jako dyrektor muzyczny show. W sztabie Halpina, "Silent House", znajdują się ponadto asystentka reżysera, Melissa Garcia i kierownik projektu, Chris Nyfield. I pomimo faktu, że reżyser odmówił podawania zbyt wielu szczegółów, dotyczących rezydentury Britney wyjawił, że show będzie po części hołdem złożonym albumowi Circus z 2008 roku. Kolejny rozdział spektaklu będzie także pod silnym wpływem japońskiego kina w stylu wyreżyserowanego przez Ang Lee obrazu Crouching Tiger, Hidden Dragon. Dodatkowo, zgodnie ze wskazówkami, menagera Spears, Larry'ego Rudolpha, poszczególne elementy występów będą pełne żywiołów, jak deszcze, ogień i śnieg.

"W tym pełnym wizualizacji, różnorodnym show będziemy się starali, na tyle, na ile to możliwe, w najbardziej pełny sposób odzwierciedlić marzenia Britney Spears. Pokazać, co zajmuje jej myśli, jakie ma wyobrażenia i co siedzi jej w głowie. W tym celu wykorzystamy także zdobycze najnowszej techniki. Wiele z nich to przełomowe rzeczy, których nie robiliśmy nigdy wcześniej" - zdradził Halpin. Firma multimedialna z siedzibą w Montrealu – Geodezik będzie nadzorować filmy emitowane podczas show. Do tego celu służyć ma 300-metrowy ekran projekcyjny, który rozciągnięty, będzie spowijał wnętrza sali teatru PH Live, w którym wystąpi Britney. "Fani nie wyobrażają sobie nawet, co ich czeka z chwilą wejścia do tego przybytku" - zaznaczył Baz Halpin.

"Będzie on także pełen wszelkiego rodzaju interesujących pamiątek i wielu innych cudownych rzeczy, które obejmą swym zasięgiem zebraną na miejscu widownię, a o których nie mogę wam teraz powiedzieć" - stwierdził reżyser. "Każdy, kto zagości w teatrze, nie zostanie zwyczajnie poprowadzony na swoje miejsce. Od progu zobaczy ogromny klub i poczuje jego atmosferę, a kiedy zacznie się występ Britney, będzie on niejako przedłużeniem trwającej już w najlepsze, przesyconej klubową atmosferą zabawy. Britney będzie po prostu głównym jego punktem". Według słów mężczyzny ponadto, format show może w ciągu dwóch lat występów ulegać zmianom! "Jeśli zdecydujecie się wybrać na koncert w grudniu, a potem znowu za jakieś sześć miesięcy, nie gwarantujemy, że będzie to to samo show" - stwierdził. "Owszem, cały spektakl tworzymy z założeniem na dwa lata, jednak Britney będzie kontynuowała w tym czasie tworzenie nowej muzyki, zatem koncerty mogą ulec modyfikacjom".

Halpin odmówił dyskusji na temat kosztów produkcji show, przyznał jednak, że jak dotąd przedsięwzięcie nie napotkało na żadne finansowe przeszkody, spowodowane ewentualnymi ograniczeniami budżetu. "Problem z budżetem przeważnie jest taki, że z jednej strony człowiek chce się kierować tylko własną, niczym nieograniczoną kreatywnością, a z drugiej - chociaż tego nie chce - musi pamiętać o kwestiach finansowych. Te dwie rzeczy nie powinny się wzajemnie wykluczać. Jeśli chodzi o przedsięwzięcie dla Britney Spears, każdemu na nim zależy i chcemy dołożyć wszelkich starań, by urzeczywistnić wizję Britney" - powiedział.

Dyskusja nie ominęła także ostatnich doniesień prasowych, w których spekuluje się, czy podczas swych 2-letnich występów w Las Vegas Britney Spears będzie używała playbacku. Zdaniem Halpina, uczęszczająca od trzech miesięcy na sesje treningu wokalu piosenkarka jest gotowa na wyzwanie jakim jest śpiewanie na żywo! "Britney jest [teraz bardziej skupiona na śpiewie, niż na tańcu. Nadal jednak jej koncerty pozostaną w 100% tanecznym show. Britney jest znana ze swoim sławnych układów tanecznych. To choreografie uczyniły ją ikoną. Zatem tego właśnie dostarczy i teraz. Jest to równoznaczne z tym, że czasami w refrenie danej piosenki wspomoże się [gotową] linią wokalną. Ale to naturalne, nie jest to jednak także playback w czystej postaci. Britney zamierza w pełni przyłożyć się do śpiewania podczas tego show".

Dla Billboard: Mitchell Peters / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

Komentarze (8)add comment

karolina :

gerda
Jestem bardzo ciekawa tego show smilies/smiley.gif czekam z niecierpliwością.
15:51 - 1.10.2013

agata98 :

0
Kurde chciałabym jechać na takie show!smilies/cry.gif Jeżeli taniec będzie taki jak na FFT ale będzie śpiewać live 90% piosenek to chyba wszystko jej wybaczę.smilies/grin.gifsmilies/cheesy.gif
16:34 - 1.10.2013

znawczyni :

0
jakos nie moge uwierzyc w to, ze bedzie spiewac live!
16:53 - 1.10.2013

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Czytając ten artykuł na szybkiego (swoją drogą kolejny raz gratulacje i podziękowania za świetne tłumaczenie)ma się wrażenie, że na scenie będzie prawdziwa masa wszystkiego co tylko może pokazać artysta od tańca i śpiewu zaczynając, na rekwizytach i wizualizacjach kończąc. Oby faktycznie nadchodzące koncerty wypadły tak pomyślnie jak to zapowiadają i przede wszystkim, aby forma Britney była zdecydowanie lepsza od poprzednich tras. Bo żadne efekty nie zastąpią głównej gwiazdy jeśli ona będzie nie w formie
17:24 - 1.10.2013

888 :

0
az sie boje pomyslec że wszystko bedzie pre-recorded a oni dalej beda wciskac że to jest live, no zobaczymy...
17:28 - 1.10.2013

Przemkuuq :

0
4-osobowy zespol muzykow ... pomyslmy . Onyx mial 5 i zajebiscie grali , ale cos czuje ze to raczej bedzie nie takie zywe jak na Onyx ;/ srijonse ma z 10 dziewcyzn w bendzie i MEGA , a tu oszczednosc ;(
17:47 - 1.10.2013

karolina :

gerda
agata98 ona na pewno nie będzie śpiewać live, wspomniesz moje słowa, jeśli to czytasz.
20:29 - 1.10.2013

xxxo :

0
z jednej strony super jesli tak bedzie z drugiej przykro bo wtedy nie bede mogl tego zobaczyc live ;/
00:18 - 2.10.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy