Rozprawa sądowa Britney Spears z 10 maja 2019 roku
Wpisany przez Hinami   

altW życiu Britney Spears w ostatnich miesiącach nie dzieje się najlepiej. Artystka przez cały kwiecień przebywała w szpitalu psychiatrycznym, gdzie według krążących w mediach teorii spiskowych zamknął ją jej ojciec i prawny kurator Jamie Spears. Fani zorganizowali akcję #FreeBritney, która zwróciła uwagę na problem, jakim jest "więzienie" Brit, nie tylko w szpitalu, ale i w postaci nałożonej przez sąd 11 lat temu kurateli. Media zainteresowały się całą sprawą, również wiele gwiazd podpisało się po akcją fanów, m.in. Mario Lopez, Paris Hilton, Miley Cyrus, David LaChapelle czy ostatnio Courtney Love. Rodzina naszej idolki początkowo niespecjalnie przejęła się zamieszaniem, a sama zainteresowana opublikowała filmik, według którego wszystko jest u niej w porządku... Fani od dłuższego czasu widzą, że z Britney wcale tak dobrze nie jest, a gwiazda nie wydaje się być szczęśliwa w swoim kontrolowanym przez ojca życiu, który dodatkowo pobiera za to ogromne sumy pieniędzy.

W piątek 10 maja 2019 roku w Los Angeles odbyła się zaplanowana wcześniej rozprawa sądowa. Nie był to, jak wielu sądzi, wynik akcji #FreeBritney, ale jedna z wielu wcześniej planowanych rozpraw.  Ciekawe jest, że była to jedna z kilku rozpraw w ciągu ostatnich 11 lat, na której Britney Spears pojawiła się osobiście i czynnie zabrała głos. Fani z transparentami pojawili się przed sądem, głosząc, że Brit zasługuje na wolność. Sprawę rozpatrywała Sędzia Sądu Najwyższego Los Angeles Brenda Penny, która czuwa nad sprawą od niewiele ponad roku i było to jej pierwsze osobiste spotkanie z piosenkarką. Wcześniej sprawą zajmowała się Sędzia Suzanne Brugera. Zmiana sędziego może przynieść całkowity przewrót w sprawie i tym razem dać Brit więcej wolności.

Britney towarzyszyła jej matka Lynne Spears. Kobieta zatrudniła własnego prawnika, aby mógł on reprezentować ją w rozprawach dotyczących kurateli jej sławnej córki. Do tej pory Lynne nie angażowała się w batalię sądową dotyczącą zdrowia i życia Brit, a wszelkie informacje czerpała od byłego męża Jamiego. Matka Britney chciałaby uzyskiwać teraz wszelkie informacje bezpośrednio od sądu i mieć wgląd w przebieg sprawy. Wegług informacji krążących w sieci, Lynne nie chce być jej kuratorem, jedynie uważa, iż jest to czas, w którym jej sławna córka szczególnie jej potrzebuje.

Prawnik naszej gwiazdy, Sam Ingham, powiedział, że ze względu na to jak delikatne kwestie poruszane będą podczas tej rozprawy, której chciała sama Britney, wszyscy mieli zostać usunięci z sali sądowej. A co tam ustalono? Według informacji, które wyciekły do mediów, pierwsze, o co zapytała Britney, była opieka nad jej dziećmi 14-letnim Seanem Prestonem i 13-letnim Jaydenem Jamesem. Sędzia dał szansę na ocenę jej zdolności rodzicielskich. które wydają się być jak najbardziej w normie, gdyż Brit poświęca każdą wolną chwilę swoim dzieciom. Britney spytała także o inne rzeczy, w tym o więcej swobód, których nie ma w spisanej ponad dekadę temu kurateli, ale sędzia na ten moment odmówiła piosenkarce wolności w innych kwestiach, co nie znaczy, że nie zmieni się to w najbliższym czasie.

Sam Lufti, samozwańczy menadżer Britney w 2007 i początku 2008 roku nadal ma zakaz zbliżania się do Britney. Podczas ostatnich burzliwych tygodniu podejrzanie chętniej angażował się w "uwalnianie" Britney, pisząc z jej fanami i mówiąc, że Brit bardzo cierpi pod kuratelą, która jego zdaniem w ogóle nie powinna mieć miejsca. Przypomnijmy, że matka Brit Lynne w swojej książce Through The Storm oskarża go o faszerowanie Britney źle działającymi na nią lekami i bezpośrednio przyczynienie się do jej załamania. Potem Lufti kilka razy pozywał rodzinę Spears o zniesławienie, nigdy nie wygrał.

Na sali sądowej pojawił się również Jamie Spears i jego zespół kuratorski. Oboje, Jamie i Lynne, zgodzili się na ocenę zdrowia psychicznego Britney. Ocena zostanie ustanowiona przez Jamiego i niezależnego prawnika wyznaczonego przez sąd. Sędzia zgodziła się również na powołanie loży ekspertów, którzy obiektywnie będą oceniać nie tylko zdrowie psychicznego gwiazdy, ale również kwestie prawne czy ewentualne nadużycia ze strony kuratorów. Kolejna rozprawa sądowa będzie miała miejsce 15 sierpnia tego roku i być może wtedy więcej rzeczy zostanie ustalone, a Brit uzyska więcej praw i wolności.

Po sieci krążą zdjęcia Britney wychodzącej z sądu... bez butów. Brak obuwia świadczy prawdopodobnie o dyskomforcie związanym z noszeniem wysokich obcasów. Fotografię w pełnym rozmiarze znajdziecie w naszej galerii po kliknięciu w obrazek obok. Po całej rozprawie najlepsza przyjacióła Brit Jansen udostępniła na swoim Instagram Story fotografię z piosenkarką (niestety nie jest ona nowa) pod którą napisała, że jest z niej bardzo dumna i dodała, że Brit rządzi.

Mamy nadzieję, że kolejne zaplanowane rozprawy przyniosą pozytywne zmiany, a sama Britney doświadczy tyle wolności ile pragnie (i jest jej dane biorąc pod uwagę realny stan jej zdrowia psychicznego). A jakie jest Wasze zdanie na temat wydarzeń ostatnich tygodni? Co myślicie o całej sprawie z kuratelą?

Komentarze (26)add comment

koballo :

koballo
Chciałbym, żeby w końcu odzyskała wolność. Każdy ma prawo do błędów, wielu dorosłych je popełnia, robiąc czasem gorsze rzeczy niż Britney 12 lat temu (!), a mimo to nie są ubezwłasnowolnieni. Dlaczego? Dlatego, że nie są kurami znoszącymi złote jajka jak w przypadku Britney. Owszem, jej rodzice jej wtedy pomogli, by nie odeszła z tego świata, ale teraz? Teraz jej stary potrafi tylko składać wnioski o zwiększenie wynagrodzenia z tytułu bycia kuratorem własnej córki, przy czym i tak jest ono cholernie wysokie.
21:26 - 12.05.2019

O1 :

0
Jaki odnaleźć profil od tej Jansen? :>
21:57 - 12.05.2019

Gość :

0
Jak dla mnie to Britney jest po prostu maszynką do robienia kasy dla swojego ojca. Ta sama sytuacja co z Amy Winehouse. Jeśli Britney by popełniła samobójstwo, jej ojciec sprzedawałby pamiątki z nią, organizowałby wycieczki po jej domu etc. To podły człowiek. On jej nigdy nie wypuści z rąk...
22:22 - 12.05.2019

Tom :

Tom
Ponoć ona nie wyszła z tego sądu boso, tylko to jest coś jakby garaż gdzie komuś z zewnątrz udało się cyknąć jedną fotkę. Z resztą patrząc na tło wygląda to właśnie jak jakieś pomieszczenie, a nie "ulica". Poza tym pamiętajmy, że to Ameryka, u nas kobieta bez butów to pewnie jakaś patologia, tam jednak rządzi nieco inne podejście do kwestii ubioru. Cała nadzieja w nowej sędzi i myślę, że Britney rozegrała to dobrze - jeśli pokaże, że jest dobrą matką, to pójdzie już z górki, bo skoro jest w stanie zająć się dziećmi, to przecież sobą też może. Tylko niech najpierw dadzą jej te dzieci, ona nie była z nimi widziana w tym roku w ogóle, a obawiam się, że właśnie tak jest i od dawna nie miała kontaktu z chłopcami.
22:57 - 12.05.2019

Tom :

Tom
PS., a macie moze jakieś foty sprzed sądu? w sensie z tego protestu? bo jestem ciekaw ile tak naprawdę ludzi się tam zjawiło...
22:59 - 12.05.2019

Hinami :

tuptuś
O1 - profil przyjaciółki Britney https://instagram.com/jfitzg4?utm_source=ig_profile_share&igshid=16tozrq02497g zdjecie już znikło z Insta Story
07:04 - 13.05.2019

Rearview :

0
Kobieta zdjęła pewnie strasznie niewygodne buty, jedyne zdjęcie to to z garażu, a ludzie kręcą aferę... Sam bym zwariował na jej miejscu.
08:53 - 13.05.2019

Muffinka :

Muffinka
Pozyjemy, zobaczymy. Jamie ma swoje za uszami, Britney też. Jamie nie decyduje o dlugosci trwania kurateli. Naprawde ciezko jest sie wypowiadac o tych kwestiach, bo nie znamy nic - widzimy tylko zdjecia i czytami pogloski. Ciesze sie natomiast,ze Britney pojawila sie w sadzie i ze cos robi na swoją rzecz.

Czekamy, moze 2019 rok bedzie tym dobrym dla Britney... wyobrazacie sobie koniec kurateli i Britney w wywiadach? smilies/cheesy.gif
09:00 - 13.05.2019

Doris90 :

0
Na początku uważałam, że kuratela to właściwy pomysł. Strach było w tamtym czasie pomyśleć co Britney mogła sobie zrobić, ale minęło 11 lat i nie widać żadnej poprawy. Ona w dalszym ciągu sprawia wrażenie zagubionej i nieobecnej. Wiem że choroba psychiczna zmienia człowieka i bywaja dni, czasem tygodnie gdy jest wyjątkowo ciężko. Jeżeli Britney miała by chorobę dwubiegunowa - o czym niektórzy fani są przekonani i piszą o tym w Internecie to nie znaczy, że nie mogła by wrócić do równowagi. Tak się składa, że mam w rodzinie osobę z tą chorobą i po odpowiednio dobranych lekach i trwającej od początku terapii, sytuacja się znacząco poprawiła. Tymczasem rodzice ją wykorzystują albo lekceważa stan psychiczny córki. Sedzina powinna zwrócić uwagę jeśli po tak długim czasie sprawowanie kontroli nie zaszla żadna poprawa. Mam wrażenie, że gdyby nie dzieci Britney nie miała by dla kogo i po co żyć. Wiecie czy sprawa z wyciekiem email ów jest prawdziwa?
09:19 - 13.05.2019

Dark :

0
Wydaje mi się że Britney chce odzyskać całkowitą kontrolę nad swoim życiem Chce po prostu decydować sama o tym co jest dla niej dobre A co nie Widocznie czuje się już na siłach aby walczyć o ta wolność Ze względu na to że przez lata nie było żadnych konkretnych informacji o tym jak ta kuratela wyglada i jakie ma swobody Britney Urodziło się wiele teorii spiskowych Może jak w końcu Britney odzyska swoją wolność odważy się na jakiś szczery wywiad i utnie te wszystkie plotki Moim zdaniem wyszło by jej to na dobre Miała by wtedy czyste karty i nie było by żadnych niedomówień
12:02 - 13.05.2019

Tom :

Tom
TMZ podaje, że Britney zeznała w sądzie, że została zamknięta w szpitalu wbrew swojej woli i zmuszona do przyjmowania leków smilies/shocked.gif
13:59 - 13.05.2019

koballo :

koballo
Tom - i dobrze, że to zgłosiła. Jej stary może niech zacznie brać leki. Kiedyś wierzyłem, że to wszystko było dla jej dobra, a teraz? Splunąć na niego to mało.
14:39 - 13.05.2019

Doris90 :

0
Wow...tego się nie spodziewałam. Wierzyłam że rodzina pragnie jej pomóc. Mam nadzieję że sąd nie zlekceważy jej zeznań i zbada rzetelnie sprawę. Najwyraźniej przez te wszystkie lata jej ojciec i rodzina wykorzystywała ją i nią manipulowała. Jeśli to prawda mam nadzieję, że starczy jej sił aby wywalczyć wolność.
16:30 - 13.05.2019

Meri :

0
Trzymam za nia kciuki. Nie musi nam sie spowiadac w wywiadach. To jej zycie. Nie mozemy mowic czy robi dobrze czy zle. Sama zawsze tego poniesie konsekwencje. Wtedy sie wyciaga wnioski. Jesli wszyscy jej pilnuja, czego ta kobieta ma doswiadczyc? Wmawiaja jej ze cos jest nie tak! Ona jest najnormalniejsza ze wszystkich! Nikt by tego tak dobrze nie wytrzymal jak ona. Wszyscy na niej żerują i manipyluja. Faszeruja jakims gownem i robia z nia co chcą!
18:08 - 13.05.2019

Anita :

0
Trzymam za nią kciuki. Mam nadzieję,że osiągnie to co chce
19:38 - 13.05.2019

Tom :

Tom
najlepsze jest to, że poniekąd myślałem, że no jeśli ktoś sprawuje nad nią kuratele, to ma prawo do tego, aby kazać jej przyjmować leki lub zamknąć ją w takim ośrodku... otóż nie! doczytałem się, że kurator nie może sam na własną rękę robić takich rzeczy, musiałby to zlecić biegły psychiatra sądowy zaangażowany w sprawę kurateli Britney, a oczywistym jest, że nikt niczego takiego nie załatwił ot tak, bo na to potrzeba czasu... koballo ja z kolei nigdy nie wierzyłem w to, że ta kuratela jest dobrym pomysłem (albo ok, mogło to trwać na czas trasy Circus, takie ponoć było założenie), ale żeby aż tak to to się w głowie nie mieści. A ktoś na waszym FB napisał, że przecież ona sama powiedziała na filmiku, że wszystko jest ok itd - serio? skoro ją siłą zaciągnęli do psychiatryka, to co to za problem dla nich, żeby ją zmusić żeby powiedziała parę słów do kamery... niepojęte
23:53 - 13.05.2019

Muffinka :

Muffinka
Mysle,ze kuratela duzo jej pomogla, bo uchronila ja od uzaleznien - to akurat jest bardzo dobre, bo łatwo moglaby skonczyc jak inni slawni... metry po ziemią. Dzieci tez stracila przed kuratela, a dzieki niej ma dobre porozumienie z Kevinem i ma dzieciaki czesto. Wydaje mi sie,ze cos sie musialo podziac. I Jamie sie wkurzyl. Ale co to nie wiemy bo to nie jest nasza sprawa. I pewnie nigdy sie nie dowiemy... jeszcze jak sedzina orzeknie,ze Britney wciaz nie jest w stanie podejmowac za siebie decyzji to juz w ogole!
09:17 - 14.05.2019

Meri :

0
A tak w ogole poczytajcie sobie o mk ultra. U nas w polsce malo sie o tym mowi. A udowodniono, ze czlowiekiem mozna kierowac jak robocikiem. Watpie tez, ze zdrada może tak pokopac w głowie. Ona w tym czasie miala dziwnych ludzi obok siebie. Zlapali ja i maja do dzis. Kozystaja z jej pieniedzy i manipuluja. Ona o tym wie, ale boi sie przeciwstawic. Ma dzieci. Kto jeszcze powie, ze ona jest slaba.
14:41 - 14.05.2019

Muffinka :

Muffinka
Tu nie chodzi o samą zdradę. Britney po prostu włączyła tryb „party girl” i większość czasu była pod wpływem czegoś zamiast siedzieć w domu z dziećmi. Przypominam ze bez powodu nikt nie traci całkowitych praw do wlasnych dzieci. Musiała niezle przesadzić. Stało się to przed kuratelą, za „własnych rządów”. Dopiero kuratela oczyściła ją od uzależnień bo jej nie wolno ani pic ani brać i umożliwiła częste kontakty z dziećmi. Nie róbmy z niej świętej - kuratela była potrzebna. Z czasem pewnie zaczęli to wykorzystywać. Podejrzewam ze ta babeczka Lou Taylor jest walnięta i Jamie jest trochę pod jej wpływem. W tych mailach Britney o niej pisała. Nie wiem czy są prawdziwe ale wyglądają stylowo na pisane przez Brit.

Z oceną i plotami poczekajmy może na werdykt sądu, sprawdza Britney i zobaczą jak sobie radzi. My naprawdę mało wiemy.
07:46 - 15.05.2019

Meri :

0
Przypomnialo mi sie, ze ten jej chlopak też musi byc wkrecany, albo robi to swiadomie, bo mu kaza - piszac ze jego dziewczyna jest silna, bo sama jest swiadoma i chce sie leczyc, czy jakos tak to napisal. Ach chyba wszyscy obok niej to lesery. Nie zdziwilabym sie, gdyby placili mu za spotykanie sie z Britney. To musi byc okropne. Trzymam za nia kciuki, aby kuratela sie skonczyla
11:46 - 15.05.2019

Britbitfan :

0
O jakie maile chodzi ? Ma ktos moze jakis link ??
08:20 - 16.05.2019

Rox :

0
Gdzie można znaleźć te maile, o których jest tak głośno?
10:58 - 16.05.2019

Muffinka :

Muffinka
Mari - wątpię. Gdyby iśc takim tokiem myślenia to przecież Britney też wstawiała takie rzeczy na insta typu "I need some me time" bla bla i nagrała video.
Sam jest ok, fakt wstawiał takie rzeczy, ale co miał zrobić jak to wszystko zaczynając od Brit był po prostu dobry PR, żeby nikt sie nie zorientowal,ze cos jest nie halo. Dopiero wyszły na jaw dziwne rzeczy jak pewien koleś się wygadał w BritneyGram i Lynne oraz Sam "lajkują" komentarze z #freeBritney. Britney nie jest aż tak kontrolowana,ze jej oplacają relacje... ludzie... ogarnijcie sie. Kto wie, moze teraz ma podobny okres do 2007 i chce zrobic cos glupiego. Poczekajcie na werdykt obserwatora oraz sędziny, bo inaczej ploty będą was męczyć. A jak zwykle fani najlepiej nie znajac NIC rozumieją stan psychiczny Brit.
12:53 - 16.05.2019

Meri :

0
Ona juz zaczela sie buntowac jak byla z Kevinem, a moze wczesniej. Nie chciala sluchac producentow. Nagrala przeciez sama album, ktorego nie chciano wydac. Zemscili sie na niej, podawali narkotyki i nie wiadomo co jeszcze. Latala po imprezach, dzieci odstawila w kąt. Pozniej calkowicie jej je odebrano, kiedy zamknela sie z najmlodszym w lazience. Juz wtedy latalo za nia jakies dziwne towarzystko, nie wiadomo skad. To, ze dzieci jej odebrano, kiedy jeszcze byla "sama" przed kuratela, nie oznacza, ze byla wolna. Ja uwazam, ze to bylo zaplanowane, to byla zemsta tych co żądza w Hollywood. Moze wydac to sie smieszne, niemożliwe, ale nikt tym ludzia (gwiazda) nie da tyle wladzy, aby moc robic po swojemu, kiedy maja tak duzy wplyw na ludzi. Oni sluza im do swoich celów. Ja to tak widze, tak o tym mysle. I uwazam, ze Britney jest najnormalniejsza kobieta, troche zwariowana, zabawna na luzie, na bank nie grozna. Tylko niech ja inni juz zostawia.
15:11 - 16.05.2019

Meri :

0
Przeciez nikt nie plotkuje, dyskutujemy na forum. Nikt nikogo nie obraza. Ja to tak widze, jak pisze. Tam gdzie jest kasa, wielka kasa jest pieklo.
08:29 - 17.05.2019

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy