"Britney Jean" debiutuje w Wielkiej Brytanii! / Zwiastun!
Wpisany przez Belle   

Britney Spears nie przyłożyła się do promocji swojej najnowszej płyty zatytułowanej Britney Jean, co zarzucają nawet jej najwierniejsi fani. Nic więc dziwnego, że krążek zadebiutował dopiero na 34. miejscu na liście sprzedaży w Wielkiej Brytanii. Fakt ten jest o tyle zaskakujący, że sukces ostatniego duetu muzycznego Spears nagranego z Will.i.am’em - Scream And Shout rozpoczął swoją światową dominację na listach przebojów właśnie od brytyjskiego rynku.

Sama Britney udzieliła kilku promocyjnych wywiadów w Wielkiej Brytanii przed premierą nowego wydawnictwa. Jak sądzicie, dlaczego najnowsza płyta gwiazdy popu nie święci sukcesów, w przeciwieństwie do swojego poprzednika Femme Fatale?  Przypominamy, że na serwisie POPHEART możecie przeczytać recenzję albumu 'Britney Jean'. Przytaczamy ją TUTAJ. (źródło: PopHeart)

94435-original

***

tweeeey02

Komentarze (41)add comment

pepsi94 :

0
bo dała kilka występów promocyjnych
21:27 - 9.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
po perełki zawsze doceniane są z czasem jak blackout smilies/grin.gif
21:30 - 9.12.2013

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Bo jeden z z lepszych krążków w jej karierze został całkowicie pozbawiony promocji. Niskie sprzedaże i notowania pokazują to, że zarówno Britney nie zdobywa nowych fanów, ale traci też kolejnych.
21:33 - 9.12.2013

Kubek :

0
Bo FF był przygotowany bardziej pod nastolatków, którzy lubią taki electro-pop i mocniejszą muzykę, więc więcej osób się na taką płytę rzuciło mimo tak bardzo przerobionego głosu Brit. Ten album jest wynagrodzeniem dla fanów za ten poprzedni. Tu jest dużo prawdziwej Britney smilies/wink.gif
21:35 - 9.12.2013

Jeff :

0
w UK sprzedało się 13tys kopii .. już nawet w Niemczech więcej bo ponad 60tys. - czekać tylko na Billboard .
21:39 - 9.12.2013

pepsi94 :

0
sorry za pomyłkę bo nie dała żadnych występów promocyjnych i można powiedzieć że promocja była zerowa
21:40 - 9.12.2013

DID :

d-a-r-e-k
BRAWO! smilies/cheesy.gif
21:44 - 9.12.2013

Kerian :

0
Ale akurat album "Britney Jean: promowała więcej w UK, niż ostatni krążek smilies/smiley.gif Dla porównania Bionic Ch. Aguilery zadebiutował na 1 miejscu, choć ona nie dała ani jednego występu promocyjnego, ani wywiadu w Anglii, więc to nie od tego zależało smilies/smiley.gifBritney skończyła się w Anglii w erze In The Zone niestety smilies/sad.gif
21:47 - 9.12.2013

Jeff :

0
OKI KONIEC DEBIUT NA 2# BILLBOARD ... KONIEC ,dziekuje BRIT za wysiłek , ktory włożyłaś promując ten album.
21:49 - 9.12.2013

Arczi. :

0
i mysicie ze pare występów by tyle zdzialalo? watpie..
21:50 - 9.12.2013

Łukasz--> nz :

0
Jeśli odpowiednio przyłożyłaby się do tych występów, to owszem, przyciągnęłaby uwagę ludzi. Wystarczy, żeby dała z siebie wszystko w choreografii do work bitch, to tylko jedna piosenka, więc zadanie nie jest niewykonalne skoro na trasie tańczy(ła) do większości utworów. Potem tylko występ do Perfume na żywo i ludzie znów by zobaczyli, że jej zależy. Dobry występ sam się broni. W zamian niestety mamy kłamliwą Britney, której nawet tyłka nie chce się ruszyć, aby zanucić do mikrofonu. To przecież minimum. Nawet Christina nie podchodziła tak lekceważąco do promocji.
22:18 - 9.12.2013

kamilek :

0
Dramat!!! ciekawe czy w ogólnym rozrachunku dobije chociaż miliona na całym świecie po jakimś roku...
22:19 - 9.12.2013

Kubek :

0
Ok macie rację, ale skupcie się trochę na plusach, a nie tylko narzekacie :/ Czemu nie piszecie jakie piosenki lubicie najbardziej, albo co wam się podoba w albumie ogółem. I tak poszło jej lepiej niż w przypadku ArtPop czy Prism.
22:26 - 9.12.2013

kamilek :

0
Kubek : Co Britney poszło lepiej niż Katy czy Gadze? 0ne promują intensywnie swoje albumy na całym świecie i sprzedają się o niebo lepiej niż BJ.
22:43 - 9.12.2013

Moonshine :

Blue
Kubek - dobre. Prism zadebiutował na pierwszym miejscu, tak samo Artpop. No i oba znajdują się na liście wyżej niż Britney Jean w dniu debiutu. To jest twoim zdaniem lepiej?
22:44 - 9.12.2013

Kerian :

0
@Kubek przejrzyj na oczy, ArtPop i Prism zadebiutowały na 1 miejscu w UK a nie 34. Do tej pory In The Zone miał najniższy debiut w Anglii (13 miejsce). Britney promowała album ale słabo, kilka wywiadów i tyle. Nie zapominajmy jednak, że singiel WB dotarł do 7 miejsca listy przebojów, czyli wyżej niż u Stanach. Anglicy chyba po prostu nie chcą już Brit słuchać i już.
22:50 - 9.12.2013

metempsycho :

0
Płyta nie święci sukcesów bo jest przeciętna. W połączeniu z brakiem promocji, zerowym zaangażowaniem, kłamstwami i ogólnie słabą kondycją psychiczno - fizyczną to się po prostu nie mogło udać. Nie tylko w UK tak będzie. Za tydzień wyleci poza 10 czy 20 w pozostałych krajach bo wszyscy fani kupią już płytę a na resztę nie ma co liczyć:/
23:00 - 9.12.2013

Kubek :

0
Ale ja mam na myśli recenzje. Z tego co słyszałem Artpop to kompletna klapa, a Prism też nie powala. Ja osobiście bardzo lubię Prism i Britney Jean, ale Artpop to serio klapa.
23:44 - 9.12.2013

Moonshine :

Blue
Średnia ocen BJ na metacritic wynosi jedynie 50/100 więc nie jest tak różowo ;] Poza tym kto tak naprawdę przejmuje się recenzjami? Ważne jest to, czy album się sprzedaje. To nie niszowa artystka tylko Britney. Album nie jest ani oryginalny, ani odkrywczy. Kilka ballad i łupanki.
23:50 - 9.12.2013

Rearview :

0
Albumu się dobrze słucha, ale nic poza tym. Nie porywa, staniki nie latają. Wyniki nie dziwią, szczególnie w sytuacji kiedy Britney totalnie nie przekonuje do siebie ludzi. Większość widzi w niej dziewczynę, która po prostu męczy się rolą w którą na siłę ją wciskają. Smutne.
01:40 - 10.12.2013

Jeff :

0
Britney olała sprawe , wiec fani powinni ją tak samo olać - niech całe to vegas okaże się mega klapą smilies/smiley.gif
06:37 - 10.12.2013

koballo :

koballo
Koniec politowania dla lenia, proste.
08:03 - 10.12.2013

amyseeker :

sawyer
I dobrze, przyda im się porządny flop. Nie sądzę jednak, by to coś zmieniło... Jeżeli Britney nie będzie chciała występować, to nie będzie tego robiła. A jestem przekonany, że to jej decyzja.
09:07 - 10.12.2013

T.M :

0
ta płyta jest straszna, każda piosenka jest na jedno (często niepełne) przesłuchanie.
09:27 - 10.12.2013

karolina :

gerda
Kompletnie nie rozumiem żalów dotyczących nie promowania krążka. Przecież ona właśnie ciągle promuje ten album! Mnóstwo wywiadów w tv i w radiu, pojawiania się w różnych programch itp. ... To już nie te czasy, że ona promuje album dając występ. Teraz jej sztab rozumie promowanie poprzez dawanie dziesiątek tych samych wywiadów, ale to właśnie robi.
10:16 - 10.12.2013

Dan :

eyesore
Uh, czyżby wyniki sprzedaży w końcu oficjalnie ujawniły to, co ja przepowiedziałem już po pierwszym przesłuchaniu? Britney, dla ciebie 3+, stać cie na więcej!
10:31 - 10.12.2013

Till :

Till
FF miało większą promocję w mediach - team rzucił więcej kasy, by płyta dostała bardzo pozytywne recenzje i pisano o niej, po za tym upozorowano kolejny 'wielki' powrót Britney i ludzie na to poszli. BJ to jakieś żarty od samego początku. Media odwróciły się od Britney, nie ma żadnej promocji, oprócz małoznaczących wywiadów, praktycznie zero. Single z płyty flopują ;p to koniec Britney jeśli chodzi o przebywanie na topie. Podzieliła smutny los Aguilery.
11:00 - 10.12.2013

Janeth :

0
Brak promocji (gale, wywiady w porządnej prasie), kłamliwe i przeprowadzane na odwal się wywiady, 0 szacunku do fanów poprzez brak występu na żywo lub tanecznego(zwłaszcza poza granicami USA)i wywindowanie cen za m&g w Vegas, żałosne próby kontroli wszystkiego co się dzieje wokół Brit przez jej sztab... To by było chyba na tyle smilies/smiley.gif Owszem, przydałby jej się zimny prysznic w postaci lipnej sprzedaży i fali krytyki, ale za czasów FF. Teraz to ona ma już wszystko w dupie, bo jej kontrakt jest wypełniony i nie ma bata nad głową, że przy następnej płycie musi się przyłożyć. Bo następnej płyty może po prostu nie być :/
11:15 - 10.12.2013

Dark :

0
No cóż najwyraźniej fani też nie chcieli aż tak bardzo osobistego krążka teraz takie czasy ze nikogo nie obchodzi to kto co czuje co u niego słychać itd każdy jest zbyt zajęty i zadufany sobą Britney wejdź do studia nagraj typowe klubowe kawałki i bedzie git po co sie wysilać im prościej tym lepiej ludzie są w tym czasach mało rozumni nie ma co sie uzewnetrzniac na sile
13:04 - 10.12.2013

Billy :

Billy
Było do przewidzenia. Wczoraj w Super Stacji mówili, że Britney jest na drugim miejscu w tym roku pod względem oglądanych klipów na YouTube, z kawałkiem Scream&Shout, na pierwszy Miley z Wrecking Ball.
13:09 - 10.12.2013

Moonshine :

Blue
Dark - przecież większa część albumu tu zwyczajne łupanki. To, że wrzuciła tam ze 3 pseudu osobiste ballady nie oznacza, że taki jest cały album. No chyba, że dla ciebie Tik Tik Boom, Body Ache czy It Should Be Easy to wyciskacze łez i właśnie dlatego album się nie sprzedaje. Ludzie lubią osobiste albumy (patrz Adele), ale BJ osobista jest tylko dlatego, bo Britney tak twierdzi i wciska to ludziom w ramach promocji.
13:31 - 10.12.2013

pepsi94 :

0
ciekawe czy po premierze teledysku do Perfume album i piosenki z Britney Jean podskoczą na listach?
13:39 - 10.12.2013

Łukasz--> nz :

0
Dark - naprawdę sądzisz, że ten krążek jest osobisty. Pomyślmy, marna promocja w postaci setek słabych wywiadów radiowych i kilku w tv. Ciągła monotonia rozmów, Britney w kółko pieprzy od tym samym jak jakaś katarynka. Mimo kilku okazji nie dała ani JEDNEGO występu. Ok, załóżmy, że Britney nie jest w formie tanecznej, ale jak w takim razie wytłumaczyć to, że nie dała nawet występu na żywo z Perfume? Ciągle powtarza jak wiele ta płyta dla niej znaczy i jak bardzo jest osobista, a wszystkie działania gwiazdy wyraźnie temu przeczą, bo przecież inny artysta chciałby, aby jego najbardziej osobisty album był szerzej poznany i robiłby wszystko żeby nie zniknął w gąszczu innych produkcji. Jej kompletnie nie zależy na tym albumie, po prostu na niego leje, ludzie nie są ślepi i widzą obłudę w słowach Spears. Okazuje się, że ten osobisty krążek wcale taki osobisty nie jest.
13:40 - 10.12.2013

virke-nz :

0
nie moge przeboleć że Till It's Gone nie został 1 singlem.. ;/
13:48 - 10.12.2013

Adam :

weirdo
Ha, Dark, z całym szacunkiem ale czegoś tak głupiego nie czytałem od dawna. BJ zbyt personalny i dlatego ludzie nie kupują. Personalny album wydała Adele, i widać, że DO DZIŚ sprzedaje się świetnie. Może czas wyjść poza ramy swojego zaślepienie i zrozumieć, że Britney nie wywołuje już aż takich emocji, ponadto sama ma gdzieś promocję. Tym bardziej dziwi twój komentarz, kiedy głównym singlem promującym krążek jest właśnie klubowa łupanka. Nawet to ludzi nie przekonało.
13:53 - 10.12.2013

Marq :

0
czyli ciąg porażek czas zacząć smilies/smiley.gif jest to naprawdę album godny uwagi no ale Britney i jej sztab obecnie zasługują na takie wyniki
15:02 - 10.12.2013

Saturn :

Saturn
Największym błędem fanów jest to, że sądzą, że gdy płyta się nie sprzeda albo single uzyskają niskie pozycje na listach, to trafi do Britney i zmieni jej postępowanie. Britney nie niszczy swojej pozycji, ona już to zrobiła. Nigdy nie będzie tak dobrze, jak przed 2007. Pora na przebudzenie. Gdybym był osobą powiązaną z RCA Records, nie przyjąłbym oferty, żeby zostać np jej managerem, bo po prostu ratowanie tej kariery jest raczej niewykonalne. Sad but true.
15:07 - 10.12.2013

motyl3212 :

motyl3212
czy to prawdziwe foto przy artykule.znaczy sie na Anje Rubik,czyli na otwarte usa,bo nie wydaje mi sie.moze mi ktos napisac skad to foto,fotomontaz raczej.
15:42 - 10.12.2013

koko dzambo :

0
część wywiadu ostatniego ''Spears, która 2 grudnia skończyła 32 lata, jest w świetnej kondycji fizycznej i ma na sobie prostą, czarną kamizelkę, obcisłe czarne legginsy oraz czarne buty na wysokim obcasie. "Obecnie muszę odbywać więcej prób niż kiedyś" - przyznaje. "W ostatnim czasie jestem większą perfekcjonistką". co to w ogóle za bzdury, oni i ona myślą że ludzie to ślepi debile??
16:20 - 10.12.2013

Dark :

0
No Adel i kto jeszcze nikt tylko ona na przestrzeni lat .... płyta była fenomenem tak jak kiedyś Britney większość kończy sie na 1 płycie czekam na drugi krążek Adel ale nie ma na co bo nie bedzie ..... No tak Work Bitch to łupanka i lepiej sobie radziła niż Perfume wiec macie odpowiedz co ludzie wola klubowe kawałki co można zaobserwować na eska rmfmaxxx rmffm zet itd Nie raz na tych listach Work Bitch było na 1 miejscu za to Perfume nie wskoczyło nawet na dalsze miejsca
16:40 - 10.12.2013

Janeth :

0
Dark - "Perfume" nie wskoczyło na wyższe miejsca, ponieważ nikt nie wiedział (i do tej) pory wie o istnieniu tej piosenki. Jeden występ na żywo zrobiłby ogromną reklamę, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co obecnie ludzie myślą o Brit - czyli, że jest królową playbacku. I każdy chciałby się przekonać, czy wokalnie dała radę. Niestety nie będzie nam to dane, można tylko gdybać.

Saturn - zgadzam się z Tobą, że jest już trochę za późno smilies/sad.gif Klapa tej płyty = mniejsze nakłady finansowe wytwórni przy okazji następnej promocji, co będzie skutkowało tym, że Britney skończy jako lokalna atrakcja hotelu w Vegas.
18:27 - 10.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy