Polskie tłumaczenie artykułu ze styczniowego "Women’s Health"!
Wpisany przez Belle   

Silniejsza niż wczoraj (lub kiedykolwiek) – It’s Britney, Bitch! W najlepszej formie, jaką prezentowała w swoim życiu, a wszystko to osiągnęła - jesteśmy zupełnie szczerzy - bez pomocy osobistego trenera, czy dietetyka. Skradnijcie stronę (lub dwie) z osobistego dziennika ćwiczeń piosenkarki, by wyzwolić własną moc i siłę [w dążeniu do doskonałej figury].

Prawdziwa Brit. Chcąc pozostać w zgodzie sami ze sobą, musimy przyznać: większość z nas obserwowała wagowe wzloty i upadki Britney Spears. Od czasów Klubu Myszki Mickey gwiazda dała światu zerknąć na swój płaski, nastoletni brzuszek w teledysku do piosenki Baby One More Time, co miało miejsce 16 lat temu (Tak… My też poczuliśmy się staro). Od tamtej pory pochodząca z małego miasteczka w Kentwood w Luizjanie dziewczyna dorobiła się dwójki dzieci (Prestona, 9 lat i Jaydena lat 8, których ojcem jest jej były mąż, Kevin Federline). Jej ciało nieustannie się zmieniało pomiędzy zadaniami, jakie wykonywała: byciem gwiazdą zawsze gotową dać występ dla MTV i zwyczajną mamą.

***

Zanim Britney Spears przybyła na plan sesji zdjęciowej dla magazynu Women’s Health, jej wieloletni menager Larry Rudolph nadmienił, że w takiej formie, jaką prezentuje obecnie piosenkarka nie była chyba nigdy i proszę bardzo: [na zdjęciach] mamy żywy tego dowód. 33-letnie mięśnie brzucha są w widoczny i godny pozazdroszczenia sposób wyraźnie wyodrębnione. Ramiona wyrzeźbione, nogi smukłe i kształtne. I podczas, gdy ta maleńka kopalnia rozrywki (Britney mierzy zaledwie 1,63 cm wzrostu) nie jest zbytnio zadowolona z tylnej części swojego ciała "Chciałabym, by moja pupa była mniejsza", wyznaje nam - większość kobiet prawdopodobnie nie miałaby nic przeciwko takim znanym w branży pośladkom.

Wygląda na to, że ostatnio Britney zdarzało się wsłuchiwać w teksty własnych piosenek: "You wanna hot body / Look hot in a bikini / You better work, Bitch!". Nawet w czasie pięciotygodniowej przerwy w koncertach rezydentury Piece Of Me w Las Vegas, które gra w wybrane wieczory w kompleksie Planet Hollywood, Britney trzymała się ściśle swojego rozkładu ćwiczeń. (Jednocześnie zaprezentowała własną linię bielizny The Intimate Collection i siedemnasty z kolei zapach, sygnowany swoim nazwiskiem - Fantasy Stage Edition, celebrujący 10-lecie jej istnienia w przemyśle kosmetycznym.)

"Po urodzeniu drugiego syna, Jaydena powrót do smukłej figury nie był dla mnie trudny" - wyznaje. "Jakieś pięć lat później jednak, zaczęłam zauważać zmiany w swoim ciele. Po urodzeniu dzieci mam trochę szersze biodra. Kluczową sprawą dla mnie w tamtym momencie było kontynuowanie ćwiczeń. Kluczem w takim przypadku jest systematyczność". W tym miejscu powinniśmy podać nazwisko niesamowitego osobistego trenera, zapewne mieszkającego w Los Angeles, którego zatrudnia Britney Spears i który specjalnie dla niej układa treningowy obóz przetrwania, wylewający z niej siódme poty. Nie tym razem. Poza zajęciami fitnessu, na jakie uczęszcza i sesjami jogi, jedynym całodobowym trenerem jest dla siebie sama Britney. Codzienne ćwiczenia "są dla mnie bardzo ważne zarówno w sferze fizycznej jak i mentalnej" - mówi.

"Nie mam nic przeciwko intensywnym ćwiczeniom. Trenerzy pomagają ci utrzymać motywację, ale ja nie mam z motywacją najmniejszego problemu". Ok, wyjaśniła nam, dlaczego nie potrzebuje pośredników. Jednak nie jest to jedyna osoba, której Britney wcale nie potrzebuje w swoim życiu. Kilka tygodni po udzieleniu tego wywiadu, po osiemnastu miesiącach związku zerwała z chłopakiem, Davidem Lucado. 28-latek miał zostać uwieczniony na nagraniu video w chwili, kiedy całował inną kobietę. Britney nadal dzielnie grała swoje 90-monutowe show zamiast odwołać kilka koncertów i płakać w poduszkę. "Najlepsze w tym, że twój facet cię zdradza jest to, że możesz pójść na kolejną, pierwszą randkę!" - ogłosiła wiwatującej publiczności w Las Vegas na krótko po tym zdarzeniu. Potem jak powiedziała, tak zrobiła...

Kiedy ten numer trafiał do publikacji, Britney spotykała się już z producentem Charliem Ebersolem. Mamy nadzieję, że Charlie jest amatorem tenisa, pieszych wycieczek, pływania, jogi, tańca i wycieczek po Disneylandzie z dzieciakami! Britney robi to wszystko - i więcej - by utrzymać swą figurę w formie. Chcecie więcej szczegółów? Przeczytajcie jej dwutygodniowy, osobisty rozkład / dziennik ćwiczeń. Piosenkarka zaprezentowała go specjalnie dla magazynu Women’s Health. Wszystko spisane jej własnymi słowami, plus to, co powiedziała nam jeszcze podczas wywiadu.

Dni bycia fit z Brit

Dzień 1: Cardio i lekkie ciężarki przez 45 minut. "By właściwie rozpocząć swój tydzień, udaję się do mojej [domowej] siłowni. Lubię [jak każdy], by efekt moich ćwiczeń był widoczny po krótkim czasie. Zaczynam od 20 minut intensywnego cardio - zwykle biegania - potem przechodzę do ćwiczeń z lekkimi ciężarkami, następnie wykonuję ćwiczenia na [szybki] spadek masy ciała, rzeźbę ramion, jak na przykład pompki, przysiady i wykańczam rozciąganiem".

Dzień 2: Zajęcia Totally Drenched (Totalnie Mokry) w ośrodku Drenched Fitness przez godzinę. (Zobacz w adnotacji poniżej) "Uwielbiam te zajęcia. Wymagają i wyzwalają dużo energii. Są połączeniem ćwiczeń na bieżni i robieniem okrążeń [po sali]. Przebywanie w grupie zachęca mnie do tego, by starać się jeszcze bardziej".

Dzień 3: Okrążenia w basenie przez 30 minut. "Czterdzieści okrążeń w basenie, nie ma sprawy! Pływanie zawsze przyprawia mnie o szybsze bicie serca".

Dzień 4: Zajęcia Totally Drenched przez godzinę. "To dobrze, że na śniadanie spożywam koktajl mleczny. Niekiedy potrzebuję takiej dodatkowej energii, by przebrnąć przez daną część ćwiczeń". Plus: Britney zdradza nam, że pija swoją mieszankę mleczną z lodem i produktem ViSalus na krótko przed rozpoczęciem ćwiczeń: "To jedna z tych mieszanek proteinowych, które naprawdę smakują", wyjaśnia.

Dzień 5: Próby tańca przez 90 minut. "Teraz mamy przerwę w koncertach w Las Vegas. Lubię jednym porywem przejść przez wszystkie układy, by pozostały one zawsze żywe i świeże w mojej pamięci. Chase i Nikky [dwoje z moich tancerzy] zawsze przychodzą na moje próby i ćwiczą ze mną".

Dzień 6: Zajęcia Totally Drenched przez godzinę; Okrążenia w basenie przez 30 minut. "Czas wrzucić najwyższy bieg: dwa rodzaje ćwiczeń na dzień. Czuję się niesamowicie. Pływanie naprawdę mnie odpręża po zajęciach Drenched, gdzie trzeba wykrzesać z siebie naprawdę duże pokłady energii. Tej nocy będę spała naprawdę dobrze!".

Dzień 7: Lekkie ciężarki i cardio przez 45 minut. "Wstałam wcześnie i zanim udałam się na moją domową siłownię, zrobiłam sobie jajecznicę z białek z pszennym tostem".

Dzień 8: Power Yoga przez godzinę. "Nie mogę się doczekać zajęć z jogi. Moje ścięgna stawów skokowych nie były ostatnio w formie, zatem muszę zrobić kilka dodatkowych ćwiczeń typu down dog. Zdarza mi się także medytować, jednak ostatecznie robię się po tym zwyczajnie śpiąca. Fantazjuję sobie wówczas, że robię jakieś szalone rzeczy, inaczej usnęłabym!". Plus: Gdybyście potrzebowali dowodu, że Britney Spears nadal ma w sobie to coś: "Moje dzieci uczęszczają na zajęcia z gimnastyki. Pewnego dnia pomyślałam sobie: Ciekawe, czy potrafię jeszcze zrobić przewrót do tyłu? I zrobiłam!".

Dzień 9: Zajęcia Totally Drenched przez godzinę. "Uwielbiam to uczucie, kiedy wiem, że dzięki tym zajęciom z dnia na dzień staję się silniejsza".

Dzień 10: Okrążenia w basenie przez 30 minut; Piesza wycieczka po Malibu przez godzinę. "Dopadam swój basem i robią okrążenia, potem wybieram się na pieszą wycieczkę po Malibu. Sceneria tego miejsca sprawia, że czas upływa bardzo szybko. Zawsze zapominam, jak doskonałym ćwiczeniem jest godzinny spacer, do momentu kiedy dotrę do domu i uzmysławiam sobie, że padam z nóg!".

Dzień 11: Zajęcia Totally Drenched przez godzinę. "Tego poranka dopadła mnie myśl, że nie dam już rady. Przez równo jedenaście dni ćwiczę i jestem zwyczajnie zmęczona! Ale przebrnęłam przez zajęcia i znowu poczułam się wspaniale".

Dzień 12: Bieganie po Disneylandzie z Prestonem i Jaydenem. "Kiedy obudziłam się tego poranka, zaczęłam robić ćwiczenia rozciągające jeszcze w sypialni. To przygotowanie do całego dnia poza domem! Notka dla siebie samej: wygodne buty to dzisiaj podstawa".

Dzień 13: Zajęcia Totally Drenched przez godzinę; Okrążenia w basenie przez 30 minut. "Powtórka ćwiczeń z minionej soboty". Plus: Jesteśmy zdania, że Britney wygląda wyraźnie szczuplej [od czasu rozpoczęcia tygodniowej rutyny treningowej], jednak ona sama jest dla siebie surowa w ocenie: "Przy tych wszystkich ćwiczeniach, jakie wykonuję uważam, że powinno być znacznie lepiej, aniżeli jest. Wygląda na to, że trzeba być Madonną i trenować sześć godzin dziennie, by osiągnąć wymarzoną sylwetkę!".

Dzień 14: Lekkie ciężarki i cardio przez 45 minut. "Tego poranka pozwoliłam sobie pospać dłużej. Pracowity tydzień i żar słońca lejący się z nieba wymęczyły mnie trochę. Nie mogę się już doczekać, by poczuć spokój mojej własnej siłowni, gdzie dzisiaj znowu poćwiczę". W ćwiczeniach pomaga muzyka. Na obecnej playliście Britney Spears znajdują się: Beyonce i wszyscy old-schoolowi artyści: Madonna, En Vogue, Snap!, Rod Stewart.

Adnotacja: Zajęcia "Totally Drenched" odbywają się w Drenched Fitness w Westlake Village w Kalifornii. "Jeśli przy wykonywaniu ćwiczeń chcę naprawdę się spocić, udaję się na te zajęcia" - mówi Britney o tym 60-minutowym, bardzo intensywnym, złożonym z kilku części treningu autorskim, stworzonym przez instruktorkę Julie Kennington. Na ćwiczenia składa się rozgrzewka, bieg na bieżni, po sali i zwyczajny, powolny marsz, który sprawi, że po intensywnym wysiłku twoje serce naturalnie wraca do normy.

The Sexy List, czyli Britney Spears zdradza, co kręci ją najbardziej.

1. Utwór "Wicked Game" Chrisa Isaaca. "To jeden z najbardziej emanujących seksem kawałków muzycznych wszech czasów!".

2. Makijaż Smoky Eyes. "Bez makeupu wyglądam młodziej, jednak czuję się bardziej wyzbierana, kiedy mam jakiś".

3. Muzyka country. "Uwielbiam Mirandę Lambert i Lady Antebellum. Muzyka country jest bardzo romantyczna".

4. Klapki typu "japonki". "Uwielbiam klapki i to uczucie, kiedy palce u stóp ogarnia bryza świeżego powietrza. Uwielbiam wystawiać stopy na słońce".

5. Gorset typu Buttercup z autorskiej linii bielizny "The Intimate Britney Spears Collection". "Jest bardzo kobiecy i wyrafinowany". (79 dolarów za sztukę - przyp. red.).

Dla Women’s Health: Lori Majewski / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

***

Komentarze (7)add comment

nzBilly :

0
W ten godzinny spacer po Malibu nie chce mi się wierzyć. Paparazzi nie daliby jej spokoju przez ten czas. No chyba, że godzinny spacer po swoim strzeżonym osiedlu xD Trzeba jej oddać, że faktycznie schudła i obecnie wygląda bardzo dobrze.
11:41 - 21.01.2015

Adam-nz :

0
"Bez makeupu wyglądam młodziej" - no ciekawe z której strony.
13:42 - 21.01.2015

PewDew :

Blue
"Lubię jednym porywem przejść przez wszystkie układy, by pozostały one zawsze żywe i świeże w mojej pamięci". Dobre.
13:44 - 21.01.2015

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Szkoda,że czytamy o innej Britney niż widzimy
14:50 - 21.01.2015

koballo :

koballo
Kłamstwo za kłamstwem. Oj Britney.
16:59 - 21.01.2015

Mateo :

Mateo
Aż ciężko się to czyta... same bzdury... smilies/angry.gif
19:54 - 21.01.2015

arab-nz :

0
Podziwiam Cię Belle, że chciało Ci się tłumaczyć to gówno. Po "Dniu 1" przestałem dalej czytać. Fanów została garstka, więc nie zostało im już nic innego jak siać coraz większą propagandę wśród zwykłych czytelników. Często wygląda jak wypluta guma do żucia, ale co tam - napiszemy tak, jakby była instruktorką fitness

Belle: Cóż... takie zajęcie smilies/grin.gif Byłoby wcześniej ale brakowało skanu z największą częścią wywiadu.
21:15 - 21.01.2015

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy