Aktualności
Fani Britney Spears stracili nadzieję na trzeci singiel z "Britney Jean"?
Wpisany przez Belle   

Mówi się, że nadzieja umiera ostatnia. Obserwując jednak nastawienie fanów Britney Spears do jej obecnych poczynań, wydaje się, iż wielu z nich naprawdę straciło nadzieję na trzeci singiel promujący ósmy album studyjny Britney Jean. Pomijając całkowicie niedorzeczne pogłoski na temat ewentualnego, nowego wydawnictwa muzycznego gwiazdy, które krążą po internecie, w dyskusjach fanów coraz częściej przewija się sformułowanie "album numer dziewięć". Do spekulacji na ten temat próbują zwerbować nawet poważnych i cenionych w branży muzyków jak na przykład, William Orbit!

"William, co sądzisz o tym, by nad dziewiątym, studyjnym albumem Britney Spears czuwał Pharrell Williams?" - zapytał niejaki Maikey za pośrednictwem wpisu na portalu społecznościowym Twitter. "Współpraca Britney i Pharrella byłaby świetna!" - odpisał muzyk z nutką wymuszonej, czy też nie ekscytacji. "I nie zapominajcie o [szwedzkim producencie] Maxie Martinie! On jest genialny!" - dołączył się do dyskusji inny fan. "Tak, Max jest najlepszy!!!" - odparł Orbit.

5820-original

 
Nowa, zapachowa oferta... / "Atomowe" starcie o piosenkę!
Wpisany przez Belle   

butterflymidbrit02By zachęcić klientów do rychlejszego zakupu nowego zapachu sygnowanego nazwiskiem Britney Spears, do oferty dorzucono atrakcyjny - godzien gwiazdy popu, bo związany z muzyką - gadżet! Teraz każdy, kto zakupi przynajmniej 50 ml perfum z serii Fantasy - The Naughty Remix i The Nice Remix, otrzyma… srebrno-różowe słuchawki, dzięki którym w spokoju i do woli będzie mógł słuchać ulubionych hitów Britney Spears.

Zgodnie z najnowszą ofertą przedstawioną przez serwis internetowy ThePerfumeShop.com, ceny wahają się od 28,20 do 38,50 funtów za 50 i 100 ml produktu. Zamawiając większą ilość zapachowego duetu "The Naughty Remix" i "The Nice Remix" do domu (w Wielkiej Brytanii), nie zapłacimy za przesyłkę. Pełną ofertę można zobaczyć TUTAJ.

A pozostając nad brzegiem Tamizy... Na jaw wyszedł właśnie fakt, iż brytyjski zespół muzyczny Atomic Kitten, który cieszył się umiarkowaną popularnością na rodzimych Wyspach i w niektórych częściach Europy w pierwszych latach XXI wieku, odmówił oddania piosenki, wschodzącej wówczas, światowej gwieździe popu, Britney Spears. Okazuje się, że tworzące grupę trzy dziewczyny prawie wypłakały od producentów kompozycję Whole Again, która ostatecznie pozostała w ich repertuarze.

"Miałyśmy [już wtedy] na koncie świetne kawałki, a Britney Spears zapragnęła mieć 'Whole Again'" - wyznała jedna z wokalistek w rozmowie z redaktorem serwisu Digital Spy. "Powiedziałyśmy: 'Absolutnie nie! Nie ma mowy! Odczepcie się, ta piosenka jest nasza!'. Prawie płakałyśmy. To miała być tylko nasza kompozycja, taką którą podbijemy USA" - dodała druga z piosenkarek.

Ostatecznie, dziewczyny z "Atomic Kitten" wcale Ameryki nie podbiły. Musiały zadowolić się własnym, brytyjskim podwórkiem. Tam mogły do woli śpiewać swoje "Whole Again". Czy piosenka rzeczywiście pasowała(by) do Britney, oceńcie sami. Utworu można posłuchać TUTAJ.

 
Twitter: Siostra Britney składa życzenia!
Wpisany przez Belle   

Po prawie dwóch tygodniach (wirtualnej) nieobecności, Britney Spears uaktywniła się w końcu na swoim koncie Twitter. Z okazji przypadającego 10 kwietnia w USA Nadorowego Dnia Rodzeństwa, piosenkarka wyznała, jak bardzo tęskni za swoją młodszą siostrą, 23-letnią Jamie Lynn i starszym bratem, 37-letnim Bryanem. "Słyszałam, że obchodzimy dzisiaj :) Jak zawsze tęsknię za Wami Jamie Lynn i nieposiadający Twittera Bryanie! Kocham Was " - napisała Brit, udostępniając zdjęcie.

91472-original 

 
Zrezygnowany William Orbit i twitterowe potyczki fanów...
Wpisany przez Belle   

outrageousmidcolorBrytyjski muzyk William Orbit nie ma łatwo. Co raz - za sprawą oddanych fanów Britney Spears - czkawką odbija mu się współpraca z gwiazdą popu nad jej najnowszym albumem Britney Jean. Wszystko przez zamieszanie z piosenką Alien, zamieszanie, z którym tak naprawdę nie miał nic wspólnego. Wielbiciele jednak nie odpuszczają… "Mam nadzieję, że pewnego dnia wypowiesz się na temat demo piosenki 'Alien', tak jak wszyscy na to zasługujemy" - napisał fan w wiadomości skierowanej do muzyka za pośrednictwem portalu społacznościowego Twitter.

"Sytuacja nie jest tego warta" - napisał w odpowiedzi jakiś czas potem William Orbit. "Naprawdę wszystko jest w porządku. Nie mam nic do Willa [który majstrował przy piosence]. Dla mnie ten temat już się wyczerpał" - dodał. I znając życie… dla fanów Britney Spears temat wcale się nie wyczerpał, a znani ze swej zawziętości, często są tematem dyskusji innych. Za co najmniej agresywnych uważa ich m.in. Howard Stern. Popularny, amerykański radiowiec znany z niewyparzonego języka przyznał ostatnio, że także naraził się wielbicielom piosenkarki.

Poszło o jego wypowiedź na temat udziału Britney w programie X Factor, gdzie miała zostać jednym z jurorów. Stern wywołał gniew fanów wątpiąc - we właściwy sobie, prześmiewczy sposób - w zdolności sędziowskie gwiazdy. "Pamiętam, że kiedyś powiedziałem coś na temat Britney i jej fani zaczęli zachowywać się w stosunku do mnie bardzo agresywnie, prawdziwi narwańcy… Zachowywali się tak, jakby czyhali na moje życie" - wyznał Stern w jednej z audycji, goszcząc na antenie aktorkę Kathy Griffin.

Kobieta z miejsca przyznała, że podobne zachowanie spotkało ją ze strony fanów innej z jurorek "X Factora", Demi Lovato. Fani artystki grozili jej podpaleniem domu, śmiercią, życzyli choroby nowotworowej i załamania, które doprowadzi ją do samobójstwa! Wszystko za nazwanie ich idolki… dupkiem, co zarzeka się zrobiła żartem. Przez zaistniałą sytuację Griffin nie spała po nocach! My, wszystkim zwaśnionym i urażonym dogłębnie stronom radzimy łyknąć Walerianę

 
Q&A Direct Lyrics: Jamie Lynn (znowu) mówi o Britney!
Wpisany przez Belle   

br04-1Promując swój debiutancki, utrzymany w stylu country, nadchodzący album studyjny oraz zapowiadający go nastrojowy singiel How Could I Want More (posłuchaj tutaj), Jamie Lynn Spears nijak nie może uniknąć pytań o swą starszą, bardziej sławną siostrę Britney. I tym razem, biorąc udział w wywiadzie z serii Q&A, przeprowadzonym na potrzeby serwisu Direct Lyrics, 23-latka - zapytana - wspomniała o Britney i jej - nie da się ukryć - ogromnym wpływie na świat muzyki i branżę rozrywkową.

Direct Lyrics: Ostatnio mieliśmy okazję usłyszeć cię w kolaboracji Chillin' With You nagranej na najnowszy album twojej starszej siostry. Czy Britney dała ci jakieś rady odnośnie [prowadzenia] kariery? Czy zgodziłaś się natychmiast, kiedy poprosiła cię o nagranie duetu na jej płytę Britney Jean?

Jamie Lynn: Oczywiście rady mojej siostry są mi bardzo pomocne. Wydaje się, jakby była w tej branży od zawsze i trzeba to przyznać nawet, jeśli gustujemy w innych gatunkach muzycznych [że ma doświadczenie]. Tak naprawdę nigdy nie odbyłyśmy prawdziwej dyskusji, w wyniku której postanowiłyśmy nagrać wspólną piosenkę, ale jako siostry znalazłyśmy się po prostu pewnego dnia w studiu nagraniowym i postanowiły świetnie się bawić!

 
Z planu sesji Marka Liddela / Kevin Federline (znowu) został ojcem!
Wpisany przez Belle   

britneypinkhorseicnW sieci pojawiło się "nowe", niepublikowane wcześniej zdjęcie, obrazujące Britney Spears na planie sesji, wykonanej w 2008 roku. Autorem fotografii jest znany wśród gwiazd i ceniony w branży fotograf Mark Liddell, z którym piosenkarka miała okazję współpracować na przestrzeni lat wiele razy. Zdjęcie oraz całą sesję można zobaczyć w naszej galerii BritneyPix.net - TUTAJ.

W międzyczasie, były mąż naszej gwiazdy popu, Kevin Federline powitał na świecie swoje szóste dziecko! Córka - druga pociecha zrodzona ze związku z byłą siatkarką Victorią Prince - urodziła się w minioną niedzielę 4 kwietnia. Dumny tata poinformował o tym fakcie za pośrednictwem swojego konta na portalu Instagram. "Słowa nie są w stanie wyrazić tego, jak wielką radością są dla mnie moje dzieci. Jesteśmy wszyscy niezmiernie szczęśliwi mogąc powitać między nami nowego członka rodziny... Kocham was całym sercem" - napisał mężczyzna. Do wpisu dodał zdjęcie, obwieszczające w tradycyjny, amerykański sposób płeć dziecka. Gratulujemy świeżo upieczonym rodzicom oraz Seanowi Prestonowi i Jaydenowi Jamesowi nowej siostry ;)

 
Alien (The Gabriel Vanhzexen Abductional Extended Mix)
Wpisany przez Belle   

Pozostawieni sami sobie fani Britney Spears - prawdopodobnie z czystych nudów - coraz bardziej wprawiają się w... robieniu zamieszania. Kiedy w sieci pojawił się nowy remix piosenki Alien z najnowszego albumu studyjnego piosenkarki, Britney Jean, pojawiły się głosy, że audio udostępnił sam producent kawałka, William Orbit. Kłamstwo ma jednak krótkie nogi i szybko okazało się, że remix Alien (The Gabriel Vanhzexen Abductional Extended Mix) to robota fana a brytyjski muzyk nie miał z jego udostępnieniem nic wspólnego.

W swojej interpretacji piosenki "Alien", fan wydłużył instrumantal oraz uwydatnił wokale, co dla wielbicieli gwiazdy popu stało się pretekstem do ponownego rozpoczącia dyskusji, na temat tego, czy Britney Spears rzeczywiście śpiewa na swoich albumach... Remixu można posłuchać w odtwarzaczu poniżej lub po kliknięciu w poniższy obrazek.

whitealientekst01

Więcej…
 
Co sprawiło, że Blake Shelton "ma na pieńku" z fanami Britney Spears?
Wpisany przez Curious   

miciconeyvegasW niedzielę wieczorem w Las Vegas miała miejsce wyjątkowa dla wszystkich muzyków country gala rozdania nagród Academy of Country Music. Na imprezie pojawiło się wiele sław, a całość poprowadzili piosenkarze Luke Bryan i Blake Sheldon, którzy "na dzień dobry" przedstawili widzom krótki, dowcipny monolog.

"Wszyscy zebraliśmy się tutaj dzisiejszego wieczoru, aby posłuchać cudownej, nieziemskiej muzyki na żywo" - zagadnął z uśmiechem Bryan, entuzjastycznie zaczepiając swego kolegę, który ni stąd ni zowąd uzupełnił jego wypowiedź w sposób, który uderzył w dość czułe miejsce kariery Britney Spears... "Jeśli natomiast nie lubicie słuchać artystów śpiewających na żywo, powinniście przejść się kilka ulic dalej i zobaczyć koncert Britney Spears" - oświadczył, wywołując dość spore ożywienie na widowni.

Co ciekawe, na jednym z frontowych miejsc można było wypatrzeć siostrę Britney, stawiającą pierwsze kroki w świecie muzyki country, Jamie Lynn. Młodsza z pań Spears najwyraźniej poczuła się urażona niemiłym żartem skierowanym w stronę jej siostry i bezceremonialnie opuściła imprezę. Z kolei wielu z fanów Britney poczuło się na tyle dotkniętych, że już ogłosili swoją "zemstę" na muzyku. Cóż można rzec... Blake, miej się na baczności! TUTAJ można obejrzeć video.

Aktualizacja: Tuż przed galą, udzielając wywiadu na czerwonym dywanie Jamie Lynn wypowiedziała się krótko na temat rezydentury swej siostry w Las Vegas. "Miałam już okazję obejrzeć jej show i uważam, że jest bajeczne. Zawiera w sobie wszystko, czego pragnie się od występów Britney Spears" - stwierdziła. Zapytana przez dziennikarkę o ewentualne wspólne występy z siostrą, Jamie Lynn wykazała się zdolnościami dyplomatycznymi... "Byłoby wspaniale, ale Britney znacznie dłużej siedzi w tej branży" - wyznała. Warto jednak zauważyć, że nie zawsze praktyka czyni mistrza, w dużym stopniu liczy się także stopień zaangażowania artysty. Wywiad z Jamie Lynn można zobaczyć TUTAJ.

 
Demony muzycznej przeszłości Britney Spears... / Zdjęcie fana!
Wpisany przez Belle   

glamladyfatalemidPrzeszło rok temu - w lutym 2013 roku - Jeff Dandurand wdał się w całkiem zbędną i jak się później okazało pozostawiającą duży niesmak dyskusję z fanami Britney Spears. Producent, który współpracował z gwiazdą popu w burzliwym dla niej okresie życia obiecał wówczas fanom piosenkarki udostępnienie pełnej wersji - okrytej wielką tajemnicą - kompozycji Rebellion. Na obietnicach skończyło się jednak, a Dandurand ostatecznie zasłonił się faktem, iż nie ma prawa tak naprawdę upubliczniać niewydanych nigdy utworów Britney nagranych przez nią w sesji do albumu Blackout.

Teraz, dokładnie w światowy dzień psikusów - 1 kwietnia - w formie osobliwego żartu, czy też nie, Jeff Dandurand opublikował nowy wpis na swoim profilu na Facebooku. Zainteresował on ponownie fanów Britney Spears, gdyż znowu dotyczył nigdy niewydanych, jednak nagranych przez piosenkarkę utworów. Do wpisu muzyk dołączył odnośnik do odtwarzacza, w którym możemy usłyszeć dema piosenek z sesji do albumu "Blackout", jakie na przestrzeni lat już przedostały się do internetu. W wyniku wpisu rozgorzała dyskusja, a sam producent po jakimś czasie dosadnie skomentował (ówczesną) sytuację:

"Od czasu tamtej dyskusji [nad piosenką Rebellion] ludzie co jakiś czas zagadują mnie i pytają, czy i dlaczego nie mógłbym upublicznić pewnych rzeczy, ale to przecież nie moja wina [że nie mogę tego zrobić]. Zrobiłbym to bez wahania i miał wszystko gdzieś, gdybym tylko nie był zagrożony konsekwencjami ze strony wytwórni i powiązanych z nią osobami. Teraz mogę tylko stwierdzić, że kiedy wszystko się wali, pozostaje jedynie prawda".

"A prawda jest taka, że napisałem piosenkę dla Britney Spears, którą ona zaśpiewała. Reszta to ludzie i ich własne problemy wmanewrowane w tę chwilę [tworzenia] muzyki. Ludzie z wytwórni mogą wyprawiać, co im się tylko żywnie podoba, ale tracą przez to szacunek fanów i utrudniają życie Brit, która powinna była błyszczeć w tamtym momencie swojej kariery tak, jak na to zasługiwała. To oni zatruli jej kreatywność i wyssali z niej jej całą moc twórczą".

Czy słowa te będą miały jakieś dalece idące konsekwencje czas pokaże, teraz jednak wśród fanów Britney krążą mniej lub bardziej prawdopodobne tytuły jej nigdy niewydanych utworów. Miał je udostępnić sam Dandurand, jednak problem w tym, że zrobił to podobno w całkiem prywatnej wiadomości skierowanej do jednego z fanów piosenkarki. Niezależnie od prawdy, Take The Bait, Whiplash, Bad Girl, I Dare You, My First Love, Red Is The Color, Fed-ex, Rules of Attraction, Second Chances, Crucify mają - jego zdaniem - spoczywać pod kluczem w nieznanych bliżej nikomu z maluczkich, ciemnych zakamarkach wytwórni płytowej…

Jeszcze bardziej nieprawdopodobną pogłoską wydaje się informacja, że pełną wersję "Rebellion" posiada… były mąż Britney, Kevin Federline, a kompozycja "Fed-ex", na co wskazuje tytuł, traktuje o nim samym. Piosenka "Crucify" jest z kolei jedną z najpiękniejszych ballad, jakie w karierze miała nagrać Britney Spears. O pięknej, chwytającej za serce melodii w stylu kompozycji Tori Amos, choć różniącej się od jej kawałka tekstem i aranżacją. Tak twierdzą przynajmniej ci, którzy mieli rzekomo okazję ją usłyszeć. "Crucify to piosenka o cierpieniu i poczuciu straty" - utrzymują. Czy to kolejny prima aprilisowy żart, czy też od dawna utrzymująca się smutna, muzyczna rzeczywistość Britney Spears, nie wiadomo. Jedno jest pewne: tamten okres życia prywatnego i zawodowego piosenkarki nadal spowija nieprzenikniona mgła tajemnicy.

***

mygodnessbrittweet

 
Wyniki sprzedaży albumu "Britney Jean" w USA! / Gimme More...
Wpisany przez Belle   

Według najnowszych zestawień serwisu Hits Daily Double, ósmy album studyjny Britney Spears, zatytułowany Britney Jean, od czasu swej premiery 2 grudnia 2013 roku, sprzedał się w ilości 246,000 egzemplarzy w USA. Oznacza to, że od stycznia tego roku, kiedy po raz ostatni podano oficjalne szacunki, krążek gwiazdy popu zakupiło nieco ponad 30,000 osób. Jak na standardy, które przed laty wyznaczyła sama Britney, trzeba przyznać, że jest to niewiele...

8albumcover03

***

gimmeffttweet

 
Columbus Short I cienie przeszłości z Britney Spears w tle…
Wpisany przez Belle   

heavenredicinStawiając kroki w aktorstwie, 31-letni obecnie choreograf i tancerz Columbus Short dał się poznać publiczności przede wszystkim ze swego krewkiego temperamentu, który często wpędza go w kłopoty. Przy okazji kolejnych wybryków tego znanego teraz w umiarkowanym stopniu aktora prasa przypomina mu jego dawne grzeszki, w tym… krótki romans z naszą gwiazdą popu Britney Spears, mający miejsce na przełomie 2003 i 2004 roku!

"Przeszło dziesięć lat temu Columbus Short uczestniczył w występach i trasie koncertowej Britney Spears, The Onyx Hotel Tour, promujących jej album In The Zone" - wyjaśniła na wstępie artykułu napisanego dla brytyjskiego serwisu Daily Mail dziennikarka Cassie Carpenter. "Okazuje się jednak, że Short dzielił z Britney nie tylko scenę, ale także - co sam przyznał - łóżko" - dodała reporterka. "Tak, to prawda, spałem w jednym łóżku z Britney, ale nie uprawialiśmy seksu" - potwierdził jej słowa aktor. "Wtedy, w tym samym pokoju znajdowała się inna osoba. Ograniczyliśmy się zatem do całowania i czułego tulenia, ale można powiedzieć, że byliśmy blisko. Była pomiędzy nami niesamowita chemia. To, co odczuwaliśmy do siebie było bardzo silne" - wyjaśnił.

"Zawsze będę pamiętał te naprawdę wyjątkowe, pełne magii chwile, które spędziłem z Britney" - wyznał także. Magii związku nie zauważyła jednak mama Britney, Lynne Spears, która zdusiła "uczucia" swej córki i tancerza w przysłowiowym zarodku. Okazało się bowiem, że tym czasie Columbus… odszedł od żony, będącej w ósmym miesiącu ciąży! "Nie byłoby sprawiedliwie stwierdzić, że powodem naszego rozstania była Britney Spears. Po prostu zwyczajnie rozeszliśmy się, a chwile spędzone z Brit zapamiętam do końca życia" - wypalił niewierny mąż. Po jego dawnym romansie ze sławną piosenkarką pozostały jedynie zdjęcia. Ale sama Britney Spears nie umknęła (podobnemu) przeznaczeniu...

 
Toast weselny z "Work Bitch"! / Kto sympatyzuje z Britney?
Wpisany przez Belle   

workweddingicon01Na koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Wpis związany ze ślubem, a raczej tym, co następuje potem - hucznym weselem. Wszystko przez pewnego kreatywnego drużbę, który w dość niecodzienny sposób postanowił wznieść toast za Państwa Młodych. Jego starania doceniła sama gwiazda popu i właścicielka utworu, który wykorzystał on do swojej "przemowy". "Ummm... Ten toast weselny był NIEBYWAŁY!!! Chciałabym dostać zaproszenie na imprezę z okazji 10. Rocznicy tego Ślubu " - napisała Britney, udostępniając w linku video z - trzeba przyznać - bardzo udanym występem do piosenki Work Bitch.

W międzyczasie swoją sympatię dla Britney Spears i uznanie dla jej dokonań muzycznych wyraziła aktorka Sarah Jessica Parker, znana szerszej publiczności m.in. z serialu "Seks w Wielkim Mieście", który jak wiadomo fanom uwielbia Britney. Parker zapytana za pośrednictwem Twittera przez jednego z fanów o swoją ulubioną piosenkę Britney Spears, udowodniła że nie ma zamiaru się ograniczać. "Bardzo lubię całą jej debiutancką płytę [Baby One More Time] i kawałek Toxic" - odparła.

 
Britney nominowana do Radio Disney Music Awards! [Głosuj]
Wpisany przez Belle   

W mocno nieobfitujący w wydarzenia związane z Britney Spears niedzielny wieczór proponujemy fanom piosenkarki udział w głosowaniu, które pomoże wyłonić laureatów poszczególnych kategorii w ramach Radio Disney Music Awards 2014. Nasza gwiazda popu i dawna myszkieterka popularnego programu dla dzieci, Mickey Mouse Club została nominowana w dwóch kategoriach za sprawą kompozycji Ooh La La, nagranej na potrzeby filmu Smerfy 2. Aby zagłosować na Piosenkę, Która Uszczęśliwia i Wywołuje Uśmiech na Twarzy oraz Ulubioną Ścieżkę Dźwiękową do Filmu lub Serialu, kliknij w obrazek. Oddawać swe głosy można co chwilę. Wyniki poznamy 27 kwietnia.

disneythingcover

 
Britney pozdrawia z wakacji na Hawajach! / W Aulani Disney Resort!
Wpisany przez Curious   

Jak widać, dobra pogoda dopisuje nastrojwi Britney Spears... Na profilach na Facebooku oraz Twitterze gwiazdy pojawiły się trzy nowe zdjęcia wykonane podczas wakacji w Honolulu na Hawajach. Dołączając wesołe "Aloha z Hawajów!" i kilka całusów w podpisie, piosenkarka zaprezentowała światu dwie rodzinne fotografie wykonane jej w towarzystwie synków Seana Prestona i Jaydena Jamesa oraz chłopaka Davida Lucado a także jedną, na której pozuje zupełnie sama, chwaląc się zgrabną sylwetką!

W międzyczasie paparazzi sfotografowali Britney Spears także podczas posiłku w ośrodku wczasowym Aulani Disney Resort w Oahu. Tam także towarzyszyli jej bliscy i co najważniejsze na tyle dobry humor, że nie zmąciła go nawet obecność fotografów raz po raz wykonujących zdjęcia z oddali. Paparazzi nie dali piosenkarce spokoju nawet po zmroku... Zdjęcia z 27 marca 2014 roku. Aby zobaczyć wszystkie zdjęcia, kliknij w poniższe obrazki.

Aktualizacja: Britney Spears wraz z bliskimi powróciła już do Los Angeles! Piosenkarka poinformowała o tym fakcie zamieszczając nowy wpis na swoim twitterowym profilu. "Wróciłam z małych, bardzo przyjemnych wakacji ze swoimi chłopcami... Uroczo! Dziękuję ośrodkowi  za ugoszczenie nas! Bawiliśmy się wspaniale!! ;)" - obwieściła.

honolulubeachtwitter27

mealhawaii270314

 
Oficjalna wersja "Burning Up" Britney Spears już w sieci!
Wpisany przez Curious   

Do internetu wyciekła właśnie pełna wersja studyjna piosenki Burning Up, którą Britney Spears wykonywała na swojej trasie Femme Fatale w 2011 roku. Utwór ten jest coverem jednego z pierwszych wielkich hitów Madonny (oryginalne nagranie pojawiło się na debiutanckim albumie Królowej Popu). Jak dotąd w sieci dostępny był jedynie remix tej piosenki w wykonaniu Britney, jednak od kilkunastu godzin fani piosenkarki mogą delektować się dokładnie taką samą wersją utworu, jaka uświetniała pierwsze koncerty odbywającego się trzy lata temu tournee. Audio prezentujemy w odtwarzaczu poniżej!

 burningupcoverfanmade

 
"Tik Tik Boom" trzecim singlem z Britney Jean? [Aktualizacja]
Wpisany przez Belle   

tiktikbriticom01Oglądając dokument filmowy I Am Britney Jean, poświęcony erze albumu Britney Jean, można być prawie pewnym, że na trzeci singiel promujący najnowsze wydawnictwo muzyczne Britney Spears wybrano nastrojową kompozycję Alien produkcji znanego brytyjskiego muzyka Williama Orbita. Teraz jednak, kiedy do sieci zaczęły przedostawać się oficjalne remixy innej z piosenek, zdecydowanie bardziej tanecznej Tik Tik Boom, zamieszczony na profilu na Facebooku wpis jednego z ich twórców narobił wśród fanów gwiazdy jeszcze więcej zamieszania.

"Trochę zeszło, ale niezmiernie się cieszę, że mogę w końcu podzielić się z wami remixem nadchodzącego, trzeciego singla Britney Spears, zatytułowanego 'Tik Tik Boom' , który sam wyprodukowałem" - stwierdził DJ Adam Love. "I pomimo faktu, że dub remix tej piosenki już jakiś czas temu wyciekł do internetu, teraz mogę ostatecznie podzielić się z wami jego wersją radiową. Jestem naprawdę zachwycony, że mogłem nad nim pracować!" - dodał muzyk z nieskrywaną ekscytacją. Remixu można posłuchać TUTAJ. Niestety nadal nie wiadomo, czy "Tik Tik Boom" zostanie jedynie singlem radiowym, czy też zostanie zrealizowany do niego teledysk. I co z "Alien"?

Aktualizacja: Jakiś czas po opublikowaniu wpisu na profilu na Facebooku, DJ Adam Love skasował tę informację i w nowej wiadomości wyjaśnił, że tak naprawdę nie powiedziano mu, czy "Tik Tik Boom" rzeczywiście będzie promował album "Britney Jean" jako singiel. "Cześć kochani, 'Tik Tik Boom' nie zostało oficjalnie ogłoszone singlem, przynajmniej na razie. Na potrzeby remixu otrzymałem jednak wokale do tej piosenki, a sam remix został dostarczony do wytwórni" - wyjaśnił. Ciąg dalszy zapewne nastąpi...

***

Tik Tik Boom Lyric Fanmade Video

 
LA Times: VIP-owskie (po)traktowanie na koncercie Britney Spears…
Wpisany przez Belle   

"Za odpowiednią cenę można znaleźć się bardzo blisko Britney Spears. Gwiazda popu gwarantuje całkiem osobiste doświadczenie i nie mam na myśli jedynie oglądania z bliska występów w ramach rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas" - napisał na wstępie swego artykułu Gerrick D. Kennedy, dziennikarz piszący na łamach LA Times i wysłany ku przygodzie przez ten właśnie serwis. Co dokładnie przeżył? Oto jego relacja…

freakshowinlasvegaslatimes

***

LAS VEGAS - Wykonując seksowny układ taneczny do piosenki "Freakshow", Britney Spears znajdowała się zaledwie jakieś dziesięć kroków ode mnie. Przyciągnęła moją uwagę i przywołała jeszcze bliżej sceny wprost z mojego miejsca na widowni. I nie… To nie był sen. Wszystko zdarzyło podczas jednego z jej niedawnych koncertów w przybytku Axis w Planet Hollywood, na oczach kilku tysięcy fanów. To właśnie wtedy jeden z jej tancerzy wprowadził mnie na scenę. Zanim się zorientowałem, moje ramiona zawisły w powietrzu za sprawą innych ubranych w skąpe stroje dominatorów. W tej samej chwili podeszła do mnie Britney.

Nie… To, co przydarzyło mi się na scenie - kiedy sama gwiazda popu Britney Spears postanowiła posmagać mnie biczem - nie wchodziło w cenę biletu. Za cenę 2,500 dolarów można jednak nabyć pakiet VIP, który upoważnia właściciela do wglądu w kulisy spektaklu i daje możliwość poznania Britney osobiście. Zatem dreszczyk emocji, który przeżyłem na scenie był dla mnie naprawdę nieoczekiwanym dodatkiem, a może zważywszy na charakter tego zabarwionego sado-maso występu - jakąś karą? Dla fanów, rezydentura Britney w Las Vegas jest szansą, by znaleźć się bliżej ich ulubionej artystki, czego nie mogliby dokonać przy arenie mieszczącej 18,000 osób.

Dla miłej odmiany, będąc na widowni sali Axis nie dostanie ci się ani beznadziejne miejsce, ani nic nie utrudni ci dobrej widoczności sceny. Axis to 4,600 miejsc i cena biletu nieodbiegająca od tej, jaką zapłacisz wybierając się na koncert do Staples Center. Dla samej Britney Spears to nowa forma kontaktu z fanami. A ci są różni: najbardziej oddani zapłacą każdą cenę za jak najbardziej osobiste przeżycie ze swoją gwiazdą. Interesują ich tylko te lepsze wejściówki, począwszy od 275 dolarów, a zakończywszy na pakietach dochodzących do 5,000 - to one spełniają ich marzenia. Pragniesz spotkać Britney Spears podczas swej wycieczki za kulisami rezydentury?

Umożliwi ci to pakiet Meet&Greet za minimum 2,500 dolarów od osoby. Poszukujesz miejsca zaraz u podnóża sceny, na której występuje Diva? Pakiet z miejscami na przodzie i środku widowni zawiedzie cię właśnie tam. Będziesz musiał jednak zapłacić 5,000 dolarów i więcej. Możesz też wydać pieniądze - 3,000 dolarów i więcej - na jeden z dwudziestu stolików VIP, usytułowanych pod samą sceną. W tej cenie otrzymasz stolik VIP przeznaczony dla sześciu osób i butelkę Moet & Chandon. Usługiwać wam będzie wasz całkiem osobisty barman... Moja przygoda z pakietem VIP nastąpiła kilka tygodni po rozpoczęciu rezydentury w grudniu zeszłego roku. Rozpoczęła się od spotkania z Felicią Culottą, główną zakulisową koordynatorką wydarzeń mających miejsce właśnie tam. To ona poprowadziła naszą 25-osobową grupę ku przeznaczeniu.

***Czytaj Więcej***

Więcej…
 
Twitter: Britney celebruje Światowy Dzień Wody...
Wpisany przez Belle   

Korzystająca z przerwy pomiędzy koncertami rezydentury Britney: Piece Of Me w Las Vegas Britney Spears ma czas na myślenie o tym, co daje nam Matka Natura... Piosenkarka nie zapomniała zatem o Światowym Dniu Wody. "Mamy prawdziwe szczęście mogąc korzystać z zasobów czystej wody. Sprawmy, by czysta woda była dostępna dla wszystkich za sprawą ! " - napisała gwiazda, dołączając link do strony, która padła po jej apelu. It's Britney, Bitch!

waterfall

 
Enrique Iglesias: "Poślubiłbym Britney Spears..."
Wpisany przez Belle   

enriqbriticonHiszpański łamacz serc niewieścich, Enrique Iglesias nigdy nie ukrywał swej wielkiej sympatii do Britney Spears. I chociaż ich wspólna trasa koncertowa nie doszła do skutku, artysta żywi dla Britney jak najbardziej pozytywne uczucia… Dał temu wyraz po raz kolejny, będąc gościem programu Watch What Happens Live, kiedy to prowadzący Andy Cohen zorganizował specjalny quiz.

"Oto zabawa związana z piosenkarkami, które zagrały z tobą w reklamie Pepsi: Britney, Pink, Beyonce" - zapowiedział redaktor. "Którą z nich poślubiłbyś, z którą spędził noc, a którą zabił? To tylko gra" -  zaznaczył. I zanim Enrique podjął decyzję, do zabawy wtrąciła się również będąca gościem w programie, aktorka America Ferrara. "Powiedz, że poślubiłbyś Beyonce, przeleciał Pink i ukatrupił Britney Spears" - wypaliła.

"Myślę, że poślubiłbym Britney" - wyznał w końcu Enrique, wzbudzając radosny aplauz zebranej w studiu publiczności. "I myślę, że nie chciałbym nikogo zabijać, ale padłoby na Beyonce, a przeleciałbym Pink…" - stwierdził dalej muzyk dość ostrożnie i wydaje się, że drogą czystego przypadku. Jedno jest pewne, za żonę - gdyby tylko miał taką możliwość - pojąłby Britney Spears. Szkoda jedynie, że od lat ten rasowy Womanizer wzbrania się przed przewdziwym małżeństwem ku strapieniu swej długoletniej dziewczyny Anny Kurnikovej ;) Quiz z Enrique prezentujemy TUTAJ.

 
Celebuzz: March Music Madness! / Na tropie pogłosek...
Wpisany przez Belle   

dontgetmewrongNadejście wiosny dobrze jest powitać nie tylko wyczekiwanymi cały rok legalnymi wagarami, ale także - w przypadku fanów Britney Spears - dorocznym głosowaniem serwisu Celebuzz: March Music Madness. Po tym, jak w poprzedniej rundzie rapper Eminem rozgromił kolegę po fachu Drake'a, wielbiciele gwiazdy popu mają szansę pomóc jej w walce - w tzw. półfinałach - o głosy z Beyonce. Aby przenieść się na stronę serwisu i wziąć udział w głosowaniu, kliknij TUTAJ. Oddawać głos można co godzinę!

Tymczasem stojący na straży wiarygodności wszelkich doniesień medialnych redaktorzy serwisu GossipCop, postanowili rozprawić się z najnowszymi pogłoskami rozpowiadanymi na łamach magazynu Star, który jak już powszechnie wiadomo, bardzo często mija się z prawdą... To właśnie według doniesień gazety "Star" Britney Spears jest gotowa sama zapłacić za swój pierścionek zaręczynowy! "Britney bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z faktu, że obecnie jej chłopak David Lucado nie dysponuje TAKĄ gotówką, a nie chce, by sprawa [zaręczyn] ciągnęła się w nieskończoność" - stwierdziło (jak to bywa w takich przypadkach) anonimowe źródło magazynu.

"Britney zaoferowała zatem odpowiednią sumę pieniędzy, by wszystko przyśpieszyć. Nie przeszkadza jej fakt, że sama kupiłaby swój pierścionek" - dodał ów informator. "A magazynowi Star nie przeszkadza najwyraźniej fakt, że znowu szerzy całkowitą nieprawdę pisząc o życiu osobistym sławnej piosenkarki" - postanowił ironizować dziennikarz serwisu GossipCop. "Skontaktowaliśmy się z osobą z bliskiego otoczenia Britney, która stwierdziła, iż doniesienia Star to kompletna nieprawda" - podsumował w swym krótkim artykule. Cóż, zapraszamy do głosowania z okazji nadejścia Wiosny ;)

***

tubatweet

 
Tik Tik Boom w propozycjach Gorącej 20-tki radia Eska! / Glee...
Wpisany przez Belle   

Zachęcamy fanów Britney Spears i nie tylko do oddawania głosów na kompozycję Tik Tik Boom, nagraną przy ścisłej współpracy z repperem T.I., która ma dużą szansę zasilić szeregi Gorącej 20-tki radia Eska. Piosenka - choć nie została  kolejnym singlem promującym najnowszy, ósmy z kolei album studyjny piosenkarki, Britney Jean -  znajduje się obecnie w propozycjach listy. Aby przenieść się na stronę serwisu Eski i oddać swój głos, kliknij w poniższy obrazek.

102463-original

***

pic.png

 


Strona 36 z 38