Aktualności
Co sprawiło, że Blake Shelton "ma na pieńku" z fanami Britney Spears?
Wpisany przez Curious   

miciconeyvegasW niedzielę wieczorem w Las Vegas miała miejsce wyjątkowa dla wszystkich muzyków country gala rozdania nagród Academy of Country Music. Na imprezie pojawiło się wiele sław, a całość poprowadzili piosenkarze Luke Bryan i Blake Sheldon, którzy "na dzień dobry" przedstawili widzom krótki, dowcipny monolog.

"Wszyscy zebraliśmy się tutaj dzisiejszego wieczoru, aby posłuchać cudownej, nieziemskiej muzyki na żywo" - zagadnął z uśmiechem Bryan, entuzjastycznie zaczepiając swego kolegę, który ni stąd ni zowąd uzupełnił jego wypowiedź w sposób, który uderzył w dość czułe miejsce kariery Britney Spears... "Jeśli natomiast nie lubicie słuchać artystów śpiewających na żywo, powinniście przejść się kilka ulic dalej i zobaczyć koncert Britney Spears" - oświadczył, wywołując dość spore ożywienie na widowni.

Co ciekawe, na jednym z frontowych miejsc można było wypatrzeć siostrę Britney, stawiającą pierwsze kroki w świecie muzyki country, Jamie Lynn. Młodsza z pań Spears najwyraźniej poczuła się urażona niemiłym żartem skierowanym w stronę jej siostry i bezceremonialnie opuściła imprezę. Z kolei wielu z fanów Britney poczuło się na tyle dotkniętych, że już ogłosili swoją "zemstę" na muzyku. Cóż można rzec... Blake, miej się na baczności! TUTAJ można obejrzeć video.

Aktualizacja: Tuż przed galą, udzielając wywiadu na czerwonym dywanie Jamie Lynn wypowiedziała się krótko na temat rezydentury swej siostry w Las Vegas. "Miałam już okazję obejrzeć jej show i uważam, że jest bajeczne. Zawiera w sobie wszystko, czego pragnie się od występów Britney Spears" - stwierdziła. Zapytana przez dziennikarkę o ewentualne wspólne występy z siostrą, Jamie Lynn wykazała się zdolnościami dyplomatycznymi... "Byłoby wspaniale, ale Britney znacznie dłużej siedzi w tej branży" - wyznała. Warto jednak zauważyć, że nie zawsze praktyka czyni mistrza, w dużym stopniu liczy się także stopień zaangażowania artysty. Wywiad z Jamie Lynn można zobaczyć TUTAJ.

 
Demony muzycznej przeszłości Britney Spears... / Zdjęcie fana!
Wpisany przez Belle   

glamladyfatalemidPrzeszło rok temu - w lutym 2013 roku - Jeff Dandurand wdał się w całkiem zbędną i jak się później okazało pozostawiającą duży niesmak dyskusję z fanami Britney Spears. Producent, który współpracował z gwiazdą popu w burzliwym dla niej okresie życia obiecał wówczas fanom piosenkarki udostępnienie pełnej wersji - okrytej wielką tajemnicą - kompozycji Rebellion. Na obietnicach skończyło się jednak, a Dandurand ostatecznie zasłonił się faktem, iż nie ma prawa tak naprawdę upubliczniać niewydanych nigdy utworów Britney nagranych przez nią w sesji do albumu Blackout.

Teraz, dokładnie w światowy dzień psikusów - 1 kwietnia - w formie osobliwego żartu, czy też nie, Jeff Dandurand opublikował nowy wpis na swoim profilu na Facebooku. Zainteresował on ponownie fanów Britney Spears, gdyż znowu dotyczył nigdy niewydanych, jednak nagranych przez piosenkarkę utworów. Do wpisu muzyk dołączył odnośnik do odtwarzacza, w którym możemy usłyszeć dema piosenek z sesji do albumu "Blackout", jakie na przestrzeni lat już przedostały się do internetu. W wyniku wpisu rozgorzała dyskusja, a sam producent po jakimś czasie dosadnie skomentował (ówczesną) sytuację:

"Od czasu tamtej dyskusji [nad piosenką Rebellion] ludzie co jakiś czas zagadują mnie i pytają, czy i dlaczego nie mógłbym upublicznić pewnych rzeczy, ale to przecież nie moja wina [że nie mogę tego zrobić]. Zrobiłbym to bez wahania i miał wszystko gdzieś, gdybym tylko nie był zagrożony konsekwencjami ze strony wytwórni i powiązanych z nią osobami. Teraz mogę tylko stwierdzić, że kiedy wszystko się wali, pozostaje jedynie prawda".

"A prawda jest taka, że napisałem piosenkę dla Britney Spears, którą ona zaśpiewała. Reszta to ludzie i ich własne problemy wmanewrowane w tę chwilę [tworzenia] muzyki. Ludzie z wytwórni mogą wyprawiać, co im się tylko żywnie podoba, ale tracą przez to szacunek fanów i utrudniają życie Brit, która powinna była błyszczeć w tamtym momencie swojej kariery tak, jak na to zasługiwała. To oni zatruli jej kreatywność i wyssali z niej jej całą moc twórczą".

Czy słowa te będą miały jakieś dalece idące konsekwencje czas pokaże, teraz jednak wśród fanów Britney krążą mniej lub bardziej prawdopodobne tytuły jej nigdy niewydanych utworów. Miał je udostępnić sam Dandurand, jednak problem w tym, że zrobił to podobno w całkiem prywatnej wiadomości skierowanej do jednego z fanów piosenkarki. Niezależnie od prawdy, Take The Bait, Whiplash, Bad Girl, I Dare You, My First Love, Red Is The Color, Fed-ex, Rules of Attraction, Second Chances, Crucify mają - jego zdaniem - spoczywać pod kluczem w nieznanych bliżej nikomu z maluczkich, ciemnych zakamarkach wytwórni płytowej…

Jeszcze bardziej nieprawdopodobną pogłoską wydaje się informacja, że pełną wersję "Rebellion" posiada… były mąż Britney, Kevin Federline, a kompozycja "Fed-ex", na co wskazuje tytuł, traktuje o nim samym. Piosenka "Crucify" jest z kolei jedną z najpiękniejszych ballad, jakie w karierze miała nagrać Britney Spears. O pięknej, chwytającej za serce melodii w stylu kompozycji Tori Amos, choć różniącej się od jej kawałka tekstem i aranżacją. Tak twierdzą przynajmniej ci, którzy mieli rzekomo okazję ją usłyszeć. "Crucify to piosenka o cierpieniu i poczuciu straty" - utrzymują. Czy to kolejny prima aprilisowy żart, czy też od dawna utrzymująca się smutna, muzyczna rzeczywistość Britney Spears, nie wiadomo. Jedno jest pewne: tamten okres życia prywatnego i zawodowego piosenkarki nadal spowija nieprzenikniona mgła tajemnicy.

***

mygodnessbrittweet

 
Wyniki sprzedaży albumu "Britney Jean" w USA! / Gimme More...
Wpisany przez Belle   

Według najnowszych zestawień serwisu Hits Daily Double, ósmy album studyjny Britney Spears, zatytułowany Britney Jean, od czasu swej premiery 2 grudnia 2013 roku, sprzedał się w ilości 246,000 egzemplarzy w USA. Oznacza to, że od stycznia tego roku, kiedy po raz ostatni podano oficjalne szacunki, krążek gwiazdy popu zakupiło nieco ponad 30,000 osób. Jak na standardy, które przed laty wyznaczyła sama Britney, trzeba przyznać, że jest to niewiele...

8albumcover03

***

gimmeffttweet

 
Columbus Short I cienie przeszłości z Britney Spears w tle…
Wpisany przez Belle   

heavenredicinStawiając kroki w aktorstwie, 31-letni obecnie choreograf i tancerz Columbus Short dał się poznać publiczności przede wszystkim ze swego krewkiego temperamentu, który często wpędza go w kłopoty. Przy okazji kolejnych wybryków tego znanego teraz w umiarkowanym stopniu aktora prasa przypomina mu jego dawne grzeszki, w tym… krótki romans z naszą gwiazdą popu Britney Spears, mający miejsce na przełomie 2003 i 2004 roku!

"Przeszło dziesięć lat temu Columbus Short uczestniczył w występach i trasie koncertowej Britney Spears, The Onyx Hotel Tour, promujących jej album In The Zone" - wyjaśniła na wstępie artykułu napisanego dla brytyjskiego serwisu Daily Mail dziennikarka Cassie Carpenter. "Okazuje się jednak, że Short dzielił z Britney nie tylko scenę, ale także - co sam przyznał - łóżko" - dodała reporterka. "Tak, to prawda, spałem w jednym łóżku z Britney, ale nie uprawialiśmy seksu" - potwierdził jej słowa aktor. "Wtedy, w tym samym pokoju znajdowała się inna osoba. Ograniczyliśmy się zatem do całowania i czułego tulenia, ale można powiedzieć, że byliśmy blisko. Była pomiędzy nami niesamowita chemia. To, co odczuwaliśmy do siebie było bardzo silne" - wyjaśnił.

"Zawsze będę pamiętał te naprawdę wyjątkowe, pełne magii chwile, które spędziłem z Britney" - wyznał także. Magii związku nie zauważyła jednak mama Britney, Lynne Spears, która zdusiła "uczucia" swej córki i tancerza w przysłowiowym zarodku. Okazało się bowiem, że tym czasie Columbus… odszedł od żony, będącej w ósmym miesiącu ciąży! "Nie byłoby sprawiedliwie stwierdzić, że powodem naszego rozstania była Britney Spears. Po prostu zwyczajnie rozeszliśmy się, a chwile spędzone z Brit zapamiętam do końca życia" - wypalił niewierny mąż. Po jego dawnym romansie ze sławną piosenkarką pozostały jedynie zdjęcia. Ale sama Britney Spears nie umknęła (podobnemu) przeznaczeniu...

 
Toast weselny z "Work Bitch"! / Kto sympatyzuje z Britney?
Wpisany przez Belle   

workweddingicon01Na koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Wpis związany ze ślubem, a raczej tym, co następuje potem - hucznym weselem. Wszystko przez pewnego kreatywnego drużbę, który w dość niecodzienny sposób postanowił wznieść toast za Państwa Młodych. Jego starania doceniła sama gwiazda popu i właścicielka utworu, który wykorzystał on do swojej "przemowy". "Ummm... Ten toast weselny był NIEBYWAŁY!!! Chciałabym dostać zaproszenie na imprezę z okazji 10. Rocznicy tego Ślubu " - napisała Britney, udostępniając w linku video z - trzeba przyznać - bardzo udanym występem do piosenki Work Bitch.

W międzyczasie swoją sympatię dla Britney Spears i uznanie dla jej dokonań muzycznych wyraziła aktorka Sarah Jessica Parker, znana szerszej publiczności m.in. z serialu "Seks w Wielkim Mieście", który jak wiadomo fanom uwielbia Britney. Parker zapytana za pośrednictwem Twittera przez jednego z fanów o swoją ulubioną piosenkę Britney Spears, udowodniła że nie ma zamiaru się ograniczać. "Bardzo lubię całą jej debiutancką płytę [Baby One More Time] i kawałek Toxic" - odparła.

 
Britney nominowana do Radio Disney Music Awards! [Głosuj]
Wpisany przez Belle   

W mocno nieobfitujący w wydarzenia związane z Britney Spears niedzielny wieczór proponujemy fanom piosenkarki udział w głosowaniu, które pomoże wyłonić laureatów poszczególnych kategorii w ramach Radio Disney Music Awards 2014. Nasza gwiazda popu i dawna myszkieterka popularnego programu dla dzieci, Mickey Mouse Club została nominowana w dwóch kategoriach za sprawą kompozycji Ooh La La, nagranej na potrzeby filmu Smerfy 2. Aby zagłosować na Piosenkę, Która Uszczęśliwia i Wywołuje Uśmiech na Twarzy oraz Ulubioną Ścieżkę Dźwiękową do Filmu lub Serialu, kliknij w obrazek. Oddawać swe głosy można co chwilę. Wyniki poznamy 27 kwietnia.

disneythingcover

 
Britney pozdrawia z wakacji na Hawajach! / W Aulani Disney Resort!
Wpisany przez Curious   

Jak widać, dobra pogoda dopisuje nastrojwi Britney Spears... Na profilach na Facebooku oraz Twitterze gwiazdy pojawiły się trzy nowe zdjęcia wykonane podczas wakacji w Honolulu na Hawajach. Dołączając wesołe "Aloha z Hawajów!" i kilka całusów w podpisie, piosenkarka zaprezentowała światu dwie rodzinne fotografie wykonane jej w towarzystwie synków Seana Prestona i Jaydena Jamesa oraz chłopaka Davida Lucado a także jedną, na której pozuje zupełnie sama, chwaląc się zgrabną sylwetką!

W międzyczasie paparazzi sfotografowali Britney Spears także podczas posiłku w ośrodku wczasowym Aulani Disney Resort w Oahu. Tam także towarzyszyli jej bliscy i co najważniejsze na tyle dobry humor, że nie zmąciła go nawet obecność fotografów raz po raz wykonujących zdjęcia z oddali. Paparazzi nie dali piosenkarce spokoju nawet po zmroku... Zdjęcia z 27 marca 2014 roku. Aby zobaczyć wszystkie zdjęcia, kliknij w poniższe obrazki.

Aktualizacja: Britney Spears wraz z bliskimi powróciła już do Los Angeles! Piosenkarka poinformowała o tym fakcie zamieszczając nowy wpis na swoim twitterowym profilu. "Wróciłam z małych, bardzo przyjemnych wakacji ze swoimi chłopcami... Uroczo! Dziękuję ośrodkowi  za ugoszczenie nas! Bawiliśmy się wspaniale!! ;)" - obwieściła.

honolulubeachtwitter27

mealhawaii270314

 
Oficjalna wersja "Burning Up" Britney Spears już w sieci!
Wpisany przez Curious   

Do internetu wyciekła właśnie pełna wersja studyjna piosenki Burning Up, którą Britney Spears wykonywała na swojej trasie Femme Fatale w 2011 roku. Utwór ten jest coverem jednego z pierwszych wielkich hitów Madonny (oryginalne nagranie pojawiło się na debiutanckim albumie Królowej Popu). Jak dotąd w sieci dostępny był jedynie remix tej piosenki w wykonaniu Britney, jednak od kilkunastu godzin fani piosenkarki mogą delektować się dokładnie taką samą wersją utworu, jaka uświetniała pierwsze koncerty odbywającego się trzy lata temu tournee. Audio prezentujemy w odtwarzaczu poniżej!

 burningupcoverfanmade

 
"Tik Tik Boom" trzecim singlem z Britney Jean? [Aktualizacja]
Wpisany przez Belle   

tiktikbriticom01Oglądając dokument filmowy I Am Britney Jean, poświęcony erze albumu Britney Jean, można być prawie pewnym, że na trzeci singiel promujący najnowsze wydawnictwo muzyczne Britney Spears wybrano nastrojową kompozycję Alien produkcji znanego brytyjskiego muzyka Williama Orbita. Teraz jednak, kiedy do sieci zaczęły przedostawać się oficjalne remixy innej z piosenek, zdecydowanie bardziej tanecznej Tik Tik Boom, zamieszczony na profilu na Facebooku wpis jednego z ich twórców narobił wśród fanów gwiazdy jeszcze więcej zamieszania.

"Trochę zeszło, ale niezmiernie się cieszę, że mogę w końcu podzielić się z wami remixem nadchodzącego, trzeciego singla Britney Spears, zatytułowanego 'Tik Tik Boom' , który sam wyprodukowałem" - stwierdził DJ Adam Love. "I pomimo faktu, że dub remix tej piosenki już jakiś czas temu wyciekł do internetu, teraz mogę ostatecznie podzielić się z wami jego wersją radiową. Jestem naprawdę zachwycony, że mogłem nad nim pracować!" - dodał muzyk z nieskrywaną ekscytacją. Remixu można posłuchać TUTAJ. Niestety nadal nie wiadomo, czy "Tik Tik Boom" zostanie jedynie singlem radiowym, czy też zostanie zrealizowany do niego teledysk. I co z "Alien"?

Aktualizacja: Jakiś czas po opublikowaniu wpisu na profilu na Facebooku, DJ Adam Love skasował tę informację i w nowej wiadomości wyjaśnił, że tak naprawdę nie powiedziano mu, czy "Tik Tik Boom" rzeczywiście będzie promował album "Britney Jean" jako singiel. "Cześć kochani, 'Tik Tik Boom' nie zostało oficjalnie ogłoszone singlem, przynajmniej na razie. Na potrzeby remixu otrzymałem jednak wokale do tej piosenki, a sam remix został dostarczony do wytwórni" - wyjaśnił. Ciąg dalszy zapewne nastąpi...

***

Tik Tik Boom Lyric Fanmade Video

 
LA Times: VIP-owskie (po)traktowanie na koncercie Britney Spears…
Wpisany przez Belle   

"Za odpowiednią cenę można znaleźć się bardzo blisko Britney Spears. Gwiazda popu gwarantuje całkiem osobiste doświadczenie i nie mam na myśli jedynie oglądania z bliska występów w ramach rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas" - napisał na wstępie swego artykułu Gerrick D. Kennedy, dziennikarz piszący na łamach LA Times i wysłany ku przygodzie przez ten właśnie serwis. Co dokładnie przeżył? Oto jego relacja…

freakshowinlasvegaslatimes

***

LAS VEGAS - Wykonując seksowny układ taneczny do piosenki "Freakshow", Britney Spears znajdowała się zaledwie jakieś dziesięć kroków ode mnie. Przyciągnęła moją uwagę i przywołała jeszcze bliżej sceny wprost z mojego miejsca na widowni. I nie… To nie był sen. Wszystko zdarzyło podczas jednego z jej niedawnych koncertów w przybytku Axis w Planet Hollywood, na oczach kilku tysięcy fanów. To właśnie wtedy jeden z jej tancerzy wprowadził mnie na scenę. Zanim się zorientowałem, moje ramiona zawisły w powietrzu za sprawą innych ubranych w skąpe stroje dominatorów. W tej samej chwili podeszła do mnie Britney.

Nie… To, co przydarzyło mi się na scenie - kiedy sama gwiazda popu Britney Spears postanowiła posmagać mnie biczem - nie wchodziło w cenę biletu. Za cenę 2,500 dolarów można jednak nabyć pakiet VIP, który upoważnia właściciela do wglądu w kulisy spektaklu i daje możliwość poznania Britney osobiście. Zatem dreszczyk emocji, który przeżyłem na scenie był dla mnie naprawdę nieoczekiwanym dodatkiem, a może zważywszy na charakter tego zabarwionego sado-maso występu - jakąś karą? Dla fanów, rezydentura Britney w Las Vegas jest szansą, by znaleźć się bliżej ich ulubionej artystki, czego nie mogliby dokonać przy arenie mieszczącej 18,000 osób.

Dla miłej odmiany, będąc na widowni sali Axis nie dostanie ci się ani beznadziejne miejsce, ani nic nie utrudni ci dobrej widoczności sceny. Axis to 4,600 miejsc i cena biletu nieodbiegająca od tej, jaką zapłacisz wybierając się na koncert do Staples Center. Dla samej Britney Spears to nowa forma kontaktu z fanami. A ci są różni: najbardziej oddani zapłacą każdą cenę za jak najbardziej osobiste przeżycie ze swoją gwiazdą. Interesują ich tylko te lepsze wejściówki, począwszy od 275 dolarów, a zakończywszy na pakietach dochodzących do 5,000 - to one spełniają ich marzenia. Pragniesz spotkać Britney Spears podczas swej wycieczki za kulisami rezydentury?

Umożliwi ci to pakiet Meet&Greet za minimum 2,500 dolarów od osoby. Poszukujesz miejsca zaraz u podnóża sceny, na której występuje Diva? Pakiet z miejscami na przodzie i środku widowni zawiedzie cię właśnie tam. Będziesz musiał jednak zapłacić 5,000 dolarów i więcej. Możesz też wydać pieniądze - 3,000 dolarów i więcej - na jeden z dwudziestu stolików VIP, usytułowanych pod samą sceną. W tej cenie otrzymasz stolik VIP przeznaczony dla sześciu osób i butelkę Moet & Chandon. Usługiwać wam będzie wasz całkiem osobisty barman... Moja przygoda z pakietem VIP nastąpiła kilka tygodni po rozpoczęciu rezydentury w grudniu zeszłego roku. Rozpoczęła się od spotkania z Felicią Culottą, główną zakulisową koordynatorką wydarzeń mających miejsce właśnie tam. To ona poprowadziła naszą 25-osobową grupę ku przeznaczeniu.

***Czytaj Więcej***

Więcej…
 
Twitter: Britney celebruje Światowy Dzień Wody...
Wpisany przez Belle   

Korzystająca z przerwy pomiędzy koncertami rezydentury Britney: Piece Of Me w Las Vegas Britney Spears ma czas na myślenie o tym, co daje nam Matka Natura... Piosenkarka nie zapomniała zatem o Światowym Dniu Wody. "Mamy prawdziwe szczęście mogąc korzystać z zasobów czystej wody. Sprawmy, by czysta woda była dostępna dla wszystkich za sprawą ! " - napisała gwiazda, dołączając link do strony, która padła po jej apelu. It's Britney, Bitch!

waterfall

 
Enrique Iglesias: "Poślubiłbym Britney Spears..."
Wpisany przez Belle   

enriqbriticonHiszpański łamacz serc niewieścich, Enrique Iglesias nigdy nie ukrywał swej wielkiej sympatii do Britney Spears. I chociaż ich wspólna trasa koncertowa nie doszła do skutku, artysta żywi dla Britney jak najbardziej pozytywne uczucia… Dał temu wyraz po raz kolejny, będąc gościem programu Watch What Happens Live, kiedy to prowadzący Andy Cohen zorganizował specjalny quiz.

"Oto zabawa związana z piosenkarkami, które zagrały z tobą w reklamie Pepsi: Britney, Pink, Beyonce" - zapowiedział redaktor. "Którą z nich poślubiłbyś, z którą spędził noc, a którą zabił? To tylko gra" -  zaznaczył. I zanim Enrique podjął decyzję, do zabawy wtrąciła się również będąca gościem w programie, aktorka America Ferrara. "Powiedz, że poślubiłbyś Beyonce, przeleciał Pink i ukatrupił Britney Spears" - wypaliła.

"Myślę, że poślubiłbym Britney" - wyznał w końcu Enrique, wzbudzając radosny aplauz zebranej w studiu publiczności. "I myślę, że nie chciałbym nikogo zabijać, ale padłoby na Beyonce, a przeleciałbym Pink…" - stwierdził dalej muzyk dość ostrożnie i wydaje się, że drogą czystego przypadku. Jedno jest pewne, za żonę - gdyby tylko miał taką możliwość - pojąłby Britney Spears. Szkoda jedynie, że od lat ten rasowy Womanizer wzbrania się przed przewdziwym małżeństwem ku strapieniu swej długoletniej dziewczyny Anny Kurnikovej ;) Quiz z Enrique prezentujemy TUTAJ.

 
Celebuzz: March Music Madness! / Na tropie pogłosek...
Wpisany przez Belle   

dontgetmewrongNadejście wiosny dobrze jest powitać nie tylko wyczekiwanymi cały rok legalnymi wagarami, ale także - w przypadku fanów Britney Spears - dorocznym głosowaniem serwisu Celebuzz: March Music Madness. Po tym, jak w poprzedniej rundzie rapper Eminem rozgromił kolegę po fachu Drake'a, wielbiciele gwiazdy popu mają szansę pomóc jej w walce - w tzw. półfinałach - o głosy z Beyonce. Aby przenieść się na stronę serwisu i wziąć udział w głosowaniu, kliknij TUTAJ. Oddawać głos można co godzinę!

Tymczasem stojący na straży wiarygodności wszelkich doniesień medialnych redaktorzy serwisu GossipCop, postanowili rozprawić się z najnowszymi pogłoskami rozpowiadanymi na łamach magazynu Star, który jak już powszechnie wiadomo, bardzo często mija się z prawdą... To właśnie według doniesień gazety "Star" Britney Spears jest gotowa sama zapłacić za swój pierścionek zaręczynowy! "Britney bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z faktu, że obecnie jej chłopak David Lucado nie dysponuje TAKĄ gotówką, a nie chce, by sprawa [zaręczyn] ciągnęła się w nieskończoność" - stwierdziło (jak to bywa w takich przypadkach) anonimowe źródło magazynu.

"Britney zaoferowała zatem odpowiednią sumę pieniędzy, by wszystko przyśpieszyć. Nie przeszkadza jej fakt, że sama kupiłaby swój pierścionek" - dodał ów informator. "A magazynowi Star nie przeszkadza najwyraźniej fakt, że znowu szerzy całkowitą nieprawdę pisząc o życiu osobistym sławnej piosenkarki" - postanowił ironizować dziennikarz serwisu GossipCop. "Skontaktowaliśmy się z osobą z bliskiego otoczenia Britney, która stwierdziła, iż doniesienia Star to kompletna nieprawda" - podsumował w swym krótkim artykule. Cóż, zapraszamy do głosowania z okazji nadejścia Wiosny ;)

***

tubatweet

 
Tik Tik Boom w propozycjach Gorącej 20-tki radia Eska! / Glee...
Wpisany przez Belle   

Zachęcamy fanów Britney Spears i nie tylko do oddawania głosów na kompozycję Tik Tik Boom, nagraną przy ścisłej współpracy z repperem T.I., która ma dużą szansę zasilić szeregi Gorącej 20-tki radia Eska. Piosenka - choć nie została  kolejnym singlem promującym najnowszy, ósmy z kolei album studyjny piosenkarki, Britney Jean -  znajduje się obecnie w propozycjach listy. Aby przenieść się na stronę serwisu Eski i oddać swój głos, kliknij w poniższy obrazek.

102463-original

***

pic.png

 
Na lunchu w Moonshadows w Malibu! / Tweet od Brit!
Wpisany przez Belle   

W poniedziałkowe popołudnie, z chłopakiem Davidem Lucado u boku Britney Spears wybrała się na lunch do restauracji Mooonshadows w Malibu. Co ciekawe, poirytowany obecnością paparazzi ukochany sławnej 32-latki wystawił im środkowy palec! W międzyczasie na koncie Twitter piosenkarki pojawiły się dwa nowe wpisy. W pierwszym gwiazda złożyła fanom życzenia Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia św. Patryka i udostępniła filmik. Drugi z wpisów skierowała do piosenkarki Sii Furler, która po czterech latach powróciła właśnie na scenę muzyczną z nowym singlem.

Nie umknęło to uwagi Britney Spears, króra jak wiadomo jej fanom współpracowała z Sią nad kompozycją Perfume, która ostatecznie znalazła się na jej najnowszym albumie studyjnym Britney Jean. "Sia, już rozumiem, dlaczego ten kawałek zachowałaś dla siebie. Wow! Bardzo mi się podoba!!! ;)" - stwierdziła z udawanyym przekąsem, komentując kompozycję Chandelier. Można jej posłuchać TUTAJ. Zdjęcia z 17 marca 2014 roku. Aby zobaczyć więcej, kliknij w poniższy obrazek.

lunch170314

 
Nowa wersja piosenki "Toxic" w serialu Glee! [Posłuchaj]
Wpisany przez Belle   

Fanów serialu muzycznego Glee i Britney Spears czeka nie lada gratka. Celebrując emisję setnego odcinka, producenci zdecydowali się na przeprowadzenie ankiety, w której internauci mieli możliwość wybrania kilku piosenek, spośród ogromnej ilości hitów wykonywanych na przełomie lat przez aktorów serialu. Po raz kolejny nie zapomnieli także o naszej księżniczce popu i to właśnie jej piosenka została wybrana. Zaplanowana emisja odcinka już we wtorek na stacji Fox. Klikając jednak w poniższy obrazek, będziecie mogli posłuchać nagranej na jego potrzeby wersji piosenki Toxic , tzw. "Glee Cast" już teraz! Zapraszamy do odsłuchania, życząc przyjemnych wrażeń.

toxicgreecover

 
Teledysk do singla "Work Bitch" zdobył certyfikat VEVO!
Wpisany przez Belle   

workvevo100mlnPatrząc na zaangażowanie fanów Britney Spears, było to tylko kwestią czasu. Teledysk gwiazdy Work Bitch promujący pierwszy singiel i co za tym idzie najnowsze wydawnictwo muzyczne Britney Jean zdobył upragniony certyfikat VEVO! O fakcie tym poinformowano za pośrednictwem wpisu na oficjalnym koncie Twitter australijskiego oddziału VEVO. "Powtórka z rozrywki! Britney Spears zdobyła kolejny certyfikat . Tym razem za ponad 100 milionów wyświetleń klipu do " - napisano.

Przypominamy, iż jest to już piąty z kolei certyfikat zdobyty przez Britney Spears za teledyski, które przekroczyły magiczną, pożądaną przez artystów i ich fanów liczbę 100 milionów wyświetleń. Do szczęśliwych poprzedników należą bowiem teledyski zrealizowane do singli Womanizer, Till The World Ends, I Wanna Go i duetu nagranego przy współpracy z muzykiem Will.I.Am'em, kompozycji Scream And Shout. Gratulujemy Britney!

***

 
Britney ma problem z uroczystymi wyjściami? / Wedding party...
Wpisany przez Curious   

factorpic2014Wygląda na to, że nawet po upływie przeszło piętnastu lat spędzonych w świecie wielkich show-biznesowych imprez można czuć się niezręcznie przed obiektywami aparatów... Tak przynajmniej wynika z najnowszych doniesień magazynu Closer, które przytoczono na łamach dziennika internetowego Belfast Telegraph.

"Pomimo że Britney Spears sprawia wrażenie, iż mroki przeszłości ma już dawno za sobą, rzekomo wpada w panikę za każdym razem, gdy udaje się na prestiżową, wypełnioną innymi gwiazdami imprezę. Jedną z nich było oscarowe after party Eltona Johna, jakie odbyło się w zeszłym tygodniu i które - według doniesień - Britney opuściła już po ośmiu minutach" - napisali redaktorzy serwisu.

Zdaniem informatora, lata w branży wcale nie zmieniły podejścia Britney do pozowania na tzw. ściance. "Ogromne tłumy ciągle są wielkim wyzwaniem dla jej psychiki, a ona sama nie czuje się dobrze podczas wielkich wyjść. Chaos panujący na czerwonym dywanie, otaczające ją nieznajome twarze - ciężko jej sobie z tym poradzić" - wyznał ów informator, dodając, że zupełnie inną kwestią są dla niej występy na scenie, podczas których gwiazda popu - jak to sama wielokrotnie podkreślała - wciela się w różne postacie, dzięki czemu łatwiej jest jej znieść zainteresowanie wokół swojej osoby.

Zadanie staje się jednak trudniejsze podczas wyjść publicznych, kiedy piosenkarka musi być po prostu sobą: Britney Jean Spears... "Na samym początku imprezy Eltona Johna Britney czuła się podekscytowana, jednak już kilka chwil później zgubił ją fakt, że przebywała w tak zatłoczonym miejscu. Zaczęła mocno się pocić, brakło jej tchu... To wyglądało, jakby miała atak paniki" - zrelacjonowało źródło. "Britney czuje się najbezpieczniej w domu, w otoczeniu swoich bliskich. Kiedy musi wybrać się na imprezę biznesową lub zacząć jakiś nowy projekt w swojej karierze, potrafi stać się kłębkiem nerwów".

Do całej tej "medialnej nieśmiałości" dochodzi jeszcze kwestia drobnych zakłóceń w związku Brit z 27-letnim Davidem Lucado... Związku, który choć udany - według doniesień - pozbawiony jest... "tego czegoś". "Britney delektuje się faktem że prowadzi z Davidem tak zwyczajne życie, ale wyznała swoim znajomym, że jej romansowi brakuje iskry. Obawia się, że jej związek w ciągu ostatnich kilku miesięcy po prostu się przeterminował i nie jest pewna, jaka będzie jej miłosna przyszłość" - stwierdziła osoba rzekomo zapoznana ze sprawą.

Inaczej na sprawę zapatrują się źródła magazynu US Weekly, przekonujące o wielkim uczuciu Britney i Davida, któremu zakochani dawali wyraz podczas piątkowej imprezy zorganizowanej z okazji ślubu młodszej siostry Brit, niespełna 23-letniej Jamie Lynn! "Britney sprawiała wrażenie przeszczęśliwie zakochanej, ciągle trzymała Davida za rękę i całowała go" - zdradził anonimowy informator. Zgodnie z jego słowami, na spotkaniu pojawiła się cała rodzina Spearsów: tata Jamie, mama Lynne, starszy brat obu piosenkarek - Bryan wraz z żoną i córką oraz Maddie, córeczka Jamie Lynn, a także Sean Preston i Jayden James, synowie Britney.

Według relacji, całe wydarzenie rozpoczęło się o godzinie osiemnastej, kiedy to wszyscy zaproszeni goście, w limuzynach wspieranych przez ochronę, zjechali na uroczystą kolację w restauracji Antoine's. Starsza siostra Spears miała na sobie czarną sukienkę oraz żakiet, podczas gdy przyszła panna młoda przywdziała na tę okazję obcisłą, jasną kreację, którą uzupełniła płaszczem. "Dzieci bardzo cieszyły się faktem, że mogły się spotkać oraz samym tym wydarzeniem. Dobrze się bawily, ciągłe jadły lizaki i biegały po sali. Restauracja ma spory prestiż, ale przybyli goście starali się zachować odrobinę luzu" - wyznał informator "Us". Po raz kolejny życzymy wszystkiego dobrego młodej parze!

Aktualizacja: Do naszej galerii BritneyPix.net dodaliśmy zdjęcia z piątkowego ślubu Jamie Lynn i Jamesa Watsona, które można obejrzeć TUTAJ. Na dostępnych obecnie  fotografiach nie widać jednak starszej siostry świeżo upieczonej panny młodej. Koniec końców, ten dzień należał do jednej z pań Spears i tym razem nie chodziło o Britney... ;) "Do ołtarza poprowadził Jamie Lynn jej ojciec Jamie Spears.  Maddie Briann została dziewczynką od kwiatków, z kolei Sean Preston i Jayden James ponieśli obrączki. Na przyjęciu weselnym zebrało się niespełna 200 gości, a ich oczy cieszył m.in. pięciowarstwowy tort" - zdał krótką relację z zaślubin dziennikarz serwisu E! News.

 
Britney na lotnisku w Los Angeles (w drodze na ślub siostry?)
Wpisany przez Belle   

W czwatkowe popołudnie, z ulubioną poduszką w objęciach Britney Spears zawitała na lotnisko w Los Angeles. Piosenkarce towarzyszyli synowie Sean Preston i Jayden James, chłopak, David Lucado oraz ochrona. Cel podróży jak na razie pozostaje nieznany. Najprawdopodobniej jednak gwiazda udała się w rodzinne strony do Kentwood w Luizjanie na - wciąż pozostający w sferze domysłów - ślub swej młodszej siostry Jamie Lynn, który według medialnych doniesień ma odbyć się w piątek. Zdjęcia z 13 marca 2014 roku. Aby zobaczyć więcej zdjęć, kliknij w poniższy obrazek.

lot120314

 
Szybki, sześciomilionowy zastrzyk gotówki i weselne dzwony dla...
Wpisany przez Belle   

bebeautyicon01Według najnowszych doniesień serwisu Radar Online, adwokaci reprezentujący kuratorów Britney Spears: jej ojca Jamie’ego Spearsa i prawnika Andrew Walleta, pojawili się ostatnio w Sądzie Najwyższym w Los Angeles, by uzyskać zgodę na "pilną wypłatę 6 milionów dolarów gotówki". W minioną środę, podczas odbytego za zamkniętymi drzwiami spotkania adwokaci złożyli tzw. wniosek ex-parte, prosząc w nim o zgodę na pozyskanie funduszy.

"Wnioski ex-parte nie są często składanymi dokumentami w sądzie i wykorzystuje się je tylko w nagłych wypadkach" - zauważył redaktor Radar Online. Tym samym dziennikarz znalazł sposób na pokrętnie potwierdzenie wcześniejszych doniesień serwisu sugerujących jakoby Britney Spears szykowała się do pełnego rozmachu ślubu ze swym obecnym partnerem Davidem Lucado. Według dokumentów sądowych, w których posiadanie wszedł "Radar Online", sędzia zatwierdził wniosek i zezwolił na natychmiastowe pobranie pieniędzy. "Na co potrzebna jest kuratorom Britney aż taka gotówka, nadal pozostaje tajemnicą" - podsumował dziennikarz.

Tymczasem najnowsza wieść niesie, iż to wcale nie dla Britney w najbliższym czasie zabiją weselne dzwony… W piątek 14 marca, dozgonną miłość przed ołtarzem mają przysiąc sobie bowiem młodsza siostra piosenkarki Jamie Lynn i jej narzeczony James! Czyżby zatem Britney planowała pomóc siostrze w sfinansowaniu tej wyjątkowej w życiu każdego człowieka uroczystości lub zapragnęła podarować młodej parze jakiś naprawdę nietuzinkowy i równie drogi prezent? Pozostaje nam oczekiwać na rozwój wydarzeń…

 
Will.I.Am: Nie czas na romans (z Britney)! / Koszmar minionej sesji...
Wpisany przez Belle   

bmashupiconProducent wykonawczy Britney Jean - najnowszego albumu studyjnego Britney Spears, Will.I.Am skutecznie oddziela pracę od flirtu i romansów. W miejscu swojej pracy muzyk - co sam zaznaczył - jest całkowicie odporny na wszelkie miłostki. "Piszę i produkuję piosenki dla wielu artystów i ostatnią rzeczą, jakiej chciałbym to flirt w studiu nagraniowym z Lady Gagą, czy Britney Spears" - powiedział Will podczas jednej z sesji programu "The Voice".

"Nie wykonasz dobrze swojej roboty, jeśli będziesz romansował. Po prostu nie dasz rady pracować jak należy" - wyjaśnił trzeźwo. "To wypływa ze specyfiki mojego rzemiosła. Ja po prostu nie zwykłem romansować w pracy. Dla mnie spotykanie się z kimś sławnym, bądź z kimś, kto chce być sławny, to strata czasu. Takie osoby w ogóle mnie nie pociągają" - podsumował producent. A nie nawiązywać romansu z Britney Spears na pewno skutecznie pomogły(by) mu zdjęcia z sesji gwiazdy dla magazynu Lucky wykonane jej w 2012 roku...

Okrzyknięte przez fanów najgorszymi w jej karierze, wykonane przez fotografa Bena Wattsa fotografie poraziły wielbicieli piosenkarki kiczem i amatorszczyzną. (Niestety) w sieci pojawiło się kolejne zdjęcie z tej sesji. Można je zobaczyć TUTAJ. Do naszej galerii BritneyPix.net dodaliśmy także nigdy wcześniej nie publikowane zdjęcie promujące rezydenturę Britney: Piece Of Me w Las Vegas, autorstwa Randee St. Nicholas. Prezentujemy je TUTAJ.

 


Strona 34 z 36