Biografia o Brit: czy sama gwiazda będzie miała wkład w produkcję?
Wpisany przez Roten   

W sieci robi się coraz głośniej na temat filmu biograficznego skupiającego się na Britney Spears, o którym informowaliśmy jakiś czas temu. Wygląda jednak na to, że piosenkarka nie ma kontroli nad tym, co producenci mają zamiar pokazać odbiorcom, na co wskazuje wypowiedź jej przedstawiciela, którą portal E! Online zacytował w jednym ze swoich ostatnich artykułów. "Nie będzie miała żadnego wkładu w tę produkcję, nie wpłynie na ogólny zarys tej biografii, ona nawet nie poparła pomysłu stworzenia tego filmu" - poinformował. W postać naszej gwiazdy wcieli się australijska aktorka Natasha Bessett, ujrzymy też wiele innych aktorów odgrywających role najbliższych osób z otoczenia naszej gwiazdy, które pojawiły się w jej życiu na przestrzeni kilkunastu lat kariery.

pic

Komentarze (11)add comment

Wiolex :

0
Po co bawią się w jakieś biografie kiedy Bryta żyje i ma się dobrze? Przecież Britney Spears to trade mark i ciężko mi uwierzyć, że jej sztab nie może zablokować tej produkcji...
16:12 - 30.09.2016

Sylwia :

Trinity
Britney jest jedną z najciekawszych postaci showbiznesu, to nie jest dziwne, ze chcą zrobić taką biografię. Lifetime ciągle je robi. I to nie tylko o zmarłych gwiazdach. Britney i jej sztab nie chcą tego, bo oni najchętniej udawaliby, że załamania Britney nigdy nie było. Ona nigdy nic o tym nie mówi, ma prawo, ale to otwiera drogę do takich biografii. wątpię, że to będzie coś rzetelnego. Ale myślę, ze będzie kończyć się super pozytywnie. Taki"American dream".
18:12 - 30.09.2016

plus :

plus
Jakby przedstawili to załamanie sensownie i potem powrót to by było coś. Przeżyła coś strasznego i nie powinni tego próbować wymazać, raczej powinni pokazać że mimo tego co przeżyła staje na nogi a nie robią z niej zoombie.
18:34 - 30.09.2016

Bart :

Bart
Chce drugi singiel
18:39 - 30.09.2016

tuptuś :

tuptuś
Każdy z was chyba chciałby zapomnieć wstydliwe momenty i wpadki z życia? Brit też ma do tęgo prawo. Fajnie, że będzie film, ale lepiej by wyszło po jej śmierci. Ale do kina pójdę xddd
18:44 - 30.09.2016

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Dla mnie filmy tego typu kojarzą się wyłącznie z artystą,który już nie żyje.
18:50 - 30.09.2016

Bart :

Bart
Tuptus jak możesz tak pisać fuuuu
20:24 - 30.09.2016

Reni :

0
Powinna... Nie powinna. No cóż jej wybór ale nie powinna się tego wstydzić, każdy ma gorszy czas w życiu. Jeden kończy szczęśliwie i wraca, drugi niestety nie. Powinna być dumna z siebie i bliskich którzy jej pomogli wrócić do sił i nadal jej pomagają.
Mi np.podoba się jak do sprawy z załamaniem swoim podszedł Paddy Kelly. Wiem nie każdy tutaj nawet wie kto to jest smilies/wink.gif ale ten facet mówi bardzo mądrze.
Ludzie myślą, że jeśli ktoś jest sławny, jest bogaty to ma wszystko, a często tak nie jest.
https://youtu.be/UjrOQBnVQhw warto posłuchać co o tym mówi.

20:46 - 30.09.2016

Glory :

0
ale po jej śmierci (wypluwam te słowo) być może niektórzy z nas też nie mieliby okazji już obejrzeć tej biografii, ale tak czy siak, nie chcę, żeby to wyszło. Britney chciała Natalie Portman i co? smilies/grin.gifsmilies/grin.gif
21:30 - 30.09.2016

laceandleather :

0
To będzie w TV, a nie w kinie...Stacja TV Lifetime m.in. zrobiła film o Whitney (2015) (leci czasem w HBO) i Aaliyah (2014), więc można się domyślać, czego się spodziewać...PS Jest już cała obsada podana i pierwsze fotki z planu, na których widać "Brit" w towarzystwie "Robsona"...Raczej flop się zapowiada, a szkoda,bo jej historia zasługuje na to, by ktoś dobrze ją opowiedział, no ale zobaczymy...
22:55 - 30.09.2016

pimpineliusz :

0
czyli szykuje sie gniot na miare naszej wilczyczy smilies/cheesy.gif
06:26 - 1.10.2016

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy