Szczeniackie życie (u boku) Britney Spears...
Wpisany przez Belle   

plifeicinOkreślenie "psi żywot" nie zawsze musi oznaczać coś negatywnego. Nie oznacza na pewno w przypadku Britney Spears! Redaktorzy serwisu TMZ wzięli właśnie pod lupę sposób, w jaki gwiazda popu sprawuje opiekę nas swoimi czworonożnymi przyjaciółmi. Jak słusznie zauważyli dziennikarze serwisu, po zerwaniu z chłopakiem sławna 32-latka znowu poświęca pieskom więcej uwagi. "Britney Spears wydała do tej pory ponad 30,000 dolarów na swoje psy i żadnym z nich nie jest już David Lucado" - zażartował dyżurny prześmiewca TMZ, Harvey Levin.

"I powiedzmy to sobie całkiem szczerze: Britney zapewnia swoim czworonożnym pupilom życie, o jakim większość zwykłych, ludzkich śmiertelników może tylko pomarzyć" - dodał. "Według dokumentów sądowych, dotyczących spraw kurateli roztoczonej nad Britney, w które wgląd miał TMZ, w 2013 roku Britney zakupiła dwa mikruśnych rozmiarów szczeniaki. Zwierzątka miały jednak drogie metki. Piosenkarka zapłaciła za nie łącznie ponad 13,000 dolarów! Najpierw w styczniu 2013 roku kupiła białego maltańczyka - wydała 5,568 dolarów. Następnie, w lipcu tego samego roku wydała kolejne 8,212 dolarów na towarzysza jego zabaw, pieska rasy York" - wyliczył redaktor Levin.

Co oczywiste dla gwiazd z nadmiarem gotówki, Britney Spears uznała, że jej nowym podopiecznym potrzebne są ubrania. "Brit wydała 1,585 dolarów na UBRANIA dla psów (w tym jednorazowo 650 dolarów!). Dorzucić do tego trzeba sumę 5,205 dolarów, bo tyle kosztowały Britney psie legowiska i sumę za bliższe już każdemu posiadaczowi psa wydatki na jedzenie. Po podliczeniu, wszystko daje dokładną sumę 31,234 dolarów i 15 centów" - podsumował TMZ. Na koniec dorzucił ciekawostkę z cyklu Funny Fact. Średnia roczna pensja amerykańskiego nauczyciela wynosi 36,000 dolarów.

Komentarze (2)add comment

Trinity :

Trinity
A najdziwniejsze w tym wszystkim, te całe wyliczenia. To człowiek pieska sobie kupić nie może? Tak żeby nie było tego w dokumentach sądowych...
14:01 - 2.09.2014

koballo :

koballo
Trinity - dokładnie. Stać ją to sobie kupuje. Byleby nie traktowała ich jak zabawki.
17:22 - 2.09.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy