Co sprawiło, że Blake Shelton "ma na pieńku" z fanami Britney Spears?
Wpisany przez Curious   

miciconeyvegasW niedzielę wieczorem w Las Vegas miała miejsce wyjątkowa dla wszystkich muzyków country gala rozdania nagród Academy of Country Music. Na imprezie pojawiło się wiele sław, a całość poprowadzili piosenkarze Luke Bryan i Blake Sheldon, którzy "na dzień dobry" przedstawili widzom krótki, dowcipny monolog.

"Wszyscy zebraliśmy się tutaj dzisiejszego wieczoru, aby posłuchać cudownej, nieziemskiej muzyki na żywo" - zagadnął z uśmiechem Bryan, entuzjastycznie zaczepiając swego kolegę, który ni stąd ni zowąd uzupełnił jego wypowiedź w sposób, który uderzył w dość czułe miejsce kariery Britney Spears... "Jeśli natomiast nie lubicie słuchać artystów śpiewających na żywo, powinniście przejść się kilka ulic dalej i zobaczyć koncert Britney Spears" - oświadczył, wywołując dość spore ożywienie na widowni.

Co ciekawe, na jednym z frontowych miejsc można było wypatrzeć siostrę Britney, stawiającą pierwsze kroki w świecie muzyki country, Jamie Lynn. Młodsza z pań Spears najwyraźniej poczuła się urażona niemiłym żartem skierowanym w stronę jej siostry i bezceremonialnie opuściła imprezę. Z kolei wielu z fanów Britney poczuło się na tyle dotkniętych, że już ogłosili swoją "zemstę" na muzyku. Cóż można rzec... Blake, miej się na baczności! TUTAJ można obejrzeć video.

Aktualizacja: Tuż przed galą, udzielając wywiadu na czerwonym dywanie Jamie Lynn wypowiedziała się krótko na temat rezydentury swej siostry w Las Vegas. "Miałam już okazję obejrzeć jej show i uważam, że jest bajeczne. Zawiera w sobie wszystko, czego pragnie się od występów Britney Spears" - stwierdziła. Zapytana przez dziennikarkę o ewentualne wspólne występy z siostrą, Jamie Lynn wykazała się zdolnościami dyplomatycznymi... "Byłoby wspaniale, ale Britney znacznie dłużej siedzi w tej branży" - wyznała. Warto jednak zauważyć, że nie zawsze praktyka czyni mistrza, w dużym stopniu liczy się także stopień zaangażowania artysty. Wywiad z Jamie Lynn można zobaczyć TUTAJ.

Komentarze (53)add comment

~Maximuss :

~Maximuss
Jamie Lynn wyszła przecież, widać na filmiku... Co do samego incydentu, to no cóż... powiedział prawdę. Jedynie szkoda Jamie, którą na pewno to dotknęło, co zresztą widać.
17:26 - 7.04.2014

PewDew :

Blue
Gdyby obraził Britney, to Jamie miałaby prawo czuć się dotknięta. Ale to? Fakt, o którym wiedzą wszyscy, to, że Britney jest synonimem śpiewu z playbacku. Wystarczy pójść na jej koncert. Ludzie to wiedzą i się z tego śmieją. I dobrze. Większość muzyków naprawdę ciężko pracuje, a Britney bawi się w mima do piosenek sprzed 15 lat. Taka gwiazda. Ona nie odczuwa żadnego wstydu z tego powodu.
17:30 - 7.04.2014

jas :

0
niech fani siedza cicho. A Britney powinna sie wstydzic, zamiast niej wstydzi sie jej siostra smilies/wink.gif
17:30 - 7.04.2014

Muffinka nz :

0
Ja nie wiem skąd u Jamie to oburzenie... przecież nie jest idiotką i wie,ze Britney śpiewa z playbacku, była na jej show. Ta cała siostrzana solidarność jest głupia i bez sensu w tym przypadku. Ale wiadomo...prawda boli.
17:36 - 7.04.2014

katie :

katie
Britney powodem do żartów. Z jakiej racji fani chcą się bulwersować? Prawda boli.
17:44 - 7.04.2014

Ewelina1 :

0
Dobrze powiedział! Czekam tylko aż ktoś przy najbliższym wywiadzie zapyta samą Brytę nieoczekiwanie, dlaczego wraz z menagerem oszukała fanów rok temu ZAPEWNIAJĄC, że rezydentura będzie na żywo. Pomimo szczerej miłości do Britney uważam, że powinno głośniej, częściej i nachalniej zarzucać jej playback.
17:52 - 7.04.2014

Łukasz-->nz :

0
Jakie oburzenie fanów. Jeszcze jadą po gościu, że nic nie osiągnął, a obraża legendę smilies/grin.gif Racja sprzedała 100 milionów płyt, ale te wszystkie osiągnięcia tyczą się lat 1998-2004. Od blackout wszystko zaczęło się sypać i z roku na rok Britney coraz bardziej się ośmiesza. Kiedyś zasługiwała na szacunek względem osiągnięć zawodowych, ale teraz? Wszelka krytyka, którą jest zalewana(i tak rzadko wytykają jej obecną amatorszczyznę) ma swoje uzasadnienie. Jamie musi wstydzić się za siostrę, bo księżniczka nie ma pojęcia, co to takiego wstyd.
18:06 - 7.04.2014

koballo :

koballo
Bardzo dobrze powiedział! Cieszę się, że są osoby, które nie liżą jej ciągle tyłka i mówią, co myślą! Brawo, Blake!
18:06 - 7.04.2014

Agnes :

Agnes
Myślę, że Britney to w ogóle nie obchodzi a najbardziej boli fanów.. Owszem było to niemiłe ale w końcu powiedział prawdę :/ Jestem ciekawa kiedy do Britney dotrze, że takim podejściem niszczy co to osiągnęła ciężką pracą..
18:28 - 7.04.2014

klałdik :

0
A ja trochę rozumie Jamie Lynn, kocha siostrę i nie chce by ktokolwiek się z niej śmiał..
18:50 - 7.04.2014

patrick :

patrick
moim zdaniem zachował się chamsko, by przy takiej publiczności powiedzieć coś tak niemiłego. każdy wie, że Brit nie śpiewa na żywo, ale trochę kultury...
19:09 - 7.04.2014

oko :

0
a może Jamie Lynn nie lubi muzyki na żywo i dlatego wstała i poszla do siostry
19:16 - 7.04.2014

Łukasz89 :

Łukasz89
Niestety, ale prawda jest taka, że Britney tylko i wyłącznie sama doprowadziła do tego, że ludzie żartują w taki a nie inny sposób.
19:21 - 7.04.2014

Dark :

0
No cóż Britney sama jest sobie winna ale przede wszystkim osoby które z nią pracują dawali i dają zielone światło na śpiew z playa. Gdyby Britney musiała śpiewać live robiła by to i dawała by sobie swietnie radę ale ludzie którzy ja otaczają skupieni są tylko na zysku i ograniczają ja pod względem artystycznym watpię w to ze Britney lubuje sie aż tak w disco łupankach Wytwórnia tam musi konkretnie ingerować w płyty które wydaje Do tego cała ta kuratela przez to ma ograniczone prawa co do spraw związanych z kariera dlatego to wyglada tak jak wyglada i robi to co jej każą . Jakoś przed tym całym załamaniem i kuratela śpiewała live a po tej całej sytuacji zrobili z niej robota. Myśle ze jak w końcu odzyska kontrole nad sobą wyda jakiś konkretny krążek i udowodni ze gdzieś tam w niej jest jeszcże ta stara Britney
19:28 - 7.04.2014

agathe9 :

0
prawda prawda ale po 1 wykorzystal jej slaby puky by zrobic o soebie halasu Po 2 jest zasada nie chcesz nie idziesz proste nie? jak sama Brit mowi -nie musi nic udowadniac nie chcesz to tam sa drzwi. britney ma robic show- to robi performeka, nie jest piosenkarka by spiewac LIVE -trasa circus doskonale pokazala to- to jest cyrk- przedstawienie... chcesz zapraszam nie tam sa drzwi. Nie jest blogerka by miec modne ciuchy nie jest modelka by miec rozmiar i cialo jakie chcecie nie jest piosenkarka by spiewac live. Jest matka by kochac,performeka by dawac show i radosc.
19:32 - 7.04.2014

Tom :

Tom
wg mnie żart jak najbardziej ok, ale mimo wszystko sporym nietaktem było wypowiedzenie go, kiedy na widowni siedziała Jamie Lynn. Mimo wszystko ona zaczyna swoją karierę i zrobili z niej tam idiotkę, bo poniekąd ten żart wiąże się również z nią, chociażby przez samo nazwisko Spears.
19:37 - 7.04.2014

kubbaa :

0
żart, przytyk ok, niech sobie mówi, ale nie kiedy siostra Britney jest na sali... bardzo słabe zagranie
19:45 - 7.04.2014

koballo :

koballo
oko - haha rozwaliłeś/aś mnie tym komentarzem! smilies/cheesy.gif
21:32 - 7.04.2014

Janeth :

Janeth
Z jednej strony cieszę się, że ktoś powiedział wreszcie głośno to, o czym po cichu wszyscy myślą i mówią - że Brit stała się trochę pośmiewiskiem. Natomiast czynienie tego, kiedy na widowni jest jej siostra - co najmniej słabe. Blake nie jest małolatem, który potrzebuje taniego rozgłosu, tylko ponoć poważnym artystą - nie wiem, po co to było :/
21:41 - 7.04.2014

Karolcia90 :

Karolcia90
Powiedział smutną prawdę. Facet ma rację. Fani o tym wiedzą więc skąd to oburzenie. Britney o ile kiedyś potrafiła choć balladę zaśpiewać tak teraz jedzie cały koncert z taśmy i chodzi z punktu A do punktu B machając rączkami. Zrozumiałabym gdyby wykonywała trudne i wyczerpujące układy taneczne jak kiedyś. I tak łagodnie jest jej to wytykane...a szkoda bo sama okłamuje swoich fanów mówiąc im ,ze "zawsze śpiewa na żywo"
21:46 - 7.04.2014

Alex. :

0
Nareszcie ktoś jej pocisnął na jakieś gali smilies/cheesy.gif
21:53 - 7.04.2014

Adam-nz :

0
dark - Brit zawsze jechała z playbacku, to nie jest kwestia kurateli. A poza tym - stwierdził oczywisty fakt. I brawo, a Jamie Lynn się nie ma co oburzać, sama powinna Britney o...krzyczeć za to co robi.
22:04 - 7.04.2014

Billy :

Billy
Jamie zrobiło się zwyczajnie głupio, więc co mogła zrobić? Wyjść, bo ludzie z pewnością zaczęli na nią patrzeć przez pryzmat Britney. :/ Takie gadanie i tak nic nie zmieni, więc po co wyciąganie takich tanich sensacji :/ Im dłużej Britney nie śpiewa live, tym trudniej jej się przełamać. Czy kiedyś to nastanie...?
22:25 - 7.04.2014

Adam-nz :

0
Im dłużej nie śpiewa live tym głośniej inni ludzie powinni o tym mówić.
22:30 - 7.04.2014

Keiran :

0
Powiedział prawdę smilies/wink.gifi osobiście uważam, że bojkot "wykonawców" z pleja jest jak najbardziej na miejscu. Zresztą duet Blake i Shakiry był najlepszym występem na gali smilies/smiley.gif
22:32 - 7.04.2014

TheDawid1994 :

TheDawid1994
oko - mistrz xD ja rozumiem zachowanie Jamie Lynn, bo mi też byłoby przykro na jej miejscu, żart był spoko, ale nie tutaj, szkoda dziewczyny
23:06 - 7.04.2014

lenaa :

0
Wszyscy wiedzą, że Brit leci z playa i to nie jest ok z jej strony, ale zachowanie tego Blake'a (who?) też nie było na miejscu, bo co innego wytknąć jej playback w merytorycznej dyskusji, a co innego żartować sobie z niej w ten sposób, i to jeszcze publicznie i gdy na widowni była JL....Miało prawo ją to zaboleć, więc wcale mnie nie dziwi jej reakcja...Żart jest zabawny, gdy wszyscy się śmieją, a ten był po prostu chamski i niskich lotów...Oczywiście, wkurza mnie fakt, że Britney jest obiektem kpin i wgl nie rozumiem jej postawy, że nic sobie z tego nie robi, że się z niej śmieją, coraz bardziej otwarcie zresztą, i że nie ma w niej jakiejś takiej woli, żeby wszystkim udowodnić, że się jednak mylą co do niej, że nie bez powodu jest nazywana księżniczką popu...Wkurza mnie, że wszystko na co tak ciężko pracowała jest zaprzepaszczane i dziwi mniej, że jej team też na to pozwala (nie widzą, jak bardzo się ośmiesza?). Nie wiem, coś trzeba z tym zrobić, bo ten playback jednak bardzo się rzuca w oczy z jej obecną formą, daleką od tego, co pokazywała kiedyś...Nie wiem, jak ona sobie wyobraża występy za kilka czy kilkanaście lat, bo wtedy to już wgl tańczyć chyba nie będzie, jak już teraz jest tak źle, a 40-50 letnia Britney w skąpych strojach, bawiąca się w mima raczej już nie przejdzie...
23:13 - 7.04.2014

Mati :

Mati
Oko trafił w samo sedno smilies/cheesy.gif A co do Jamie Lynn to rzeczywiście żart przy niej był słaby, a nie chciała pewnie siedzieć i udawać, że się dobrze bawi na imprezie, gdzie ludzie śmieją się z jej siostry.
00:55 - 8.04.2014

Dark :

0
Jakoś tez ludzie go wybuczeli a gdy wychodziła siostra ludzie krzyczeli do niej żeby pokazać ze nie było to na miejscu tylko ze on myślał ze było to do niego ze jest cool a po minie tego w jasnym było widać ze skumal ze Jamie wychodzi z tego powodu po drugie widać było ze było to wyreżyserowane i sam by na to nie wpadł konkurencja nie śpi a Vegas rządzi sie swoimi prawami tym bardziej show Britney cieszy sie ogromnym zainteresowaniem a w Vegas liczy sie tylko kasa i ktoś sie wyręczyl nim przez co bedzie teraz nękany przez psycho fanów jak fani Britney zapowiedzieli zemstę to troche mi go już żal w końcu to jedni z najbardziej wrednych i oddanych fanów na świecie nie jeden już sie na tym przejechał no cóż strzelił sobie sam w kolano
No i pewnie Britney oglądała gale na żywo bo wiedziała ze bedzie tam jej siostra wiec widziała i słyszała cała to sytuacje jej mina była pewnie bezcenna Adam n-z Pisząc ze Brit zawsze śpiewała z pleya musisz być mega ignorantem...
00:55 - 8.04.2014

Trinity :

Trinity
A co Britney taka święta, że nikt nie może z niej żartować? Nie mówił nic o jej życiu prywatnym, to by było chamskie. Uważam, że ktoś kto śpiewa zawsze na żywo ma prawo komentować inną osobę, która tego nie robi. Poza tym, taka jest konwencja tych otwierających monologów, oni tam pojechali po kilku osobach, włącznie ze sobą. I to po sobie jechali tak prywatnie, czyli o wiele gorzej.Jak pojechali po tym staruszku, było widać, że się trochę wkurzył na początku. A co do Britney, to czyż skłamał? I powtarzał mówił tylko o jej playbacku, a nie na przykład o jej załamaniu. Dlaczego wszyscy mają udawać, że to takie super i "awesome" jak przekonuje nas cały team Britney, smutne, że już nawet my zaczynamy tego bronić. Dlaczego my? a nie sama zainteresowana. Niech ona coś wreszcie zrobi. Już nie pamiętacie jak kłamali, że show będzie na żywo, śmiechu warte.
07:18 - 8.04.2014

Grzesiek 2 :

0
Najlepiej wyśmiewać kogoś. Wiem że Brit leci z pleja ale denerwuja mnie tacy jak ten typ.
08:14 - 8.04.2014

T.M :

0
mistrz!
09:35 - 8.04.2014

Mimis :

0
Moze to nie bylo mile ale bylo prawda nie milo bylo jak sama Brit zapewniala ze spiewa na zywo. To byla czysta rezyserka ale gdyby powiedzial cos w stylu ze kilka dalej mozna zobaczyc koncert wariatki no to to juz byloby nie na miejscu. A to nie byl zart tylko prawda i Brit powinna sobie wziac to do serca osiagnela bardzo wiele ale dalej musi udowadniac ze wlasnie na ta slawe i komfort zycia zasluzyla...
10:14 - 8.04.2014

Adam-nz :

0
dark - nie ignorantem a byłym fanem, który śledził jej losy od początku. Playbacku nie było tylko za czasów BOMT, potem sporadycznie się zdarzało śpiewanie live. Takie są fakty, a ty naucz się w końcu stosować znaki interpunkcyjne. Poza tym to Britney sama na siebie to ściągnęła dodatkowo bezczelnie kłamiąc, że śpiewa zawsze live.
11:12 - 8.04.2014

kasjaS4U :

kasjaS4U
Powiedział prawdę i dobrze, trzeba takich sytuacji jak najwięcej, żeby Britney i jej sztab w końcu zrozumiał, że ludzie mają już dość mini playback show. Żal mi Jamie Lynn, musiała poczuć się strasznie. A Brit gdyby miała trochę honoru, wystąpiłaby w jakimś programie i zaśpiewała na żywo, bo tu akurat ma coś do udowodnienia.
13:11 - 8.04.2014

lucky14 :

0
Prawda czasami boli jak widać smilies/sad.gif
13:28 - 8.04.2014

pawel FANBRIT :

0
Nie nie zawsze śpiewała z playa, i na piece of me np.work bitch na paru koncertach śpiewałą ma żywo!!!!ale oczywiście tego nie docenicie!!!!
13:36 - 8.04.2014

Adam-nz :

0
pawel - nie docenimy, bo NIE ŚPIEWAŁA tego na żywo. Nie bądź śmieszny.
13:57 - 8.04.2014

jas :

0
na koncertach rezydentury Britney wszystko rżnie z playbacku, ale że udaje jej się oszukiwać ludzi tak jak np Pawła to tylko się jej sztab cieszy. Oni jadą na naiwnych. Zawsze się znajdzie ktos kto będzie myslał że piosenke czy dwie chociaż zaspiewała na żywo.
15:00 - 8.04.2014

koballo :

koballo
Przestańcie biadolić, że coś podczas tej "BAJECZNEJ" (lol) rezydentury jest cokolwiek na żywo, bo nic nie ma, a Britney zachowuje się jak gówniara - nie dość że te jej układy są słabe, to jak jej się nie chce to połowę z nich sobie odpuszcza. Britney w pełni zasłużyła sobie na to, by być wyśmiewaną przez cały show biznes. Inni się starają i zasuwają jak mogą, a księżniczka kładzie lachę na wszystko i ma jeszcze grubą kasę za to zbierać? No chyba nie. Ale psychofani to nawet kupę by od niej zjedli, bo od Britney. Żal mi fanatyków.
16:45 - 8.04.2014

Lucky . :

0
Wiecie co? Prawda czy nie Blake Shelton nigdy, przenigdy nie osiągnie statusu i sukcesu Britney. Ona jest legendą i wniosła wiele do muzyki pop. Taki "żart" był nie na miejscu i jako fanka Brit jestem zła, że na coś takiego pozwolili. Biedna Jamie Lynn była na widowni, ale oczywiście nikt nie pomyślał że to niestosowne. Poza tym nie lubię artystów którzy nie szanują swoich kolegów po fachu, tym bardziej jeśli ci koledzy osiągnęli duuużo więcej niż oni sami. I nie trzeba być fanatykiem, żeby domagać się szacunku dla osoby którą się lubi.
17:12 - 8.04.2014

Łukasz-->nz :

pietajasia
Szacunku dla osoby którą się lubi? Przepraszam bardzo, ale czy Britney ma choćby troszeczkę szacunku dla swoich fanów. Przecież to ona rżnie głupa, kłamiąc, że zawsze śpiewa na żywo. Ktoś kto szanuje swoich wielbicieli nie wypowiada takich słów. Britney najwyraźniej ma nas za idiotów i sądzi, że wciśnie mam każdy kit, co najśmieszniejsze, udaje jej się to. Na szacunek trzeba sobie zasłużyć, a niestety Britney robi wszystko, żeby było inaczej. Sama doprowadziła do tego, że każdy z niej się teraz śmieje.
18:13 - 8.04.2014

koballo :

koballo
Lucky - widzę,że dużo osób gada o tym statusie Britney. Britney kiedyś osiągnęła dużo, ale to dawne czasy. Teraz jest jednym wielkim chodzącym flopem i leniem. A Blake wykonuje całkiem inną od niej muzykę, więc przestań beznadziejnie porównywać. Uświadamiam Was, że każdy artysta, który śpiewa na żywo i stara się w swojej pracy jest zdecydowanie na wyższej pozycji niż pani Spears. I tu nie liczą się pieniądze, ani dawne osiągnięcia. Teraz jest teraz.
18:58 - 8.04.2014

lenaa :

0
@Paweł Fanbrit, nie bądź śmieszny...na Piece of Me nic nie jest na żywo, a nawet jak zdarzy się, że jej głos się czasem gdzieś tam przebije przez playback, to to nie oznacza śpiewania na żywo, no proszę Cię...Widziałeś "Alien", gdzie za późno zorientowała się, że leci taśma? To chyba powinno wystarczyć za cały komentarz...Brit od zawsze leci z taśmy, tylko sporadycznie zdarzało się jej zaśpiewać coś live, ale to stare dzieje...Taka prawda. Od 10 lat nie zaśpiewała kompletnie NIC na żywo! Nic się nie zmieni w tej kwestii, dopóki fani będą łykać wszystko, co zaserwuje im ich idolka...i jeszcze te zapewnienia Larrego, że LV będzie w większości live i bezczelny komentarz samej Brit, że ZAWSZE śpiewa na żywo..aż mi szczena opadła normalnie jak to usłyszałam..Oni mają nas za kompletnych kretynów chyba, a Brit nie ma za grosz szacunku dla fanów smilies/sad.gif Z jednej strony fajnie, że show okazało się takim sukcesem, ale z drugiej strony wolałabym chyba, żeby flopnęło, bo może to by dało im coś do myślenia...
20:13 - 8.04.2014

lenaa :

0
@KasjaS4U, myślę, że oni doskonale rozumieją, ale dopóki kasa się zgadza, to nic się nie zmieni. Taka prawda :/ Nie pamiętacie już, jak Larry na każdym kroku zapewniał, że show będzie w większości na żywo? Jak widać, jest paru, co się nabrało...
20:21 - 8.04.2014

patrick :

patrick
ale jesteście spięci, może trochę wyluzujcie tak jak Brit smilies/cheesy.gif
20:30 - 8.04.2014

Lucky . :

0
Łukasz-->nzJeśli tak uważacie, to należy jej się szacunek choćby za tą genialną karierę jaką zrobiła, za te wszystkie hity i za bycie już ikoną muzyki pop. I teraz tak, nie uważam żeby Britney sama doprowadziła do tego, że niektórzy się z niej śmieją. Jak wszyscy dobrze wiemy "pomógł" jej w tym sztab specjalistów. Do tego przyczynili się również paparazzi i inni "życzliwi" jej ludzie. Sprawili, że powoli stała się osobą którą jest dzisiaj. Blake przesadził, jego wypowiedź była niestosowna. Nawet jeśli Brit używa playbacku to okazywanie braku szacunku i to publicznie nie ma racji bytu.
koballo teraz Britney jest skutkiem tego z czym przyszło jej się zmierzyć w przeszłości. Bardzo łatwo jest ją oceniać, ale nikt z nas jej tak naprawdę nie zna. Nie wiemy co nią kieruje i tyle. Widzisz dla mnie takie niewybredne żarty, jak ten pana Sheltona, są oznaką braku klasy czy jakiegokolwiek wyczucia smaku. Co z tego, że on wykonuje inną muzykę? Znam jego muzykę i nie ma w niej nic specjalnego. Nigdy nie będzie mu dane osiągnąć sukces takiego kalibru, więc najlepiej się wyśmiewać. Cóż jeśli tylko to mu pozostało... Teraz jest teraz, ale pamiętaj że na życie składa się również przeszłość.
20:40 - 8.04.2014

Adam-nz :

0
Ale co jest niewybrednego w stwierdzeniu faktu, i to jeszcze na dodatek nie na temat jej życia prywatnego? Skoro Brit ma odwagę bezczelnie kłamać, że śpiewa na żywo, to nikt nie powinien mieć skrupułów, żeby jej wytykać. Ludzie, co za czasy! Żeby piętnować krytykę robienia ludzi w konia.
22:18 - 8.04.2014

Łukasz-->nz :

0
Lucky - jak zwykle tylko same wymówki. Wiele przeszła, zgadza się, ale nie zmienia to faktu, że obecnie robi z siebie pośmiewisko. W ogóle najlepiej zgońmy wszystko na sztab, przecież Britney nie ma własnego rozumu. Jeśli nie jest w stanie odpowiednio zająć się karierą, to niech usunie się w cień, wtedy oszczędzi sobie i innym kolejnych przykrości. Powtórzę się: na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Nie obraził jej, a jedynie wytknął coś, o czym wiedział każdy. Szkoda, że bronisz kogoś kto nie ma szacunku do Ciebie. No, ale zawsze można wszystko zgonić na sztab, niezawodne usprawiedliwieniesmilies/smiley.gif
22:44 - 8.04.2014

Łukasz-->nz :

0
Co do okazywania szacunku za wcześniejsze dokonania, jestem pewien, że ludzie dalej ją szanują właśnie ze względu na przeszłość, ale obecnie liczy się tu i teraz, a niestety Britney pracuje na to, aby być obiektem kpin. Ludzie już pomału zaczynają zapominać o tym, z czego kiedyś zasłynęła. Jeszcze trochę i większość będzie ją pamiętać jako królową playbacku, która nie potrafi wykonać najprostszego układu.
22:56 - 8.04.2014

lenaa :

0
@Łukasz, tak, właśnie te wcześniejsze dokonania trzymają jeszcze przy niej fanów..Ludzie chodzą na jej koncerty z sentymentu..Dla wielu Brit kojarzy się z dzieciństwem i z fajnymi czasami...Ona jest już ikoną popu i nikt jej tego nie odbierze, tylko szkoda, że jest zdania, że już niczego nie musi udowadniać, bo moim zdaniem powinna właśnie stawiać sobie poprzeczkę coraz wyżej, mimo że wydawałoby się, że już wszystko osiągnęła...Dzisiejsi 15-latkowie nie pamiętają, niestety, tych czasów, kiedy zaczynała karierę i Brit kojarzy się im tylko z playbackiem i przez to być może nie rozumieją jej fenomenu, a Brit na pewno jest fenomenem, no bo pokażcie mi drugą taką piosenkarkę, która przez co najmniej 10 lat nie zaśpiewała na żywo żadnej piosenki, a od 16 lat na jej koncerty nadal ściągają tłumy bez większej promocji i zaangażowania samej zainteresowanej..No, i niech ktoś powie, że to nie fenomen smilies/smiley.gif
23:44 - 8.04.2014

Lucky . :

0
Łukasz-->nz zgodzę się z Tobą w połowie, bo moim zdaniem owszem Britney bardzo się zmieniła i nie stara się zadowalać fanów w takim stopniu w jakim byśmy sobie tego życzyli, ale tak jak mówiłam ten fakt z czegoś wynika. Śledząc jej karierę i życie od tak dawna, nie jestem w stanie zapomnieć co się z nią działo. Playback był przez nią używany od początku to prawda i wszyscy o tym wiedzą, z tym że dawniej jeszcze zdarzało jej się śpiewać na żywo. No ale jej fani z pewnością zdają sobie z tego sprawę i mimo to nadal są fanami. Cóż jeśli nie widzicie nic złego w wypowiedzi Blake'a to spoko, ale ja uważam że jeśli chciał jej to wytknąć to trzeba było jej to powiedzieć prosto w oczy. Szkoda że zrobił to w taki chamski sposób, przed taką publicznością i przed Jamie Lynn. Nie sądzę, żeby to było w porządku. Nawet jeśli powiedział prawdę to było to okropnie nie na miejscu. Poza tym miałam go za fajnego typa, a pokazał tylko że jest chamski i lubi budować swoją popularność na kpieniu z innych, przykre to.
16:07 - 9.04.2014

PP :

0
Klamczucha MOWILA ZE BEDZIE NA ZYWO SPIEWAC
15:52 - 23.05.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy