Plotki
Wytwórnia zachwycona wokalem na nowym albumie Britney?
Wpisany przez amyseeker   

Pogłoskom na temat nowej muzyki Britney Spears nie ma końca! Zgodnie z wiadomościami, jakie na swoim profilu na Twitterze pozostawiła brytyjska publicystka Shoshanna Stone, wytwórnia muzyczna naszej gwiazdy jest zachwycona wokalem piosenkarki zarówno na nadchodzącym singlu Make Me (Oooh), jak i na całym albumie! "W RCA nie mogliśmy być pod większym wrażeniem i bardziej szczęśliwi z powodu wokalu Britney na jej nowym singlu i całym nowym albumie. Śpiewa lepiej niż robiła to przez ostatnie lata" - zacytowała dziennikarka Petera Edge'a - dyrektora generalnego wytwórni RCA - którzy rzekomo udzielił takich informacji.

 
Czy Britney Spears wystąpi na gali VMA 2016?
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

altWedług najnowszych doniesień serwisu Daily Star Online, Britney Spears rozpocznie swoją nową erę w wielkim stylu, występując na odbywającej się pod koniec sierpnia gali MTV Video Music Awards 2016. Jeżeli owe doniesienia okażą się być prawdziwe, będzie to pierwszy występ naszej gwiazdy na tej gali od jej niesławego comebacku z piosenką "Gimme More" w 2007 roku, za który Brit otrzymała liczne, niepochlebne recenzje. Anonimowe źródło serwisu twierdzi, iż osoby odpowiedzialne za organizację gali "miały już wcześniej Brit na swojej liście hitów, jednak po jej występie na Billboard Music Awards, [występ Britney] stał się ich głównym celem".

Brit nie byłaby jednak jedyną wielką gwiazdą na owej gali. Według informatora serwisu, aby dodać pikanterii, prowadzone są również rozmowy z Lady Gagą, aby to właśnie ona uświetniła otwarcie uroczystości występem ze swoim nowym singlem. Mimo, iż oficjalnie obie artystki darzą się wzajemnie sympatią, producenci show wierzą, iż fakt dzielenia ze sobą sceny w ważnym momencie kariery dla obu pań, zwróci je przeciwko sobie tej nocy i podgrzeje trochę atmosferę wokół wydarzenia.

Według serwisu, premiera długo wyczekiwanego singla Britney Make Me (Oooh) odbędzie się już w piątek, 15 lipca. Przypominamy, iż utwór został ostatnio zarejestrowany w serwisie Apra Amcos oraz umieszczony wśród nadchodzących premier brytyjskiej stacji radiowej Capital FM. Sama zainteresowana jednak tradycyjnie milczy. Jaka będzie rzeczywistość i kiedy usłyszymy nową twórzość naszej gwiazdy? Wkrótce będzie dane nam się przekonać...

 
Premiera singla "Make Me" opóźniona przez problemy z wokalem?
Wpisany przez amyseeker   

Singiel Make Me, promujący nadchodzący album Britney Spears, mieliśmy usłyszeć, według pierwszych pogłosek, już w maju. Jak jednak zdradził dziennikarz Robin Leach, podczas produkcji pojawiły się problemy techniczne skutkujące przesunięciem premiery na okres letni. Tymczasem serwis The Sun donosi, że winowajcą całego opóźnienia jest głos Britney, który w ostatecznej wersji nie spodobał się wytwórni! Jeden z informatorów redakcji twierdzi, że sytuacja ta jest bardzo stresująca dla wszystkich osób zaangażowanych w produkcję piosenki, a żeby być pewnym, że utwór zostanie wydany jeszcze latem, zwołane zostały awaryjne spotkania w celu wspólnego rozwiązania zaistniałych komplikacji.

"Kiedy doszło do ostatecznej wersji utworu, wytwórni po prostu nie spodobał się jej głos i producenci usiłowali naprawić to mając do dyspozycji nagrane wcześniej wokale. (...) Zamiast szukać czasu w harmonogramie Britney próbowali znaleźć kogoś do nagrania gościnnych wokali, by wzmocnić kawałek. To było bardzo stresujące, utwór powinien wyjść już dawno temu" - zdradza wtajemniczony.

Aktualizacja: Lawinę domysłów na temat wydania najnowszego singla wywołał również fakt, iż utwór pt. Make Me Oooh w wykonaniu Britney Spears pojawił się w muzycznym zestawieniu pewnego berlińskiego radia, które możecie zobaczyć TUTAJ. Fani piosenkarki zaczęli więc spekulować, jakoby premiera piosenki miała się odbyć już wkrótce na antenie niemieckiej rozgłośni. Przypomnijmy, iż żadna z tych informacji nie została oficjalnie potwierdzona przez sztab piosenkarki.

 
"Prywatny show" Britney Spears już piątek?
Wpisany przez amyseeker   

Wczoraj za sprawą wiadomości opublikowanej przez przez Katie Krause, dziennikarkę serwisu ET, muzyczny świat obiegła plotka, jakby Britney Spears miała nam coś ważnego do przekazania już w ten piątek! Ku rozczarowaniu fanów, wielki news najprawdopodobniej nie będzie dotyczył muzyki naszej gwiazdy, lecz najnowszego zapachu sygnowanego jej nazwiskiem, na co wskazuje pojawienie się w sieci plakatu (?) promującego perfumy Private Show. Czy właśnie z tego powodu dziennikarka odwiedziła Britney w Las Vegas? Prawdopodobnie przekonamy się już niebawem! Aby zobaczyć plakat w całości, kliknij w poniższy obrazek.

AKTUALIZACJA: Dziennikarka ET opublikowała wypowiedź Britney, w której nasza gwiazda wypowiada o tych perfumach. "Private Show powstało na cześć jednej z moich najwiekszych pasji, czyli tańca. Inspirowane jest niesamowitą energią, którą czuję, kiedy występuję, czy to na próbach, czy na scenie podczas mojego show. Chciałam przekazać fanom podnoszący na duchu, jak i seksowny zapach, który będzie pomagał im osiągnąć swoje marzenia" - powiedziała.

***

Z Instagrama Britney: "Chciałabym przedstawić wam mój nowy zapach, Private Show. Premiera już niedługo" + VIDEO

 
Britney Spears i Sam Lutfi pojawią się razem na rozprawie sądowej!
Wpisany przez Roten   

picWygląda na to, że już niedługo dojdzie do spotkania Britney Spears i jej byłego samozwańczego menadżera Osamy "Sama" Lutfiego! Jak podaje serwis My News LA, w środę odbyła się rozprawa sądowa, na której Sędzia Najwyższy w Los Angeles Barbara Meiers zadecydowała, że kolejnym krokiem w drodze do porozumienia będzie obecność oskarżyciela i oskarżonego na tej samej sali rozpraw. Według doniesień, oboje mają zasiąść przy długim stole konferencyjnym - Brit na jednym końcu, a Sam na drugim i oboje będą mieli możliwość składania zeznań! Wszystko będzie się jednak odbywało pod specjalnym nadzorem.

Według serwisu My News LA, Spears, jak i Lutfi mają pojawić się w sądzie w odpowiednich odstępach czasu, ponadto nie może dojśc do ich bezpośredniego spotkania ze sobą. Wydano także pozwolenie na nagrywanie całego posiedzenia pod warunkiem, że kamera nie będzie przybliżona na Sama. Materiał ten zostanie wykorzystany w przypadku ewentualnych naruszeń prawa.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie dojdzie do zeznań oskarżonej i oskarżonego, jednak data kolejnej rozprawy zaplanowana jest na 11 października. Gdy w lutym 2009 roku Lutfi po raz pierwszy wystąpił do sądu przeciwko Britney, ta nie pojawiła się na rozprawie, co tłumaczono jej niezdolnością psychiczną. Jednak i tak to on przegrał tę sprawę.

Wszystkie zarzuty odnośnie ojca piosenkarki Jamie'ego, który rzekomo miał go pobić, jak i matki Lynne zostały oddalone. Jeżeli chodzi o Brit, spór toczy się głównie o pieniądze. Sam domaga się zapłacania mu 15% zarobków piosenkarki za okres, w którym rzekomo pracował dla niej jako menadżer. Miało to miejsce w 2007 roku, a nasza gwiazda, według jego doniesień, szczyciła się przychodami w wysokości 800,000 dolarów na miesiąc. Jak twierdzi prawnik Brit Joel Boxer, pomiędzy nią a Luftim nie doszło oficjalnie do podpisania żadnej umowy.

Była to jedynie obietnica zawarta ustnie. Wygląda na to, że nieustannie ciągnący się proces Sam kontra Britney jeszcze przez jakiś czas nie będzie miał końca, a oskarżyciel nie daje za wygraną i wciąż próbuje wymierzyć sprawiedliwość za (rzekomo) wyrządzone krzywdy, które miały miejsce kilka lat temu. Do tej pory kończyło się to jednak fiaskiem...

***

pic.png

 
Z cyklu gorące newsy Hollywood: sławny obiekt westchnień Britney...
Wpisany przez Curious   

PIC.PNGCzyżby w Hollywood szykował się nowy romans wszechczasów? Zdaniem brytyjskiego magazynu Closer, Britney Spears chciałaby zakręcić w głowie nikomu innemu, jak tegorocznemu zdobywcy Oscara - Leonardo DiCaprio! Niedawno udostępnione przez Brit zdjęcie z aktorem, wykonane w okolicach 2001 roku, wznieciło maleńki płomień nadziei w sercach poszukiwaczy rewelacyjnych (i rewolucyjnych) plotek. 

"Britney zapowiedziała że zrobi wszystko co w jej mocy aby ściągnąć na siebie uwagę Leo - wysłała mu nawet bilety na jeden z koncertów w Las Vegas, a także zaczepiła za pośrednictwem Twittera po tym, jak [mimo kurateli] udało jej się odzyskać kontrolę nad kontami portali społecznościowych" - twierdzi informator w cytowanym przez serwis WhoSay fragmencie artykułu. I chociaż DiCaprio nie kryje swej sympatii do Britney, nie powinna ona raczej liczyć na (poszukiwany przez siebie) związek w rodzaju "dopóki śmierć nas nie rozłączy".

"Leo od zawsze za nią przepada, i kiedy kilka lat temu spotkali się na imprezie, próbował się wokół niej zakręcić, ale była wówczas zajęta. Zawsze podkreślał że lubi Britney, jednak każdy wie, że nie jest typem faceta chcącego się ustatkować i przejąć rolę ojczyma wobec jej synków. Wplątując się w potencjalny romans Britney musiałaby pamiętać o braku poważniejszych perspektyw" - dodano. 

 
Nicki Minaj na albumie Brit, a Burns producentem nowego singla?
Wpisany przez Roten   

picW sieci krąży coraz więcej informacji na temat dziewiątego albumu studyjnego Britney Spears, jednak oficjalnie nie wiadomo, które z nich są prawdziwe, a które fałszywe. Sama zainteresowana daje duże pole do popisu tabloidom, nie podając szczegółów pracy nad swoim nowym krążkiem. Na przykład portal Hollywood Life opublikował artykuł, z którego dowiadujemy się, że ponownie doszło do współpracy piosenkarki z amerykańską raperką Nicki Minaj. Obie panie w 2011 roku wyruszyły razem w światową trasę koncertową Brit The Femme Fatale Tour oraz wraz z Ke$hą nagrały remix do singla Till The World Ends.

"Britney pierwsza skontaktowała się z Nicki i wysłała jej swoje utwory, żeby ta zastanowiła się, czy chce dodać jakieś kwestie rapowane do którejkolwiek z tych piosenek" - informuje redaktor Hollywood Life, powołując się na swoje własne źródło."Na dzień dzisiejszy Brit chce, aby było można usłyszeć Nicki w dwóch lub trzech utworach z jej nowej płyty. Muszą tylko wybrać ten jeden idealny kawałek, który w przyszłości zostanie singlem i nagrają do niego teledysk" - dodał.

Tymczasem producent muzyczny znany jako Burns opublikował na Twitterze wpis o treści: "różniący się i taki, którego się nie spodziewaliście", gdzie fani dopatrzyli się skopiowania określeń, których dziennikarz Robin Leach użył w swoim artykule na temat nowego albumu Brit. Pojawiły się podejrzenia, że to właśnie Burns jest odpowiedzialny za stworzenie najnowszego singla piosenkarki, który najprawdopodobniej nosi tutuł Make Me (Oooh)

***

pic

 
Britney zagra Kopciuszka w londyńskim teatrze Palladium?
Wpisany przez Roten   

picBrytyjski redaktor Nigel Pauley opublikował na łamach portalu Mirror artykuł, który przedstawia dość zaskakująco jak może zakończyć się ten rok dla Britney Spears. Okazuje się bowiem, że nasza gwiazda dostała propozycję grania w londyńskim teatrze Palladium od 9 grudnia przez pięć tygodni. Piosenkarka miałaby się wcielić w rolę Kopciuszka i zarobić za to 500,000 funtów. Wcześniej udział w tym przedstawieniu proponowano także austalijskiej wokalistce Kylie Minogue oraz amerykańskiej celebrytce Kim Kardashian, jednak obie panie odrzuciły tę propozycję.

Według portalu Mirror, ostateczna umowa z Britney Spears nie jest jeszcze podpisana, jednak są duże nadzieje, że właśnie tak się stanie. Producentom zależy na tym, aby zatrudnić 34-letnią gwiazdę światowego formatu, ponieważ mają nadzieję, że to właśnie jej obecność na scenie przyciągnie widzów, a zapłacenie za to pół miliona funtów jest tego warte. "Jej nazwisko nadal ma ogromne znaczenie, wciąż jest uwielbiana przez brytyjskich fanów. Ludzie na pewno będą chcieli ją zobaczyć" - powiedział informator.

"To pomoże także rozsławić jeszcze bardziej jej osobę w Wielkiej Brytanii, a sprzedaż jej tworczości wzrośnie" - dodał. Sama produkcja Kopciuszka bazuje na tradycyjnej historii baśni, jednak niektóre kwestie są zmienione, możliwe, że uslyszymy nawet Britney śpiewającą piosenkę! Pragniemy podkreślić, że powyższe informacje nie są potwierdzone przez Brit, ani przez jej sztab. AKTUALIZACJA: Dziennikarz Robin Leach poinformował na portalu Las Vegas Sun, że sztab piosenkarki oficjalnie zaprzeczył powyższym doniesieniom!

 ***

pic

 
Britney w nowym reality show? / "B9" bez Bloodshy & Avant!
Wpisany przez Curious   

pic.pngCzyżby Britney Spears szykowała się do stworzenia reality show o swoim życiu? Zdaniem serwisu Naughty Gossip, jak najbardziej! "[W 2004 roku] Britney nagrała już jedno reality show wraz ze swoim byłym mężem, Kevinem [Federlinem, show nosi nazwę Chaotic], a teraz zależy jej na pokazaniu, że od tamtej pory dużo się zmieniła i nie jest już taką samą osobą. Program koncentrowałby się na jej obecnym życiu: na dzieciach, koncertach w Las Vegas i nagrywaniu nowej płyty" - napisano w artykule, powołując się na sekretnego informatora. 

"Wszystko jej się świetnie układa, Britney nie ma nic do ukrycia. Wpuszczenie kamer w jej prywatną przestrzeń pomogłoby w promocji albumu i na nowo zrobiło z niej ikonę popkultury. Ma świadomość, że jej wizerunek został nadszarpnięty, dlatego chce pokazać ludziom że stara dobra Britney którą wszyscy kochali wróciła" - stwierdzono.

Zgodnie z planem, zdjęcia miałyby rozpocząć się za kilka miesięcy, a transmisją reality show zainteresowały się już cztery wielkie stacje, w tym MTV oraz VH1. My natomiast radzimy podchodzić do tych informacji z daleko idącą rezerwą, a w chwilach tęsknoty zaglądać na Instagrama gwiazdy, który z pewnością nie może czuć się przez nią zaniedbywany ;) 

Tymczasem w internecie pojawił się niedawny wywiad grupy Bloodshy & Avant z norweskim oddziałem stacji MTV. W wywiadzie tym Bloodshy (a właściwie Christian Karlsson) opowiedział o ich wieloletniej współpracy z Britney Spears, zaznaczając przy tym, że - po raz pierwszy od czasu poznania piosenkarki w 2002 roku - nie maczali palców w produkcji płyty, nad którą ta aktualnie pracuje. "Nasza współpraca zaczęła się dawno temu i od tamtej pory sporo ewoluowała. Zaprzyjaźniliśmy się z Britney już przy pierwszym spotkaniu, potem spędzaliśmy z nią dużo czasu. Pisaliśmy wspólnie piosenki, a nawet wyruszyliśmy razem w trasę koncertową. Ona sama często do nas dzwoniła, dzieląc się swoimi muzycznymi pomysłami. Byliśmy dobrą drużyną" - stwierdził producent. 

W przeciągu tych czternastu lat duet Blodshy & Avant stworzył dla Britney m.in. takie utwory, jak: "Toxic", "Showdown", "Me Against The Music" (album In The Zone z 2003 roku), "My Prerogative", "Do Somethin'", "I've Just Begun (Having My Fun)" (składanka Greatest Hits: My Prerogative, 2004), "Piece Of Me", "Radar", "Freakshow", "Toy Soldier" (Blackout, 2007), "Unusual You", "Phonography", "Trouble" (Circus, 2008), "How I Roll" czy "Trip To Your Heart" (Femme Fatale, 2011). Zagadką pozostaje zatem, czy kiedyś dane nam będzie uszłyszeć odrzucone materiały z wydanego w 2013 roku ósmego albumu Britney, Britney Jean... 

 
Nowy utwór Brit już niedługo? / Z Instagrama Sophii Amoruso! / Tweet!
Wpisany przez Roten   

picIm bliżej pierwszego koncertu rozopoczynającego dwunastą turę rezydentury Britney: Piece Of Me, tym więcej plotek, jakie pojawiają się w internecie na temat potencjalnego dodania do setlisty utworu z dziewiątego albumu Britney Spears. Kilka miesięcy temu nasza gwiazda zamieściła na Twitterze wpis, w którym poinformowała, że nagrała nową piosenkę. Uwagę przyciągnęły wtedy wyróżnione słowa, które całościowo układały się we frazę  "Just Love Me", wedle przypuszczeń mającej być tytułem tego utworu.

Nie tak dawno temat ten ożył. Wszystko za sprawą tego, że muzyczna organizacja BMI dodała na swój portal piosenkę o nazwie Just Luv Me, której autorką tekstu jest Julia Michaels (obecna na zdjęciu z wyżej wspomnianego tweeta). Produkcją miałby zająć się norwerski muzyk Cashmere Cat oraz amerykański producent RoboPop. Według przypuszczeń, utwór ma wyjść w Walentynki lub przed rozpoczęciem sobotniego koncertu Britney w Las Vegas. Nie są to jednak rzetelne informacje.

Na oficjalnym profilu właścicielki firmy modowej Nasty Gal, którą jest Sophia Amoruso, pojawił się natomiast wpis, który również wprowadził fanów piosenkarki w tajemniczą atmosferę. Kobieta ta wrzuciła zdjęcie (dostępne TUTAJ), na którym widzimy krzesełko przeznaczone dla osoby o nazwisku Spears... "The bitch is back [ta suka powraca]" - napisała. Pozostaje nam czekać na dalszy rozwój wydarzeń i rozwianie wszelkich niejasności...

***

pic

 
"Pogromcy duchów" z udziałem Britney? / Największe gwiazdy 2015!
Wpisany przez Curious   

pic.pngNa lipiec 2016 roku zaplanowano premierę trzeciej części nowej odsłony hitowej serii z lat osiemdziesiątych: Pogromców duchów. I chociaż z pozoru nie ma w tym fakcie nic szczególnie interesującego dla wielbicieli Britney Spears, według najnowszych wieści, roznoszonych przez serwis FlavourMag.co.uk, gwiazda pojawi się w filmie w tzw. cameo, czyli krótkim, nierozwiniętym, epizodycznym wątku. 

Brit ma tym samym zasilić szeregi dość obszernej grupy "pogromców", w której znajdą się m.in.: Melissa McCarthy, Kristen Wiig, Kate McKinnon, Leslie Jones czy również pojawiający się epizodycznie Iggy Azalea, Justin Bieber, Lindsay Lohan, Oprah, Caitlyn Jenner i Annie Potts.

Czas (jak zwykle) zweryfikuje autentyczność tych donosów... Tymczasem śpieszymy z gratulacjami w stronę (fanów) Britney Spears! Dzięki olbrzymiej liczbie 103 113 910 tweetów uplasowała się ona na 4. pozycji zestawienia MTV Stars of 2015, tuż za zespołem One Direction oraz wokalistkami Lady GaGą i Laną Del Rey. TUTAJ można obejrzeć pełny ranking.

 
Gruntowne zmiany w show "Britney: Piece Of Me" już w lutym!
Wpisany przez amyseeker   

Fani, którzy śledzą muzyczne spektakle Britney Spears w ramach rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me, wielokrotnie wyczekiwali zapowiadanych modyfikacji, które zazwyczaj ograniczały się do zmiany kostiumów i rekwizytów. Jak się jednak okazuje, być może już w przyszłym roku zobaczymy koncert Britney w nowym wydaniu! Robin Leach, redakor serwisu internetowego Las Vegas Sun, dowiedział się, że prawdopodobnie aż 50% całego show ulegnie zmianom. Dotyczyć one mają nie tylko strojów i choreografii, ale co najważniejsze, również prezentowanych utworów. Zgodnie z informacjami, które zdobył dziennikarz, Britney już 4 stycznia ma odwiedzić studio stańca w Los Angeles, by pracować nad modyfikacją show, a pierwszy koncert w nowej odsłonie fani zobaczą 13 lutego 2016 roku!

alt

 
Czy wkrótce usłyszymy nowy utwór Britney Spears? / Tweet!
Wpisany przez amyseeker   

DJ Mustard, który w lipcu przyznał, że współpracuje z Britney Spears, spowodował za sprawą wpisu na portalu Twitter falę ekscytacji wśród fanów piosenkarki. Podczas zabawy Q&A (Questions & Answers - Pytania i Odpowiedzi) odpowiadając na pytanie jednego z użytkowników, producent zdradził, iż utwór nagrany we współpracy z naszą gwiazdą już wkrótce ujrzy światło dzienne! Póki co informacja ta nie została potwierdzona przez sztab Britney, jednak wywołała wśród fanów ożywienie i liczne dyskusje. DJ Mustard, odowiedzialny za brzmienie takich utworów jak "L.A.LOVE (la la)" Fergie czy "Feelin' Myself" nagranego we współpracy z muzykiem Will.i.am, jest dla fanów nadzieją na powiew świeżości w dorobku zawodowym piosenkarki.

pic.png

***

pic.png

 
Nowy teledysk i sesja zdjęciowa Britney już niedługo? / W klubie!
Wpisany przez Roten   

dddWciąż posiadamy mało informacji na temat kolejnego, dziewiątego już albumu studyjnego Britney Spears. Dlatego każda, nawet najmniejsza plotka o nowej muzyce piosenkarki jest wychwytywana przez fanów. Tak było i tym razem. Stylistka i projekatka mody, Nikki Lund, opublikowała na swoim koncie na Instagramie wpis przepełniony hashtagami, którego treść wyjątkowo mocno zainteresowała (i podekscytowała) miłośników muzyki Britney.

"Jestem podekscytowana współpracą ze wspaniałą Britney Spears nad jej nowym teledyskiem i sesją zdjęciową" - napisała dołączając zdjęcie, które można zobaczyć TUTAJ. Jak na razie sama artystka, jak i osoby z jej otoczenia nie potwierdziły tej informacji. Pozostaje nam więc cierpliwie czekać, żeby się przekonać, co nowego szykuje dla nas Britney. Aktualizacja: Jakiś czas temu wpis został usunięty z Instagrama Nikki.

Tymczasem sama zainteresowana tuż po piątkowym koncercie rezydentury Piece Of Me postanowiła zrelaksować się w klubie nocnym XS w Las Vegas. Na parkiet jako towarzysza zabrała ze sobą (obecnego tego dnia na scenie) wieloletniego kolegę i zarazem przyjaciela jej byłego narzeczonego Jasona Trawicka, publicystę Cade'a Hudsona. TUTAJ można zobaczyć zdjęcia. I zanim ktokolwiek zacznie łączyć ich w parę śpieszymy z uspokojeniem: zdaniem serwisu GossipCop Cade - podobnie jak Britney - woli randkować z panami ;)

***

fff

 
Britney nie chce być (znowu) wyswatana przez ojca!
Wpisany przez Curious   

Britney Spears nie ma szczęścia w miłości? "Ona po prostu nie może znaleźć swego księcia z bajki - i zgodnie ze słowami bliskiego jej źródła, piosenkarka obwinia za ten fakt własnego ojca!" - informują z ekscytacją (?) redaktorzy serwisu Radar Online, miejsca w sieci, które przyciąga wielbicieli plotek ze świata show - biznesu.

Zapewne nikomu nie trzeba przypominać, że od przeszło siedmiu lat Britney jest pod opieką prawną swego ojca, Jamie'ego Spearsa. To właśnie on podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące życia gwiazdy popu - zarówno zawodowego jak i osobistego. Jedną z takich decyzji było przedstawienie córce jej ostatniego, byłego już chłopaka, producenta telewizyjnego Charliego Ebersola, oraz Davida Lucado, z którym ta była w związku niewiele wcześniej przed poznaniem Charliego.

Niestety, oba te romanse należą już do przeszłości, a zgodnie z - rzekomo powiązanym z piosenkarką - informatorem "Radar Online", Britney postanowiła już nigdy więcej nie mieszać taty w swoje życie uczuciowe. "Oświadczyła, że był to ostatni raz, kiedy pozwoliła ojcu mieć coś do powiedzenia w tej kwestii. Nigdy więcej nie da mu się wyswatać".

"Jamie kontroluje każdy aspekt jej życia - musi zacząć poznawać facetów na własną rekę" - wyznało źródło. Powszechnie wiadomo również, że 33-letnia światowej sławy mama pragnie trzeciego (po Seanie Prestonie i Jaydenie Jamesie) dziecka - najlepiej córeczki. To, zgodnie z doniesieniami, w dużej mierze wpływa na jej palącą potrzebę znalezienia "tej jedynej" miłości i pragnienie zamążpójścia! "Wszyscy powtarzają jej, że do urodzenia dziecka nie potrzebuje mężczyzny, ale ona się z tym nie zgadza" - wyjaśnił informator.

Być może znalezienie nowego partnera pomogłoby Britney w zostaniu mamą po raz trzeci, ale nie oznacza to wcale, że taki obrót spraw byłby dobry dla jej dwóch starszych pociech... "Synowie Britney zawsze mogą liczyć na Kevina [Federline'a], jest przecież ich ojcem. Również Jamie pełni poniekąd tę funkcję. Zawsze był dla nich jak dziadek i tata w jednym i oni naprawdę nie potrzebują w swoim życiu kolejnego tatusia" - podsumowało źródło.

 
Britney Spears marzy o dziecku. Czy jest (mentalnie) gotowa?
Wpisany przez Belle   

Dyżurny temat tabloidów odżywa na nowo i nigdy nie może ostygnąć do końca, kiedy chodzi o życie osobiste Britney Spears. Według najnowszych doniesień serwisu Radar Online, zaraz po zakończeniu rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas piosenkarka pragnie założyć rodzinę. "Dowiedzieliśmy się, że Britney planuje dziecko z obecnym partnerem Charliem Ebersolem. Chce zrealizować to marzenie, kiedy tylko jej koncerty dobiegną końca" - poinformował redaktorka portalu Jen Hugar.

"Czy jednak mentalnie jest całkowicie gotowa na to, by po raz trzeci zostać matką?" - zapytała dziennikarka i powołała się na swych ekskluzywnych i równie anonimowych informatorów. A ci, jak zwykle nie mieli dobrych wieści. "Britney jest na okrągło pilnowana. Osoby z jej otoczenia mają za zadanie dopilnować, by zażywała medykamenty przepisane jej przez psychiatrę. Jeśli opuściłaby dzienną dawkę leków mogłoby to grozić jej poważnym rozstrojeniem psychicznym" - zdradziło źródło.

"Britney nie wszczyna awantur biorąc lekarstwa, ale ktoś z upoważnionych do tego pracowników zawsze musi być przy niej w tym czasie i dopilnować, by zażyła je we właściwych dawkach. Tata Britney [i jej ustanowiony wyrokiem sądu opiekun prawny] Jamie Spears nie mieszka z nią na stałe, pozostaje za to w nieprzerwanym kontakcie z ochroną córki, która towarzyszy jej 24 godziny na dobę. To ochroniarze zdają mu codzienne relacje z tego, jak czuje się Britney" - wyjaśnił ów informator.

Pomimo problemów ze zdrowiem, 33-letnia gwiazda popu i matka dwójki synów 9-letniego Seana Prestona i 8-letniego Jaydena Jamesa marzy o kolejnym potomku. "Często rozmawia o założeniu rodziny z Charliem. Chciałaby urodzić dziewczynkę" - stwierdziło źródło. Jego zdaniem także, Britney Spears wcale nie ma ochoty na… koncertowanie w Las Vegas! "Britney chce zrobić sobie [większą i nieplanowaną wcześniej] przerwę od występów w Planet Hollywood. Ma ich zwyczajnie dość".

"Jej tata jednak doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że najlepszym sposobem, by utrzymać Britney z dala od kłopotów, to zapewnienie jej ciągłego zajęcia. I nie jest ważne, czy będzie koncertować w jednym miejscu, czy też wybierze się w światową trasę koncertową, najistotniejsze jest to, by nie siedziała bezczynnie. To nie jest dla niej dobre" - podsumowało anonimowe źródło. You betta work Bitch!

 
Czy Britney Spears zostanie wkrótce żoną Charliego Ebersola? / Tweet
Wpisany przez Belle   

"NIE. Pomimo takowych doniesień, Britney Spears nie planuje na razie 'sekretnego ślubu z producentem filmowym Charliem Ebersolem'. Źródło bliskie piosenkarce zdradziło nam ekskluzywnie, że cała historia została całkowicie zmyślona. Wstrzymajcie się zatem z kupnem prezentu" - napisał redaktor serwisu Gossip Cop, na którego łamach wytrwale dementuje się wyssane z palca pogłoski rozpowszechniane przez kolorowe czasopisma.

Tę o rychłym ślubie Spears i Ebersola podał magazyn Life & Style. Tak zwany informator gazety zdradził, że 33-letnia piosenkarka nie mówi o niczym innym jak o zamążpójściu! "Oboje rozmawiają o tym cały czas. Britney omawia już nawet szczegóły dotyczące tego wielkiego dnia. Lista gości ograniczy się do najbliższej rodziny i przyjaciół. Najważniejszą rolę w ceremonii [poza Britney i Charliem] będą odgrywać jej synowie Sean Preston i Jayden James" - wyjawiło owe źródło.

Co jeszcze zdradziło? "Britney pragnie małej uroczystości. Prostej, ale takiej, którą zapamięta do końca życia. Nie chce niczego zanadto wyszukanego i przesadzonego". A co z innym "małym" szczegółem: zaręczynami, które jakby nie było powinny poprzedzać nawet najbardziej skromny ślub? "Charlie już od miesiąca planował oświadczyć się Britney. I nawet jeśli teraz - nie będąc jeszcze narzeczonymi - nieustannie rozprawiają o ślubie, on nadal pragnie ją zaskoczyć" - wyjaśnił ów informator.

To jednak nie wszystko. Wcześniej dziennikarze tabloidu utrzymywali, że "Britney i Charlie chcieli pobrać się po zakończeniu rezydentury gwiazdy w Las Vegas w grudniu, koncerty jednak zostały przedłużone i ich plany uległy zmianie". Jakby tego było mało, zdaniem redaktorów Life & Style "Britney zależy na szybkim ślubie w Las Vegas, a historia z 55-godzinnym (ostatecznie anulowanym) małżeństwem z przyjacielem z dzieciństwa, Jasonem Alexandrem niczego jej nie nauczyła". Cóż… Bajka opowiedziana. Możemy iść spać ;)

***

 
OK! Magazine donosi: Britney Jean Spears i jej ciężki dylemat...
Wpisany przez Curious   

"Każdy przeżywa koszmar, gdy jego niepochlebne zdjęcia zostaną udostępnione do wglądu opinii publicznej, ale problem przybiera szczególnie wielką wagę, gdy jesteś tak sławny jak Britney Spears - która aktualnie poddaje się mocno restrykcyjnej diecie odchudzającej po tym, jak światło dzienne ujrzały zdjęcia pokazujące jej obecną figurę" - napisano na stronie magazynu OK!, powołując się na - jak to w takich wypadkach bywa - anonimowych informatorów z otoczenia piosenkarki.

Wszystko to za sprawą fotografii z planu zdjęciowego najnowszego klipu Britney do zrealizowanej z Iggy Azaleą piosenki Pretty Girls, której premiera radiowa ma odbyć się 5 maja. Fotografii, które spotkały się z raczej negatywnym odbiorem ze strony miłośników gwiazdy i z całą pewnością nie ukazywały wysportowanej sylwetki, jaką miała wyrobić sobie na prywatnych sesjach treningowych z opracowanym specjalnie dla niej planem ćwiczeń i rzekomo przez nią uczęszczanych.

Jak donosi magazyn OK!, Britney nie mogła patrzeć na zdjęcia, które paparazzi wykonali jej i Iggy. "Zaniosła się szlochem, gdy zrozumiała, jak bardzo sobie pofolgowała" - stwierdziło źródło. Zdaniem informatora, w trakcie swej miesięcznej przerwy między koncertami rezydentury Britney: Piece Of Me Britney przybrała na wadze co najmniej sześć kilogramów.

"Jest zmartwiona tym, jak [przez brak formy] poradzi sobie z kolejnymi występami w Las Vegas. Mówiąc kolokwialnie: wie, że jest jej więcej niż kiedykolwiek" - dodało to samo źródło. Dodatkowy powód do zmartwień stanowi podobno dla Britney również niedawny incydent mający miejsce podczas koncertu, gdy jeden z widzów - zgodnie z relacją fanów oglądających show - nazwał ją... "grubą suką". I chociaż reakcja piosenkarki jest już powszechnie znana, informator OK! jest zdania, że komentarz ten faktycznie ją zmartwił.

"Jak utrzymuje źródło, Britney rozpoczęła już 'wielki trzydniowy detoks oraz restrykcyjną dietę, dzięki czemu chce zrzucić przynajmniej trzy kilogramy tak szybko, jak to tylko możliwe', a potem wrócić do dawnej figury. Ale, zaczynając od początku: co sprawiło, że w ogóle musi się odchudzać? Britney od zawsze była fanką tzw. śmieciowego jedzenia. Ostatnio jednak zaczęła wraz ze swoim partnerem, Charliem Ebersolem, podjadać późną nocą różne smakołyki" -  poinformowali redaktorzy serwisu.

33-latka "sama przyznaje, że co noc musi mieć zmienianą pościel, bo wieczorami ona i jej chłopak leżąc w łóżku i oglądając telewizję pałaszują pizzę, czekoladę, chrupki Cheetos oraz żelki" - dodano. Czy doniesienia te pokrywają się z prawdą? Prawdę zna zapewne tylko sama Britney Spears i... wszyscy, którym zwierza się ze swoich łóżkowych grzeszków ;)

 
"Pretty Girls" - tytuł nowego singla Britney Spears?
Wpisany przez Belle   

Wielbiciele Britney Spears będą musieli uzbroić się w cierpliwość oczekując na nowy album swojej gwiazdy, którego premiera została poważnie odsunięta w czasie. Pewne jest natomiast, że na rynku pojawi się niebawem nowy singiel piosenkarki, który nie będzie promował żadnego krążka. "Jego tytuł to Pretty Girls!" - zakomunikował nieoczekiwanie w wiadomości pozostawionej na swoim koncie Twitter redaktor magazynu "The Sun" Dan Wootton. "Piosenka została napisana przez [brytyjską grupę] Little Mix" - dodał dziennikarz. Pytanie tylko, na ile jego informacje są prawdziwe...

***

"Dowiedziałem się, że Brit wyda nowy singiel zatytułowany 'Pretty Girls' i będzie on duetem z ostatnio stałą bywalczynią list przebojów, Iggy Azaleą. Premiera odbędzie się w przeciągu kilku tygodni" - napisał Wootton w krótkim artykule opublikowanym na łamach serwisu Bizzare. Współautorkami utworu są Jade Thirwall, Leigh-Anne Pinnock, Perrie Edwards i Jesy Nelson, finalistki brytyjskiej edycji programu "X Factor". Według doniesień, piosenka powstała z przeznaczeniem na ich własny, nadchodzący album, ostatecznie zadecydowano jednak, że nie jest dla nich odpowiednia.

"Piosenka jest naprawdę świetna i dziewczyny z Little Mix są naprawdę dumne, że wyszła ona spod ich pióra. Uznały jednak, że tekst utworu nie do końca pasuje na ich album. Britney kompozycja bardzo przypadła do gustu, bo kiedy tylko ją usłyszała, zapragnęła pozyskać ją na swój nowy album (?)" - zdradziło anonimowe źródło. "Dla Little Mix to niesamowite, że Britney Spears zdecydowała się wydać piosenkę ich autorstwa na singlu i to singlu, z którym powraca [po dość długiej] muzycznej przerwie. One bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego, że to pomoże zyskać im dobrą renomę w Ameryce. Wróży im świetlaną przyszłość jako autorkom tekstów i gwiazdom popu".

***

 
Celebuzz: pogłoski na temat Britney i Super Bowl...
Wpisany przez Belle   

Według najnowszych doniesień, Britney Spears zamierza wystąpić na imprezie Super Bowl 2016 w Santa Clara w Kalifornii. Pogłoski krążące od jakiegoś czasu w internecie sugerują, że 33-letnia piosenkarka będzie w przyszłym roku główną performerką podczas muzycznej przerwy finałowych rozgrywek footballu amerykańskiego, tzw. Halftime.

Ostatnie lata okazały się być pełne sukcesów dla Britney Spears i jej rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas. Wygląda więc na to, że sukces podbudował jej pewność siebie i gwiazda jest gotowa, by dać muzyczny występ na Super Bowl. By nie dać wam jednak popaść w zbytnią euforię, musimy nadmienić, że plotki o występie rozpowszechnia [mało wiarygodna gazeta] National Enquirer, zatem informacji tej nie można traktować jako oficjalnej.

"Britney jest gotowa, by zrobić coś naprawdę niecodziennego. W przyszłym roku z całą pewnością zamierza stać się częścią muzycznego show w przerwie rozgrywek Super Bowl. Szczegóły występu nie zostały jeszcze w najmniejszym stopniu przedyskutowane, jednak już teraz wiadomo, że będzie to coś wielkiego" - zdradziło (anonimowe) źródło gazety.

To samo źródło zarzeka się także, iż do występu na Super Bowl na scenie dołączy do Britney… Miley Cyrus. Pomysł ten nie jest wcale taki do końca naciągany, jeśli weźmie się pod uwagę, że Spears i Cyrus mają tego samego menagera, Larry’ego Rudolpha. I nie byłby to pierwszy występ Britney Spears na Super Bowl. W 2001 roku gwiazda wystąpiła u boku Stevena Tylera z Aerosmith, Mary J. Blige, Nelly’ego i chłopaków ‘NSYNC.

Dla serwisu Celebuzz: Jess Cohen / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

 
Życie miłosne Britney Spears i Charliego Ebersola na radarze...
Wpisany przez Belle   

Świat bez pogłosek rozpowszechnianych przez redaktorów serwisu internetowego Radar Online byłby bardzo stratny. A ci powołując się na swoich co raz to bardziej ekskluzywnych informatorów nie szczędzą czytelnikom żadnych szczegółów na temat gwiazd, nawet tych najbardziej pikantnych. "Nieziemski związek Britney Spears z producentem filmowym Charliem Ebersolem płonie prawdziwym żarem" - napisał na wstępie swego krótkiego artykułu dla "Radar Online" redaktor James Vituscka.

"Britney nieustannie powtarza, że Charlie to najbardziej namiętny, pełen pasji mężczyzna, z jakim kiedykolwiek była i nie może uwierzyć w swoje szczęście" - zdradziło źródło, rzekomo blisko powiązane z parą. Jednym z dowodów - jego zdaniem - może być… różowy tort, który 32-latek podarował swej sławnej wybrance z okazji Walentynek. Napis "Charlie Kocha Britney" nie kłamie. "Britney zdradziła ponadto, że jej nowy związek jest mocno napędzany przez seks. Powiedziała, że Charlie w łóżku naprawdę daje czadu!" - wyjawił ów informator.

Według jego słów, udane życie miłosne napędza Britney Spears tak pozytywnie, że tryska ona radością i dodatkową energią podczas występów w ramach rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas. "Britney dobrze sobie radzi, bo kiedy jest szczęśliwa, z miejsca widać to w jej występach" - przyznała anonimowa osoba powiązana z produkcją show. "Britney wydaje się wtedy zmieniać w niemalże nierzeczywistą osobę, która na kilometr roztacza wokół siebie niesamowitą aurę".

Na tym nie koniec rewelacji na temat życia uczuciowego Britney Spears rozpowszechnianych przez "Radar Online". "33-letnia piosenkarka, która wydała ostatnio nową linię bielizny z serii The Intimate Collection twierdzi, że swą szczupłą sylwetkę zawdzięcza między innymi 'seksualnym maratonom, jakie odbywa z Charliem' - tak twierdzi nasz informator" - napisał dziennikarz James Vituscka. Wierzyć, czy nie, "Britney uważa, że uprawiany przez nich seks to jak pięć koncertów rezydentury za sobą" - podsumował anonimowy informator.

***

 


Strona 2 z 4