Życie miłosne Britney Spears i Charliego Ebersola na radarze...
Wpisany przez Belle   

Świat bez pogłosek rozpowszechnianych przez redaktorów serwisu internetowego Radar Online byłby bardzo stratny. A ci powołując się na swoich co raz to bardziej ekskluzywnych informatorów nie szczędzą czytelnikom żadnych szczegółów na temat gwiazd, nawet tych najbardziej pikantnych. "Nieziemski związek Britney Spears z producentem filmowym Charliem Ebersolem płonie prawdziwym żarem" - napisał na wstępie swego krótkiego artykułu dla "Radar Online" redaktor James Vituscka.

"Britney nieustannie powtarza, że Charlie to najbardziej namiętny, pełen pasji mężczyzna, z jakim kiedykolwiek była i nie może uwierzyć w swoje szczęście" - zdradziło źródło, rzekomo blisko powiązane z parą. Jednym z dowodów - jego zdaniem - może być… różowy tort, który 32-latek podarował swej sławnej wybrance z okazji Walentynek. Napis "Charlie Kocha Britney" nie kłamie. "Britney zdradziła ponadto, że jej nowy związek jest mocno napędzany przez seks. Powiedziała, że Charlie w łóżku naprawdę daje czadu!" - wyjawił ów informator.

Według jego słów, udane życie miłosne napędza Britney Spears tak pozytywnie, że tryska ona radością i dodatkową energią podczas występów w ramach rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas. "Britney dobrze sobie radzi, bo kiedy jest szczęśliwa, z miejsca widać to w jej występach" - przyznała anonimowa osoba powiązana z produkcją show. "Britney wydaje się wtedy zmieniać w niemalże nierzeczywistą osobę, która na kilometr roztacza wokół siebie niesamowitą aurę".

Na tym nie koniec rewelacji na temat życia uczuciowego Britney Spears rozpowszechnianych przez "Radar Online". "33-letnia piosenkarka, która wydała ostatnio nową linię bielizny z serii The Intimate Collection twierdzi, że swą szczupłą sylwetkę zawdzięcza między innymi 'seksualnym maratonom, jakie odbywa z Charliem' - tak twierdzi nasz informator" - napisał dziennikarz James Vituscka. Wierzyć, czy nie, "Britney uważa, że uprawiany przez nich seks to jak pięć koncertów rezydentury za sobą" - podsumował anonimowy informator.

***

Komentarze (10)add comment

ponpon :

Blue
Fascynujące.
15:05 - 18.02.2015

Weronika :

0
OMG...Radar Online uwielbia pisać takie bajeczki xD...Britney się nie stara i już. I nawet różowy tort, czy seks tu nie pomoże. Smutne, ale prawdziwe.
15:08 - 18.02.2015

Ann5 :

0
Jakoś nie widać żadnej poprawy w tych jej "występach", dalej tańczy jakby miała kij w tyłku, a energii jak nie było tak nie ma.
16:13 - 18.02.2015

koballo :

koballo
Już widzę jak obecna Britney opowiada o swoich seksualnych wyczynach w łóżku z kimkolwiek.
16:42 - 18.02.2015

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Jeżeli w jej występach odzwierciedlone jest życie miłosne i łóżkowe, to taka trochę bieda z nędzą po stypiesmilies/grin.gif
17:29 - 18.02.2015

alf :

0
To Brit może uprawiać sex ? Zszokowałem się smilies/cheesy.gif
17:49 - 18.02.2015

Muffinka nz :

0
fragment podkreślony chyba,zeby nas rozbawić smilies/cheesy.gif
18:28 - 18.02.2015

b :

0
haha dobre żarty, tak jak ktoś wspomniał - jezeli mamy dopatrywać się jakiegoś odzwierciedlenia udanego pożycia w formie tanecznej to pozostaje tylko im współczuć smilies/tongue.gif smilies/cheesy.gif
20:00 - 18.02.2015

lenaa :

0
Żenada, chyba ktoś się zainspirował ich niedawnym wypadem na "50 twarzy Greya" smilies/wink.gif Ale tak bardzo ten opis pasuje mi do Brit i do jej niedojrzałego podejścia do związków, w których głównie chodzi o seks, że WCALE by mnie nie zdziwiło, gdyby to była prawda, o Davidzie też mówiła, że jest "very passionate", zresztą, o tym, że lubi seks też wszyscy wiemy z "I am BJ"smilies/smiley.gif
20:35 - 18.02.2015

carmen :

0
Better make me tik tik tik tik tik tik BOOM, bitch, sorry, Charlie. Britney
14:52 - 19.02.2015

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy