Czy Britney Spears pozostanie w Las Vegas? Nowe wieści...
Wpisany przez Curious   

W miarę jak zbliża się do końca swej zaplanowanej na dwa lata, odbywającej się w teatrze Axis rezydentury koncertowej Piece Of Me, Britney Spears coraz szybciej musi podjąć trudną decyzję o tym, co dalej. Po ostatnim występie zapowiedzianego na 3 stycznia 2016 roku show piosenkarka oficjalnie zakończy tę trwającą 142 koncerty przygodę. Co potem?

***

Serwis Vegas Deluxe dowiedział się, że właściciele [zarządzającej teatrem Axis i całym kompleksem Planet Hollywood] spółki Ceasars Entertainment są "bardzo chętni i pragną, aby Britney wróciła na ich scenę". Jak mi powiedziano: "Po zeszłotygodniowych negocjacjach wzięto pod uwagę nową ofertę dotyczącą dwuletniej rezydentury". Ale to Britney - a nie [sprawujący nad nią opiekę prawną] ojciec czy sztab współpracowników - podejmie ostateczną decyzję o tym, czy pozostać z koncertami w Las Vegas czy nie. Okazuje się, że tym tygodniu Britney zrobiła sobie wolne i zabrała synów na Hawaje, aby tam na spokojnie zastanowić się, co zrobić.

"To ekscytujący okres dla jej kariery" - stwierdził jeden z bliskich znajomych gwiazdy popu. "Britney jest rozdarta. Wprost uwielbia swoje show w Las Vegas i pomieszkiwanie w tym mieście, ale musi brać pod uwagę wydanie nowego albumu, a to samo w sobie jest wielką sprawą. Poza tym ogromny sukces komercyjny rezydentury 'Piece Of Me' zaowocował mnóstwem dużych koncertowych ofert na całym świecie".

Britney zadeklarowała się, że do połowy listopada udzieli ostatecznej odpowiedzi. Jeśli zdecyduje się zakończyć ten etap swej kariery, chcącym obejrzeć ją fanom pozostanie już niewiele koncertów w okresie jesiennym i zimowym. Gwiazda estrady powraca do Planet Hollywood 5 sierpnia i zostaje tam do 9 września, nastepnie koncertuje od 7 listopada i schodzi ze sceny w pierwszym weekendzie Nowego Roku.

"Sprawa jest otwarta i poważna, ale to Britney sama musi podjąć decyzję. Każdy, kto chce mieć pewność, że zobaczy koncert z serii 'Britney: Piece Of Me' powinien na wszelki wypadek wybrać się w już ustalonych terminach. Przedstawiciele hotelu, pracownicy Brit i cała towarzysząca jej podczas występów załoga techniczna siedzą jak na szpilkach w oczekiwaniu na ostateczne słowo, a to padnie z ust samej Britney" - zdradziła jedna z osób z jej otoczenia.

"Britney jest obecnie bardzo zadowolona z życia. Praca w Las Vegas bardzo ją cieszy, a samo show sprawia dużo przyjemności. Za nią już wiele, ponad sto zagranych koncertów. Same bilety to najgorętszy koncertowy towar w mieście - Britney sprawiła, że Planet Hollywood odzyskało swój dawny blask i znowu jest na czele. Jej sukces jest niewiarygodny; dzięki Britney wielu innych performerów pokusiło się o podobne zobowiązania".

Mowa chociażby o takich artystkach jak Jennifer Lopez czy Janet Jackson. Po sukcesie Britney Spears także innym gwiazdom popu śpieszno do Vegas - niektóre z nich już wkrótce rozpoczną rezydentury. Tę kwestię Britney także bierze pod uwagę przy podejmowaniu swojej decyzji. Nie można lekceważyć wpływu, jaki Britney Spears wywarła na Miasto Grzechu.

"Trwają negocjacje. Wstępnie, obie strony dogadały się już w kwestii pieniędzy i dat koncertów. Oferta została złożona. Wszystko zależy od Britney, od tego, jak będzie chciała zaplanować swoją przyszłość. Wszystko, co musi zrobić to powiedzieć 'tak' lub 'nie'. To wielka decyzja, dlatego zależało jej, aby na trochę oderwać się od Las Vegas, Los Angeles i związanymi z tymi miejscami ludźmi, dzięki czemu łatwiej będzie jej skupić się na rozważaniu wszelkich za i przeciw".

"W tym wszystkim bardzo pomocni mogą okazać się fani Britney. Przed nią dużo rozważań, na temat tego, co ewentualnie może ją czekać. Britney pragnie być lojalna w stosunku do swoich fanów, nie chce jednak przegapić nadarzających się w jej życiu [innych] okazji. Nie pozostało nam nic innego, jak czekanie". Vegas DeLuxe będzie na bieżąco informować o rozwoju sytuacji, aż do momentu podjęcia przez Britney ostatecznej decyzji.

 Dla Las Vegas Sun: Robin Leach / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

Komentarze (12)add comment

BoyFromCircus :

boyfromcircus
Niech już skończy tą szopke...
16:16 - 25.07.2015

Arczi. :

0
Wiadomo że jeszcze nie powiedzą że przedłuży co jest dla mnie oczywiste, żeby zachęcić ludzi którzy myślą że zostało mało czasu i będą zapełniać salę żeby zdążyć
17:38 - 25.07.2015

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Przedłużą bo co innego jej pozostało. Promocja płyty ani światowa trasa nie wchodzą w grę bo jej zapał wygasł.
18:15 - 25.07.2015

olx :

0
Ona nienawidzi Vegas. Podczas koncertów puste spojrzenie, sztuczne emocje przy playbacku z perfume i everytime a przy reszcie zupełny brak jakiejkolwiek emocji. Tylko kulka w łeb. Mam wrażenie, że jak skończy karierę to będzie nie tyle koniec kariery, ale też jej koniec. Nie pozostało już jej nic. Dzieci? Przykry obowiązek. Nic poza tym z czego mogłaby się cieszyć.
21:18 - 25.07.2015

Bb :

0
Rezydenturę przedłużą. Tak naprawdę jest to najbardziej opłacalne dla Britney i jej teamu. Odpadają koszty transportów i cała reszta. Britney jakby nie było może spędzać czas z synami, ma jakby nie było mniej koncertów, bo przecież przy trasie koncerty są skoncentrowane w mniejszym czasie, więc, są jednocześnie bardziej wyczerpujące, no ale ... Pożyjemy, zobaczymy smilies/smiley.gif
06:23 - 26.07.2015

arab-nz :

0
Sposób w jaki napisali ten artykuł jest przerażający. Propaganda, której sam Putin by się nie powstydził. Oczywiście, że tam zostanie, bo już tylko tam ją chcą. Reszta świata ma w poważaniu jej karierę i sztab dobrze o tym wie (może jeszcze za wyjątkiem Ameryki Płd.). Niech sobie tam siedzi i dalej odp!erdala manianę. Skoro dalej znajdują się naiwniacy, żeby oglądać te jasełka, to proszę bardzo. Nawet jakby zdecydowali się zakończyć rezydenturę, to i tak nie zmieni swojego podejścia i nagle nie zacznie latać po całym świecie, żeby promować nowy materiał. W końcu jest matką...
06:33 - 26.07.2015

assd :

0
bedą teraz udawac że nie przedłuzy żeby wyprzedac bilety, bo ogólnie sie koncerty zle sprzedają, a potem oczywiscie wspanialomyslnie przedużą
07:17 - 26.07.2015

coel-nz :

0
Ona jest rozdarta? Rozdarte to są jej kostiumy, po kolejnej wchłoniętej paczce chipsów.
10:18 - 26.07.2015

marcinnn :

0
pewnie że jej przedłużą, co jej pozostało? ona się nigdy nie weźmie już porządnie do czegoś, a tam chociaż są zachwyceni tym co ona odwala i jest z tego hajs, jej sztab doskonale o tym wie. zaraz ktoś przyjdzie do niej i nawtyka jej jakie to jest super, że nie musi nic robic a w trasie koncertowej to by się jeszcze biedna zmęczyła i dzieci kilka miesięcy nie widziała. w Europie czy Australii nie są ludzie tacy głupi żeby cieszyc się show na którym gwiazda tańczy jakby miała kołek w tyłku i jechac z playbacku cały czas. u nas teraz co najwyżej to może przyjechac promowac swoje gacie, nic innego.. zakończenie rezydentury miałoby tylko sens gdyby wzięła się do roboty. a co z tym albumem? niby już wielce nagrany od dawna, a do studia nadal chodzi. kłamstwa za kłamstwem..
12:09 - 26.07.2015

Womanizer :

Womanizer
Janet nie będzie miała żadnej rezydentury, wyrusza w standardową trasę po świecie i wydaje album...
14:51 - 26.07.2015

iwona :

0
najlepiej oczernić.lepiej poczekać co dalej a nie takie złe gadanie o Britney gadanie. Nie ma żadnej idealnej gwiazdy!
08:08 - 29.07.2015

Adam-nz :

0
Britney jest najmniej idealna ze wszystkich. Dno artystyczne.
17:37 - 29.07.2015

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy