Wyniki sprzedaży albumu "Britney Jean" w USA!
Wpisany przez Belle   

Kolejny dzień, kolejne notowanie... Według najnowszych zestawień serwisu Hits Daily Double, ósmy album studyjny Britney Spears, zatytułowany Britney Jean sprzedał się w tym tygodniu w ilości 7,805 egzemplarzy w Ojczyźnie Britney USA. Tym samym, najnowsze wydawnictwo naszej gwiazdy popu odnotowało spadek z miejsca 19 i uplasowało się na pozycji 29. Do tej pory krążek "Britney Jean rozszedł się w ilości 215,805 kopii w Stanach Zjednoczonych. Pełne zestawienie - z podziałem na tygodnie - prezentujemy poniżej.

 95393-original

***

Tydzień 1: #4 - 107,000 sprzedanych egzemplarzy

Tydzień 2: #22 - 30,000 sprzedanych egzemplarzy

Tydzień 3: #27 - 27,000 sprzedanych egzemplarzy

Tydzień 4: #23 - 29,000 sprzedanych egzemplarzy

Tydzień 5: #19 - 15,000 sprzedanych egzemplarzy

Razem: 215,805 sprzedanych egzemplarzy

Komentarze (24)add comment

marcinbi :

0
masakra
12:21 - 15.01.2014

Konrad :

Persephone
Dat eyes O.o
12:41 - 15.01.2014

konrad3455 :

0
przy 15 milionach baby one more time na swiecie to to jest jakas masakara totalna!
13:12 - 15.01.2014

Kuba :

Kubek
Sprzedaż sprzedażą, ale te oczy ze zdjęcia są przerażające smilies/tongue.gif
13:18 - 15.01.2014

Jeff :

0
baby one more time sprzedał się w 30 milionach kopii..no do złotej płyty trochę jej brakuje :c
14:42 - 15.01.2014

Marq :

0
Jeszcze z 2 tygodnie i nie będziecie musieli pisać o wynikach bo album już nigdzie nie będzie notowany.
14:42 - 15.01.2014

gaymarcin :

0
najgorsza płyta niech się weźmie za promocje
15:35 - 15.01.2014

diane22 :

0
nic dziwnego, nie zależało jej ani na tym albumie, ani na jego promowaniu wedle zasady "ja już nic nie muszę". skoro nic nie musi, to ludzie też już nie muszą kupować jej płyt. ona olewa fanów, fani olewają ją. proste.
16:24 - 15.01.2014

Bb :

0
Ja nie wiem, czy Wy jesteście świadomi, ale jak ona się nie wzięła za promocję do tej pory to już się nie weźmie. Jedyna promocją będzie Vegas i trzeci singiel, o ile wydadzą trzeci singiel...
16:33 - 15.01.2014

Muffinka nz :

0
gaymarcin- Vegas jest promocją smilies/tongue.gif

Ja czekam na jakieś info odnośnie sprzedaży biletów. Wiem, że na pierwsze koncerty było cacy, ale po tym jak ludzie zobaczyli, że nie śpiewa live w ogóle to może będzie inaczej i Vegas okaże się klapą.
16:42 - 15.01.2014

hmm :

0
jak na tak znaną osobe to praktycznie zerowy wynik.. masakra, no ale nie powiem ze jestem zdziwiony, juz ładnych pare lat na to pracowała zeby sie od niej odciąc
16:51 - 15.01.2014

Kuba :

Kubek
Muffinka nz - Jak ja pod koniec września zamawiałem na drugą połowę lutego to już zdecydowana większość była wyprzedana O.o
16:52 - 15.01.2014

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Jak już nawet fani w USA nie rzucili się na ten krążek, to jej pozycja naprawdę jest słaba.
16:55 - 15.01.2014

Marcello :

0
Co tu się dziwić.. płyta nie jest ani w połowie tak dobra jak In The Zone czy Blackout, gdzie w przypadku tej pierwszej niesamowitego szału na billboardzie, jak na jej osobę, nie było, a zarówno Me Against The Music, jak i Toxic ostro promowała i wylewała siódme poty, żeby wypaść jak najlepiej. W tej chwili mamy do czynienia z albumem może nie najgorszym, ale na pewno przeciętnym, niczym szczególnym się nie wyróżnia,fakt, Work Bitch mogło być światowym hitem na poziomie Roar, ale cóż.. księżniczka nikomu nic nie musi udowadniać, więc jest tego efekt. To już 4 come-back w jej karierze, no i wydaje mi się, że w przypadku Britney jako artystki - performerki, najsłabszy. Już nie wzbudza takich emocji jak kiedyś, nie wygląda perfekcyjnie, nie tańczy, nie śpiewa, a do tego nawet nie próbuje promować.. Więc wynik jak najbardziej adekwatny i zasłużony.
17:36 - 15.01.2014

tomekl :

0
"Work Bitch mogło być światowym hitem na poziomie Roar, ale cóż.. księżniczka nikomu nic nie musi udowadniać, więc jest tego efekt." ---->>> sto procent sie pod tym podpisuje.
17:51 - 15.01.2014

Bb :

0
Marcello - popieram Tomka i też się z tym zgadzam.
Aczkolwiek niby Gaga sprzedała ARTPOP lepiej, ale chyba i tak zaliczyła większego flopa smilies/tongue.gif
17:53 - 15.01.2014

Janeth :

0
Marcello - podzielam Twoje zdanie. Jest rozczarowanie, ale z drugiej strony tą absolutną olewką i skupieniem się na kasie z Vegas zaprzepaściła szansę i potencjał tej płyty i nadwyrężyła swoją pozycję jako gwiazdy nr 1. Playback na koncertach i już mocno krytykowane meet&greet też sytuacji nie poprawiają niestety :/
18:32 - 15.01.2014

Steh :

0
Taak, wy jak zwykle mądrzy.. Było by hitem gdyby promowała. Co co miała niby robić? Jak by ludzie byli zainteresowani to by kupili bez waszej promocji..
20:57 - 15.01.2014

jas :

0
Steh tylko weź pod uwagę że przeciętni ludzie nawet nie wiedzą że Britney wydala album. Fani naiwnie mysla że każdy interesuje sie tym co robi Britney.
21:35 - 15.01.2014

SZYMUR :

szymur90
Strasznie mi szkoda, bo bardzo lubię ten album, uważam, że niektóre kawałki są świetne, natomiast racja, single zostały zaprzepaszczone. Wstyd trochę, że po 5 tygodniach Britney Jean sprzedała się gorzej niż Femme Fatale po jednym tygodniu.
21:41 - 15.01.2014

LG :

0
ludzie nie kupili tego albumu nie tylko z powodu braku promocji ale też przez jakość tego krążka. tam nie ma nic oryginalnego, nic co by mogło kogokolwiek zaskoczyć, tak jak to miało miejsce przy jej poprzednich albumach. wszystko w tym albumie już od dawna jest jakby ograne, piosenki britney przypominają starsze piosenki innych artystów np 'it should be easy' kopia 'right now' rihanny, melodia z 'not that i found you' kojarząca się z 50% dj z ibizy. muzycznie ten album nie tworzy całości i w tekstach i w muzyce, to są takie proste popowe melodie dla nastolatków a britney jest juz po 30 i jest totalnie nieautentyczna w tej muzyce... chociażby wielce krytykowany femme fatale można było słuchać kawałek po kawałku i odnosiło się wrażenie, że jest to jedna całość a tutaj? no nie bardzo, w każdej piosce słychać jakby inaczej przerobiony komputerowo głos... myślałem, że zainspiruje się jacksonem, czy zrobi w końcu coś dojrzałego, a ona nawet w balladach śpiewa o 'byciu cool'. nie no, to totalnie jest jakieś nieporozumienie.
22:14 - 15.01.2014

metempsycho :

0
Zgadzam się z LG album nie jest niczym nowym. Powielanie schematów, nic ciekawego, ot taki album do posluchania. Olewczy stosunek do fanów, brak promocji i kłamstwa tylko dołożyły swoje. Wynik sprzedazy jak najbardziej adekwatny do zaangazowania Britney. Graty.
23:28 - 15.01.2014

Dark :

0
To wszystko wina Tuska smilies/cool.gif
02:34 - 16.01.2014

Grzesiek 2 :

0
Britney i Will juz w gorącej 20
09:35 - 16.01.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy