Christina Aguilera i Jim Parsons mówią o Britney
Wpisany przez Hinami   

Kiedyś największe rywallki, dziś gwiazdy, które tak naprawdę za wiele ze sobą wspólnego nie mają. Britney Spears i Christina Agiuliera to bez wątpienia jedne z największych idolek nastolatków przełomu XX i XXI wieku. Dziewczyny poznały się na początku lat 90 w Klubie Myszki Mickey, gdzie były przyjaciółkami. Ich stosunki jednak zaostrzyły się, jak obie zyskały międzynarodową sławę. A teraz, po parunastu latach topór wojenny został zakopany, a gwiazdy nawet miło się wspominają. Przynajmniej jedna z nich - Christina. Piosenkarka w ramach promocji swojego albumu "Liberation" odwiedziła program TRL, gdzie między innymi wróciła pamięcią do sesji z 1999, w której brała udział ona, Destiny’s Child, Lenny Kravitz, Jennifer Lopez, Sean “Puffy” Combs, Limp Bizkit, Tyrese Gibson, N’Sync, Goo Goo Dolls i oczywiście nasza Britney. Na pytanie o to kogo chciałaby ponownie spotkać odpowiedziała: "Nie mogę skłamać. Zawsze dobrze jest zobaczyć Britney." A potem kierując słowa do naszej gwiazdy dodała "Chciałabym cię zobaczyć, dziewczyno." Co byście powiedzieli na to, by piosenkarki naprawdę się spotkały i nagrały wspólny hit razem?

O Britney wypowiedział się również aktor Jim Parsons. Podczas wizyty w programie The Tonight Show Starring Jimmy Fallon, podziękował naszej gwieździe za jego pełną sukcesów karierę. Wspomniał o tym jak w późnych latach 90, biorąc udział w przesłuchaniach, by lepiej się skupić i zainspirować wyobrażał sobie... Britney Spears z teledysku Baby One More Time! Aktor znany z "Teorii Wielkiego Podrywu" już raz wspominał o Brit podczas swojego przemówienia na tegorocznym GLAAD Media Awards, gdzie Księżniczka Popu również była obecna i odbierała swoją nagrodę.

alt

Komentarze (13)add comment

Tom :

Tom
Mam szczerą nadzieję że Britney nie będzie aż taką desperatką jak Xtina żeby chcieć nagrać wspólną piosenkę... to by była żenada maksymalna
23:26 - 20.06.2018

Muffinka :

Muffinka
brit jest mega desperatką, sprzedaje się coś co robiła lata temu, nowe kawałki są wydawane, ale znikają w mig...ostatnio to chyba w 2012 roku miała hita - S&S...
13:57 - 21.06.2018

Michał1984 :

0
Nigdy nie byłem w stanie pojąć tej nagonki że Britney i Christina się nie lubią...żadna z Pań Nigdy ale to Nigdy nie powiedziała czegoś takiego,to tylko głupie media zrobiły z tego taką aferę...
16:13 - 21.06.2018

Łukasz-->nz :

0
Ja tam chciałbym wspólną piosenkę, ale jakąś spokojniejszą balladę, niezbyt wymagającą wokalnie. Tylko, że byłby problem z ewentualnym występem na żywo. Britney na pewno nie zrezygnowałaby z taśmy i wyszłoby to groteskowo przy Christinie śpiewającej całkowicie live.
17:02 - 21.06.2018

fanka xtiny i britney :

0
Tom- Xtina desperatka? oby dwie bardzo lubie ale tutaj akurat britney jest wiekszą desperatką...
17:14 - 21.06.2018

wwff :

0
Muffinka jak zwykle hejci xD na tej zasadzie to wszyscy są zdesperowani w pop z tego pokolenia
19:25 - 21.06.2018

Muffinka :

Muffinka
wwff - nie sądzę, Britney jest w takiej kropce, że tylko wcześniejsze hity i lata świetności sprawiają, że jakoś funkcjonuje. Inna sprawa, że pasji w niej brak kompletnie. Christinę podziwiam, bo taki wokal to naprawdę dar i dobrze, że go używa, ale jakoś ta nowa odsłona mnie nie przekonuje. Ale nie nazwałabym jej desperatką.. Britney nawet nie zaśpiewa swojej piosenki na żywo.
19:56 - 22.06.2018

Tom :

Tom
Michał1984 a chociażby wypowiedzi X i B po występie z Madonną na VMA? Xtina jechała na Brit, Brit na nią też... Oczywiscie nigdy żadna tego nie powiedziała, ale to tak samo jak Lindsay powiedziała że Paris is a cunt, a po chwili: I've never said that smilies/tongue.gif
fanka xtiny i britney - chodzi mi o to, ze ten duet byłby tylko medialny, własnie przez to, ze od 15 lat media żyją tym, że one się nie lubią, a teraz nagle duet... ale... co dalej? no bo sorry, porównajcie sobie głosy obu pań, widzicie je we wspólnym kawałku? bo dla mnie to by bylo robienie czegoś na siłę, bo to takie medialne... Poza tym pod nowym teledyskiem Xtiny ktoś słusznie napisał, że to jest smutne co gwiazdy lat 90. muszą robić, żeby dalej było o nich głośno - a przykład S&S jednak daje nadzieje, że wystarczy dobra piosenka, a nie tylko świecenie wszystkimi częściami ciała w klipie..
21:10 - 22.06.2018

oxoxo :

0
Tom - twoim zdaniem S&S to dobra piosenka? To największy badziew jaki w życiu słyszałam, ale na szczęście robocik śpiewający tam to nie Britney, więc nie jestem na nią zła.
11:23 - 26.06.2018

Łukasz-->nz :

0
oxoxo, muszę się z tobą zgodzić, S&S na pewno nie jest dobrą piosenką. Szmira dobrze w padająca w ucho, taka lekka i niewymagająca. Po prostu w sam raz dla mas. Właśnie S&S to idealny przykład upadku muzyki pop. Rzecz jasna to moja opiniasmilies/smiley.gif
15:57 - 26.06.2018

Tom :

Tom
oxoxo - nie mnie oceniać czy to dobra piosenka, mnie się podoba, ale mnie się też podoba znienawidzone przez wszystkich Pretty Girls smilies/tongue.gif - chodzi mi o to, że piosenka osiągnęła spory sukces na świecie...
21:20 - 27.06.2018

oxoxo :

0
Tom - osobiście wolę britney która nie osiąga sukcesu na listach przebojów ale wydaje dobre kawałki (patrz: Glory)
11:59 - 28.06.2018

Tom :

Tom
oxoxo - to powinno być pół na pół, bo na piosenkach z Glory, ale bez sukcesów, to ona długo nie pojedzie, bo przestanie się to opłacać. I będzie wałkowane baby one more time i toxic till the world ends smilies/tongue.gif
21:38 - 28.06.2018

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy