"The Brit Factor", czyli Britney Spears w wywiadzie dla "Elle"!
Wpisany przez Curious   

ellemid01Poniżej prezentujemy pełne tłumaczenie ostatniego wywiadu Britney Spears dla magazynu Elle. Przypominamy, że artykuł znalazł się w październikowym wydaniu czasopisma (TUTAJ można obejrzeć skany). Britney opowiada w nim m.in. o swoim udziale w programie "X Factor" i o związku z jej byłym agentem telewizyjnym, Jasonem Trawickiem. Zapraszamy do lektury.

Kto z planu nowego sezonu "X Factor" dzwoni do Simona Cowella tylko po to, aby dostać ulubiony sok? To Britney Spears, kochająca matka i przyszła panna młoda, w wieku trzydziestu lat ciągle podbija listy przebojów i wie dokładnie, czego chce! Przy najmniejszej prowokacji tysiące nastolatków w Dunkin' Donuts Center w Providence w stanie Rhode Island, zaczyna skakać i wrzeszczeć z zachwycenia. Ich włosy są pokręcone, usta błyszczące, a ubrania przyciągają uwagę: cekinowe bluzki, neonowe, letnie sukienki, buty na wysokich koturnach, spódnice w stylu bandage. Mają przy sobie wykonane w domu transparenty i są gotowi - tak bardzo gotowi aby unieść je w powietrze. Jeden chłopiec nie może już dłużej czekać. W górze pojawia się brokatowy plakat z napisem: "Kocham Britney".

W końcu prowadzący ogłasza to, na co wszyscy czekali: jurorzy - Simon Cowell, L.A. Reid, Demi Lovato i Britney Spears są gotowi do wyjścia. Końcówka otwierającego video i teraz ci nastolatkowie - a także ich mamy, pary z uczelni, dwudziestoparoletnie kobiety, które nie poszły dziś do pracy - wszyscy zrywają się na równe nogi, wyciągają szyje, wyrzucają ręce w powietrze, krzyczą ile sił w płucach, ich euforia jest tak silna, że nawet ojciec zmuszony do przywiezienia tutaj i opiekowania się swoją córką i gromadką jej przyjaciółek, nie może powstrzymać rąk przed klaskaniem. Na początku zjawia się L.A., później Demi, Britney a zaraz za nią Simon, ale on się nie liczy - to Britney jest tym czego pragnie tłum i w jakiś dziwny, niemożliwy sposób ryk staje się coraz głośniejszy: "Mój Boże, to Britney!" "Britney!"

Britney szybko idzie w kierunku stołu jurorskiego, uśmiechając się do widzów. Ma na sobie czerwoną kreację Herve Ledger od Maxa Azria i czarne szpilki YSL, jej włosy są jasne i lekko pofalowane, mają przedziałek na środku, a oczy wabią, podkreślone ciemną kredką. Ktoś wykrzykuje: "Kocham cię, Britney!", hałas się utrzymuje, ona sama na chwilę zasłania uszy rękoma. Patrzy w dół a kiedy nie jest zajęta uprzejmym klaskaniem w rytm filmików poświęconych jej kolegom, opiera podbródek na dłoniach. Jej intro jest ostatnie i gdy tylko pojawia się na ekranie, zgiełk w Dunkin' Donuts Center osiąga najwyższy jak dotąd poziom. Na krótką chwilę zawstydzenie Spears odchodzi, a ona sama robi coś niespodziewanego: uśmiecha się od ucha do ucha, wesoło zwężając oczy.

ellemid02"Ludzie szaleją, gdy zobaczą Beyonce czy Jaya-Z", tłumaczy mi L.A. "Są podekscytowani Rihanną. Ale ona? Britney ma w sobie tę samą magię, która dała sławę Marylin Monroe, tę nieuchwytną zdolność bycia przez wszystkich kochaną, coś co sprawia że ludzie są nią kompletnie pochłonięci". Spears zaczęła swą muzyczną karierę w 1999 roku jako młodociana uczennica, drocząca się z nami  krótką spodniczką i białą bluzeczką, spod której przebijał kasztanowy stanik. W "Oops!... I Did It Again" upierała się, że "nie jest taka niewinna" a w wieku dwudziestu lat, naoliwiona z odsłoniętym brzuchem śpiewała w "I'm A Slave 4U": "I know I may be young/ But I've got feelings too./ I need to do what I feel like doing" ("Wiem, że jestem młoda/ Ale również mam uczucia/ Muszę robić to, co chcę"). Jej otwarcie wobec eksponowania seksualnośći przez młode kobiety wprawiła w zakłopotanie wielu dorosłych, jednak na nią samą przyjemnie się patrzyło. Gdy tańczyła (a tańczyła przez cały czas), ta słodka dziewczyna z Południa raziła siłą zmysłowości. Jako dorosła kobieta Britney zaczęła śpiewać o macierzyństwie ("My Baby", którego była współautorką) i wyczuleniu mediów na punkcie jej osoby ("Piece Of Me"), ciągle jednak nagrywając jedne z najbardziej tanecznych popowych piosenek ostatnich 14 lat.

Od 12 września będziemy mogli dwa razy w tygodniu podziwiać Spears na ekranach naszych telewizorów w drugim sezonie programu "X Factor" stacji "Fox", stworzonym przez Cowella konkursie śpiewu w formie reality show. Jej styl oceniania jest zaskakujący, częściowo dlatego że w ciągu ostatnich paru lat Spears była dość cichą osobą. Rzecz jasna udzielała się na Twitterze i od czasu do czasu publikowała w internecie nowe materiały w serwisie Viddy, ale pomijając promocję swojej muzyki, Britney trzymała się z dala od bezlistosnych tabloidów. Ostatnie trzy nagrania zdobyły status platyny, a album "Femme Fatale" z 2011 roku był jej szóstym numerem jeden: zrodził trzy hity z top 10, a licząca 73 koncerty trasa promująca krążek według informacji zarobiła 68 milionów dolarów. Spears posiada ponad 20 milionów fanów na Facebooku i 19 milionów śledzących na Twitterze, a według magazynu "Forbes" w ciągu ostatniego roku na jej konto przybyło łącznie 58 milionów. Programy takie jak "X Factor" są dla piosenkarek (J. Lo, Paula Abdul, Christina Aguilera)  chcących pchnąć dalej swą wstrzymaną karierę, jednak Britney Spears nie jest kobietą która potrzebuje czegoś takiego.

Kolejną zaskakującą rzeczą jest duża skromność gwiazdy pop, na przekór jej wizerunkowi publicznemu. Kiedy pytam ją o bycie ikoną, bezwiednie bawi się swoim pierścionkiem zaręczynowym. "Staram się o tym nie myśleć", mówi. "Chodzi o to, że... To jest zbyt przytłaczające, aby o tym rozmyślać. Dalej czuję się nowa w tym wszystkim. Kiedy ludzie mówią, że mnie znają, zaczynam wariować. I nadal tak jest. Po dzień dzisiejszy". Ciemnobrązowe oczy Britney wygladają w rzeczywistości na większe [niż na zdjęciach] i użyczają jej delikatności, co jeszcze bardziej potęguje dziewczęca intonacja i luizjański akcent. Rozmawiamy w garderobie Britney za kulisami sesji dla "Elle". Jest uprzejma, ale przezorna.

ellemid03Opowiada mi o tym, jak znalazła się w programie i czy stało się to na skutek przebiegu zwyczajnych wydarzeń. "Wizażystka z jaką pojechałam w trasę koncertową przez wiele lat pracowała z Simonem. Bez przerwy opowiadała o jego show i przez to zaczęłyśmy żartować czy nie byłoby zabawnie gdybym stała się jurorką. Myślę że podszeptała mu coś do ucha, bo kilka tygodni później [Simon] do mnie zadzwonił. To było to". Domniemane 15 milionów dolarów jakie ma dostać za swoje jednoroczne zobowiązanie musiało wpłynąć na jej decyzję zaakceptowaina propozycji, jednak kolejną korzyścią płynącą z kontraktu z "X Factor" jest fakt, iż Spears spędza w domu o wiele więcej czasu niż w trakcie trwającego pół roku tournee, dzięki czemu może zajmować się Jaydenem Jamesem i Seanem Prestonem, synkami z poprzedniego małżeństwa z Kevinem Federlinem. Britney wspomina o jeszcze jednym aspekcie, który do niej przemówił. "To grupowe starania", zdradza. "Tutaj nie chodzi tylko o mnie".

"Jest jedną z najbardziej pokornych osób [jakie znam]" - zdradza Cowell. "Bredziłem coś o piosence, którą napisała i to wprawiło ją w zakłopotanie. Ona nie gra. To wynika z jej nieśmiałości. Nie zdawałem sobie z tego sprawy dopóki nie zacząłęm z nią pracować. Wszyscy pamiętamy jak obserwowaliśmy Britney paradującą z wężem na ramionach i myśleliśmy, że ona po prostu nie może być bojaźliwa. A jednak jest". Podczas oficjalnego ogłoszenia kim są nowi jurorzy "X Factor" w maju tego roku kiedy Spears po raz pierwszy promowała show, reporterzy zastali ją mówiącą zbyt szybko, odmawiajacą podania dłoni i jak to określił nowojorski blog "Vulture", okazującą "entuzjazm zwykle zarezerwowany na wizytę u dentysty".

Później rozpoczęły się pierwsze przesłuchania uczestników, a Spears samowolnie opuściła nagrania (chociaż nie bezprawnie, według Cowella "wszyscy [nowi jurorzy] tak robią, chcą się przemieścić gdzie indziej. Wolno im to zrobić"), dzięki czemu media zaostrzyły na nią pazury. A co, jeśli te pierwsze wystąpienia publiczne były niczym więcej, jak próbą przystosowania się nieśmiałej kobiety do nowego rodzaju uwagi, innego zajęcia? Spears sama przyznaje, że pierwszego dnia castingów była "niezwykle zdenerwowana. Miałam jeden atak paniki za drugim". Czy była w stanie mówić uczestnikom "dokładnie to, co myślałam czyli coś, czego w większości przypadków nie chcieliby uslyszeć? Szybko zaczęłam sobie z tym radzić bo zrozumiałam, że będąc szczera pomagam im". "Paula [Abdul], Ellen [DeGeneres] - masa ludzi drży na myśl o pierwszym dniu [w nowej pracy]", uważa Cowell. "Pierwszego dnia [Britney] na sto procent myślała, że nie udźwignie tego ciężaru. [W trakcie przesłuchań] Jest trochę jak w Koloseum - pięciotysięczna widownia buczy, jeśli powiesz 'nie'. Widzę jednak, jak z każdym tygodniem pracy ta kobieta rozkwita. Myślę, że będzie dobra dla programu a program będzie dobry dla niej, ponieważ to jedno z tych zajęć, w któych pracujesz z publiką". 

ellemid0413-letni chłopiec z brązową grzywką wchodzi na scenę. Podczas rozmowy z jurorami jest ujmująco odważny, co sprawia że oceniający są nim zachwyceni - dopóki nie zaczyna śpiewać. Miny jurorów rzedną - ale nie Britney. Jej oczy się rozszerzają, a z ust wydobywa się "awww"; od teraz pracuje w matczynym trybie. Gdy chłopiec kończy śpiewać przemawia jako pierwsza i pyta go, czy bierze lekcje śpiewu. Co oczywiste Spears próbuje mu delikatnie zasugerować aby się ich podjął, jednak gdy chłopiec odpowiada że już na nie uczęszcza, ona nie naciska. Trzynastolatek twierdzi, iż miał za sucho w gardle. "Jesteś zdenerwowany" - odpowiada Britney, nazywając go przy tym "słodziakiem". Pozostali jurorzy uznają jego głos za "nie w pełni wykształcony". Stoi na scenie zawstydzony podczas gdy oceniający przemawiają. Głosują na "nie". Britney głosuje ostatnia i daje mu "tak". Chłopiec nie zasługuje na "tak", ale nie należy mu się także poczwórne "nie". Teraz może on wrócić do domu i myśleć: "Britney Spears zagłosowała dla mnie na 'tak'".

"Uważam, że to jest właśnie najtrudniejsze w byciu jurorem 'X Factor'" - mówi Spears o krytykowaniu młodych uczestników. "Większość z nich ciągle się rozwija i ciężko jest uznać, czy mają w sobie to coś, dlatego staram się być jak najdelikatniejsza wobec ich nadziei i marzeń". Sean Preston i Jayden James mają teraz odpowiednio siedem i sześć lat. W dniu sesji zdjęciowej oczekują jej w domu, Britney jest zajęta biznesami; pragnie wrócić do nich najszybiej jak to tylko możliwe. Od tego roku obaj chodzą do podstawówki i jest mało prawdopodobne, aby Spears w najbliższym czasie wyruszyła w trasę koncertową. Nie chce zakłócać im życia. Britney wyznała, że chłopcy lubią tańczyć do piosenek "Rhythm Is a Dancer" Snap!'a i "Baby" Justina Biebera, do których ułożyła dla nich specjalne choreografie. "Muszę dawać im pewne wskazówki, ale pamiętają większość kroków. Lubią się kołysać".

Co jeśli pewnego dnia zechcą zostać gwiazdami estrady? "Jayden jest zbyt mały aby na poważnie myśleć o byciu sławnym. Natomiast Sean Preston naprawdę kocha taniec", mówi 30-latka. A jeśli zechcą zabłysnąć w tym biznesie? Spears wstrzymuje się chwilę z odpowiedzią. "Nie wiem co wtedy będzie. To dobre pytanie. Trudne..." Znowu na chwilę przerywa. "Myślę, że w większości przypadków to mama i tato wpływają na decyzję [dziecka] i trochę je ku temu popychają. W innym razie pociecha nie chodziłaby na tak wiele przesłuchań, bo jest zbyt młoda aby wiedzieć [jak wejsć do biznesu]. Zawsze gdy widzisz sławnego brzdąca jest takie głównie przez jego rodziców. Jeśli [twoje dziecko] kocha występować i tańczyć na scenie i widzisz, że naprawdę to czuje nie chcesz zabierać jego marzeń; ale jak już mówiłam, to trudna decyzja".

Zanim 10-letnia Britney Jean Spears z Kentwood w Luizjanie stała się częścią "Klubu Myszki Miki" już miała za sobą wieloletną naukę śpiewu, tańca i gimnastyki oraz była wielokrotnią zwyciężczynią wszelkich konkursów talentu, mającą za sobą nawet rolę dublerki w broadwayowskim musicalu "Ruthless!" (z Natalie Portman). Matt Casella przeprowadzajacy castingi do "Klubu Myszki Miki" przesłuchał około 100 000 dzieci z całego kraju zanim w 1990 roku poznał tę wówczas ośmioletnią dziewczynkę (była zbyt młoda na udział w show, ale utzymywał z nią kontakt i półtora roku później zaprosił na kolejne przesłuchanie).

ellemid05"Od kiedy wypatrzyłem ją w kolejce, w której stało 25 dzieciaków, Britney przez cały czas powtarzała: 'Oczywiście, proszę pana. Mogę to zrobić'. Nie było dla niej rzeczy niemożliwych". Podczas występu z utworem "Sweet Georiga Brown" wykonywała koziołki i gwiazdy. "Później ruszyła w moim kierunku, śpiewając ostatnie linijki utworu. Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś podobnego. Jedyne z czym mógłbym porównać [jej występ] to początki kariery Judy Garland albo Shirley Temple". Castela wyjawia, iż Spears i jej pierwsza miłość, Justin Timberlake (którego rownież odkrył, razem z Christiną Aguilerą, Keri Russell i Ryanem Goslingiem) byli prawdziwymi bombami. Ale to "Britney miała więcej napędu" - mówi mężczyzna. "Justin był trochę - nie chcę mieć przez to kłopotów - trochę mniej od siebie wymagający. Britney zawsze całym sercem skupiała się na pracy".

Spears miała zaledwie siedemnaście lat gdy jej pierwszy album, "...Baby One More Time" zadebiutował jako numer jeden. Szybko pojawiły się trzy kolejne utwory podbijające listy przebojów, a lata później w 2004 roku w wieku 22 lat, Britney oszołomiła fanów swoim niespodziewanym ślubem w Las Vegas z kolegą z dzieciństwa, Jasonem Alexandrem (i unieważnieniem małżeństwa po 55 godzinach). Tego samego roku poślubiła jednego ze swych tancerzy, Kevina Federline'a a blisko roku 2006 urodziła dwóch synów i rozpoczęła separację z mężem. Następne 15 miesięcy problemów w życiu osobistym pochłonęło jej karierę. Zgoliła głowę, poszła na odwyk, przebywała w szpitalu psychiatrycznym, straciła prawa do opieki nad własnymi dziećmi i była pod tygodniową obserwacją a w tym czasie ojciec stał się jej prawnym opiekunem, odpowiedzialnym za decyzje dotyczące życia zawodowego i prywatnego Spears. Bardzo dobry przykład klasycznego zakończenia kariery, jednak fani Britney pozostali lojalni, a ona sama sukcesywnie walczyła o powrót i dzięki wydanemu w 2008 roku albumowi "Circus" przywróciła swą pozycę jako pop gwiazdy.

Tabloidy w dalszym ciągu uważnie śledzą każdy jej krok, ale obecnie zdjęcia typowego paparazzo przedstawiają Spears w ulubionej bluzie, fotografującą swoich synków podczas zabaw na plaży w Malibu. "Uwielbiam moje spodnie i bluzy - wewnątrz serca jestem chłopczycą", mówi piosenkarka. "Ciężko jest mi być jak Kim Kardashian i przy każdym wyjściu z domu mieć pełny makijaż i ułożoną fryzurę. Nie kręci mnie to. Z innej strony, czasem gdy masz na sobie taką bluzę myślisz: 'O Mój Boże, powinnam popracować nad wcięciem w talii'". Kiedy zadaję Spears pytanie dotyczące obsesji tego środowiska na punkcie nienagannej sylwetki, odpowiada: "Urodziłam dwóch synów więc to oczywiste, że moje ciało przeszło transformację! Uważam jednak, że sylwetka kształtuje się w miarę dorastania. Czuję się dobrze we własnej skórze - czasami mówią:  im starszy, tym lepszy". Przerywa. "Właśnie tak twierdzą starzy ludzie, prawda?"

ellemid06"Ciężko jest mieć życie prywatne będąc przy tym najsławniejszą osobą na świecie" - mówi Larry Rudolph, menadżer Spears, który współpracuje z nią już od 15 lat (z przerwami). Poznali się, gdy Britney miała 13 lat, a swe siły polaczyli 2 lata później; to właśnie Rudolph w 2007 roku przekonał ją, aby udała się na odwyk. Rozmawiam z nim w salonie dla jurorów podczas przerwy w kręceniu "X Factor" o tym, czy ten program można uznać za jej największe zbliżenie do publiki na przestrzeni ostatnich kilku lat. "Wielu celebrytów przepada za sławą", tłumaczy Rudolph. "Chcą wyjść na miasto, być wypatrzonym, podziwianym, kochają gdy ludzie ich komplementują. Britney jest dokładnym przeciwieństwem. Występowanie daje jej radość, ale jest osobą prywatną. Zawsze taka była, jednak teraz jest to bardziej zauważalne gdyż ma możliwość powiedzenia 'nie'. Na początku kariery było inaczej. Musisz więcej robić, być bardziej zauważanym, częściej udzielać wywiadów..."

Rzecz jasna w dniu dzisiejszym ciężko by było uczynić Spears bardziej sławną, a możność powiedzenia "nie" daje jej chociaż namiastkę prywatności. Kiedy w pewnym momencie wywiadu zwróciłam uwagę na fakt iż inedawno wygrała ankietę serwisu Billboard.com na najseksowniejszą kobietę w świecie muzyki ("To śmieszne", odpowiedziała) i przycisnęłam ją w sprawie bycia uznawaną za symbol seksu ("Bardzo dziwne uczucie gdy tak o tobie mówią"), ewidentnie zaczęłam ją denerwować. Britney zwraca się z pytaniem do Robin, członkini jej świty, która towarzyszy nam w rozmowie, ile pytań zostało do końca wywiadu. "Jeszcze tylko kilka, prawda?" - odpowiada Robin, patrząc na mnie. To z pewnością nie było pytanie.

W grudniu tego roku Spears skończy 31 lat i pomimo tego dziecinnego głosu jakiego używa, kobieta siedząca naprzeciw mnie jest zdolna do kontrolowania otoczenia. Od samego początku kariery ciągle przybywało pytań kto kontroluje Britney, a roztoczona nad nią kuratela tylko je napędziła. Ale w czasie trwania naszego wywiadu oraz przesłuchań do "X Factor" Spears, chociaż jest nieśmiała, nie boi się powiedzieć tego co myśli. Nie da się do niczego zmusić - nawet gdy narzeczony Jason Trawick (od tej wiosny jeden z opiekunów prawnych, nie ma jednak wpływu na jej finanse) pragnie podzielić się historią, którą ona sama wolałaby pozostawić dla siebie. Przystojny, wystrojony Trawick na potrzeby sesji dla "Elle" noszący na sobie białą koszulę z kołnierzem i wąski, czarny krawat dołączył do nas w garderobie. Kiedy zadaję Spears pytanie, kto zrobił pierwszy krok w stronę ich związku, mężczyzna niejednokrotnie wskazuje na nią. "Ja?" - pyta, jej głos podnosi się o kilka oktaw. "Nie, to nie byłam ja. No, może jednak". Wydaje się zawstydzona, ale Trawick, żartobliwie się z niej naśmiewając kontynuuje. "To z pewnością twoja sprawka. Pamiętam dokładnie jak to się potoczyło..."

"Nie, nie mów o tym" "Byłem wtedy twoim agentem, więc z pewnością nie chciałem przekraczać granic". Co się więc stało? "Nic nie mów!" rząda Spears, ale jednocześnie daje mu przyzwolenie; "No więc..." "To było słodkie, na pewno" - przerywa Britney. "Oglądaliśmy film, nie pamiętasz? To było w Las Vegas. Jako przyjaciele zwykliśmy oglądać razem filmy i niczym nadzwyczajnym było dla niej leżenie obok mnie. No więc zaczęło się jak zwykle..." Pytam Britney, jaki film zachęcił ją do akcji. Odpowiedź? Film o laleczce Chucky. Wszyscy w garderobie wybuchają śmiechem.

Komentarze (16)add comment

Nergal :

0
Podziwiam, że chciało się to wszystko przetłumaczyć dla nas :*
17:03 - 16.09.2012

Twist :

0
Curious szalejesz, dziewczyno! Brawoooo! Zabieram się za czytanie...
17:09 - 16.09.2012

Marit :

0
to wszystko to pic na wode.Jaka to ona nie ejst szczęśliwa i zainspirowana kariero sratatata wszyscy widzimy jak sie zachowuje i na jaką''wykończoną wygląd''
17:48 - 16.09.2012

YourTheWorstNightmare :

YourTheWorstNightmare
Fajny artykuło-wywiad. smilies/smiley.gif Ciekawie się czytało - świetne tłumaczenie. Wielu nowych rzeczy można było się dowiedzieć i prawdopodobnie prawdziwych opinii Brit na różne tematy.
17:53 - 16.09.2012

motylek :

Gałan
Wow! Całkiem fajny wywiad...A Brit fajnie odpowiadała na pytania i nie było jak to często bywa (nie tylko w przypadku Brit) że dziennikarz o jednym a gwiazda o czym innym :p
18:30 - 16.09.2012

Twist :

0
Bardzo fajny artykul. Podoba mi sie to zdjecie Britney gdzie sie wspiera na klawiszach. Jedyne co mo sie nie podoba to angazowanie Jasona w sesje, choc sama fota ich ladna.
18:42 - 16.09.2012

A D A :

0
Nareszcie nie mówi tylko o tym, że x factor to całkiem coś innego co robiła w przeszłosci. Bardzo podoba mi się to zdjęcie z Jasonem ; D Fajny, konkretny wywiad i artykuł.
19:36 - 16.09.2012

Luke :

seba9543
Zwykle czytając wywiady z Britney myślę że ona mówi to co jej kazą a wywiady są sztuczne.Ten wywiad według mnie jest zupełnie inny,podoba mi się smilies/smiley.gif i nawet się wzruszyłem smilies/grin.gif bo tu ukazany jest chociaż rąbek tej prawdziwej Britney smilies/smiley.gif
21:59 - 16.09.2012

marta3006 :

0
o tym, że jest nieśmiała to wiadomo od dawna i nie raz powtarzałam że to właśnie przyczyna jej dziwnego zachowania. Sama mówiła że kiedy jest na scenie jest zupełnie inna osobą, wiec udzielanie wywiadów i ta cała akcja promocyjna to nie jej żywioł...
22:12 - 16.09.2012

Milena :

Isana
marta3006 - boże co za głupoty. Jakoś nigdy nie była zbyt nieśmiała, zawsze sprawdzała się dobrze w wywiadach, rozmowach, była wyluzowana, pewna siebie, NORMALNA. Od 2008 roku taka jest i o ile moim zdaniem taki stan w 2008 roku byłby uzasadniony bo wiadomo, istniała obawa, że ludzie ją skreślą i wgl ale z czasem powinna ona zanikać a Britney powinna być bardziej otwarta. I wiek tutaj nie ma nic do rzeczy.
22:41 - 16.09.2012

Mateush :

Mateush
Może ona jest taka bo po prostu boi się krytyki która kiedyś spadła na nią w masakrycznej ilości. MOże dlatego pewnie poprosiła o zmianę grupy, może dlatego nie chce śpiewać nawet ballad na żywo. Boi się że ją wyśmieją
22:59 - 16.09.2012

xoxo15 :

0
MAteush, tochę głupie rozumowania, bo przecież właśnie takie jej zachowanie skupia na niej więcej uwagi i ludzie ją za to krytykują, za to, ze nie śpiewa, nie tańczy, ma kij od szczotki w tyłku, ludzie na nią patrzą i się zastanawiają 'dlaczego?'
23:15 - 16.09.2012

Elenna :

0
Ludzie nie porównujcie wywiadów z 2000-2006.Po tym co ta dziwczyna przeszła i tak cud,że w ogóle udziela sie w telewizji.Nie ma porównania do dziewczyny''świeżej'' początkującej i beztroskiej w latach szczenięcych.Świat i krytyka w najgorszym momencie jej zycia ją ''zmiażdżył''.Myślicie,że takie przejścia nie zmieniły jej psychiki,zachowań itp?.Pokazała się światu ze strony niezrównoważone wariatki której odebrali nawet dzieci.Pokazała pipke i zakrwawione majtkiTak było.Dziwi Was,że boi sie teraz każdej krytki i jak zostanie odbrana,że każdy patrzy na nia przez przmat jej załamani co powie,czy da rade,czy wróciła i czy popelni jakąs gafe i znów zrobi cos nie tak....wydaje mi sie na tym to polega.Zaraz powiecie ale w 2008 jakos mogła.Widocznie 4 letnie zamknięcie w ''domowym więzieniu''z ochroniarzami i menagerami tylko i wyłącznie dało się we znaki,ż poprostu zdziczała i''cofneła lekko'' w zachowaniu...to nie jest normalne,że od 4 lat nie czytalismy żadnego nagłówka typu''Britney ze znajomymi,Britney z przyjaciółmi gdzieś tam...''.Tylko ochrona json i menagerowie.Kiedyś tak nie żyła,była wolna,miała znajomych,wychodzila z domu inaczej funkcjonowala co wpływało też na jej swobodne i normalne zachowanie a nie jak teraz zastraszona dziwna Britney bojąca się ludzi.....
00:38 - 17.09.2012

Mateush :

Mateush
Gdybym wiedział że ludzie mają mnie wyśmiać potem też zachowywałbym się sztywno. TO chyba dość ludzkie. Może strasz silniejszy jest....
02:41 - 17.09.2012

KasjaS4U :

kasjaS4U
Bardzo fajny wywiad, aż miło się czytało. W końcu pokazali trochę prawdziwej Brit i nie zadawali durnych pytań typu 'jakie lubisz świeczki zapachowe'. Chyba najlepszy wywiad Britney ostatnich kilku lat. Dzięki za tłumaczeniesmilies/smiley.gif.
11:11 - 17.09.2012

Katrina :

katie
Britney to gwiazda światowego formatu, która jest nieśmiała. Dzięki za tłumaczenie, fajny wywiad.
16:12 - 17.09.2012

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy