Czy Britney już nigdy nie wystąpi na scenie?
Wpisany przez amyseeker   

altCzy możliwe jest, że już nigdy nie zobaczymy Britney Spears na scenie? Według Larry’ego Rudolpha, wieloletniego managera piosenkarki, tak właśnie może być! „Jako ktoś, kto czuwa nad jej karierą uważam, że nie powinna więcej występować w Las Vegas. Nie teraz, nie w najbliższej przyszłości i prawdopodobnie nigdy więcej” – wyznał mężczyzna w wywiadzie dla portalu TMZ.

Rudolph, współodpowiedzialny na sukces naszej gwiazdy, odniósł się również do ich relacji, zdradzając fakt, że aktualnie nie ma kontaktu z Britney: „Kiedy w minione lato chciała wyruszyć w trasę, dzwoniła do mnie każdego dnia. Była podekscytowana. Tymczasem od miesięcy się do mnie nie odezwała. Najwyraźniej nie ma w tym momencie ochoty na występy”.

Kolejne słowa, które padły w wywiadzie zszokowały fanów artystki i wywołały lawinę komentarzy. Larry dopuszcza wszak myśl, iż Britney już nigdy może nie wystąpić na scenie. Wypowiedź ta wydaje się być pewnego rodzaju reakcją na wieloletnie zarzuty ze strony fanów, mówiące o tym, iż ich idolka pracuje pod przymusem. Od lat, obserwując brak pasji i zaangażowania, spekuluje się, że jest ona jedynie marionetką w rękach swojego sztabu i żądnego pieniędzy ojca.

„Nie chcę, żeby pracowała, dopóki nie jest na to fizycznie i psychicznie gotowa. Jeżeli nigdy więcej do tego nie dojdzie, to nie. Ani tego nie wymagam, ani nie mam władzy, by do tego doprowadzić. A jeżeli kiedykolwiek znowu zechce pracować, pojawię się i powiem jej, czy to dobry czy zły pomysł.” - powiedział Rudolph.

Przypomnijmy, że Larry Rudolph pojawił się w życiu Britney już w 1994 roku i to on, już rok później, przedstawił ją wytwórni Jive Records. W 2004 roku został zwolniony przez Britney, gdyż podobno próbował wpływać na jej plany małżeńskie. W 2006 roku, po rozwodznie piosenkarki, powrócił do prowadzenia jej kariery, po czym ponownie doszło do nieporozumień i zwolnienia. Dopiero w roku 2008, kiedy kontrolę nad życiem i karierą Britney przejął jej ojciec, Jamie Spears, Rudolph został znowu zatrudniony.

Komentarze (11)add comment

Muffinka :

Muffinka
Nieprofesjonalnie udzielać takich przemyśleń mediom. Niech ją zbadają i stwierdzą, LarrY nie jest lekarzem. Rozumiem ze stworzył masterpiece, ikonę itd., ale powinien ją wspierać, w końcu jest obecnym managerem a nie byłym. Uważam ze to było nie na miejscu.
22:22 - 16.05.2019

okeanos :

0
on wg wczesniejszych informacji nie jest jej managerem od 2 lat. smutne, kazdy chce na niej zarobic.
23:08 - 16.05.2019

Jess :

0
Britney podobno kazała znowu go zwolnić. Za dużo pewnie mówi jej co ma robić i wiele rzeczy nie po jej myśli.
23:41 - 16.05.2019

Jess :

0
Inaczej by go tyle razy nie zwalniają. Kolejny, być może ostatni już raz. Ona myślała o długim urlopie od dawna. Już po płycie FF mówiła, że planuję długa przerwę.
23:42 - 16.05.2019

Jess :

0
Pewnie ja jakoś zmusili, namówił i na glory i na rezydenture. Jednak druga rezydenture ja już przerosła. Albo może jest inny powód. Może oni coś kombinują.
23:42 - 16.05.2019

Meri :

0
A ja sie tam ciesze. Zycze jej wszystkiego dobrego. Dala nam bardzo duzo, nie powiedziala ostatniego slowa. Moze wroci, moze nie z wszystkiego bede sie cieszyc widzac jej zadowolenie. Rob Britney jak uwazasz smilies/smiley.gif
06:11 - 17.05.2019

Muffinka :

Muffinka
Nie wydaje mi sie, żeby była zmuszana do występów - raczej była ogarniczona jak artystka w takim wzgledzie,ze nie mogla robic po swojemu... Larry niby się zna na takich rzeczach... wiecie jak było w 2004 roku, wytwórnia też sie na nią wkurzała, bo Britney robiła 'po swojemu'. Pewnie w koncu pękła, bo chciałaby na przykład eksperymentować, a ją zak szufladkują, że Brit będzie się kojarzyć juz tylko z cukierkową blondynka z spiewającą z playa.
08:30 - 17.05.2019

b :

0
Czy ona aż tak nie ma władzy nad sama soba, ze godzi sie na robienie takich nagran jak ostatnio na jej IG? O co kaman? Larry swoje, TMZ swoje, wspolpracownicy, Lynn, siostra... Wszystko jest tu podejrzane.
13:55 - 17.05.2019

Łukasz-->nz :

pietajasia
Britney od 2007 roku nie jest gotowa aby wrócić na scenę. Na Circus powinna poprzestać, aż dziw bierze, dopiero teraz zdali sobie sprawę, że dziewczyna musi zrobić sobie przerwę. Nad taką przerwą i ewentualnym zakończeniem kariery powinni pomyśleć w 2008 roku, kiedy jeszcze zarówno płyty, jak również występy, miały względny poziom. Wiadomo, po załamaniu musiała pokazać, że wszystko już z nią dobrze, ale potem powinna wrócić do domu i zająć się swoim zdrowiem psychicznym. Nie wierzę, że Britney sama chciała występować. Przecież gołym okiem widać zmianę w zachowaniu od ery FF. Bycie na scenie w ogóle ją nie cieszyło. Akurat tu wierzę temu paparazzo, który twierdził, że Britney chciała odciąć się od sławy i prowadzić normalne życie rodzinne.
19:15 - 17.05.2019

oeanos :

0
ile lat mozna robic cos na sile... ma tyle kasy ze nie jest to dla niej motywacja. mam nadzieje ze jesli chce skonczyc kariere to jej pozwola. czasem jedna droga obrana lata temu nie jest na cale zycie
20:40 - 17.05.2019

Jajus1990 :

0
Ja uwazam ze Larremu pali sie pod nogami ze fani go zjedza za to co wyprawial z Britney... zrobil juz tyle kasy na niej ze szok teraz
..... Britney znajdzie sobie lepszego menagera...
20:50 - 17.05.2019

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy