Nowy związek uczuciowy i dziwne reguły Britney Spears...
Wpisany przez Belle   

Nowy związek uczuciowy Britney Spears to dla mediów nowa i mocno kusząca okazja do spekulacji. Według najnowszych doniesień serwisu Inquisitr, 31-letni producent telewizyjny Charlie Ebersol jest trzymany na… bardzo krótkiej smyczy! "Gwiazda popu zrobiła swemu nowemu chłopakowi cały wykład na temat zdrady i wyłożyła reguły, które mogą (wz)budzić nie lada zdziwienie" - napisał na wstępie swego artykułu dla portalu dziennikarz Patrick Frye.

W wyniku swych prasowych śledztw, media nie są do końca zgodne co do tego, czy obecnego partnera Britney znowu wybrał jej ojciec Jamie Spears, czy też para naprawdę poznała się poprzez wspólnych przyjaciół, niezależnie od działań trzymającego rękę na pulsie rodziciela. "Oboje są przy sobie szczęśliwi i dobrze się bawią. To dopiero początek ich znajomości, więc nie jestem w stanie stwierdzić, na ile poważna jest ta relacja, ale teraz po prostu świetnie czują się przy sobie" - stwierdził jeden z licznych informatorów w niedawnej rozmowie z redaktorem serwisu E! Online.

W obawie przed zdradą jednak, Britney Spears stara się wyegzekwować od nowego ukochanego dość dziwne zasady… "Nie chce na przykład, by Charlie zawierał znajomości z kobietami i miał chociażby jednego przyjaciela płci żeńskiej. Sama Britney współpracuje z wieloma kobietami. Zatrudnia nianię dla synków, gosposię i inne pracownice dbające o jej posiadłość" - wyjaśniło źródło w rozmowie z serwisem Hollywood Life. "Zasada numer jeden: kiedy w domu Britney Spears pojawia się Charlie Ebersol, wszystkie kobiety muszą opuścić pomieszczenie [w którym się znajduje]".

"Można o tym myśleć, co się chce, ale to dom Britney i to ona wyznacza reguły" - skwitował ów informator. "Ona chroni samą siebie i nie chce, by Charlie był narażony na pokusy. Zwraca uwagę na to, by nie miał nawet sposobności zerknąć na inną kobietę. Wszystko przez to, że była zdradzona i nie chce, by to się powtórzyło. Co prawda, nie może nieustannie pilnować Charliego, ale chce mieć pewność, że kiedy są razem, w pobliżu nie ma zagrożenia ze strony innych kobiet". Czy doniesienia na temat dziwnych reguł Britney Spears to prawda, nie wiadomo. Jeśli jednak coś jest na rzeczy - zdaniem informatorów - do takiego właśnie postawienia sprawy przyczynił się poprzedni, niewierny partner piosenkarki, David Lucado. Czy jest to jednak dostateczne usprawiedliwienie?

***

Komentarze (13)add comment

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Kolejny związek, kolejne reguły i będzie kolejne zerwanie. Bycie z drugą osobą to partnerstwo i zaufanie, a nie przestrzeganie zasad i reguł jak w średniowieczu.
07:43 - 19.11.2014

Janeth :

Janeth
I jak nie zadzwoni przez 6 godzin, to awantura smilies/smiley.gif Ploty pewnie wyssane z palca, ale nie zdziwiłabym się, gdyby dziwaczne reguły panowały w tym "związku", biorąc pod uwagę jak niedojrzałą i niepewną siebie osobą jest Brit. Daję im jakieś pół roku, bo ten facet wygląda mi na osobę znającą swoją wartość.
08:33 - 19.11.2014

Arczi :

Krawczyk
6 h w zwiazku bez kontaktu to długo, przynajmniej takie jest moje zdanie. Jej zwiazek jej sprawa, odpuśćcie bo to równie dobrze moga byc brednie. Łykacie wszystko.
08:36 - 19.11.2014

hahuu :

0
ja i tak w to nie wierzę
08:40 - 19.11.2014

Janeth :

Janeth
Jeśli ktoś nie ma pracy i codziennych obowiązków to może 6 h to długo, ale kiedy nie jest się już zakochanym nastolatkiem, tylko osobą w dojrzałym związku to takie kontrolowanie wydaje mi się trochę odstraszające smilies/wink.gif Ale, jak mówię, ci wszyscy "informatorzy" wymyślają co tylko mogą, by podnieść sobie wyniki sprzedaży czy klikalności. Dobra wiadomość jest taka, że chociaż (jakkolwiek by to nie było) media o niej wspominają...
08:53 - 19.11.2014

Andre :

Andre
Co za bzdury. Nie mają już o czym pisać....
10:04 - 19.11.2014

Adam :

weirdo
6h to długo? Może od raz należy każdą chwilę spędzać razem w ten czy inny sposób? Długi związek mam już za sobą, każdy potrzebuje odpoczynku i prywatności, a 6h bez kontaktu to nie jest długo. Tydzień to jest długo.
12:47 - 19.11.2014

PewDew :

Blue
No bo to nie jest długo, ale dla dorosłych ludzi, z pracą i własnym życiem. Jednak Britney to Britney, mentalne dziecko potrzebujące ciągłego zainteresowania, musi mieć boy toya na wyłączność. Dzieci już nie niańczy i trochę jej się nudzi.
16:34 - 19.11.2014

lenaa :

0
Biedna Bryta, pewno myślała, że jak znajdzie sobie takiego niewyględnego i bez kasy, to będzie mogła spać spokojnie, ale nie wzięła pod uwagę tego, że taki awans społeczny może skutkować sodówką i doda atrakcyjności każdej maszkarze smilies/wink.gif To tego "zaradnego" przystojniaczka będzie musiała chyba w piwnicy zamknąć, facet w końcu pracuje w show-biznesie, a tam tyle pokus...A tak na poważnie, to nie wierzę w te bzdury, a co tej zdrady, to mam poważne wątpliwości... smilies/smiley.gif Oczywiście, że 6h dla dwójki dorosłych ludzi to niedługo, min. 8h trzeba spędzić w pracy, gdzie bywa, że nie ma kiedy nawet zjeść, nie mówiąc o słitaśnych SMS-ach co 5 min., ale Bryta ma (za)dużo wolnego czasu, pracuje kiedy chce i (byle)jak chce, nikt jej nie zwolni, jak będzie się opierd..., do tego jest przyzwyczajona, że wszyscy ją niańczą, więc dla niej to faktycznie może być cała wieczność...
19:42 - 19.11.2014

Dark :

0
Biedni to jesteście wy wierząc w te brednie które piszą amerykańskie tabloidy
00:48 - 20.11.2014

Jas :

0
przynajmniej mniej biedni niż fanatycy wierzący w brednie ktore mowi Britney o tancu i spiewie na żywo w Las Vegas.
14:20 - 20.11.2014

Pap :

0
Skoro jest z jej występami aż tak źle to jakim cudem ściąga tyle geiazd na swoje show?
22:28 - 20.11.2014

Adam :

weirdo
Bo to Britney? Idą z ciekawości, żeby potem się dowartościować, bo wszyscy są od niej lepsi.
09:01 - 21.11.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy