Synowie Britney jako ochroniarze, czyli wywiad dla The New Paper!
Wpisany przez Roten   

Britney Spears ma parę ochroniarzy, którzy bardzo dbają o jej bezpieczeństwo. I jest z nich dumna. To jej synowie: 12-letni Sean Preston Federline i 11-letni Jayden James, którzy przejęli odpowiedzialność za bycie jej obrońcami. 35-letnia amerykańska gwiazda popu uczestniczyła w rozmowie telefonicznej z The New Paper z Bankoku, gdzie przygotowuje się do koncertu, który odbędzie się dwukrotnie w stolicy Tajlandi w ten weekend. Później, 30 czerwca, Spears po raz pierwszy wystąpi na Singapore Indoor Stadium. I tak, będą towarzyszyć jej synowie.

 e

***

Minęło dość dużo czasu, odkąd ostatni raz wyruszyłaś w światową trasę koncertową. Z jakimi wyzwaniami musisz się zmierzyć, balansując pomiędzy pracą, a rodziną?

Pracuję całe swoje życie i przez ten czas rodzina zawsze mi towarzyszy. Również ludzie, z którymi pracuję, są jak rodzina, a to wiele ułatwia. Możemy ciągle być razem, rozwiazywać wspólnie problemy i właśnie tak robimy. To wszystko miłość.

Czego nauczyło się macierzyństwo w związku z byciem celebrytką?

Dla mnie - jako matki - każdy dzień jest inny. W moich dzieciach jest wiele dobrej energii oraz niewinności i mogę powiedzieć, że im bardziej jestem starsza, tym bardziej inspiruję się młodością.

Dużo dzieci celebrytów jest bardzo popularnych w mediach społecznościowych. Czy twoich synów interesują media społecznościowe?

Czasami spędzają czas w internecie, ale bardziej interesują ich filmiki z kotami i śmieszne rzeczy. W dzisiejszych czasach dzieci fancynują się technologią. Trzeba zachować równowagę i wprowadzać granice. Pozwolę im bardziej udzielać się w mediach społecznościowych kiedy będą starsi.

Co ci się podoba w Azji?

Jest tutaj świetnie, moi synowie zakończyli rok szkolny, więc są ze mną. Tutejsza gościnność jest niesamowita. Czasami nie wiemy, jak się zachować, kiedy wszyscy dookoła są pełni szacunku, nawet się kłaniają na powitanie. Fani z Azji przywiązują większą uwagę do różnych rzeczy. Kiedy byłam na Filipinach naprawdę głośno śpiewali teksty do moich piosenek, są bardzo zabawni.

Ostatni raz byłaś w Singapurze prawie 20 lat temu. Co zapamiętałaś z tamtego wyjazdu i czy jest coś, co chciałabyś spróbować tym razem?

To było tak dawno (śmiech). Wtedy było trochę inaczej, bo towarzyszyła mi mama i to był czas, gdy debiutowałam na scenie. Zapamiętałam palmy, to było interesujące, jak i dziwne. Nie przepadam za jedzeniem, które serwuje się w Azji, dlatego nie zamierzam probować waszej lokalnej kuchni.

Rachel Chan dla The New Paper / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

Komentarze (2)add comment

laceandleather :

0
"Nie przepadam za jedzeniem, które serwuje się w Azji, dlatego nie zamierzam probować waszej lokalnej kuchni". SERIO to powiedziała??! SZOK smilies/shocked.gif lol

Roten: W kolejnym wywiadzie to sprostowała smilies/smiley.gif
22:57 - 24.06.2017

pimpineliusz :

0
smilies/cheesy.gif przeca miala na mysli wynalazki, a nie sajgonki ze sosikiem
10:13 - 25.06.2017

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy