Wszystkie oczy skierowane na Britney - 10 lat piosenki CIRCUS
Wpisany przez Hinami   

altNa świecie są tylko dwa typy ludzi; Jedni, którzy bawią i drudzy, którzy obserwują - śpiewa Britney Spears na samym wstępie utworu Circus. Tutaj nie mamy wątpliwości, że gwiazda zdecydowanie należy do tych, którzy są źródłem rozrywki. Po kilku latach bycia w centrum zamieszania, niekoniecznie w pozytywnym tego słowa znaczeniu, Księżniczka Popu wzięła sobie przerwę, by w październiku 2008 roku powrócić na szczyty list przebojów z hitem Womanizer (Przeczytaj: Wielki powrót Britney Spears - 10 urodziny WOMANIZER). Jeden przebój nie mógł być traktowany jako pełny powrót, bo przecież udany kawałek może się trafić każdemu, dlatego po dwóch miesiącach od premiery piosenki, Britney wydała nie tylko album Circus, ale i drugi singiel z niego, o takim samym tytule. W dzień jej 27 urodzin - 2 grudnia - premierę miał jeden z największych hitów Spears i zdecydowanie najbardziej trzymający się cyrkowego klimatu utwór w jej karierze. W 2018 roku świętujemy więc dekadę od wydania piosenki, która jeszcze bardziej przypieczętowała powrót Britney Spears do świata show biznesu.

Circus to piosenka wyjątkowa, ponieważ nie porusza lubianego przez Britney tematu miłości, lecz podobnie jak na albumie Blackout, mówi o sławie. Tym razem artystka opowiada o jej jaśniejszej stronie i nie obwinia nikogo o zabieranie jej prywatności. Britney - zdecydowanie silniejsza niż rok wcześniej osoba - śpiewa o występowaniu na scenie i byciu w centrum zainteresowania, przy jednoczesnej kontroli i rządzenia tym "cyrkiem." Nie jest to do końca prawdziwe, otóż w czasie wydania albumu, i w chwili obecnej nadal, Britney była pod kuratelą mając znikomy wkład w swoją karierę i wizerunek. Piosenkarka nie dorzuciła też nic do tekstu, za który odpowiedzialni byli Lukasz Godtwald, Claude Kelly i Benjamin Levin. Przedstawienie w tekście Britney jako głównej dowodzącej zapewne miało na celu odciągnięcie jej od wizerunku ofiary mediów i paparazzi oraz ukazanie jako odrodzona i silna osoba. Britney wyjaśniła jak ona czuje tekst utworu:

"Piosenka opowiada o mnie jako o osobie tworzącej rozgrywkę - o tym co robię, jak tworzę show, po prostu jak w cyrku. Wkładam różne kostiumy i używam fajnych teatralnych rekwizytów, by zadziwiać widownie. Wszystko to sprawia, że ludzie chcą oglądać więcej. Circus to jedna z piosenek z albumu, którą naprawdę bardzo bardzo lubię"

alt

Autor utworu Claude Kelly również postanowił trochę opowiedzieć o piosence i współpracy z Britney:

"[Pisanie dla Britney] jest marzeniem każdego autora tekstów, ponieważ możemy w tylu sposobach wyrazić to jak wyobrażamy sobie życie artystki oraz to co już o niej wiemy. Nie znałem Britney osobiście, kiedy pisałem Circus, ale czytałem o niej i widziałem, że jej życie było jak cyrk. Na taki pomysł wpadłem lecąc samolotem. Obserwowanie jak pomysł zmienia się w piosenkę to przyjemność sama w sobie. A oglądanie jak jest grana wszędzie to tylko taki bonus. Całość jest jak efekt kuli śnieżnej, którego się nie spodziewasz. To pokazuje jak jeden mały pomysł może doprowadzić do czegoś wielkiego. To bardzo mnie zainspirowało."

Dzięki kreatywności pana Kelly Britney zdecydowała, że cały album oraz trasa będzie utrzymana w cyrkowym klimacie. Stąd powstała ta piękna sesja do albumu i tak ukszałtowała się jedna z najbardziej charakterystycznych er w karierze artystki.

Piosenkę, podobnie jak cały album, nagrano latem 2008 roku. Jako ciekawostkę dodamy, że w chórkach śpiewa, ciesząca się złą sławą wśród fanów Britney, Myah Marie. Fani spekulują, że to jej, a nie Britney, wokale słyszymy na albumie Britney Jean (o tych kontrowersjach oraz samej płycie, więcej w naszym artykule Britney Spears prywatnie - 5 urodziny płyty BRITNEY JEAN, którego premiera już niedługo) Circus jest więc pierwszą piosenką, przy której Myah Marie współpracowała z Britney.

alt

"Francis Lawrence zrobił jeden z moich najlepszych teledysków - I'm A Slave 4 U - i jest jednym z moich ulubionych reżyserów. Byłam bardzo podekscytowana, że stworzy też video do Circus. Był jedyną osobą, która mogłaby to uchwycić, sprawić, by był naprawdę zakręcony, ekscentryczny i inny niż wszystko. Jeden z moich sprawdzonych tancerzy - Andre Fuentes - przygotował choreografię, a świetna grupa, która ją tańczyła, sprawiła, że efekt wyszedł naprawdę fajny. Fabuła teledysku skupia się tak właściwie, na wiecie, cyrku. I o tworzeniu wielkiego widowiska dla ludzi, radości z tego co robisz."

Jak już Britney nam wyjaśniła, do reżyserii zaproszono Francisa Lawrence, znanego ze Slave 4 U. Teledysk do utworu zaczęto kręcić ponad miesiąc przed premierą, a pierwszy "klaps" padł 28 października 2008 roku. Kulisy kręcenia teledysku pokazano w dokumencie Britney: For The Record oraz opublikowano na kanale YouTube piosenkarki - zobaczcie sami. Fani, którzy zakupili edycję deluxe albumu, mieli okazję obejrzeć proces tworzenia video, jak i sam klip, na DVD.

W teledysku Britney reklamuje swoje perfumy Curious i biżuterię marki BVLGARI. Obraz skupia się na niczym innym jak na występie w cyrku. Obok naszego ringleadera Britney [słowo prowodyr jakoś nie bardzo do nas przemawia] widzimy najbardziej znanych przedstawicieli cyrkowej ekipy - akrobatów, clownów, mimów, dmuchaczy ognia i treserów zwierząt. Britney przedstawia nam efektowny układ taneczny oraz cyrkowe stroje w seksownych, zmodyfikowanych wersjach. Mamy też zapierający dech w piersiach deszcz iskier, którego nasza gwiazda początkowo się bała. Mimo tego, że piosenka i teledysk, w przeciwieństwie do innych utworów gwiazdy, nie ocieka seksem i nie ma w niej nic wulgarnego, to nawet ten numer wzbudził nie małe kontrowersje. Na plan sprowodzono również prawdziwe cyrkowe zwierzęta, nie obyło się bez kontrowerji:

"Britney Spears zawsze robiła z siebie ofiarę mediów. Narzekała i płakała, że czuje się jak zamknięta w klatce. Nie przeszkadzało jej to jednak wykorzystać do promowania płyty cyrkowych zwierząt. Osaczona przez paparazzi gwiazda powinna lepiej rozumieć, jak czują się zamknięte za kratami istoty. Te zwierzęta są odbierane matkom w bardzo młodym wieku, a dorosłe osobniki są zabijane. Maleństwa uczy się sztuczek przy pomocy pałek z prądem i głodzenia. Dlatego uważamy, że album Circus powinien zostać zbojkotowany przez fanów gwiazdy. Zamierzamy także pozwać Britney Spears o niehumanitarne traktowanie zwierząt w trakcie kręcenia teledysku."

alt

Do udziału w teledysku oprócz zdolnych cyrkowców zaproszono również żywe zwierzęta - w tym dwa słonie, Tai i Kitty, i lwy. Nie spodobało się to organizacji PETA, która pozwała gwiazdę za promowanie znęcania się nad zwierzętami, skąd powyższe oświadczenie. Treserzy zwierząt "pożyczonych" do klipu bronili jednak naszej gwiazdy, mówiąc o tym, że oni nigdy nie użyli prądu czy innych okropnych metod, by nauczyć zwierzaki sztuczek i dobrego zachowania. Jednak ich wypowiedzi nie uciszyły sprawy... Nie był to też pierwszy raz, gdy PETA zwróciłą się przeciwko Britney - już w 2001 nie spodobał im się jej kultowy występ na VMAs, w którym również udział brały żywe zwierzęta, wśród nich żółty pyton Banana. Temat wykorzystania zwierząt w cyrku, filmach, serialach czy teledyskach, budzi kontrowersje i powinien zyskać rozgłos, jednak czy naprawdę to powód by oskarżać popową gwiazdę o coś, na co prawdopodobnie nie miała wpływu? Dajcie znać co o tym myślicie w komentarzach!

Mimo gróźb organizacji, nie słyszeliśmy, by proces się odbył, a video cieszyło się ogromną popularnością, zostało też (prawie) odpowiednio nagrodzone. Wygrało m.in. w kategorii Best Moves na MTV Australia Awards 2009. Było również nominowane w czterech kategoriach na Video Music Awards 2009, ale w każdej przegrało. Na Europe Music Awards Circus miał szansce na wygranie Best Video, ale dało się pokonać przez Beyonce i jej "Single Ladies." Za to Circus jest najlepszym teledyskiem roku według Fuse TV! Singiel otrzymał za to nominacje do Teen Choice Awards, znów jednak na nominacji się skończyło.

Teledysk niezaprzeczalnie przyczynił się do sukcesu piosenki, która zadebiutowała na 3 miejscu Billboard Hot 100. W tamtym czasie był to najwyższy debiut piosenki Britney. W Brazylii oraz na amerykańskich listach Pop Songs i Digital Songs piosenka wspięła się na sam szczyt. W sumie w 11 krajach znalazła się w Top 10. W Australii singiel pokrył się platyną, w Danii i Nowej Zelandii złotem, a w Wielkiej Brytanii srebrem. Do dzisiaj piosenka sprzedała się w liczbie przekraczającej 6,5 miliona egzemplarzy!

alt

Niektórych może dziwic taki sukces utworu, biorąc pod uwagę fakt, że nie jest to najbardziej promowana piosenka w karierze Britney. Britney wystąpiła z nią w telewizji tyko raz - podczas Good Morning America wyemitowanego 2 grudnia 2008 roku. Podczas programu Britney ogłosiła swoją pierwszą od pięciu lat trasę koncertową - The Circus Starring: Britney Spears. Tournée otwierała piosenka Circus, a Britney przebierała się w legendarnu już kostium ringleadera. Strój przybrał różne wariacje. Więcej o trasie przeczytacie w dziale na naszej stronie oraz w artykule, który przygotujemy dla Was w marcu, z okazji dekady kultowej trasy. Niestety występ nie został profesjonalnie nagrany, otóż nie wydano oficjalnego DVD. Na szczęście możemy obejrzeć nagrania zmontowane przez fanów i zakupić nieoficjalne wydania DVD (doszły do nas słuchy, że jedno, całkiem fajne, dostępne jest w Polsce ;)) Występu z Circus nie mogło zabraknąć również podczas rezydentury Britney: Piece Of Me oraz tras, nie różniących się od show w Vegas. Występy obejrzycie TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ. Nam w pamięciu zapadł ten, gdy Britney uratowała Planet Hollywood przed pożarem, odciągając swoją kurtkę od ognia :)

Choć motyw cyrku w popowych piosenkach czy występach wykorzystywany był już wcześniej, warto zatrzymać się na Circus Britney, które okazało się nie tylko fajną do występowania i tańczenia piosenką, ale również utworem, który gdzieś tam głęboko ma ukryte znaczenie i zbliża nas do prawdziwego prywatnego życia Księżniczki Popu, której wizerunek przedstawiany był różnie, a ona sama nie często miała okazję powiedzieć, jak jest naprawdę. Gdyby nie ta piosenka ominęłaby nas bardzo udana, hitowa i spójna era powrotu Brit i przecież bez Circus nie byłoby naszej ulubionej trasy! Pamiętajmy też, że "Cyrk" zainspirował naszą Britney do stworzenia kolejnych perfum - Circus Fantasy ;)

Komentarze (6)add comment

abc :

0
jeden z ciekawszych singli Britney. Tak samo teledysk. Kwintesencja dobrych choreografii i pomysłów innych niż przebieranie jej w stroje z sex shopów.
17:36 - 24.12.2018

Muffinka :

Muffinka
Dziekuje za artykul smilies/smiley.gif well done!
Ehh to byl ten czas kiedy myslalam,ze juz bedzie tylko lepiej - wrocila cudowna sylwetka, twarz Brit wyładniała, wydała hitowe piosenki womanizer i cyrcus i... czar zaraz prysł, a mial to byc powrot. Teraz to wydaje mi sie ze wszystko robi od niechcenia, chociaz nie dziwie sie, jesli wytwornia o wszystkim decyduje a jej tak dobrze sie kisic bo nie chce sie buntowac i robic po swojemu (a brit kiedys miala super pomysly na swoj wizerunek oraz muzyke) zeby czasem znowu z niej wariatki nie zrobili. Szkoda mi jej mimo,ze ma te miliony i moze zapewnic dzieciom wszystkie pottzebne rzeczy.
19:03 - 24.12.2018

Hinami :

tuptuś
Dziękuję Muffinka
13:08 - 25.12.2018

aren :

0
powinniescie wspomnieć iż jedyny profesjonalnie zarejstrowany występ z trasy circus z piosenką circus istnieje i pochodzi z europy o ile się nie mylę z Paryża https://www.youtube.com/watch?v=Sa7b1dIc3f8
trasa została profesjonalnie zarejstrowana w całości ale nie wydano jej na dvd ze względów problemów z dystrybucja i managmentem
13:51 - 25.12.2018

koballo :

koballo
Szkoda, że dała tylko jeden telewizyjny występ z tą piosenką. Dziwilem się, że potem w Japonii występowała dalej z Womanizer (w dodatku w skróconej wersji) zamiast z Circus, który był jej świeżym singlem.
13:59 - 25.12.2018

Rearview :

0
Kolejny super artykuł! smilies/smiley.gif Dziękuję!
To były czasy... Z perspektywy czasu ostatnie promyki prawdziwej, pełnej pasji Britney...
07:50 - 26.12.2018

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy