Michelle Bell (ponownie) o współpracy z Brit!
Wpisany przez Belle   

starbucksmaxFani Britney Spears nie przestają zasypywać autorki tekstów Michelle Bell pytaniami dotyczącymi jej współpracy z pop gwiazdą. Tym razem jeden z wielbicieli zapytał ją także o wrażenia z kolaboracji z muzycznym duetem producentów Bloodshy & Avant, autorami wielkiego przeboju Britney - zdobywcy (jak dotąd) jedynej w karierze nagrody Grammy - utworu "Toxic".

"Cześć Michelle, dziękuję ci przede wszystkim za udostępnienie fragmentów piosenek Britney i szczegóły powstania utworów 'Money Love & Happiness' i 'Peep Show'. Zastanawiałem się, jak układała się - twoja i Britney - współpraca z Bloodshy & Avant? Czy nadal pozostajesz w kontakcie z Christianem i Pontusem? I czy pamiętasz coś na temat kawałków, które powstały podczas waszych wspólnych sesji? Mam na myśli tytuły 'Look Who's Talking Now' i 'Chaotic'".

"Witaj! Sesja z Pontus i Christianem sprawiłami dużo radości" - napisała Michelle Bell w odpowiedzi na post niejakiego Eliaelji. "Uwielbiam każdą piosenkę, jaką z nimi napisałam. Moją ulubioną kompozycją - moją i Britney jest Take Off (fragment tekstu: 'Be like a rocket baby, be like a rocket take off...'), w stylu electro-dance. Piosenka Look Who’s Talking Now z kolei powstała podczas pierwszej sesji z Bloodshy & Avant i była naprawdę ciekawa. Cieszę się, że brałam w niej udział. Przedawkowałam wtedy kawę ze Starbucks, ale było naprawdę wspaniale. Wspólnie z Britney pisałyśmy wtedy piosenki pełne emocji, miłości i złamanego serca, marzeń i nadziei, zabawy i tego typu całej palety uczuć i odczuć".

Komentarze (15)add comment

Muffinka nz :

0
No i właśnie o tym mówię - kiedyś Britney dawała z siebie dużo, widać, że lubiła pracować nad albumem i to było takie jej, natomiast w Femme Fatale jej tam w ogóle nie widać. Femme Fatale to nie jej styl, nie to co Britney chciała dać fanom. Mam nadzieję, że po kurateli poprowadzi swoja karierę w sposób w jaki ona tego będzie chciała.
21:22 - 24.02.2012

Katrina :

katie
Muffinka bo FF to pomysł jej sztabu, którego wprost uwielbiam smilies/grin.gif
Ona sama chciała nagrać album pop rock, ale kochany sztab się nie zgodził... smilies/wink.gif
21:24 - 24.02.2012

trusia :

0
Britney to juz nie ta rakieta co powyzej w tekscie piosenki...a wlasnie wie moze ktos kiedy sie ta kuratela skaczy skoro chce wychodzic za maz?
21:25 - 24.02.2012

Muffinka nz :

0
Katrina - no właśnie wiem, że chciała nagrać album w innym stylu takim ,żeby czuła się dobrze, a nie takie coś co wyszło z Femme Fatale i szkoda mi jej jak musi mówić w tych wszystkich wywiadach, że włożyła całe serce w ten album, że album ją odzwierciedla i takie tam pierdoły, które musi mówić przy promocji. Nie było widać w niej żadnej radości ani odrobinki ekscytacji. To po prostu nie ona.
21:53 - 24.02.2012

evcia :

0
Zgadzam się z Muffinką kiedyś Britney na tym wszystkim zależało a teraz.To co wydaje nie płynie z głębi jej serca tylko wydaje te wszystkie krążki bo musi coś wdawać i coś zarabiać.
23:07 - 24.02.2012

Till :

Till
Muffinka Ty myślisz, że Britney się tak zachowuje dla tego, że album FF został wydany w nie w jej stylu? Nawet gdyby wytwórnia pozwoliła jej wydać rockową wersję płyty to wątpliwe, żeby Brit dostała jakiegoś kopa i nagle zaczęła śpiewać live i dawać show jak za dawnych lat.. Tu nie można porównywać jej twórczości do jej psychiki, bo to chyba z tym ma ona wciąż problem. Z jej serca płynie wołanie o przerwę i pomoc, nie zrozumiałe jest tylko to w jaki sposób ona planuje swoją przyszłość. Ona z roku na rok traci fanów i artystycznie jest coraz mniej aktywna, dla niej obecnie życiową szansą jest udział w X-Factor, jeśli to zaprzepaści to jej kariera nie nabierze żadnego rozpędu i dalej będzie się cofać.
01:34 - 25.02.2012

bs23 :

0
#Till - jak sadzisz ? chcialbys cos promowac co nie jest w twoim stylu ? cos czego nie czujesz i zrobiles to jedynie dlatego ze ktos ci kazal ? Oby teraz wydala album jaki ona chce i czuje smilies/wink.gif
13:20 - 25.02.2012

Muffinka nz :

0
Till - Wiadomo, że Britney ma problemy psychiczne i sama nie jest w stanie o siebie zadbac jak i o dzieci, bo wciąż Jamie jest jej opiekunem. Ale mi tu chodzi o nagrywanie, a nie życie prywatne. Inaczej by było, gdyby sprawiało jej przyjemność to co robi, a nie bo ktoś coś jej powiedział i ma robić dokładnie tak jak ktoś sobie tego od niej życzy. A jak nagra to po swojemu to niekoniecznie zacznie śpiewać live, ale będzie szczęśliwsza bo to będzie prosto od niej dla jej fanów. Sam pewnie nie byłbyś super zadowolony gdybyś nie miał w ogóle zdania na coś na co pracowałeś całe życie. Britney tyle się narobiła w przeszłości, że teraz to ona powinna stawiać warunki, a jak wiemy jest zupełnie inaczej.
13:53 - 25.02.2012

Immolated :

0
Widzę, że ostatnio nastała moda na wypowiadanie się o przeszłości związanej z Britney =D
14:27 - 25.02.2012

Till :

Till
bs23 to się zgadza, tylko skąd Ty możesz wiedzieć jaki jest jej styl? Ona przy okazji wydania każdej nowej płyty twierdzi, że to jej nowy styl i to co jej w duszy gra smilies/tongue.gif wiadomo, że prawdziwość tych słów jest względna, ale trudno wyczuć co jest jej stylem. To, że ona faktycznie miała wizję albumu o innym brzmieniu ma akurat nie wielkie znaczenie, bo ograniczają ją zobowiązania wobec wytwórni.
Ciężko o niej cokolwiek wróżyć, ale wątpliwe jest to, że na kolejnym albumie się coś zmieni w kwestii ustalenia ostatecznego kształtu brzmienia krążka. Jej myślenie zapewne opiera się na twierdzeniu, że Adam i Larry wiedzą lepiej smilies/tongue.gif.

15:12 - 25.02.2012

Kamilaa :

0
Kiedyś to było to!Och jak ten czas leci a zycie jest takie przewrotne.Chciałabym zobaczyc Britney jeszcze tak szczęsliwa jak dawniej.Myślicie że to kiedyś nastanie?
15:27 - 25.02.2012

bs23 :

0
#till - nagrala caly album i poszedl do kosza bo sie wytworni nie spodobal i musieli nagrywac wszystko od nowa w biegu . ja sadze ze britney woli nagrywac cos w wstylu albumo OD ktory nie zostal wydany . Moim zdaniem to bylby album ktory britney sama zaplanowala ( oprocz blackout ) widac jak OD I blackout roznia sie od tego co britney nagrywa . slodziutkie piosenki smilies/wink.gif
15:28 - 25.02.2012

Muffinka nz :

0
Till tu nie chodzi o dyktowanie stylu Britney, tylko widać, że w Femme Fatale jest jej ZERO. Widac, że jej się to nie podoba i po prostu mamy nadzieję, że kiedyś będzie takim buntownikiem jak kiedyś, żeby postawić na swoje. Wiesz pewnie, że po wydaniu pierwszego singla album jeszcze nie był skończony (FF), także pewnie był nagrany tak jak Britney chciała, bo przecież przez cały rok nagrywała na niego piosenki, nawet jeszcze pod koniec 2009 roku, ale cos widocznie poszło nie tak, stwierdzili, że trzeba czegoś innego i musieli szybko to zmienić.
19:01 - 25.02.2012

KasjaS4U :

kasjaS4U
Ja myślę, że w sztabie Brit pracują ludzie z konkurencji. Femme fatale nie jest moim zdaniem złą płytą, ale w 100% zgadzam się z tymi, co piszą, że to kompletnie nie jest Britney. Nawet słuchając piosenek można to wyczuć w jej głosie. Odśpiewane na odwal, nie ma tej energii co np. w Blackou'cie. Nie wiem, co za czubki z nią współpracują. Zaprzepaścili szansę, żeby pokazać, że Britney nadal coś znaczy. Popatrzyli sobie na listy przebojów i pomyśleli: ''A, teraz Rihanna najlepiej się sprzedaje''. Poszli do Britney i mówią: ''Zmieniamy koncepcję albumu, zrobimy z ciebie drugą Rihannę, bo teraz ona jest w modzie''. No kurde, przecież to jest BRITNEY, to nie ona ma naśladować jakieś gwiazdki jednego sezonu, tylko to ją mają naśladować. Oni muszą jej niezłe pranie mózgu robić. ''Britney nie możesz zrobić płyty takiej, jaką chcesz, bo to nie jest modne. Ludzie nie będą cię słuchać, bo dla nich nadal jesteś laską z ogoloną głową''. Cholera wie co jeszcze jej opowiadają, byle tylko Britney się nie zbuntowała i nie zechciała zrobić czegoś, co ona chce. Dlatego ciągle jest spięta. Totalna masakra. Nie dziwię się jej, że nie chciała promować albumu. Mnie osobiście też by się nie chciało w takiej sytuacji. Britney to jest ikona, to ona powinna wyznaczać trendy. Jeśli zrobiłaby FF w stylu rockowym, to na kolejny rok Rihanna, Lady Gaga zrobiłyby podobną płytę. It's Britney do cholery!
13:59 - 27.02.2012

Adelle :

0
Kasja jej śpiew jest syntezowany komputerem więc nie da się stwierdzić, że to jest "na odwal". Dźwięk na płycie przechodzi przez filtr i tutaj nie ma miejsca na żadne emocje i fałsze. Wykonania na żywo dopiero ilustrują przekaz piosenek, w przypadku Britney to jest akurat fikcją...
Masz zupełną rację, sztab britney to zwykłe komercjalne świnie, które żerują na Brit tworząc dla niej to co się sprzedaje obecnie na rynku nie mając kompletnie uwagi na osobowość brit, szkoda mi jej. Ona nie może nagrywać "pod swoje dyktando" jak Adele czy GaGa bo jest po prostu spiętnowana do roli produktu...
Britney nigdy nie będzie druga Rihanną i bardzo dobrze, Rihanna to zwykły produkt, który nie napisał jeszcze prawie żadnej piosenki na swoją płytę. Głos Rihanny poraża (drażni) zwłaszcza na żywo więc artystka z niej marna, nawet w porównaniu do Britney.
Styl rockowy to odjazd a u britney to już mega smilies/cheesy.gif Tzn może Rihanna i GaGa nie nagrały by podobnej płyty, ale na pewno zainspirowały by się tym inne wokalistki, które tworzą muzykę rockową.

23:16 - 28.02.2012

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy