Aktualności
Twitter: nowa wiadomość od Britney! / Nowy zapach...
Wpisany przez Lunoxi   

Na koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Jak się okazuje, korzystając z dłuższej przerwy pomiędzy koncertami, piosenkarka (nadal) spędza swój wolny czas przede wszystkim z synami, 8-letnim Seanem Prestonem i 7-letnim Jaydenem Jamesem. "Przekąska z moimi chłopcami!" - zakomunikowała gwiazda, udostępniając zdjęcie z pociechami. Prezentujemy je poniżej. Aby zobaczyć zdjęcie w całej okazałości, kliknij w poniższy obrazek.

boyskidspic12

***

Aktualizacja: Portal People.com podzielił się właśnie najświeższymi informacjami dotyczącymi nowych perfum Britney Spears - Fantasy: Stage Edition, które od początku lipca można zakupić w sklepach amerykańskiej sieci Kohl's. Magazyn zacytował ekskluzywną wypowiedź piosenkarki oraz przedstawił produkt; kolejny wydany przy ścisłej współpracy gwiazdy z firmą Elizabeth Arden. Szczególną uwagę z pewnością przyciąga wyjątkowa buteleczka...

"Ozdobiony 'skórką węża' (ukłon w stronę występu z piosenką 'Slave 4U', gdzie Britney zaprezentowała się żółtym pytonem na ramionach) i dopełniony błyszczącymi akcentami (inspiracja makijażem scenicznym piosenkarki)" flakonik skrywa w sobie standardowy zapach "Fantasy", który po raz pierwszy ukazał się na rynku w 2005 roku. "Te perfumy reprezentują moje odważniejsze sceniczne popisy, zarówno te z przeszłości, jak i te z teraźniejszości. Mam nadzieję, że zmotywują one moich fanów do bycia nieustraszonymi" - stwierdziła Brit w rozmowie z redaktorami magazynu "People".

 
Twitter: William Orbit broni (się) żartem!
Wpisany przez Belle   

Ten, kto śledzi obecną karierę Britney Spears i ostatnie, dość nieoczekiwane związane z nią wydarzenia, dobrze wie, że producent muzyczny William Orbit powiedział już (za) wiele... Myli się jednak ten, kto myśli, że muzyk powiedział już wszystko i jak przystało na brytyjskiego dżentelmena w końcu zamilknie... Najnowszy wpis pozostawiony (zaledwie przed godziną) na jego oficjalnym koncie Twitter znowu dotyczy (zamieszania wokół) Britney Spears!

"Moje odpieranie zarzutów wycelowanych w osobę Britney Spears [i jej wokal w piosence 'Alien'] było dość umiarkowane i powściągliwe. Jeśli jednak jakkolwiek skrytykujecie tych gości, rozpętam prawdziwe piekło!" - zażartował Orbit, dołączając zdjęcie trzech... uroczych szczeniaków! Jak widać, nasza gwiazda popu zyskała nowego, kosmicznego chłopca (do bicia), który chętnie nastawi za nią swój kark... Boys! Sometimes a girl just needs one... ;)

boyscoedremix

 
Wielkie serce Britney w cudownych wspomnieniach Jamie Lynn...
Wpisany przez Belle   

rosemidPrzy okazji promocji swego debiutanckiego albumu studyjnego EP zatytułowanego "Journey", Jamie Lynn Spears często mówi o swej starszej, bardziej sławnej siostrze Britney. Musi… Dziennikarze nieustannie są ciekawi relacji łączących dziewczyny i wytrwale pytają o szczegóły. A Jamie Lynn równie wytrwale odpowiada na najbardziej banalne pytania i wydaje się nie mieć nic przeciwko ;) Nie inaczej było podczas wywiadu dla amerykańskiej rozgłośni radiowej iHeartRadio

"Przede wszystkim łączy mnie z Britney taka typowa siostrzana więź, zawsze jesteśmy z newsami na bieżąco i wiemy, co się u której dzieje" - wyznała Jamie zapytana o sposób spędzania czasu z Britney, która - jakby nie było - mieszka w innym Stanie... "Kiedy ze sobą rozmawiamy, lubimy udawać jak bardzo zabawne z nas osóbki, dużo się śmiejemy" - zdradziła 23-latka. "Przeważnie nabijamy się jedna z drugiej, jak para komików i zastanawiamy się, co powinnyśmy zrobić razem, jakie niekoniecznie mądre pomysły zrealizować. To bardzo przyjemne i rozrywkowe zajęcie. Prawdziwe z nas głuptasy. Chciałybyśmy też zwyczajnie spędzać więcej czasu razem. Tylko my i nasze dzieciaki" - rozmarzyła się Jamie Lynn.

Zapytana o swoje absolutnie ulubione wspomnienie związane z Britney, odparła: "Mam tak wiele naprawdę cudownych wspomnień związanych z moją siostrą. Mam na myśli to, że zawsze w niesamowity wręcz sposób potrafiła sprawić, że byłam, czułam się ważną częścią jej życia i tego, co robiła. Pokaz(yw)ała mi ten swój świat. Wiąże się z tym zbyt wiele wspaniałych wspomnień… Ale pamiętam jedną, wyjątkową wycieczkę, jaką Britney urządziła mnie i naszej mamie z okazji świąt Bożego Narodzenia. Wiedziałyśmy tylko, że zabiera nas na wycieczkę, ale reszta była niespodzianką".

"W tamtym czasie nasza ciocia chorowała na raka, więc nie mogłyśmy - ani tym bardziej ona - oddalać się nigdzie na dłużej. Jednak Britney zapakowała nas wszystkie, łącznie z ciocią do swojego prywatnego odrzutowca i poleciałyśmy na wyspę Nevis [położoną na Morzu Karaibskim]. To była jedna z tych naprawdę cudownych, magicznych podróży. A Britney zorganizowała ją dla nas tak po prostu... To był niesamowity wypad, z którym wiążą się równie niesamowite wspomnienia. To był tak naprawdę ostatni przyjemny czas, jaki spędziłyśmy z ciocią, której stan zdrowia niedługo potem drastycznie się pogorszył. Z tego właśnie powodu ten wyjazd był dla mnie bardzo wyjątkowy" - podsumowała Jamie Lynn.

***

workbitchpacoremix

 
Kosmiczne zamieszanie pomoże (albumowi) Britney Jean?
Wpisany przez Belle   

babymicicon01Media oszalały na punkcie przecieku do sieci surowej wersji, tak zwanej Raw Version piosenki Alien z najnowszego, ósmego albumu studyjnego Britney Spears. I chociaż tak naprawdę nie do końca wiadomo, która z dwóch dostępnych wersji jest prawdziwa - wersja pierwsza czy wersja druga  (???) to stawiające w - trzeba to otwarcie przyznać - niezbyt pozytywnym świetle gwiazdę popu demo z krążka Britney Jean może przysporzyć jej... rozgłosu. Okazuje się bowiem, że nagłe i niespodziewane zamieszanie pomaga albumowi piąć się w górę na listach przebojów.

Za sprawą zamieszania, utwór "Alien" produkcji znanego brytyjskiego producenta muzycznego Williama Orbita mocno zyskał na popularności i zawędrował na… 9. miejsceniedawno powstałej listyTrending 140 Billboardu! Oznacza to, że fraza "Alien" z nazwiskiem Britney Spears w jednym zdaniu była przez ostatnią dobę mocno używanym zestawieniem i jednym z najbardziej dyskutowanych tematów na portalach społecznościowych. Mało tego, utwór odnotował znaczny awans na liście odpłatnej sprzedaży cyfrowej iTunes, wędrując z miejsca 770. na pozycję 484. zestawienia w USA. Pełną listę Trending 140 Billboardu prezentujemy TUTAJ.

Pytanie tylko, czy o taki właśnie rodzaj rozgłosu chodziło dbającemu o dobre imię Williamowi Orbitowi? Muzyk nie tylko nie doczekał się spełnienia obietnic uczynienia "Alien" singlem, ale musi teraz gęsto tłumaczyć się ze swojej współpracy z Britney Spears oraz bronić jej zdolności wokalnych, co (także) negatywnie rzutuje na jego osobę. Pozostało mu już zatem chyba jedynie raz po raz zostawiać kolejne pełne wyjaśnień wpisy oraz swoje i fanowskie remixy stworzonej przez siebie piosenki na własnym koncie na Facebooku.

 
Viva Las Vegas, czyli podekscytowana i smagana Nicole Richie...
Wpisany przez Belle   

gimmevegasmidnicoleKiedy w drugiej połowie lutego Nicole Richie zawitała do przybytku Axis w "Planet Hollywood" na jeden z koncertów Britney Spears w ramach jej rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas, została potraktowana z właściwymi dla show gwiazdy popu "honorami". I chociaż nie każdemu smaganie biczem przypadłoby do gustu, Nicole przyznała, że był to jeden z najlepszych momentów jej życia. Będąc niedawno gościem w programie The Tonight Show Starring Jimmy Fallon, celebrytka opowiedziała prowadzącemu o doświadczeniu, jakim był dla niej czynny udział w występie Britney Spears.

"Na początku, pragnę wszystkim wyjaśnić, że kiedy Britney Spears rozpoczynała swoją karierę muzyczną, miałam 15 lat. To właśnie wtedy po raz ostatni byłam czyimś wielkim, naprawdę zagorzałym fanem. Kiedy jest się w tym wieku, ma się 15 lat i pojawia się ktoś taki [jak Britney Spears], jest się zwyczajnie oczarowanym… I muszę przyznać, że to moje uwielbienie dla Britney nigdy nie odeszło, trwa do tej pory. Kiedy ją widzę, znowu zmieniam się w 15-letnią dziewczynę i nawet nic nie jestem w stanie na to poradzić" - wyznała Richie szczerze zainteresowanemu i wyraźnie rozbawionemu Jimmy’emu Fallonowi.

"I kiedy w końcu wybrałam się na jej koncert, postanowiłam dać się ponieść, świetnie się bawić, jak to w Vegas" - kontynuowała swą opowieść dziewczyna. "I nagle [w czasie trwania koncertu] poczułam, że rosły ochroniarz Britney łapie mnie za ramię… 'Chodź ze mną' - powiedział. 'Ok' - odparłam. Zaciągnął mnie pod samą scenę. Nikt niczego mi nie wyjaśnił, ale z miejsca wydało mi się to wszystko takie ekscytujące… Nagle otoczyli mnie tancerze Britney i szepnęli: 'Padnij na czworaka'. Pomyślałam: 'No, dobra…'. Cała ta sytuacja, chwila należała do tych, kiedy po prostu nie zadajesz żadnych pytań".

"Założyli mi uprząż… Teraz z perspektywy czasu zastanawiam się, dlaczego nie zapytałam o co chodzi… Ale w tamtym momencie ogarnęła mnie tak wielka ekscytacja… Weszłam na scenę, padłam na czworaka i wtedy Britney zaczęła oprowadzać mnie jak pieska, smagając przy tym biczem" - opowiedziała Nicole Richie nie zapominając o obrazowej gestykulacji. I kiedy Jimmy Fallon zaprezentował zdjęcia ze wspólnego występu Britney i Nicole, celebrytka wyznała, jak wiele szczęścia przyniosły jej te chwile... "Była to najwspanialsza chwila mojego życia. I opowiadając o tym staram się zachować spokój, ale zdjęcia z tego cudownego wydarzenia wcale w tym nie pomagają. Spójrzcie tylko na moją twarz" - wskazała Nicole na jedno ze zdjęć. "Ach… Ja tu widzę naprawdę 15-letnią dziewczynę zachwyconą koncertem" - podsumował prowadzący. Wywiad, można zobaczyć TUTAJ.

Aktualizacja: Nie trzeba było długo czekać i video z wypowiedzią Nicole Richie na temat koncertu Britney Spears pojawiło się we wpisie pozostawionym na oficjalnym koncie Twitter piosenkarki. "Grzeczne dziewczynki też potrzebują klapsów, Nicole ;)" - napisała żartobliwie Britney, a następnie zwróciła się do sprawcy całej dyskusji, komika Jimmy'ego Fallona, który przyznał, że chętnie wybrałby się na koncert ze... smaganiem. "Jimmy, zaproszenie na mój występ dla ciebie jest zawsze aktualne" - stwierdziła gwiazda z uśmiechem. Co oznacza(ł), pozostawiamy Waszej wyobraźni i kreatywności samego zainteresowanego, który nie raz pokazał, że ma naprawdę szalone pomysły!

 
Podróż drogą muzycznych wspomnień... Czyli ranking serwisu VH1!
Wpisany przez Curious   

Celebrując 15. Rocznicę pierwszej większej trasy koncertowej Britney Spears - ...Baby One More Time Tour, serwis VH1 pokusił się o stworzenie listy przedstawiającej piętnaście najlepszych - zdaniem redaktorów - występów w całej karierze piosenkarki. Po kilknięciu w poniższy obrazek i my - z lekkim przymrużeniem oka - zabieramy Was w podróż krainą wspomnień, zachęcając jednocześnie do wyrażania swych opinii - ponieważ świat byłby nudny, gdyby każdy myślał tak samo ;) Życzymy przyjemnego czytania, oglądania oraz... wspominania!

performancesallpicsmix

***

15. "Break The Ice", rezydentura "Britney: Piece Of Me", lata 2013-2014
14. "Everytime", trasa "Onyx Hotel", 2004 rok
13. "Piece Of Me", trasa "The Circus Starring: Britney Spears", rok 2009
12. "Gimme More", trasa "Femme Fatale", rok 2011
11. "Stronger", gala American Music Awards, rok 2001
10. "Me Against The Music" oraz "(I Got That) Boom Boom" dla "TRL", rok 2003
9. "Oops!... I Did It Again", trasa "Dream Within' a Dream", lata 2001-2002
8. "I'm Not a Girl, Not Yet a Woman", gala American Music Awards, rok 2002
7. "Touch Of My Hand" oraz "Breathe On Me", trasa "Onyx Hotel", rok 2004
6. "If U Seek Amy", trasa "The Circus Starring: Britney Spears", rok 2009
5. "Toxic", ABC Special, rok 2003
4. "Like a Virgin/Hollywood", gala MTV Video Music Awards, rok 2003
3. "...Baby One More Time", trasa "Dream Within a Dream", lata 2001-2002
2. "(I Cant Get No) Satisfaction/Oops!... I Did It Again", gala MTV Video Music Awards, rok 2000
1. "I'm a Slave 4U", gala MTV Video Music Awards, rok 2001

***Czytaj Więcej***

Więcej…
 
William Orbit i jego list z wyjaśnieniami... / Alien / Sto lat, Jamie!
Wpisany przez Curious   

alienwilliamtalkmidWzięty w branży brytyjski producent muzyczny William Orbit wytrwale walczy o uznanie dla swoich dzieł. Fani Britney Spears doskonale zdając sobie z tego sprawę, co rusz prowokują muzyka do komentowania (nieoczekiwanego zamieszania powstałego wokół) piosenki stworzonej przez niego na ósmy studyjny album ich idolki, Britney Jean. Mowa oczywiście o otwierającej krążek, nastrojowej kompozycji Alien, która od kilku miesięcy (bezskutecznie) czeka na zapowiadany oficjalny teledysk.

Po całej serii wprawiających w nie lada konsternację afer związanych z tym utworem, do sieci przedostała się prawdopodobnie "surowa" wersja demo tej piosenki, eksponująca wszelkie niedociągnięcia wokalne Britney, co z miejsca ruszyło lawinę plotek i wątpliwości na temat obecnych możliwości jej - nieczęsto prezentowanego światu - głosu. Sprawę postanowił skomentować sam William Orbit... Zrobił to w tradycyjny dla siebie sposób, wykorzystując konto na jednym z portali społecznościowych.

"Najdrożsi wielbiciele muzyki, słyszałem to nagranie Britney Spears, o którym tak gorąco rozprawiacie" - napisał w oficjalnym komunikacie zamieszczonym na swoim profilu na Facebooku. "Nie mogłem go nie słyszeć, skoro tylu z was próbowało zwrócić na nie moją uwagę (nie, nie wrzucę tutaj linku do tego audio). Pragnę jednak zaznaczyć, że absolutnie KAŻDY wokalista na samym początku długiej sesji nagraniowej w studiu może spędzić mnóstwo czasu na rozgrzewce swoich strun głosowych. Dla każdego profesjonalisty taka rozgrzewka jest czymś normalnym i niezbędnym [do prawidłowego wykonywania pracy], tak samo jak dla zawodowego biegacza niezbędnym zabiegiem jest rozciągnięcie swoich mięśni, a to może zająć trochę czasu".

"Przez lata swojej pracy słyszałem już wszelkiego rodzaju odgłosy, jakie wokalista może z siebie wydawać podczas rozgrzewki wokalnej. Problem w tym, że rozgrzewka ta nigdy nie powinna dostać się do uszu milionów słuchaczy na całym świecie" - zaznaczył producent. W kontynuacji swego wpisu dodał: "Uczynny piosenkarz wyśpiewa do mikrofonu parę słów, aby pomóc dźwiękowcowi nastawić jego system nagrywający. Czasami popija przy tym herbatkę i przypomina sobie tekst utworu przed faktycznym rozpoczęciem jego nagrywania. Nie traktuje się tego jako pierwsze czy drugie podejście".

Okazuje się, że Willam Orbit postanowił zawzięcie bronić Britney Spears i jej - jego zdaniem - dużego talentu wokalnego! "Myślę, że 99% z was zrozumie, o co mi chodzi. Ktokolwiek opublikował te wokale w sieci z pewnością zrobił to w duchu nieuprzejmości, ale fakt ten nie może w żadnym stopniu zdyskredytować Britney Spears jako utalentowanej wokalistki! Ona jest wspaniała! I to by było na tyle..." - podsumował Brytyjczyk. Cóż... Pozostaje tylko podziękować mu za wyjaśnienia i za... cierpliwość, bo ta wśród fanów Britney często bywa nieoceniona... ;) TUTAJ można znaleźć oryginalny wpis muzyka.

Tymczasem Britney Spears cieszy się przede wszystkim swoim wolnym czasem i życiem rodzinnym. Na jej oficjalnym profilu Twitter pojawił się nowy wpis skierowany do jej taty Jamie'ego, który świętuje dzisiaj 62. rocznicę swoich Urodzin. "Przesyłam urodzinową, twitterową miłość mojemu tatusiowi, który ma dzisiaj swój dzień! Nie mogę się doczekać świętowania... i pysznego tortu! Lol" - napisała Brit, dołączając kilka kolorowych emotek. Przyłączamy się do życzeń!

Aktualizacja: W sieci pojawiły się właśnie dwa nowe, niepublikowane wcześniej zdjęcia z sesji Britney Spears dla V Magazine, która odbyła się w 2011 roku, czyli w erze promocji albumu Femme Fatale. Aby zobaczyć te i inne fotografie, wszystkie autorstwa Mario Testino, kliknij TUTAJ. TUTAJ z kolei przypominamy skany magazynu wraz z wywiadem. 

***

crosstheuniverseremixtweet

 
"Hold On Tight" akustycznie... / Zmiany w przybytku Axis!
Wpisany przez Curious   

W wakacyjne popołudnie, za sprawą kreatywnej grupy muzycznej Nick* & Country Club Martini Crew, fani Britney Spears mogą delektować się zupełnie nową, akustyczną wersją bonusowego utworu Hold On Tight z jej najnowszego albumu studyjnego Britney Jean. Wcześniej ci sami muzycy wzięli na swój artystyczny warsztat inną piosenkę z tego krążka - "Passenger", której mix przypominamy TUTAJ. Ich nowego dzieła z kolei, można posłuchać po kliknięciu w obrazek lub w odtwarzaczu poniżej. Życzymy przyjemnych wrażeń!

Okazuje się także, że zmiany przechodzą nie tylko utwory Britney Spears, ale także... wnętrze teatru Axis w Las Vegas, należącego do kompleksu Planet Hollywood Resort & Casino, gdzie odbywają się koncerty piosenkarki w ramach jej rezydentury Britney: Piece Of Me. Jak wynika z nowych zdjęć zamieszczonych na oficjalnym koncie Twitter resortu, tamtejsze windy nie są już ozdobione wizerunkiem Britney Spears. Jej miejsce zajęła grupa New Kids On The Block, która już wkrótce zawita tam ze swymi koncertami.

Ów wydawałoby się całkiem niewinny manewr spotkał się z ogromnym niezadwoleniem (przede wszystkim) amerykańskich fanów piosenkarki, którzy postanowili uderzyć do źródła i zapytać szefów "Planet Hollywood o zaistniałą sytuację... "Nasze windy na powrót zostaną ozdobione śliczną twarzyczką Britney Spears jak tylko ona sama wróci do nas z występami" - poinformowano w odpowiedzi. Czwarta seria koncertów "Britney: Piece Of Me" w Las Vegas  rozpocznie się w piątek 15 sierpnia i potrwa do 6 września tego roku.

holdcovermartini

 
Britney Spears świętuje i wspomina...
Wpisany przez Belle   

Na koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Wpis związany z amerykańskim Świętem Niepodległości przypadającym na 4 lipca. "Wspomnienia!!! Musiałam się [z Wami nimi] podzielić" - wyznała gwiazda dodając swoje zdjęcie sprzed lat, wykonane jej na tle flagi. Sesja autorstwa Marka Seligera powstała w 2000 roku na potrzeby poczytnego magazynu muzycznego Rolling Stone. Wraz z wpisem pojawiły się animowana, amerykańska flaga, fajerwerki i całusy... Szczęśliwego i pełnego dumy Dnia Niepodległości, Britney!

flagabritpic

 
Pozdrowienia od Britney Spears i Davida Lucado! / Tweet Pic!
Wpisany przez Belle   

Na koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Wraz z wpisem udostępniono zdjęcie gwiazdy popu z jej chłopakiem Davidem Lucado. "Pozdrawiam z mojej Spears Beach, znanej także jako mój własny dom" - zażartowała piosenkarka, popisując się przy okazji swoją znajomością języka hiszpańskiego i... bawiąc się animowanymi ikonkami. Piosenkarka zdenentowała tym samym pogłoski agencji x17 na temat swego rzekomego rozstania z Lucado. Zdjęcie pary prezentujemy poniżej. Aby zobaczyć je w całej okazałości, kliknij w obrazek.

spearsbeach

***

vmagazinenewpictweet

 
Odrzucona Charli nie chowa urazy... / Planet Hollywood informuje!
Wpisany przez Belle   

campwillmidBrytyjską piosenkarkę i autorkę tekstów Charli XCX, fani Britney Spears mogą pamiętać za sprawą jej współpracy z ich amerykańską gwiazdą popu. I pomimo faktu, że ostatecznie ze współpracy obu pań nic nie wyszło, a kompozycja Charli nie znalazła się na najnowszym albumie studyjnym Britney Spears, zatytułowanym Britney Jean, młoda Brytyjka nie chowa urazy. Nie chowa urazy przede wszystkim do producenta wykonawczego krążka, Will.I.Am’a, który jak się okazuje, odrzucił jej utwór.

"Jeśli mam być szczera, to ja i [drugi twórca piosenki, brytyjski producent] Starsmith byliśmy nieco zaszokowani, że sztab Britney Spears w ogóle chce, byśmy skończyli dla nich tę piosenkę. Miała ona trafić na nowy album Britney" - wyznała Charli w wywiadzie udzielonym redaktorowi serwisu Pop Justice. "Byliśmy zdziwieni, bo sami uważaliśmy, że kompozycja nie jest wystarczająco dobra. Była dobra, ale nie zdumiewająco dobra. Nie prezentowała wystarczająco dobrego poziomu, nie przeszła kolejnego etapu" - wyjaśniła dziewczyna.

"Zgodnie z prośbą, skończyliśmy ją jednak… I ludzie Britney wydawali się być nią zainteresowani, ale ostatecznie piosenka nie znalazła się na albumie" - skwitowała. Charli XCX przyznała także, że pomimo iż uważa się za fankę Britney Spears, jak dotąd nie kupiła jej nowego albumu. "Tak właściwie to nie posiadam go w mojej płytowej kolekcji - i możliwe, że czyni to ze mnie złą fankę, ale na swoją obronę powiem, że lubię Perfume i Work Bitch, które uważam za bardzo ciekawe utwory… I nie jestem zła, że moja piosenka nie znalazła się ostatecznie na jej albumie. Ja lubię Will.I.Am’a i jego twórczość. Prezentuje wysoki poziom".

I podczas, gdy Will.I.Am zdeptał marzenia Charli XCX o owocnej i widocznej szerszemu gronu współpracy z Britney Spears, szefowie Planet Hollywood, gdzie ze swą zaplanowaną na dwa lata rezydenturą koncertową występuje Britney Spears, pilnują, by fani gwiazdy nie poczuli się znudzeni jej prawie 3-miesięczną przerwą w koncertach. Na oficjalnym koncie Twitter resortu pojawił się nowy wpis, związany z piosenkarką, a w nim zapewnienie, że podczas nadchodzącego kolejnego etapu show Britney Spears nadal będzie zaskakiwać… strojami. "Tak, zdecydowanie [nastąpią zmiany w strojach]!" - napisano w odpowiedzi na pytanie jednego z fanów gwiazdy. "Piece Of Me [za każdym razem] zabiera publiczność w swego rodzaju podróż a Britney jest przy tym niesamowita!" - dopisano z ekscytacją.

***

notbritneypictweet

 
Britney Spears - Work Bitch i Perfume (Main Vocals) [Posłuchaj!]
Wpisany przez Belle   

W sieci pojawiła się jedna z wielu wersji pierwszego singla promującego ósmy album studyjny Britney Spears, Britney Jean. Prezentowana poniżej wersja, zatytułowana Work Bitch (Main Vocals) jest o tyle ciekawa, że uwydatnia i obnaża ;) główny wokal gwiazdy popu i pozwala fanom lepiej wsłuchać się w to, co śpiewa ich idolka. Audio prezentujemy w odtwarzaczu poniżej oraz po kliknięciu w obrazek. Zapraszamy do odsłuchania i życzymy przyjemnych wrażeń!

girlwerkcover

***

perfumevocalstweet

 
Sobotni, trochę nudny spacer Britney Spears...
Wpisany przez Belle   

Na kontach portali społecznościowych Twitter i Facebook Britney Spears pojawił się nowy wpis. Piosenkarka postanowiła zdradzić swoim fanom, jak spędza weekend(y)... "Oto, jak spędzam moje soboty. Lol" - napisała gwiazda udostępniając 15-sekundowy film. A na filmie widać wspólny spacer piosenkarki oraz jej domowników: synków 8-letniego Seana Prestona i 7-letniego Jaydena Jamesa oraz dwóch z czwórki psiaków. "Nudzi mi się" - przyznaje na koniec gwiazda. Britney nam też... (Video można zobaczyć TUTAJ, bądź po kliknięciu w obrazek)

wannagocolorcover

 
Kontuzjowany tancerz spełnia marzenia w Las Vegas!
Wpisany przez Belle   

granatmid05Profesjonalny tancerz Zac Brazenas miał prawdziwe szczęście (w nieszczęściu). Kiedy dwa lata temu podczas prób do show jednej z gwiazd uległ groźnemu wypadkowi, jego kariera stanęła pod znakiem zapytania. Młody Australijczyk występował już z takimi gwiazdami jak Katy Perry, Jennifer Lopez, Celine Dion i Miley Cyrus… Teraz po długim czasie rekonwalescencji bierze udział w występach Britney Spears w ramach jej rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas.

Wspominając wypadek jednak, Zac Brazenas nie może uwierzyć, że jego obecna i wymarzona współpraca z gwiazdą popu doszła do skutku. Spadł z 9-metrowej wysokości. Doznał pięciu różnych złamań w trzech kończynach, co dla tancerza brzmi praktycznie jak wyrok. "Tego feralnego dnia używałem nowoczesnej uprzęży a i tak spadłem z impetem z dużej wysokości. Leciałem na głowę. By ją osłonić, szybko schowałem ją w ramionach. Pamiętam tylko, że pomyślałem: 'Byle nie uderzyć głową!'. O podłoże uderzyłem ramionami i nogą, z dużą siłą, połamałem je" - wyznał tancerz.

Wtedy był szczęśliwy, że… przeżył, ale kiedy [po wypadku] zobaczył swoje nienaturalnie powyginane ciało, wiedział, że sytuacja jest poważna. Nie poddał się jednak! Kiedy tylko chirurg zrobił swoje, tancerz przystąpił do długiego procesu rehabilitacji. "Uwielbiam wyzwania, takie właśnie podejście pozwoliło mi się nie poddawać, chociaż tak naprawdę nie wiedziałem, czy powrót do tańca będzie w ogóle możliwy" - wyznał. I znowu przetrwać najgorsze pozwoliły mu wiara w sukces i marzenia.

"Po powrocie do Australii oglądałem teledyski i występy Britney Spears. Bacznie obserwowałem przy tym jej tancerzy i myślałem sobie: 'Oni naprawdę są najlepsi na świecie!'. Zawsze marzyłem, by znaleźć się na ich miejscu" - rozmarzył się Brazenas. Na marzeniach nie poprzestał jednak. Dziś tańczy właśnie dla Britney Spears i jest jednym z czternastu tancerzy towarzyszących jej w na scenie przybytku Axis w Planet Hollywood. Mając jednak na uwadze swe kontuzje, wytrwale trenuje pod okiem specjalisty. Chce mieć pewność, że jego ciało podoła zadaniu, wytrzyma duży 90-minutowy wysiłek i że jest już wystarczająco sprężyste, szybkie i elastyczne.

Jak zdradził chłopak, niektóre elementy choreografii "Britney: Piece Of Me" są dla niego - z racji na przebyty wypadek - wyjątkowo trudne i bywa, że bolesne. Chodzi szczególnie o podniesienia i obroty tancerek. Ale i to - jak wierzy - da się przebrnąć za pomocą ćwiczeń i sesji na siłowni z osobistym trenerem. "Zac twierdzi, że już zauważył zmiany na lepsze. Zaczyna widzieć wspaniałe rezultaty swoich wysiłków, zatem da radę! Da radę towarzyszyć Britney w jej 2-letniej podróży w Planet Hollywood" - podsumował dyżurny dziennikarz Las Vegas, Robin Leach, który wysłuchał "spowiedzi" Zaca Brazenasa. Tancerzowi życzymy zdrowia!

 
Frances Bean Cobain i jej Blackout z Britney Spears!
Wpisany przez Belle   

Fani Britney Spears kochają Blackout! Wydany w okresie zawirowań życiowych piosenkarki krążek przypadł jednak do gustu nie tylko im. Okazuje się, że poza królową popu Madonną, wielbicielką "Blackout" jest także córka legendarnego muzyka Nirvany, Kurta Cobaina, Frances Bean Cobain. We wtorek na koncie Twitter 21-latki pojawił się wpis, który jest dowodem na to, iż młoda Cobain słucha(ła) nie tylko spopularyzowanego przez ojca grunge’u.

"Piosenka 'Lucky' jest zdecydowanie jedną z moich najbardziej ulubionych piosenek Britney Spears i to pomimo faktu, że zawsze miałam prawdziwą OBSESJĘ na punkcie albumu Blackout" - wyznała dziewczyna. Jej ojciec zapewne przewraca się w grobie na wieść o tym, iż jego córka lubi pop w najbardziej cukierkowym wydaniu, choć matka Courtney Love dała swego czasu - we właściwy sobie, dosadny sposób - wyraz swej solidarności z Brit. O szczegółach pisaliśmy TUTAJ.

98257-original

 
Britney Spears motywuje Mirandę Lambert do ćwiczeń! / Zdjęcie...
Wpisany przez Belle   

fataleouttake01tweetAmerykańska piosenkarka country Miranda Lambert przyznała ostatnio, że inspiruje się Britney Spears. I nie chodzi o muzykę, lecz o... sylwetkę! W najnowszym wydaniu czasopisma traktującego o zdrowym trybie życia, Women's Health opublikowano wywiad z Lambert, która stwierdziła, że wyobrażenie sobie szczupłego ciała Spears motywuje ją do ćwiczeń i dbania o formę. "Jeśli [podczas wykonywania ćwiczeń] włączę [muzykę] Britney, wyobrażę sobie jej ciało, mówię sobie: 'Och, szybciej!'" - wyjawiła młoda artystka.

Wypowiedziany przez nią nieoczekiwanie komplement nie uszedł uwadze samej gwiazdy popu. Piosenkarka zostawiła bowiem związany z nim wpis na swoim koncie Twitter. "Słowa Mirandy Lambert bardzo mi schlebiają! Moja siostra Jamie Lynn pokazała mi właśnie, co o mnie powiedziała. Mirando, wyglądasz niesamowicie w nowym wydaniu Women's Health!" - pochwaliła Britney. W tweetcie zamieściła także skan z wypowiedzią piosenkarki country. Jak widać muzyka i... komplementy łączą kobiety. A pozostając przy powabnych kształtach... W sieci pojawiło się właśnie nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcie z sesji z 2011 roku, powstałej na potrzeby V Magazine i promującej siódmy album studyjny Britney, Femme Fatale. Zdjęcie autorstwa Mario Testino, można zobaczyć TUTAJ, w naszej galerii BritneyPix.net.

***

 
Demo "Vertigo" dla Britney Spears [Pełna wersja]
Wpisany przez Belle   

Jakiś czas temu prezentowaliśmy na stronie fragment utworu Vertigo, który jak wieść niesie powstał z przeznaczeniem na siódmy album studyjny Britney Spears - Femme Fatale. Teraz, w sieci pojawiła się pełna wersja demo piosenki i można być (prawie) pewnym, iż (na tym etapie powstawania nagrań) nie zaśpiewała jej nasza gwiazda popu. Audio prezentujemy w odtwarzaczu poniżej i po kliknięciu w obrazek.

7992119571 8d746e6fc4 b

 
Pachnij jak Britney Spears na scenie, czyli nowe perfumy! (?)
Wpisany przez Curious   

Wśród fanów Britney Spears zapachniało ekscytacją, gdy w najświeższej ofercie sklepu internetowego Sears.com pojawiły się nowe, nieznane dotąd perfumy sygnowane nazwiskiem ich idolki! Fantasy: Stage Edition, bo o nich mowa, można nabyć za niecałe 48 dolarów, a kuszą one wyjątkowym, złoto-różowym opakowaniem i barwną buteleczką. Na chwilę obecną nie wiadomo tak naprawdę zbyt wiele na temat oficjalnego wydania tego zapachu - i czy są to wcześniej zapowiadane przez firmę Elizabeth Arden - perfumy, które swą premierę rynkową będą miały tej jesieni. Poniżej prezentujemy zdjęcie buteleczki i opakowania produktu. Aby przenieść się na stronę serwisu Sears.com, kliknij w obrazek.

fantasystageperfume

 
William Orbit o wokalach Britney w piosence "Alien"!
Wpisany przez Curious   

aliengirl2000Utwór otwierający ósmy album studyjny Britney Spears, zatytułowany Britney Jean to bardzo dobrze już znana fanom piosenkarki kompozycja Alien, stworzona głównie przez cenionego w branży brytyjskiego muzyka Williama Orbita. Jedni widzą "Alien" jako nastrojowy wstęp do reszty nieco różniących się od siebie zarówno pod względem stylu jak i tematyki piosenek z krążka, innym z kolei, na myśl o tym utworze natychmiast przypominają się wielokrotne wyjaśnienia Orbita, dotyczące to tajemniczego przejścia, to znowu sposobu, w jaki brzmi tam sama piosenkarka...

W niedawnym wywiadzie dla serwisu Hunger TV muzyk po raz kolejny został zapytany o tę spędzającą wielu wielbicielom Britney sen z powiek kompozycję. "'Alien', piosenka którą stworzyłeś dla Britney, otwiera jej najnowszy album i nadaje mu specyficzny, cudowny klimat. Czy nie sądzisz, że reszta zawartych na nim piosenek zawodzi po takim wstępie?" - zapytał wprost Marco Pantella, redaktor "Hunger TV".

"Z pewnych powodów, nikt nie jest w stanie pojąć rozumem [tego, co dzieje się w życiu muzycznym Britney Spears] - Britney po prostu ma w sobie 'to coś'. Niedawno udostępniłem w sieci remix 'Alien', utrzymany bardziej w stylu indie pop - zrobiłem go dla zabawy, ale hej, posłuchaj tylko, jak ona tam brzmi! Jej głos jest czymś wyjątkowym" - stwierdził producent. "Chciałbym zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc Britney [wyeksponować ten wokal w jej dalszej twórczości], bo bardzo na to zasługuje" - powiedział ponadto. I jak się okazuje, wcale nie ukrywa, że lubi eksperymentować z wydobywaniem nowego, "drugiego dna" z nagranego przez Brit utworu jego autorstwa. Można powiedzieć, że poświęca się swemu zajęciu bez reszty i tego samego oczekuje od współpracujących z nim muzyków.

"Moją specjalnością jest sprawianie, że artyści z którymi tworzę tak naprawdę zapominają o tym, że są w pracy. Kiedy podczas wspólnej sesji nagraniowej mam na twarzy uśmiech, co oznacza, że jestem zadowolony z tego, co właśnie nagraliśmy. Oznacza, że efekt naszej pracy poruszył mnie gdzieś w środku. Gdy artysta zupełnie nieświadomie stworzy z piosenki coś okrutnie niepowtarzalnego staję się najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi" - wyjaśnił Brytyjczyk opowiadając o swoim stylu pracy.

"Jeśli chodzi o cały proces realizacji utworu, pracuję bardzo wolno - raczej nie zatrudniłbyś mnie, chcąc zrobić coś na szybko, sama praca nad nagrywaniem wokali w studiu przebiega jednak szybko i w bardzo pozytywnej atmosferze. Wiem, czego oczekuję od śpiewu / wokalu danego artysty od strony technicznej, a czym mogę zająć się później. Nie ma sensu zatem w kółko powtarzać tego samego. Nie mówię tutaj o trikach typu auto-tune, jaki chcę dodać do wokali, mam na myśli bardziej wychwycenie spontaniczności, czyli czegoś niezwykłego i wyjątkowego" - podsumował muzyk. Miejmy nadzieję, że przy okazji realizacji dziewiątego albumu studyjnego Britney Spears, rozchwytywany przez ceniących się artystów William Orbit otrzyma od (sztabu) gwiazdy popu jeszcze (nie)jedną szansę...

 
Zasłony Sii Furler pachną "Perfume" Britney Spears!
Wpisany przez Belle   

siamidnews05Fani Britney Spears poznali australijską autorkę tekstów i piosenkarkę Się Furler za sprawą jej współpracy z ich idolką. Efektem kolaboracji był drugi singiel promujący album gwiazdy popu, kompozycja Perfume. I chociaż jakiś czas temu Sia (niebacznie?) przyznała, że tak naprawdę to ona (a nie jak utrzymywano wcześniej - Britney) jest autorką tekstu piosenki, teraz w niedawnym wywiadzie udzielonym w audycji popularnego radiowca Howarda Sterna przyznała, że jej marzeniem od zawsze było przede wszystkim pisanie utworów dla wielkich gwiazd przemysłu muzycznego.

To spod kreatywnego pióra Sii Furler właśnie wyszedł m.in. kawałek "Diamonds", kolejny hit Rihanny, z którego jak przyznała sama artystka, jest bardzo dumna. "Kiedy po raz pierwszy usłyszałem wersję tej piosenki, zaśpiewaną przez Rihannę, byłam święcie przekonana, że to ja! To było jakieś szaleństwo. Naprawdę niesamowite! Wykonała ją dokładnie jak ja. Nie odeszła od [zasugerowanego wcześniej] stylu wykonania" - pochwaliła Sia. I kiedy Howard Stern stwierdził, że wiele gwiazd zmienia otrzymywane od oryginalnych twórców piosenki, temat rozmowy zszedł na Britney Spears…

"Wiele gwiazd nagrywa stworzone dla nich przeze mnie utwory w bardzo podobny do mnie sposób. Są jednak i tacy, którzy zachowują w swoich wersjach jedynie moje chórki lub totalnie zmieniają całą piosenkę. Tak zrobił Adam Levine, czy Beyonce, ale Rihanna przy 'Diamonds' i Britney Spears przy 'Perfume' postanowiły trzymać się ściśle określonego scenariusza, mojej pierwotnej wersji stworzonych dla nich piosenek. Przyznam, że kiedy gwiazdy postępują w ten sposób jest to dla mnie naprawdę wielkim zaszczytem" - przyznała Sia. Czy jednak zmiany dokonywane przez piosenkarzy po zakupie piosenki irytują ją i ranią jej dumę?

"To zależy..." - stwierdziła artystka. "Zależy od zmiany. Bywa, że naprawdę duża zmiana wychodzi piosence na dobre, ale bywa i tak, że mała zmiana wypiera całą kompozycję z emocji, na których zależało mi najbardziej" - wyjaśniła. Jak duże zmiany zaszły tak naprawdę w piosence "Perfume" nie dowiemy się zapewne nigdy. Jedno jest jednak pewne. Sia Furler nie wzbogaciła się mocno na napisaniu tego utworu dla Britney Spears. "Za jedną gażę kupisz sobie kanapę, za inną cały dom. Pieniądze z 'Perfume' poszły na zasłony" - zażartowała Sia. Pełny zapis wywiadu, można usłyszeć TUTAJ.

 
Jamie Lynn w poszukiwaniu własnej drogi muzycznej...
Wpisany przez Belle   

brightfacemidPromująca debiutancką płytę, zatytułowaną "Journey", Jamie Lynn Spears wcale nie unika pytań o swą starszą, bardziej sławną siostrę Britney i cierpliwie odpowiada na zadawane jej przez dziennikarzy pytania z nią związane. Nie inaczej było podczas wywiadu, udzielonego redaktorce serwisu PopSugar, gdzie rozmowa szybko zeszła na temat Britney! "Młodsza siostra Britney Spears postanowiła pójść w jej ślady, ale w odróżnieniu od gwiazdy popu zwróciła się w stronę muzyki country" - zapowiedziano Jamie przed rozpoczęciem konwersacji.

Jamie Lynn jednak nie ma nic przeciwko takim porównaniom, bo dla niej najważniejsza jest muzyka. Kocha ją i kocha swoją siostrę… "Etap, w którym znajduję się obecnie, naprawdę jest dla mnie jak swego rodzaju podróż. Szukając zatem nazwy dla mojego debiutanckiego albumu, tej całkiem pierwszej kolekcji piosenek, kierowałam się tym, przez co teraz przechodzę. Dla mnie, jest to właśnie podroż. Wspólnie z moimi współpracownikami uznałam, że taki tytuł będzie jak najbardziej odpowiedni" - wyznała Jamie.

Zaznaczyła jednak z miejsca, że pomimo wydania albumu, nie spoczęła na laurach. "Nie sądzę nie uważam, by fakt, że wydałam album, był równoznaczny z tym, że cały projekt z tym związany został ukończony. Nawet teraz, każda moja chwila schodzi mi na pisaniu, tworzeniu [nowych utworów]. Jestem na etapie poszukiwania własnego brzmienia. I te pięć piosenek, które znajdują się na moim krążku EP to dopiero początek poznawania tego, kim jestem jako artystka, te kompozycje to dopiero przedsmak tego, co kiedyś nastąpi" - stwierdziła 23-latka.

Zapytana o to, czy jej starsza siostra Britney miała wpływ na jej decyzję o zwróceniu się w stronę muzyki (po latach dziecięcej kariery aktorskiej), Jamie Lynn wyznała: "Britney wiedziała, że od jakiegoś czasu pracuję nad swoją własną muzyką. Podczas występów śpiewam jej piosenki, co bardzo jej się podoba. Teraz Britney występuje w Las Vegas, co jest dowodem na to że trzyma się tego, co lubi i czego pragnie, robi to, co chce robić". Na pytanie o wspólne występy z Brit, odpowiedziała uroczym, trochę zestresowanym uśmiechem.

"Teraz… Co oczywiste, Britney występuje w Las Vegas. A ja naprawdę - jako artystka - staram się stworzyć, odnaleźć swoje własne brzmienie. Ale pewnego dnia… Chciałabym bardzo móc wyruszyć w trasę z moją siostrą i wprawić widownię w prawdziwy zachwyt" - przyznała Jamie Lynn Spears. Ze swojej strony, życzymy jej zatem sukcesu i zadowolenia z pracy zawodowej. Niech jej się szczęści także w życiu prywatnym. Niech nadal umiejętnie łączy ze sobą te dwie rzeczy i będzie z tego dumna! Życzymy jej, by nigdy nie straciła pasji do tego, co robi i pamiętała, że istnieje nie tylko dzięki swemu talentowi, ale także oddanym fanom ;) Zapis rozmowy prezentujemy TUTAJ.

***

 


Strona 36 z 42