Producenckie zamieszanie wokół Britney Jean... / Dziwny "Alien"...
Wpisany przez Belle   

Kiedy dwa tygodnie temu do sieci przedostało się kilka wersji acapella piosenek Britney Spears, gdzie fani gwiazdy popu (i nie tylko) mogli znacznie lepiej zapoznać się z jej wokalem, w mediach na nowo rozgorzała dyskusja na temat tego, jak duży był wpływ i zaangażowanie samej piosenkarki w jej najnowszy album studyjny, zatytułowany Britney Jean. Najnowsze doniesienia na pewno nie ucieszą fanów Britney…

"Na forum jednego z najpopularniejszych serwisów muzycznych, Pop Justice pojawił się 'informator' twierdzący, że [podczas procesu realizacji krążka 'Britney Jean'] piosenkarce zaoferowano wiele, różnych piosenek od znanych i cenionych w branży producentów. Kiedy jednak, stało się oczywiste, że Britney nie będzie [w należyty, profesjonalny sposób] promować nowego albumu, [większość producentów wycofała się] i postanowili oddać stworzone przez siebie utwory komuś innemu" - wyjaśnił sytuację redaktor serwisu Live Journal, starając się dotrzeć do sedna sprawy.

blackcoverpic

***

"Twórcy piosenek stwierdzili również, iż producent wykonawczy albumu 'Britney Jean', muzyk Will.I.Am był nieugięty w swych decyzjach i upierał się, by poda(wa)no Britney Spears jako współautorkę tekstu każdej z zamieszczonych na płycie piosenek. Nie chciał, by sądzono, że [Britney] tylko trochę zmienia, dopisuje kilka słów do przeznaczonych dla nie kawałków" - dodał dziennikarz. Następnie, bezpośrednio przytoczył doniesienia informatora serwisu "Pop Justice". Prezentujemy je poniżej…

"Realizowałem program 'MTV Special' dla Will.I.Am’a. Wiem, że został wybrany na producenta wykonawczego nowego albumu Britney Spears, bo zajmował się wszystkim, co było z tym związane: organizował spotkania autorów tekstów, sam zajmował się pisaniem i umawiał terminy sesji nagraniowych w studiu. Osobiście był przy realizacji połowy utworów z tracklisty krążka. To jego decyzją, jakieś trzydzieści piosenek, nagranych w sesji do albumu nie przeszło przez sito, bo albo dotykały zbyt osobistych spraw albo wyczuwało się zbyt duży wpływ [producenta, który oferował piosenkę].

Od początku zapadła decyzja, że Britney Spears nie będzie promować tego albumu, zatem wiele kawałków powróciło do ich twórców, a oni oddali je innym artystom. Początkowo przeznaczone dla Britney utwory powędrowały m.in. do Leah McFall i Cheryl Cole. [Dzięki oddaniu większości utworów pierwotnym twórcom], Britney mogła podawać się za współautorkę każdej z zamieszczonych na albumie piosenek i tak jest w istocie. Kiedy dopytywałem, jak duże było zaangażowanie Britney w pisanie piosenek, czy 'były to trzy, cztery dopisane słowa', zakomunikowano mi, że Britney napisała, miała wkład w prawie wszystko.

Podczas, gdy sam Will.I.Am nie wyjaśnił nic z tego, co działo się podczas procesu realizacji sądzę, że logicznym jest przypuszczenie, że przy produkcji albumu 'Britney Jean' musiano zważać na koszty, w innym razie [w przypadku płacenia znanym producentom za piosenki nawet po kilkadziesiąt tysięcy dolarów], powstałby bardzo drogi album, który ostatecznie [z powodu braku promocji] nie tylko nie zarobiłby, ale i nie zwrócił poniesionych kosztów. Od początku nie opracowano żadnego odpowiedniego planu promocji i od początku liczono się z tym, że sprzedaż albumu nie będzie dochodowa. Producentom pozostawiono wybór: albo zażądają mniej za oddanie piosenki albo mogą ją sobie zabrać…

***

Will.I.Am nie tworzy dla pieniędzy, zatem jestem w stanie uwierzyć, że sztab Britney zapłacił mu przysłowiowymi orzeszkami lub w ogóle darował sobie zapłatę za jego pracę. Podejrzewam, że Will chciał dostać od niech jedynie gwarancję i zapewnienie, że piosenka, na której spopularyzowaniu zależy mu najbardziej - Work Bitch - zostanie singlem. Nie jestem pewien, ale kto wie? Może w projekt był zaangażowany i David Guetta. Wiem tylko, że [początkowo zwerbowany do współpracy] Dr Luke nie zgodził się na takie rozegranie sprawy zwłaszcza, że producenci pracujący z Brit coraz bardziej zdają sobie sprawę z faktu, że ich muzyka [pomimo obietnic] może nie zostać wydana na singlu i nigdy nie zostanie zaśpiewana przez Britney Spears na żywo.

Generalnie, Dr Luke zarobił ostatnio więcej pieniędzy oddając piosenki [przeznaczone początkowo dla Britney] innym artystom. Tak postąpił z jednym z demo, które oddał początkującemu zespołowi G.R.L, czy zaprzyjaźnionej z nim piosenkarce i autorce tekstów Bonnie McKee, która z jego utworów robi single. Woli to, nawet jeśli jego piosenka odniesie tylko względnie zadowalający sukces. Woli przede wszystkim zachować prawa do utworu, który ma pewność, że zostanie [potraktowany z szacunkiem] i będzie singlem" - podsumował informator serwisu "Pop Justice". Czy jego doniesienia to prawda, nie wiadomo… Tłumaczyłyby one jednak konflikt, w jaki nieoczekiwanie swego czasu popadł Dr Luke ze sztabem Britney Spears…

Aktualizacja: W międzyczasie w sieci pojawiła pojawiła się "ciekawa" wersja piosenki Alien produkcji Williama Orbita z albumu "Britney Jean". Tak zwana "surowa" - Raw Version wprawiła w duże osłupienie nawet oddanych fanów Britney Spears. Od pierwszej chwili odsłuchu bowiem, rzuca się w uszy wyraźny fałsz gwiazdy popu. Jedni nazywają to brakiem zastosowania (powszechnego u Britney) auto-tune i obnażeniem prawdziwych "zdolności wokalnych" piosenkarki, inni upatrują blef mający na celu zdyskredytowanie Britney Spears jako piosenkarki w oczach świata. Sama zainteresowana milczy jak zaklęta, a dawanie od czasu do czasu koncertów z playbacku wcale nie pomaga sytuacji... Miłego odpoczynku Brit! Ty nie musisz (już) niczego udowadniać... Audio prezentujemy w tweecie.

***

alienrawtweet

Komentarze (62)add comment

Niewidzialny Ja :

0
Jakby ten album nie był wydany nie było by tyle zamieszania
11:03 - 2.07.2014

12345 :

0
Więc po co album skoro od początku wiedzieli, że nie będzie promocji i się nie sprzeda?
11:10 - 2.07.2014

Poisonous :

Poisonous
Naprawdę, mogli sobie oszczędzić wydawanie tego albumu skoro z Britney Spears pracowali jacyś amatorzy za pół darmo... Żenada.
11:22 - 2.07.2014

Jas :

0
album byl robiony tylko i wylącznie pod rezydenture, terax mam dowód. Przykra sytuacja.
11:23 - 2.07.2014

Arczi. :

0
Britney się po prostu NIE CHCE. Wypaliła się i tyle. wspominała że nie myślała o tym że będzie kontynuować tego co robi po pierwszej płycie, jak i to że po vegas zrobi sobie pare lat przerwy. Nie śpiewa na żywo, tańczy a raczej próbuje, nie daje z siebie tego czego oczekują od niej inni więc może czas najwyższy zejść ze sceny i zająć się tym co naprawdę sprawia jej przyjemność czyli rodziną.
11:32 - 2.07.2014

kto :

0
To bylo widac, ze album zrobiony jest tylko pod rezydenture. Nie dala zadnego wystepu nawet z 1 singlem, co zawsze robila.
11:41 - 2.07.2014

Tom :

Tom
aż żal komentować, więc poproszę tylko o link do tego cuda w odtwarzaczu smilies/smiley.gif magia!

Belle: proszę: https://www.sendspace.com/file/a5zsgd
12:02 - 2.07.2014

A. :

A.
Rzadko się udzielam,ale tym razem to już jest przesada.To jest wstyd co teraz odwala Britney i jej sztab.Jak tak dalej pójdzie to nikt z branży nie będzie chciał pracować z Britney,bo i po co ? Jak wszystkie lepsze,bardziej odważne piosenki odpadają na starcie a sama zainteresowana nie raczy ruszyć zadka z kanapy by promować ? Czas zejść ze sceny Britney albo mocno się ogarnąć.Jestem fanką od wielu lat i szkoda mi powoli czasu na to ,aż szanowna Miss Spears znów poczuje chęci.Wolę obecnie podziwiać to co robi Beyonce czy Justin Timberlake,którzy są mniej więcej w wieku Britney,a są o 100 razy bardziej profesjonalni ,dojrzali i zaangażowani w to co robią.Widać u nich pasję.Kiedyś przynajmniej była piękna i nadrabiała wyglądem,obecnie wygląda jak lump.W ogóle o siebie nie dba,pali fajki ,które powodują ,że wygląda na jeszcze bardziej zniszczoną jakby prochy ,chlanie nie zrobiły wystarczająco.Britney stała się bezczelna.Kłamie ,że "zawsze śpiewa na żywo ",nie tańczy,odstawia amatorkę i robi własnych fanów w balona.Mi się zaczyna to nudzić.Zawsze będę miała sentyment i zawsze będę podziwiać Britney z lat 1998-2009 ,ale jeśli nic się nie zmieni to czas wyrosnąć z nadziei o powrocie dawnej Britney i zająć sie artystami,którzy nimi są przez wielkie A i ,którym się chce.
12:06 - 2.07.2014

Ann5 :

0
Britney, daj sobie już spokój z tą szopką, zakończ "karierę" i nie ośmieszaj się dłużej. boże, co ta dziewczyna ze sobą zrobiła... ŻENADA!!!
12:11 - 2.07.2014

agata98 :

0
Britney obudź się z tego koszmaru. smilies/sad.gif
12:35 - 2.07.2014

eyesore :

eyesore
A gdzie komentarze psychofanów w stylu "co za bezczelne plotki, Britney jest boska, pisze piosenki, śpiewa na żywo i świetnie tańczy"? Nic odkrywczego tu nie powiedziano. Kiepścizna, Pani Spears... Wracam do Blackout i In the Zone, "ariwederczi roma".
12:39 - 2.07.2014

Rearview :

0
Będę powtarzał jak mantrę, ona powinna zakończyć karierę po Blackout, najpóźniej po Circus, kiedy jeszcze jako tako to wszystko wyglądało. Od FF ciężko nawet skomentować to co się dzieje.
13:00 - 2.07.2014

Adam-nz :

0
Cytując jeden z komentarzy: "Britney jest najlepsza". W pogrążaniu siebie, swojej kariery, tego co zrobiła przez wiele lat.
14:00 - 2.07.2014

sawyer :

sawyer
Długą przerwę powinna była sobie zrobić po cyrku. Całkiem przyjemny album, jeden z najlepszych klipów (mam na myśli Circus), dobra trasa ze względu na efekty i otoczkę + niezłe występy promocyjne. Jeżeli wkrótce nic się nie zmieni i Britney w tym stanie zejdzie ze sceny, to będzie mega porażka... Szkoda mi jej, szkoda jej ciężkiej pracy sprzed kilku lat.
14:03 - 2.07.2014

Mati :

Mati
Dziwna ta wersja, jakby zniekształcona przez komputer... To na pewno nie jest "czyste" i bez autotune, wydaje mi się, że ktoś przy tym majstrował. A co do całej sytuacji to na miejscu Brit i jej sztabu spaliłbym się ze wstydu gdyby takie informacje wyciekły do mediów... Może i by była z tego plotkarska afera, gdyby kogokolwiek z mainstreamowych mediów obchodził album Britney Jean.
14:11 - 2.07.2014

d-a-r-e-k :

d-a-r-e-k
Przykre, że zmarnowali tyle dobrych piosenek. Jak można było nie zrobić singla z Till It's GOne?! Ten album miał ogromny potencjał i co z nim zrobili? ...Britney Team...
14:18 - 2.07.2014

marq :

0
Też już nie raz myślałem, że lepiej będzie jak Britney całkowicie usunie się w cień show biznesu ale zarazem sobie tego nie wyobrażam. Odwala wielką ścieme ale jej nowe kawałki zawsze będą mnie cieszyć.
14:24 - 2.07.2014

xdxdxdxd :

0
juz mowilem ze album robiony pod rezydenture, zeby tylko byl. zenada, mogla zejsc ze sceny po ff bo to co sie teraz dzieje jest przerazajace. poczekajcie chwile i zobaczycie co sie stanie z rezydentura smilies/smiley.gif
14:25 - 2.07.2014

o :

0
Przykro się takie rzeczy czyta.
15:09 - 2.07.2014

LadyB :

LadyB
Zbyt osobiste piosenki na "najbardziej osobisty album" smilies/cheesy.gif takie rzeczy tylko u Britney....
15:23 - 2.07.2014

kkoihy7 :

0
ja fałszu nie słyszę
15:42 - 2.07.2014

Niewidzialny Ja :

0
Mogli sobie darować ten album i tą rezydenturę bo to same negatywne opinie z tego są. No szkoda szkoda bo Brit ma duży potencjał ale go marnuje niestety. Według mnie powinna zrobić sobie parę lat przerwy a dopiero potem powrócić. Wtedy by miała siłę porządnie promować albumy a tak to co?
15:59 - 2.07.2014

pawik :

0
no cóż każdy ma swoje zdanie, a brit jest najlepsza mimo wszystko
16:53 - 2.07.2014

Adam-nz :

0
No i to jest właśnie przykład totalnego zaślepienia. Brit najlepsza, cokolwiek by nie zrobiła.
17:01 - 2.07.2014

Bb :

0
Do Britney te komentarze i tak nie dotrą, ograniczają jej dostęp na wszystkie złe informacje. A team będzie z niej dalej doił ...
17:09 - 2.07.2014

bialad :

bialad
Dla mnie Circus jest jej ostatnim świetnym albumem. Lubię FF i Britney Jean, ale tylko wybrane piosenki.
17:18 - 2.07.2014

Belle :

Belle
Podmieniłam odtwarzacz na tweeta gdzie naprawdę słychać jak bardzo to surowa jest wersja... Tragedia... (thx Kubek)
17:40 - 2.07.2014

Łukasz89 :

Łukasz89
Nigdy nie sądziłem, że będę musiał stwierdzić, że obecna współpraca z Britney jest dla znanego producenta czymś niegodnym. Niestety, ale to co się z tą kobietą dzieję coraz bardziej zraża zarówno fanów jak i cenionych producentów muzycznych. Pracować z kimś, kto wokalnie sobie nie radzi, kto ma znikomy wkład w powstawanie materiału na płytę, a promocję ma w poważaniu nie jest powodem do dumy. Nazwisko Spears już nie znaczy tyle co kiedyś, to już nie jest artystka przez duże A, przy której można poczuć się wyróżnionym. Britney Jean z najbardziej osobistego albumu staje się najbardziej zakłamanym albumem w jej dorobku. I coraz bardziej skłaniam się ku temu, że jej czas zakończył się wraz z końcem promocji albumu Circus. Tutaj było z jej strony jeszcze jakieś zaangażowanie, radość z dzielenia się swoimi nowymi osiągnięciami. Teraz nie ma ani osiągnięć, ani radości.

Szkoda, że Britney nie próbuje walczyć o swoją pozycję i o swój prestiż, który kiedyś był jej nieodzownym elementem. I mimo, że pewnie wytwórnia kładzie na nią jakiś nacisk, to z jej strony nie ma żadnej inicjatywy wprowadzania zmian, dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. W tekście jest napisane, że : (...) dotykały zbyt osobistych spraw albo wyczuwało się zbyt duży wpływ [producenta, który oferował piosenkę]. W każdym niemal wywiadzie, który poruszał kwestię singla Perfume Britney mówiła, że w zeszłym roku przeżyła rozstanie więc jest to kwestia osobista. Teraz wyszło na jaw kolejne kłamstwo. A to, że w kompozycjach wyczuwało się zbyt duży wpływ producenta danej kompozycji, to już jest mega słaby argument, gdyż każdy utwór na Britney Jean wyprodukowany przez Willa brzmi jak inne dotychczasowe utwory, przy których współpracował. Po prostu musieli wypełnić kontrakt, nagrali płytę z motywem przewodnim osobistego albumu, który jest najbardziej odległy dla Britney. W żaden sposób nie utożsamia się ona z tym krążkiem i to widać gołym okiem. Teraz tak naprawdę jest czas dla Brit na to, aby wycofała się z rynku muzycznego póki jeszcze zachowała jakieś resztki godności jako artystki.
18:07 - 2.07.2014

koballo :

koballo
Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ha Ja byłem o tym wszystkim przekonany od początku. Britney wiele u mnie straciła. Nie śpiewa na swoim OSOBISTYM albumie, nie promuje swojego OSOBISTEGO albumu, nie pisze tekstów na swoim OSOBISTYM albumie, wydaje jakieś napisane przez kogoś listy do fanów, w wywiadach po 500 razy powtarzała, jaki to OSOBISTY album, pieprzy głupoty, że ZAWSZE śpiewa na żywo, jej menago kłamie, że w Vegas będzie śpiew, a nie ma nawet prerecordów, Britney udaje, że tańczy, ma wszystko w dupie. Sorry, że tak bez składni, ale mam już jej dość.
Ona, Will.I.Am i jej sztab powinni zostać tak zjechani publicznie przez wszystkich, że, za przeproszeniem, posraliby się i skończyliby już raz na zawsze odstawiać taką hołotę. To im się należy, a nie miłość i oddanie fanów. Nie rozumiem, jak można jej jeszcze bronić. Ona też macza w tym wszystkim palce, niewinna nie jest. Oszuści i nic więcej!
18:13 - 2.07.2014

arab-nz :

0
Nie chcem, ale muszem - she's done. To, co się dzieje jest wręcz smutne, szokujące, tragiczne i nie wiem co jeszcze. 7 lat temu upadek moralny, a po jego (pozornym) odbudowaniu równina artystyczna(pomijam muzykę, ale Jej podejście do fanów i tego co "sama" tworzy). W życiu bym nie pomyślał, że za kilka lat stanie się upadłą gwiazdą muzyki, która na siłę jest promowana w Vegas. Performerką (pomimo talentu, który ma/miała ciężko obecnie nazwać artstką), która w wieku 30 lat stwierdzi, że już nic nie musi i zacznie odcinać kupony niczym 70-letnia gwiazda, która zasłynęła 1 hitem 50 lat temu.
Idź do domu, wstydu fanom oszczędź, wychowuj dzieci i rób to, co chcesz. Jest kochaną osobą, ale trzeba nie mieć wstydu (nawet za namową świty), żeby zdzierać z ludzi ciężkie dolary za dno, którego nawet ja nie jestem w stanie oglądać (obejrzane 2x i fenk ju wery macz). Nie ma co ukrywać, na bs.pl wchodzi się głównie dla Belle(nie ujmując pozostałym, cudownym prowadzącym), która jest większą gwiazdą tej strony, niż sama zainteresowana. Gdyby nie Wy ta strona już dawno by umarła śmiercią naturalną.
18:31 - 2.07.2014

koballo :

koballo
Btw, ciekawe jak brzmi Perfume w wersji prawdziwego raw vocals xD
18:53 - 2.07.2014

o :

0
Hahaha! Już wiemy, dlaczego Brit nie śpiewa na żywo. A tak w ogóle mam nadzieję, że wszystkie wokale z Britney Jean wyciekną.
19:06 - 2.07.2014

nzBilly :

0
To jest ta sama wersja co jest dostępna na Youtubie od 2 tygodni? Gdyby tak zaśpiewała na koncercie, byłbym usatysfakcjonowany. smilies/smiley.gif Znów nie działa mi dźwięk z Waszego źródła ;p
19:23 - 2.07.2014

lenaa :

0
Jakoś mnie to nie zdziwiło, ale i tak przykro było to, czego i tak każdy się domyślał, czytać...A co do "Aliena", to nie słyszę żadnych fałszów, a byłam przygotowana na DWAD part2 smilies/grin.gif Jeżeli to faktycznie nieprzerobiony wokal Brit, to nie ma tragedii, mogłaby tak śpiewać na koncertach, Katy Perry gorzej fałszuje i się nie przejmuje smilies/wink.gif
19:52 - 2.07.2014

Coel :

Coel
Płakać się chce...
19:55 - 2.07.2014

lenaa :

0
Powiedzcie mi, jaki cel ma wytwórnia w wydawaniu płyt, do których muszą jeszcze dopłacać, a już na pewno od początku wiedzą, że nic nie zarobią? Jaki w tym sens? Dziwi mnie jeszcze fakt, że wytwórni też nie zależało na promowaniu tej płyty, skoro najwyraźniej nie zastrzegła sobie tego w kontrakcie...Brit zachowuje się strasznie nieprofesjonalnie i w końcu zostanie sama, bo żaden szanujący się producent nie będzie chciał z nią współpracować..
20:21 - 2.07.2014

metempsycho :

0
Musieli wydać płytę bo w przeciwnym razie rezydentura w Vegas byłaby totalną klapą. A tak, mają przynajmniej parę nowych piosenek. Jak możecie nie słyszeć fałszu w Alien? Prawie żaden dźwięk nie jest trafiony. Jeśli ona śpiewa tak w studiu to ja już chyba nie chcę jej słyszeć na żywo. Go home Britney.
20:38 - 2.07.2014

Łukasz89 :

Łukasz89
Britney nie przykłada się w żaden sposób do śpiewu bo wie, że wszystko i tak zostanie podrasowane, albo totalnie przerobione. Niestety nie sobie wysoko poprzeczki, całkowite poleganie na innych doprowadziło do tego, że nawet w studio nagrań nie jest w stanie zaśpiewać przyzwoicie.
20:48 - 2.07.2014

Dark :

0
Przecież było wiadomo od początku ze album był zrobiony tylko pod Vegas jako dodatek bez parcia na wyniki sprzedaży czy miejsc na listach przebojów i ze promocja bedzie taka a nie inna Wiec nie rozumie czemu tak sie bulwersujecie ... pocieszające jest to ze album zrobiony od tak żeby był miał jakiś tam potencjał podobał sie itd wiec co by było gdyby Britney i sztab przyłożyli sie konkretnie do tego Byłaby na pierwszych miejscach promocja tez wyglądałaby inaczej ale dobrze wiadomo ze nastawiali sie na zarobki w Vegas wiec jak dla mnie to jest logiczne Za jakiś czas Britney nagra nowa płytę uda sie z lepsza promocja trasa koncertowa i nikt juz nie bedzie pamiętał jak to było wtedy
20:50 - 2.07.2014

pawik :

0
Od dźiś nie wchodze na bs.pl!jesteście okrutni jaka ta Britney okropna co?!Powtarzam ja ją uwielbiam bezgranicznie!
21:40 - 2.07.2014

szymur90 :

szymur90
No cóż, wydaje mi się, że Brit poddała się dlatego, że i tak o wszystkim decyduje jej ojciec, manager, wytwórnią skoro ma tę durną kuratelę. Myślę, że ona najbardziej pragnie wolności i dopóki będzie zamknięta w tej klatce nie da nam całej siebie.

Wokale Aliena faktycznie nienajlepsze, z drugiej strony barwa głosu jej ładna, tylko te niedociągnięcia i fałsze muszą tuszować w studio. Jakby nie patrzeć, nawet gdyby tak śpiewała ten utwór na koncercie live fani by jej wybaczyli.
21:49 - 2.07.2014

YourTheWorstNightmare :

YourTheWorstNightmare
Ja nie obraziłbym się, gdyby Brit tak zaśpiewała na żywo Alien. Ale w studio to jakaś masakra. Widocznie ona przychodzi, nagrywa byle jak i wychodzi. Womanizer nagrała w 15 minut! 15 godzin pewnie ją czyścili. Refren nie jest przez nią śpiewany czy mi się zdaje?
22:02 - 2.07.2014

aok :

0
Tylko ze przy tej wersji ktos majstrowal z tonacja, jest typowa zmiana z czystosci na falsz,jak mozna zrobic w zwyklym programie audacity jak sie pokombinuje. Wiem bo sam nagrywam. Co do Britney Jean- pozostaje czekac na lepsze jutro smilies/tongue.gif
22:12 - 2.07.2014

Mati :

Mati
Ta wersja Aliena, która jest teraz... Ugh. I chyba wygląda na to, że Brit refrenu nie śpiewała smilies/tongue.gif
22:14 - 2.07.2014

Annie :

Annie
Słabo -.-' Dla mnie prawdziwa/poszukująca/eksperymentująca muzycznie Britney, była do In The Zone. Każdy kolejny album przynosił rozczarowanie, a numery które mi odpowiadały, można by policzyć na palcach jednej ręki...Nie inaczej z BJ, którego nawet nie mam, i dziś/teraz doszłam do wniosku że to dobra decyzja. Jest tylu młodych wspaniałych artystów, piszących zadziwiająco ambitne i nad wyraz dojrzałe teksty.. Brit się do nich nie umywa, a co paradoksalne - oni pewnie nie osiągną tyle co ona.. Ale jeśli mam wybierać - to prosta sprawa. Jak można tyle lat mydlić ludziom oczy, wciąż kłamać i wmawiać jakieś brednie. Naprawdę trzeba być zaślepionym totalnie.
22:24 - 2.07.2014

hmm :

0
annie : bo ludzie to łapia, a jak łapią i kasa z tego leci to kłamią coraz bardziej byle żałosna prawda nie wyszła.. mnie juz w jej temacie nic nie zdziwi, jest zalosna od dawna wchodze z sentymentu i nudów
06:40 - 3.07.2014

Adam-nz :

0
pawik - bo jesteś zaślepionym fanem. Nikt normalny nie da się tak bardzo wykorzystywać.
09:04 - 3.07.2014

Justyna :

xyz
Niech da sobie już lepiej spokój.
11:23 - 3.07.2014

Muffinka nz :

0
Spoko,ze sie wszystko wyjasnilo...z niej to ani piosenkarka, ani pisarka, ani juz nawet tancerka... ale niech sobie wydaje pierdoly podpisujac sie swoim nazwiskiem, jedzie do vegas udawac ze jeszcze cos potrafi, przynajmniej na leczenie psychiatryczne zarobi smilies/wink.gif
12:27 - 3.07.2014

Janeth :

Janeth
Czyli po raz kolejny potwierdza się, że BJ był tylko pretekstem do promocji rezydentury. Jednak z drugiej strony skoro oczekiwali wielkiej kasy z Vegas, to mogli sobie pozwolić na zapłatę znanym producentom za lepsze utwory. Dziwne to wszystko, ale nawet gdyby połowa z tego, co jest napisane w tym artykule była prawdą, to zdziwiona nie jestem. Widać jak na dłoni od dłuższego czasu, że Brit ma wszystko w dupie i sądzę, że po Vegas zobaczymy jej totalny rozbrat z show biznesem. I jeśli mielibyśmy doświadczać takich "promocji", "osobistych albumów" i "śpiewu na żywo", to może tak będzie lepiej...
13:23 - 3.07.2014

Agnes :

Agnes
Przykro mi gdy czytam takie rzeczy i pragnę w nie nie wierzyć ale już mnie chyba nic nie zdziwi.. Istny cyrk. Britney po zakończeniu rezydentury już nie ma czego szukać w przemyśle muzycznym. Nawet zaślepieni fajni przejrzą na oczy po pewnym czasie..
13:24 - 3.07.2014

pawik :

0
Ale fan jest od tego aby zrozumieć to co robi jego idolka,mi nieprzeszkadza to że śpiewa z pleya, nie ona jedna, rihanne tez lubie ale ona na źywo śpiewa nieczysto,więc ona powinna z playa, ale oczywiscie Brit jest ta najgorszasmilies/angry.gif
16:32 - 3.07.2014

PewDew :

Blue
Rihanna, tak samo jak Britney, jest piosenkarką, więc tylko z tego faktu powinna śpiewać na żywo. Dziwne, że akurat fan Britney wytyka innym nieczystości, skoro sam nie wie nawet jak śpiewa jego własna idolka. Ale to nie wina Britney, źli ludzie każą jej śpiewać z taśmy.
17:02 - 3.07.2014

Grzesiek 2 :

0
Sam nie wiem co o tym myśleć.Powinna Bryta w końcu wyjśc na scene i zaśpiewać live i udowodnić że potrafi.No chyba że nie potrafi to niech się schowa w domu i czyta bajki dzieciom.Kończ waść wstydy oszczędz
17:23 - 3.07.2014

Caro. :

0
Ostatnie zdanie. Patrzę na autorkę newsa, chociaż wcale nie muszę. Oczywiście, że Belle znów pozwala sobie na docinki. Żałosne.

Belle: Co jest naprawdę żałosne w tej sytuacji, każdy wie i nawet nie będę zaczynać dyskusji, jest zbędna... Skupcie się na Britney bo jest na czym. Własnie rozpierdziela sobie spektakularną karierę do końca... Dziękuję za uwagę... Do zobaczenia kiedyś tam...
00:38 - 4.07.2014

PewDew :

Blue
Przecież Belle cytuje tylko samą Britney, w czym masz problem?
08:33 - 4.07.2014

Adam-nz :

0
Fan jest od obiektywnej oceny swojej idolki, tacy fani broniący zawsze i wszędzie to nie fani, a fanatycy. I oczywiście wszyscy źli, nawet Belle, ale nie Britney. Ona jest idealnie doskonała smilies/cool.gif
09:37 - 4.07.2014

pawik :

0
pewdew mam mylisz się doskonale wiem jak śpiewa na źywo!jest pełno filmikńw na youtubesmilies/tongue.gif
16:13 - 4.07.2014

Adam-nz :

0
Tak, pełno filmików sprzed 10 lat, rzeczywiście.
18:52 - 4.07.2014

bialad :

bialad
Alien zaśpiewane koszmarnie. Niestety słychać masę nieczystości i przedłużanie dźwięków na siłę.
21:38 - 4.07.2014

D. :

0
Audio Aliena to zwykły fake. To oczyszczona wersja wokalu z ORYGINALNEJ piosenki ze zmienioną tonacją, spowolnieniem, nie takie cuda da się zrobić w zwykłym audacity smilies/wink.gif na pierwszy rzut ucha słychać, że jest to wzięte z oryginału tylko odpowiednio zniekształcone smilies/tongue.gif
23:12 - 4.07.2014

assd :

0
nieździwiłabym się gdyby na płycie nie śpiewała ona tylko ta laska co ma podobny głos do niej, co swego czasu była akcja że to ona śpiewa
07:40 - 5.07.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy