Britney Spears w wywiadzie dla magazynu "In Style"!
Wpisany przez Curious   

W studiu tanecznym mieszczącym się w dzielnicy przemysłowej Los Angeles Britney Spears odbywa próby do swego barwnego show Britney: Piece Of Me, które zadebiutuje już 27 grudnia w resorcie Planet Hollywood. Zgodnie ze słowami samej zainteresowanej, to dwuletnie zobowiązanie będzie czymś prawdziwie szalonym: poruszające się elementy sceny, błyszczące kostiumy, tłumy urodziwych tancerzy, maszyny tworzące deszcz i śnieg. Samo miejsce prób jest jednak bardzo skromne. Być może jedyną wskazówką, że w środku tego niemalże bezokiennego, betonowego budynku dzieje się coś wyjątkowego lub znajduje się ktoś niesamowity jest obecność dwóch paparazzich, czających się na chodniku za pokrytym asfaltem parkingiem, kierujących swe długie obiektywy w stronę drucianego ogrodzenia.

purplebritneybitch

***

Refren Toxic - "ze wszystkich piosenek jakie nagrałam, to moja absolutnie ulubiona", powie potem Britney - przenika ze znajdującego się nieopodal pokoju do wąskiego korytarzyku i jest tak głośny, że oprawione w ramki zdjęcia tańczących na balu postaci zdają się pulsować na ścianie. Po wyciszeniu się piosenki choreograf rozpoczyna odliczanie - "pięć, sześć, siedem, osiem!" - i powtarza je jeszcze około dwudziestu razy. Dźwiękiem podkreślającym akustykę pomieszczenia jest piskliwy odgłos butów na gumowej podeszwie, co rusz ocierających się o wypolerowaną na błysk podłogę. Ciężko powiedzieć, do kogo one należą - do Britney? - czy może do któregoś z jej czternastu tancerzy? Jedno jest pewne: w pomieszczeniu jest bardzo ciepło, trochę jakby główna gwiazda była zdeterminowana, aby przenieść żar pustyni Vegas [na której odbyło się oficjalne ogłoszenie rezydentury] na salę prób. A potem następuje zmiana utworu.

Stronger than yesterday, now it's nothing but my way, my loneliness ain't killing me no more. I'm stronger.

Tym razem refren rozbrzmiewa tylko trzykrotnie, ale już wspomniane trzy odtworzenia wystarczyły do wyłapania załączonej wiadomości: piosenka ta jest hymnem wytrwałości, jeśli takowy w ogóle kiedyś powstał. Może i minęło już czternaście lat odkąd Spears uczyniła z niej mega hit, ale ta utrzymana w klimacie dance-pop kompozycja obecnie wzrusza nawet bardziej niż wówczas, biorąc pod uwagę fakt, że od czasu wydania utworu nasza piosenkarka przeszła przez ciężki okres swojego życia i powróciła z jego ciemnych czeluści.

Ale wielkie nieba, ona znowu tutaj jest! Chwilę temu 32-latka wydała swój ósmy album studyjny, bardzo osobisty Britney Jean; pierwszy singiel, chłostający niczym bicz, dominujący Work Bitch, podbił listy przebojów po swej oficjalnej premierze, jaka miała miejsce tej jesieni. Dzięki dziewięćdziesięciu sześciu nadchodzącym koncertom Britney dołącza do szeregów legend Las Vegas, takich jak Celine Dion czy Elton John. Ma też życie prywatne, które zapewnia jej szczęście i utrzymuje na właściwej drodze. Zdjęcia, jakie umieszcza na swoim Instagramie ukazują dwóch uśmiechniętych i skorych do zabawy chłopców, ośmioletniego Seana Prestona i siedmioletniego Jaydena Jamesa, cieszących się rodzinnymi wakacjami, świętujących urodziny i jadących małymi, dziecięcymi autkami. I chociaż ona sama nie mówi o całej sprawie ani nawet nie wspomina jego imienia, jej przemiły chłopak również ma znaczący wpływ na jej życie.

Łatwo sobie wyobrazić, że występy z Toxic czy z innymi wielkimi przebojami, takimi jak ...Baby One More Time czy Oops!... I Did It Again mogą doprowadzić fanów do nostalgicznego szału. Ostatnio jednak to "Stronger" definiuje jej życie. Ten utwór zmobilizuje fanów Britney do solidarnego krzyku w jej rytm, dopingującego gwiazdę popu, która nie może zostać powstrzymana.

Już wkrótce przerwa na lunch, a podczas niej piosenkarka z prawdziwą ekscytacją odpowie na pytania czytelników In Style. Spears, w swoim standardowym luźnym ubiorze (przylegająca do ciała bluzka, wygodne spodnie, włosy związane na czubku głowy) zbliża się do mnie idąc korytarzem. Nie poruszona zamieszaniem, jakie wywołują dookoła tancerze, udaje się do pobliskiego biura, którego jedyne okno jest zakryte pośpiesznie zawieszonym kawałkiem czarnego płótna zasłaniającego widok wszystkim ciekawskim oczom (i obiektywom) z zewnątrz. Britney zasiada na skórzanym fotelu i stawia swoją mrożoną kawę ze Starbucksa na drewnianym stoliku. Pot rozmazał jej maskarę prawie do kości policzkowych, co uznaję za znak, że ostatnie dwie godziny spędziła na tańcu, dodatkowo w mocno ogrzewanym pomieszczeniu. Jeśli jest zmęczona, z pewnością nie daje tego po sobie poznać; siedzi prosto, łyka swój napój i jest gotowa do - dobra, powiedzmy otwarcie - pracowania jak s**a.

Gratuluję ci rezydentury! Co jest fajnego w tworzeniu tak olbrzymiego show? - Quinn Keaney, Pittsburgh
Oczywiście zawsze cieszę się na myśl o dużej ilości tańca, ale muszę przyznać, że uwielbiam nosić nowe kostiumy. Naprawdę bardzo dużo frajdy sprawia mi zajmowanie się tym, jak wyglądam. To typowo dziewczyńskie zajęcie - wybieranie butów na obcasie, naszyjników. Ten proces jest super. To moje ulubione zajęcie.

Co będzie najcięższe do zniesienia w trakcie tej trwającej dwa lata serii koncertów? - Grace Maria Rodriguez, Norwich
Przede wszystkim ogromny wysiłek fizyczny. Dziennie ćwiczę przynajmniej trzy czy cztery godziny, czasami dobijam do pięciu. Wczoraj czułam się tak kiepsko, że musiałam dwukrotnie udać się do masażysty! Kiedy byłam młodsza przygotowania do koncertów nie męczyły mnie tak jak teraz. Obecnie jestem dla siebie surowsza. Wcześniej przećwiczyłam wszystko dwukrotnie i miałam wolne. Teraz więcej od siebie wymagam.

Twoje ciało prezentuje się wspaniale (świetne zdjęcie na Instagramie)! Jak się z tym czujesz? - Anna Hecht, Roanoke
Myślę że to ważne, aby dobrze wyglądać i dobrze czuć się we własnej skórze, ale zależy mi i na jednym i na drugim. Uważam, że świat wywiera zbyt wielką presję na to, jak mamy się prezentować. Pewnego dnia oglądałam "Z kamerą u Kardashianów" i doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, co przeszła Kim w trakcie swej ciąży - tabloidy obrzucały ją błotem, bo była za wielka. W pewnym momencie programu wkurzyła się i powiedziała coś w stylu: "Skłamałabym mówiąc, że rzeczy które wygadywali na mój temat paparazzi, gdy byłam ciężarna, w ogóle mnie nie dotknęły". Pomyślałam: "Boże, miej ją w opiece", bo wiem, jak to jest. [Podczas ciąży] ma się już w sobie wystarczająco dużo emocji, a reporterzy dodatkowo zaczynają fotografować cię z brzuszkiem. Ciąża powinna być tym okresem życia kobiety, w którym jej ciało jest [jej] największym skarbem. Uwielbiam wspomnienie moich ciąż z wielu powodów, nie wspominając o tym, jak świetnie smakuje wtedy seks. Ale w tym biznesie podpisujesz pakt z diabłem. To, co robię zawsze każe mi idealnie wyglądać. Ludzie tego oczekują. Uznaję to za część mojej pracy.

Jakie są twoje ulubione sposoby na utrzymanie zdrowego trybu życia i nienagannej sylwetki? Czy twoje znane na całym świecie, doskonale wyćwiczone mięśnie brzucha są najbardziej przez ciebie lubianą częścią ciała? - Zachary Robbins, East Longmeadow
Szczerze mówiąc, za najlepszą część mojego ciała uważam ramiona. Największy wycisk swojego życia dostałam od mojego niesamowitego trenera boksu, z którym spotykałam się w Nowym Jorku. Uderzono go już tak wiele razy, a w dodatku nie widział na jedno oko. Męczył mnie, jakby jutro miało nie nadejść. Ciągle uprawiam boks, ale ćwiczę również jogę. Przy boksie wyciskasz z siebie siódme poty. To daje ci poczucie siły. Sądzę, że boks jest bardzo dobry dla kobiet, bo daje porządny wycisk i pomaga poradzić sobie z uporządkowaniem życia emocjonalnego. Taka lekcja może nawet doprowadzić cię do płaczu, bo wyciągnie na zewnątrz całe napięcie, jakie w tobie siedzi.

Jak na przestrzeni lat zmieniał się twój styl ubierania się? - Sarah Kinonen, Largo
Kiedy byłam młodsza o wiele bardziej obchodziło mnie to, co mam na sobie. Ale im jesteś starsza, tym bardziej zaczynasz doceniać proste i wygodne ciuchy. Ponadto, jako mama, ubieram się o wiele skromniej. Lubię stroić się na różne imprezy, lubię się przebierać. Szczególnie podczas koncertów! Gdy występuję wiem, czego oczekuje ode mnie publika - mam mieć w sobie blask, być odpicowana i iść na całość. Rozumiem to. Jednak w życiu prywatnym jestem bardziej stonowana.

Kto twoim zdaniem ma najlepszy styl? - Olivia Allchorn, Pacific Palisades
Jennifer Lopez wie, jak się pokazać; jest taka zadbana... Również Sarah Jessica Parker świetnie się ubiera, a jej ciało jest obłędne.

W jakim wydaniu zawsze czujesz się dobrze? - Brittany Hoffman, Ann Arbor
Gdy mam na sobie parę dobrych jeansów, piękne buty na wysokim obcasie, chociaż lubię też botki - szczególnie takie sięgające do kolan - do tego kurtkę i koszulkę. W takim zestawie nie masz sobie równych.

Masz obsesję na punkcie włosów, makijażu czy mody? - Samantha Cortez, Pennsauken Township
Najbardziej interesuje mnie chyba dbanie o skórę. Mam na tym punkcie obsesję przez moją mamę, która pracuje nad linią do pielęgnacji twarzy Rodan + Fields i jest temu całkowicie oddana. Uwielbiam ich mleczka i kremy do twarzy. Niedawno zakupiłam płyn do demakijażu i krem nawilżający firmy Shiseido. Nie mam problemu z testowaniem nowych marek. Mój lekarz, [pracujący w Beverly Hills chirurg plastyczny], dr. [Raj] Kanodia, czasami robi ze mną naprawdę fajne rzeczy - mam za sobą na przykład zabieg powiększania ust. Ma on pewien oparty na peptydach produkt do pielęgnacji twarzy, opakowanie jest zielone i wąskie; wszystko należy razem zmieszać i nałożyć na twarz. To działa cuda. Mieszankę zmywa się nocą. Czy widać po mnie, jak bardzo lubię dbać o skórę?

Co robisz, aby się zrelaksować? - Penny Kelen, Los Angeles
Uwielbiam wizyty w spa, szczególnie w tych należących do Four Seasons. Tam chyba mieszka sam Bóg! To miejsce wprawia mnie w stan błogości. Wczoraj odbyłam lawendowo-miodowy zabieg, który polega na tym, że przez godzinę leżysz zawinięta w kokonie. To wielka przyjemność. Uwielbiam siedzieć w tym kokonie. Będąc w nim czułam się taka bezpieczna w moim małym świecie.

Twoi synkowie nieustannie się uśmiechają. Co sprawia, że jesteś dobrą mamą? - Chelsea Moyer, Nowy Jork
Mam w sobie pasję i poczucie humoru, ale potrafię być poważna. Czasami biorę pewne rzeczy za bardzo na serio i to nie jest dobre. W mojej naturze leży przesadne zamartwianie się. Nic nie poradzę - czasami odchodzę przez to od zmysłów. Są dni, kiedy nie mogę uciec od codziennych spraw - nie jestem wtedy w stanie udać się do pracy, bo jakieś utrapienie mocno mnie dręczy i nie potrafię myśleć o niczym innym.

Gdybyśmy spytali twoich synków, jak oceniliby cię jako mamę? - Rebecca Allen, Houston
Chłopcy zapewne stwierdziliby, że jestem zabawna. Powiedzieliby także, że zawsze daję im do jedzenia dokładnie to, na co mają ochotę, zaczynając na cynamonowych bułeczkach a kończąc na paluszkach z kurczaka. Są pod tym względem bardzo rozpieszczeni! Kiedy jedzą u mnie posiłki dostają je na swoich tacach, mają na ich punkcie lekkiego świra. Potrafią się o nie upominać: "Gdzie jest moja taca?!" - myślę sobie wtedy: "No nie, co ja stworzyłam?!".

Co jest największym wyzwaniem w byciu rodzicem? - Jennie Bernstein, Filadelfia
Jako mama często napotykasz się na różne dziwne sytuacje, w których pytasz siebie: "Co się dzieje? Czy to normalne? Czy to taka faza [w życiu mojego dziecka]? Czy coś innego?", a potem czujesz się przez to głupio, bo zaczynasz myśleć, że w końcu to ty jesteś mamą i powinnaś wiedzieć co zrobić, ale w istocie tak nie jest. Jesteś tylko człowiekiem. Szczerze mówiąc, chciałabym mieć więcej przyjaciółek, które są mamami.

Czego pragniesz odnośnie życia uczuciowego chłopców, kiedy ci będą starsi? - Simone Perrin, Palo Alto
Mam nadzieję, że odnajdą szczęście w miłości. Chciałabym, żeby byli dżentelmenami kochającymi i doceniającymi osoby, z którymi będą.

Masz siebie za beznadziejną romantyczkę, czy raczej jesteś stanowcza w sprawach uczuciowych? - Camille Cogburn, Dallas
Jestem beznadziejną romantyczką. "Pamiętnik" to moje ulubione "romansidło".

W jaki sposób to, że pochodzisz z Południa definiuje cię jako człowieka? - Claire George, Seattle
Uważam, że od małego zaszczepiano we mnie południowe morały, wiem kim jestem i skąd pochodzę. Ciągle uznaję mówienie "yes, ma'am" (tak, proszę pani) i "no, ma'am" (nie, proszę pani), te tradycyjne zwroty z Południa. Staram się podtrzymywać pewne wartości we własnym domu.

Jak wyobrażasz sobie najbliższe pięć lat twojego życia? - Nico McManus, Laguna Beach
Przez kilka następnych lat pragnę być zajęta [zawodowo], ale potem chciałabym urodzić kolejne dziecko, córeczkę. Myślę że mała byłaby jak młodsza wersja mnie. To będzie czyste szaleństwo. Już nigdy więcej nie zamierzam czuć się tak samotna w tym świecie. Chcę wiedzieć, że jest na nim druga osoba, tak bardzo podobna do mnie.

Podaj nazwę czynności, o którą ludzie nie byliby w stanie cię posądzić. - Dana Emmer, Ithaca
Lubię gotować. Uwielbiam także spacery z moimi psami, odbywamy je mniej więcej trzy razy dziennie. Wsadzam je do wózków spacerowych. Mam trzy pieski - Hannah, Daisy i Sarabeth - dwa terriery i jednego maltańczyka. Są przeurocze, zabawa z nimi jest cudowna.

Dobrze sobie radzisz z prowadzeniem Twittera i Instagrama. Umieszczasz tam różne śmieszne rzeczy i bardzo fajne zdjęcia. Czy wszystko publikujesz sama? - Samatha Humbert, Cuyahoga Falls
Dziękuję! Większość postów pochodzi bezpośrednio ode mnie, ale czasami piszę razem z moim sztabem. Było zabawne, gdy Aaron Paul z serialu "Breaking Bad" tweetnął do mnie. Byłam wtedy naprawdę przejęta! Pomyślałam: "Mój Boże! To takie niesamowite że do mnie napisał!", to był szczyt ekscytacji. Wszyscy pytali, jak odpowiedzieć. Powiedziałam im: "Po prostu napiszcie: 'Boże! Dziękuję, że do mnie tweetnąłeś!".

Czym jest dla ciebie sukces? - Rachel Stiles, Atlanta
Znalezieniem wewnętrznej równowagi i szczęścia oraz byciem zdrowym.

Kiedyś opisywałaś siebie jako lekkiego "przygłupa". Czy to ciągle prawda? - Trevor Cook, Waszyngton
Zdecydowanie. Chyba jeszcze bardziej niż kiedyś.

Dla In Style: Isabel Gonzalez Whitaker / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

Komentarze (25)add comment

maj :

0
Fajnie że bez ogródek powiedziała że powiększyła usta a nie jak inne gwiazdki ,,owijają w bawełne"
02:24 - 30.12.2013

;) :

0
Pieprzy jak potłuczona. Ramiona, super brzuch, perfekcjonistka. Dobre sobie.
02:25 - 30.12.2013

Kubek :

0
Ah, ona jest taka słodka i pozytywnie nastawiona do życia smilies/cheesy.gif
02:36 - 30.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
fajny wywiad aż czasem dziw pomyśleć ze to Brit smilies/tongue.gif
02:54 - 30.12.2013

j*britney :

0
Super wywiad, dowiedźiałam się tyle nowych rzeczy...
10:14 - 30.12.2013

virke-nz :

0
Kiedyś opisywałaś siebie jako lekkiego "przygłupa". Czy to ciągle prawda? - Trevor Cook, Waszyngton
Zdecydowanie. Chyba jeszcze bardziej niż kiedyś.

hahahaha xD
10:47 - 30.12.2013

Macieqq :

0
Sweetney :3
11:16 - 30.12.2013

PetraVonCount :

PetraVonCount
No to się podsumowała... smilies/grin.gif
11:54 - 30.12.2013

b :

0
widać było że powiększyła usta smilies/cheesy.gif
12:41 - 30.12.2013

Ellie :

0
Fajnie się to czyta smilies/cheesy.gif
13:19 - 30.12.2013

Annie :

Annie
Nie jest z nią tak źle jak uważają co niektórzy. Wariat wypiera się, że ma "nierówno pod sufitem", a ona w swej słodyczy nadal jednak potrafi sklecić zdanie i co ważne żartować. Jeśli jest szczęśliwa to i ja jestemsmilies/grin.gif A w przyszłości dopełnieniem niechaj będzie jej córeczka.
13:34 - 30.12.2013

Rearview :

0
Nie zapominajcie, że jej sztab miał prawdopodobnie kupe czasu na autoryzację/zmiany w tym wywiadzie, więc pewnie dlatego się go dobrze czyta. Prawdziwa Britney podczas wywiadów jest w telewizji/radiu, gdzie nie ma czasu na poprawianie jej wypowiedzi na poziomie: yes/no/that's so cool.
14:30 - 30.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
Annie masz racje ja tez jej życzę córeczki smilies/grin.gif mi się wydaje ze ona nie jest jeszcze spełniona w tym dlatego wyparła muzykę i taniec na 3-4 plan
14:44 - 30.12.2013

Billy :

Billy
"Lubię gotować?" W innym wywiadzie mówiła, że jest w tym beznadziejna! Że nie czuje satysfakcji, kiedy się natrudzi, a później i tak dzieci nie chcą jeść jej jedzenia smilies/cheesy.gif Przyznała się do powiększenia ust, od tak. Może jakimś kwasem, który i tak jej zejdzie za kilka miesięcy.
14:51 - 30.12.2013

Adam :

weirdo
To jak wypiera na 4 plan to po co w ogóle się zabiera za coś tak ważnego i wielkiego jak Vegas? Jestem z Brit od samego początku i sory, ale nie nikt mi nie wmówi, że jest w tej chwili w formie. I nikt mi nie wmówi, że "dośpiewuje". Wy chyba nie słyszeliście ludzi śpiewających na żywo. W szczególności Britney śpiewającej na żywo. Ja te czasy jeszcze pamiętam.
14:52 - 30.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
Adam szczytu formy nie ma ale widać ze jej zależy na Vegas smilies/grin.gif I nie zapominaj ze ona miał kontrakt dlatego nagrywa płyty i wiesz ona ma wydatki musi z czegoś żyć wiec Vegas jest 2 letnia stabilizacja dochodów dla Spears.
14:56 - 30.12.2013

Adam :

weirdo
"Czy widać po mnie, jak bardzo lubię dbać o skórę?" Niestety nie, Britney.
15:03 - 30.12.2013

Fan..' :

0
Czy takie show okrojone do minimum Brit bez playbacku nie byłoby lepsze od teraźniejszego w LV?! http://www.youtube.com/watch?v=pDdUNe0ei-Y
15:31 - 30.12.2013

koballo :

koballo
Jezusie, ona takie pierdoły gada, że głowa boli. Sama nie pamięta, co mawiała wcześniej.
15:52 - 30.12.2013

lili79 :

0
Mogłaby jeszcze do listy piosenek dodać "My prerogative" uwielbiam tę piosenkę
16:15 - 30.12.2013

Moonshine :

Blue
Tak to jest, jak się opowiada bajki zamiast mówić szczerze. Dzięki temu mamy sto wersji Britney, każda następna przeczy poprzedniej. No i kolejny dowód, że psy traktuje jak nowe dzieci, biedne zwięrzęta.
16:17 - 30.12.2013

agata98 :

0
Z tymi wózkami do psów przegięła pałe. smilies/grin.gifsmilies/grin.gifsmilies/grin.gifsmilies/grin.gif
16:21 - 30.12.2013

lol :

0
nie no nie mogę xD pośmialem się przy tym wywiadzie :-) przygłup :-D takie fajne wywiady przypominają mi za co ją kocham :3 muszę przyznać, ze dzięki Brit nauczyłem się być bezposredni i prawdziwy jakkolwiek dziwnie to brzmi o.O no i przejąłem kaczą minę xD
16:51 - 30.12.2013

Saturn :

Saturn
Ja tam nie wierzę w wywiady do gazety, nie wiadomo ile w nich jest prawdy. Każdy może sobie dodać co chce i powiedzieć, że to Britney.
16:55 - 30.12.2013

KasjaS4U :

kasjaS4U
Rozśmieszyło mnie stwierdzenie, że Brit lubi się stroić na imprezy. Ogólnie pozytywny wywiad. Mam nadzieję, że doczeka się małej Britnejki smilies/wink.gif.
18:44 - 30.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy