Aktualności
Nowe ubrania w sklepie Britney Spears
Wpisany przez Hinami   

W niedawno otwartym oficjalnym sklepie Britney Spears pojawiły się nowe rzeczy! Do ubrań dołączyła bluzka Baby dla kobiet warta 34.95 USD (129.30 PLN), przycięta bluza Gimme More za 59.95 USD (220.7 PLN) i pasujące do niej spodnie dresowe za 64.95 USD (239 PLN ). Sklep Britney oferuje nam również t-shirt Sweat B*tch kosztujący 29.95 USD (110.80 PLN PLN). Ubrania możecie obejrzeć, i ewentualnie zakupić, po kliknięciu w poniższy obrazek. Które z nich podobają Wam się najbardziej?

alt

 
#TBT 19 urodziny "(You Drive Me) Crazy"
Wpisany przez Hinami    czwartek, 13 września 2018 17:47   

altPod koniec lat 90 będąca u szczytu popularności Britney Spears, prawie rok po wydaniu wielkiego hitu ...Baby One More Time, zaprezentowała światu swój trzeci singiel - (You Drive Me) Crazy. Piosenka właśnie dziś, 13 września, a w niektórych krajach w późniejszych bądź wcześniejszych terminach, świętuje 19 urodziny! Przebój dodatkowo promował film Drive Me Crazy (w Polsce znany jako To Mnie Kręci), a jego główne gwiazdy - Melissa Joan Hart i Adrian Grenier - pojawiły się w klipie. Na potrzeby tego video nagrano również nową werjsę utworu, nazwaną The Stop Remix! To właśnie ją wydano na singla, a później umieszczono na wszelkich składankach. W porówaniu do aranżacji albumowej, ta ma więcej powera i lepiej nadaje się do tańca. Krótkie nagranie z sesji nagraniowej mixu możecie obejrzeć TUTAJ. Która wersja bardziej do Was przemawia: oryginał czy remix?

Piosence dodano więcej "mocy", więc klip do niej musiał być równie energetyczny. Sama Britney stwierdziła, że "ten teledysk musi być równie dobry, co Baby One More Time," zapraszając do współpracy tego samego reżysera Nigela Dicka. Na miejsce zdjęć wybrano... elektrownię Redondo Beach Power Station w Kalifornii, przekształcając ją w klub! Akcja klipu rozkręca się w jedną, wielką imprezę, kiedy Britney - seksowna kelnereczka i jej równie powabne przyjaciółki kończą pracę. W video położono nacisk przede wszystkim na taniec, którego Britney była prawdziwą mistrzynią. Nie przeszkadzało to jednak reżyserowi przerywać zdjęć okrzykami: "Stop Britney! Pokaż więcej poweru!" Britney pokazała więc power, którego starczyło na... dwie wersje klipu, które różnią się od siebie sekwencjami tanecznymi. Oryginał obejrzycie TUTAJ, natomiast alternatywną wersję video z innymi scenami TUTAJ.

Mimo, że piosence zarzucano pewne podobieństwo do debiutanckiego singla Brit, nie przeszkadzało to jej stać się kolejnym megahitem. Utwór dotarł do Top 10 w 20 krajach, a szczyt notowań zdobył w Belgii, Japonii i Islandii. W ojczyźnie artystki, na Billboard Hot 100 dotarł do 10 pozycji. Singiel z pewnością jest jednym z najbardziej kultowych od Britney, może nie tak bardzo jak Baby czy Oops, ale z pewnością do dziś wiele osób świetnie się przy nim bawi, a w polskich radiach naprawdę często można go usłyszeć.

Britney promowała go równie porządnie co ...Baby One More Time, a pierwszy raz wystąpiła z nim podczas Hair Zone Mall Tour. Co ciekawe, można było wtedy zauważyć iż publiczności Crazy podoba się zdecydowanie bardziej niż pierwszy hit Britney. Później piosenka gościła na każdej trasie artystki, a zabrakło jej dopiero na The Circus Starring i Femme Fatale Tour. Potem jednak utwór powrócił w ramach rezydentury w Las Vegas, Brit występowała z nim także podczas ostatniego tournée - Piece Of Me Tour ( przy okazji zapraszamy do nowego działu poświęconego trasie!).

Jakie są Wasze odczucia wobec (You Drive Me) Crazy? Macie z tym utworem jakieś miłe wspomnienia? Podzielcie się nimi w komentarzach!

 
"Piece Of Me Tour" nominowana do People's Choice Awards!
Wpisany przez Hinami   

Tegoroczna trasa Britney Spears - Piece Of Me Tour - została nominowana do People's Choice Awards w kategorii Trasa Roku 2018! Choć tournée osiągnęło ogromny sukces, a bilety sprzedawały się jak świeże bułeczki, opinie o koncertach były dosyć mieszane. Trzeba przyznać, że show w porównaniu do innych nominowanych, w tym Taylor Swift, Beyoncé i Justina Timberlake'a, wyglądało dość ubogo, a playback nie dodał mu uroku. W głównej mierze na winiki głosowania wpłynie jednak zadowolenie fanów, które z pewnością udało się osiągnąć. Rozdanie nagród odbędzie się już 11 listopada i mamy nadzieję, że Brit pojawi się tam osobiście i zabłyśnie na czerwonym dywanie. Jeśli chcecie wesprzeć Britney swoim głosem, kliknijcie w poniższy obrazek. Oczywiści trzymamy kciuki za naszą gwiazdę!

alt

 
Britney Spears wyrzuca fankę za drzwi podczas spotkania Meet&Greet w Londynie!
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

Spotkanie z Britney Spears to marzenie chyba każdego fana sławnej piosenkarki, która już w tym roku obchodzić będzie 20-lecie premiery swojego pierwszego singla ...Baby One More Time. Taką możliwość daje tzw. Meet&Greet, czyli unikalna (i kosztowna) możliwość spojrzenia w oczy naszej gwieździe, czy zamienienia z nią kilku słów. O spotkaniach z Britney Spears krążą legendy - większość fanów przyznaje, że są one bardzo krótkie, jednak większość jest zachwycona miłym usposobieniem piosenkarki, niektórzy decydują się również na powtórkę. Pakiety Meet&Greet były dostępne do kupienia w limitowanej ilości również podczas trwającej trasy Piece Of Me. Już po koncercie w Berlinie docierały do nas jednak głosy o dziwnym, pełnym niespokoju zachowaniu gwiazdy podczas spotkań z fanami, a nawet niezgadzanie się na przytulenie w ramach wykonywanego zdjęcia. Oliwy do ognia dolał fakt, iż Spears spóźniła się na swoje show w stolicy Niemiec aż 40 minut.

Kilka dni temu światem fanów wstrząsnęła relacja niejakiej Marty Gutierrez - hiszpańskiej fanki, która wybrała się na jeden z koncertów Britney Spears w Londynie. Dziewczyna przy okazji miała również spełnić jedno ze swoich największych marzeń - spotkać się ze swoją idolką. Wszystko odbywało się zgodnie z planem, jednak przed samym rozpoczęciem M&G z piosenkarką ochorna poinformowała zebranych wielbicieli, iż Brit jest chora, nie czuje się najlepiej i z tego względu proszą: "żadnego przytulania, żadnego całowania". Gdy nadeszła jej kolej, Marta weszła do pokoju, przywitała się z Britney, po czym przygotowała się do zdjęcia obejmując piosenkarkę w talii... i właśnie w tym momencie marzenie Hiszpanki zaczęło się sypać. Brit, zirytowana dotknięciem przez fankę, miała rzekomo podejść do ochroniarza i porposić go o wyrzucenie dziewczyny z pomieszczenia. "Britney, ale zapłaciłam bardzo dużo za to!" - miała zacząć Marta, na co w odpowiedzi miała usłyszeć śmiech piosenkarki i szydercze słowa "Ojej, przykro mi, że musiałaś dużo zapłacić". Mimo przeprosin ze strony dziewczyny, gwiazda była nieugięta, ochrona wyprosiła fankę, zaś sztab Britney zaoferował zwrot kosztów spotkania Meet&Greet. Rozzłoszczona Marta stwierdziła, że nie będzie uczestniczyć w samym konercie Brit i rozpoczęła relację w mediach społecznościowych oraz wrzuciła filmiki z opisem sytuacji na YouTube, gdzie szczegółowo opisała, w jaki okropny sposób została potraktowana przez jedną z największych gwiazd w historii muzyki. 

Dla wieloletniego fana Britney Spears, cała historia Hiszpanki wydaje się być niewiarygodna. Co prawda gwiazda bywa nieswoja, czy wręcz oschła, podczas spotkań z fanami, co wynika prawdopodobnie z ogromnej nieśmiałości gwiazdy, bądź też możliwego zażywania leków psychotropowych, jednak nigdy do tej pory nie wyprosiła, bądź wyśmiała swojego wielbiciela. Niemniej jednak podczas swojej europejskiej trasy, Brit rzekomo potrafiła odmówić przytulenia niektórym osobom, mimo iż wcześniej to robiła bez problemu. Możliwe też, iż Marta nie mówi nam całej prawdy, być może wcale nie objęła niewinnie Brit, a starała się dotknąć piosenkarkę w miejscu, gdzie nie powinna...

Każda historia ma jednak drugą stronę medalu, również i ta. Wszystkie inne spotkania tego dnia przebiegły bezproblemowo. Jeden z obecnych tam fanów donosi, iż Britney wyszła z inicjatywą nakręcenia wspólnego filmiku po zakończeniu wszystkich spotkań (do czego ostatecznie nie doszło ze względu na zamieszanie spowodowane sytuacją z Martą). Jak podają fani obecni tego dnia podczas spotkań Meet&Greet, Hiszpanka wydawała się im osobą raczej niespokojną. Dodatkowo zwraca się uwagę, iż przed wydarzeniem, zebrani zostali dokładnie poinformowani, żeby nie dotykać piosenkarki, gdyż nie czuję się dobrze, a Marta złamała tę regułę. Duża część fanów Britney Spears zdecydowała się jednak stanąć po stronie dziewczyny. W obronie naszej gwiazdy stanęły jednak osoby, które osobiście spotkały się z piosenkarką. Murem za Britney stoi również jedna z fanek, która swoje Meet&Greet przeżyła tego samego wieczoru co Marta. Według jej wersji wydarzeń, piosenkarka aż trzykrotnie w miły sposób poprosiła Hiszpankę, aby jej nie dotykała, jednak dziewczyna nie zastosowała się do prośby swojej idolki!

Sama Britney nie wypowiedziała się jeszcze w tej kwestii, sztab piosenkarki nie wydał również żadnego oświadczenia w tej sprawie. Całej prawdy z pewnością nie poznamy nigdy, jednak historia Marty zdaje się tylko potwierdzać donosy fanów o dziwnym zachowaniu Brit podczas spotkań M&G. Niektórzy z nich stawiają hipotezy o rzekomym ponownym załamaniu nerwowym gwiazdy. Calą historię podchwyciły już hiszpańskie media, którym swoją historię ponownie opowiada Marta.

Czy Britney zachowała się niestosownie? A może to było po prostu przekroczenie bariery przez Martę? Co myślicie o tej sytuacji? 

 
 
#TBT Dwa lata od wydania płyty "Glory"
Wpisany przez Hinami   

altChoć sami nie możemy w to uwierzyć, ostatni album Britney Spears zatytułowany Glory miał premierę dwa lata temu - 26 sierpnia 2016. Płyta nadal brzmi bardzo świeżo i aż możemy pokusić się o stwierdzenie, że piosenki z niego i teraz świetnie sprawdziłyby się w radiach. Niestety pozostaje tylko gdybanie, otóż album doczekał się tylko dwóch singli - wytypowanego przez fanów Slumber Party i głównego Make Me... (przeczytaj więcej: #TBT Dwa Lata "Make Me..."). Naprawdę szkoda, bo piosenki takie jak uwielbiane przez wszystkich Change Your Mind czy wpadające w ucho Love Me Down nawet nie dostały szansy, by zaistnieć w radiu czy muzycznej telewizji... A jakie utwory Waszym zdaniem powinny promować album i zostać singlami?

Glory według fanów i krytyków zostało okrzyknięte najlepszym albumem Brit od lat, a wielu wielbicieli piosenkarki chciałoby, by właśnie w tym muzycznym kierunku dalej podążała. Album znalazł się na 5. miejscu listy Najlepszych Albumów Pop 2016 magazynu Rolling Stone i my się z tym werdyktem zgadzamy, bo Glory to naprawdę popowa perełka, gdzie Britney nie tylko eksperymentuje z muzykę, ale również ze swoim wokalem, który jest najlepszy od wielu lat, a najlepiej słyszać to w zamykającym standardową edycję płyty What You Need. Jedyne czego nam brakowało w tej erze to wykonanie Just Like Me... na żywo z gitarą <3

"To coś naprawdę innego. Bardzo mnie ekscytuje. To mój ulubieniec spośród wszystkich albumów, jakie nagrałam. Napisałam na niego mnóstwo piosenek. Wyszedł naprawdę ciekawie, a jego klimat jest nietuzinkowy. Szczerze mówiąc ta płyta stanowi dla mnie coś naprawdę wyjątkowego. Jest jak dziecko. Zależy mi, aby brzmiała tak, jak ma brzmieć, niezależnie od tego, czy mam ją nagrywać jeszcze przez rok, czy przez dwa miesiące. Wiem, że kierunek, w którym podążam, jest bardzo dobry. Chcę porządnie wykonać swoją pracę, zależy mi na tym, aby fani byli zadowoleni z efektu" - takie słowa mogliśmy usłyszeć z ust Britney o jej nadchodzącym krążku. I tym razem miała rację; słuchając albumu naprawdę czujemy to co Brit chciała przekazać i słychać, że jest to dzieło takie jakie ona sama chciała stworzyć. Zdecydowanie bardziej "łączymy się" z Britney niż słuchając jej "prywatnego," ale i dużo słabszego, Britney Jean.

Glory nie tylko został cieplej przyjęty niż poprzednik, ale również lepiej poradził sobie na listach sprzedaży. W ojczyźnie artystki krążek zadebiutował na 3. miejscu Billboard 200, czyli o oczko wyżej niż wcześniejszy album. Ostatni płyta Brit zdobyła dostała się na szczyt zestawień w pięciu krajach (Czechy, Włochy, Tajwan, Korea Południowa i Irlandia) podczas gdy Britney Jean udało się być numerem jeden tylko w Chinach. Jak widać po części jakość muzyki przekłada się na sukces komercyjny, jednak patrząc z tej perspektywy Glory powinno być numerem jeden wszędzie, a utwory z niego okupować listy przebojów na całym świecie...

Co po upływie czasu myślicie o tym albumie? Które piosenki są waszymi faworytami? Jeszcze mały prezent dla Was: jeśli tak samo jak my nie przepadacie za oficjalną okładką płyty, po kliknięciu w powyższy obrazek możecie zobaczyć (i pobrać!) świetną grafikę zrobioną przez fana.

 
#TBT 13 lat "Someday (I Will Understand)"
Wpisany przez Hinami   

18 sierpnia 2005 roku swoją premierę miał utwór Someday (I Will Understand) - pierwszy, a zarazem jedyny singiel z minialbumu Britney & Kevin: Chaotic.  Piękna ballada to efekt współpracy z Guyem Sigsworthem (współtwórcą Everytime i My Baby), przy czym autorką słów jest tylko i wyłącznie sama Britney. Jest to też jedyna zrealizowana piosenka naszej gwiazdy, której autorką jest tylko ona - inne utwory zawsze pisał z nią ktoś inny lub piosenkarka w ogóle nie brała udziału w tworzeniu piosenki.

Z Someday łączy się pewna ciekawostka - tekst utworu opowiada o oczekiwaniu na dziecko, jednak sama Britney napisała go dwa tygodnie przed tym, jak dowiedziała się, że jest w stanie błogosławionym! Czyżby to przeczuwała? Jak wiemy, we wrześniu tego samego roku artystka urodziła swojego pierwszego syna, Seana Prestona, a rok później Jaydena Jamesa. Dziś dzieci i rodzina, jak piosenkarka wielokrotnie wspominała, zajmują najważniejsze miejsce w jej życiu.

Mimo bycia bardzo lubianym i niezwykle czarującym utworem, Someday (I Will Understand) nie osiągnął spektakularnego sukcesu komercyjnego, choć pewnie i tak się go nie spodziewano. Piosenka była notowana na kilku listach przebojów i dotarła do Top 10 jedynie w pięciu krajach: Szwecji, Szwajcarii, Danii, Włoszech i na Węgrzech. W Wielkiej Brytanii i Japonii wydano nawet "maxi single" mające... więcej utworów niż sam Chaotic. Jednak to i tak niewiele pomogło. Britney nigdy nie wystąpiła z utworem, choć performance z pewnością byłby udany, bowiem niewykluczone, że gwiazda zaśpiewałaby go na żywo.

Jedyną promocją singla był teledysk, wyreżyserowany przez Michaela Haussmana, oraz reality show Brit i jej byłego męża Kevina Federline'a. To właśnie tam mogliśmy zajrzeć za kulisy kręcenia video oraz premierowo obejrzeć go pierwszy raz w ostatnim odcinku serii. Jak przyznała sama piosenkarka, zarówno piosenka jak i klip stworzyły cudowną całość i idealnie uchwyciły moment, w którym na ten czas się znajdowała. Akcja klipu rozgrywa się na terenie przepięknej posesji z basenem. Britney wstaje z łóżka, łapie się za zaokrąglony brzuszek i spogląda na podwórze, gdzie znajdują się figury aniołów... Podmuch wiatru raz po raz wprawia liście w niezwykły taniec w blasku promieni słonecznych. Wszystko to sprawia, że zaczynamy w końcu czuć obecność istoty, która czuwa nad naszym losem... Nie bez znaczenia jest również to, że teledysk powstał w wersji czarno-białej.

Co myślicie o Someday (I Will Understand)? Chcielibyście, by Britney odważyła się kiedyś wystąpić z tym utworem i zaśpiewać go całkowicie na żywo? My bardzo byśmy tego chcieli!

 
Niemieckie media o występie Britney Spears
Wpisany przez amyseeker   

Po rozpoczęciu europejskiej części trasy Piece Of Me i pierwszym koncercie, który odbył się w ramach Brighton Pride w Wielkiej Brytanii, Britney Spears, za pośrednictwem mediów społecznościowych, pochwaliła się tym, co na temat jej show piszą lokalne gazety. „Britney Spears zwala z nóg swoich fanów”, „Powrót królowej”, „Britney Spears lśni na Brighton Pride” – brzmiały nagłówki. Gdyby jednak piosenkarka znała język niemiecki, bo to w Berlinie odbył się kolejny koncert trwającego właśnie tournée, raczej niechętnie publikowałaby tytuły z tamtejszych dzienników. Bo mimo tego, że media naszych zachodnich sąsiadów z szacunkiem wspominają wielkie sukcesy księżniczki popu, to nie szczędzą również słów krytyki.

„Britney Spears każe na siebie czekać” - pisze portal VIP.de, do czego odnoszą się również inne media. Punktualni Niemcy nie byli zadowoleni ze spóźnienia Britney, które zaskoczyło jednak przede wszystkim wiernych fanów – wszak piosenkarka rozpoczyna swój show niemal zawsze punktualnie. Dlaczego tym razem było inaczej? Być może Brit wzięła udział w koncercie Pitbulla, który rozgrzewał jej publiczność. Niektórzy fani podejrzewają jednak, że mogło to mieć związek... z jej nastrojem. Osoby, które miały okazje poznać Britney osobiście podczas tzw. spotkania Meet&Greet twierdzą, że piosenkarka tego nie nie była w dobrym humorze… Jednak kiedy wyszła na scenę, nikt nie dostrzegł negatywnych emocji, a to może dlatego, że „bycie z Britney w jednym pomieszczeniu, to naprawdę elektryzujące doznanie” – czytamy na wyżej wspomnianym portalu – „(…) bo to nie jest Selena Gomez czy Katy Perry – to legenda, ikona, pop-bogini”.

Czytaj dalej...

Więcej…
 
#TBT 18 urodziny "Lucky"
Wpisany przez Hinami    czwartek, 09 sierpnia 2018 16:00   

altWczorajszego dnia, czyli 8 sierpnia, swoje 18 urodziny świętował singiel Lucky - drugi utwór promujący album Oops!... I Did It Again. Lucky zajmuje dość ciekawe miejsce wśród utworów Britney Spears, otóż opowiada historię tytułowej szczęściary, która jest gwiazdą i ma wszystko. Bohaterka jednak nie jest tak naprawdę szczęśliwa i mimo wszystkich nagród i blasku fleszy, nocą z jej oczu płyną łzy... Czyż nie brzmi to jakoś znajomo? Przecież nie bez powodu fani dopatrują się powiązania piosenki z życiem naszej Britney.

Teledysk idealnie komponuje się z utworem, a nawet zmusza do jeszcze głębszych refleksji. Britney wcieliła się w podwójną rolę: słynnej, hollywoodzkiej aktorki imieniem Lucky i "dobrego ducha", który obserwuje każdy jej ruch. Lucky to typowa "mająca wzięcie" gwiazda, uwielbiana przez tłumy, bogata, nieco egocentryczna i rozkapryszona. Ma wszystko, o czym może tylko pomarzyć zwykły śmiertelnik, a jednak, tak jak śpiewa Britney, pod osłoną nocy zdarza jej się płakać. Łez nie zdołają nawet osuszyć synonimy wielkiego uznania przez świat, jak zdobyty Oscar czy oblicze widniejące na wielkim billboardzie w Hollywood.

Utwór osiągnął spory sukces na międzynarodowych listach przebojów, zdobywając szczyt European Hot 100 Singles oraz wchodząc do Top 10 w 19 krajach. Na amerykańskim Billboard Hot 100 dotarł do 23. pozycji, a w naszym kraju piosenka dotarła na drugie miejsce. Singiel również pokrył się planytą w Nowej Zelandii, Szwecji i Australii. Britney promowała utwór występując w wielu programach oraz śpiewając go podczas tras Oops!... I Did It Again Tour i Dream Within A Dream Tour. Piosenka znalazła się również w setliście pierwszej odsłony rezydentury Britney: Piece Of Me. Swój cover utworu zaprezentowała nawet Taylor Swift w 2011 roku podczas "Speak Now Tour."

 
Britney Spears o karierze, rodzinie i wizycie w Londynie dla ES Magazine
Wpisany przez Hinami   

Britney Spears opowiedziała o swoim trwającym dwie dekady "rollercoasterze" w show biznesie oraz o przygotowaniach do pierwszego od siedmiu lat koncertu w Londynie. Mając jedynie 16 lat, gwiazda popu stała się globalną sensacją wraz ze swoim debiutanckim singlem ...Baby One More Time. W ciągu pierwszych 24 godzin od premiery utwór sprzedał się w ilości pół miliona kopii zostając jednym z najlepiej sprzedających się nagrań wszech czasów. Od tego czasu Britney wydała dziewięć albumów, sprzedała 100 milionów płyt, a także zdobyła wiele nagród. Teraz 36-letnia gwiazda, po zakończeniu czteroletniej rezydentury w Las Vegas, przyjeżdża ze swoją trasą Piece Of Me do areny O2 w tym miesiącu.

alt

Rozpamiętując swoją niezwykłą karierę z ES Magazine, Spears mówi, że nie osiągnęłaby takiego sukcesu gdyby nie wsparcie jej zespołu. "Miałam wystarczające szczęście, by mieć niesamowite poparcie mojego teamu. Ale myślę, że tak naprawdę nikt nie może przygotować cię na ten rollercoaster." Gwiazda wspomina, że sama chętnie wsparłaby swoich synów, 12-letniego Seana Prestona i 11-letniego Jaydena Jamesa, jeśli mieliby podążać jej śladami. "Wsparłabym ich niezależnie od tego, co chcieliby w życiu robić, tak długo dopóki pozostaliby ze sobą szczerzy" - mówi. Ojcem chłopców jest 40-letni Kevin Federline, mąż Spears w latach od 2004 do 2007 roku. Na wspomnienie swoich synów, gwiazda mówi: "To dzieje się tak szybko. Chłopcy chodzą do szkoły, uprawiają sporty - dorastają i odnajdują samych siebie. Oboje są naprawdę utalentowani. To sprawia, że jestem dumną mamą. A oni są świetni w sporcie, sztuce czy grze na pianinie."

Pomimo bycia jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie, Spears mówi, że "próbuje się nie wychylać" i prowadzić spokojne życie rodzinne. "Mam dość normalne codzienne życie z moimi dziećmi, ich szkołą i sportem oraz własną rutyną. Rodzina jest bardzo ważna dla mnie. Ja, moja siostra Jamie Lynn i mój brat Bryan jesteśmy naprawdę blisko siebie, a to, że nasze dzieci dorastają razem jest niesamowite. Czasami bycie rozpoznawalnym jest trochę krępujące dla mnie. Ale ludzi starają się być pełni szacunku na ile to możliwe." Spears mówi, że była podekscytowana na swój powrót do stolicy Wielkiej Brytanii. "Nie mogę się doczekać. Od zawsze łączy mnie specjalna więź z Londynem i uwielbiam spędzać tam mój czas. Lubię oglądać i zwiedzać miasto za każdy razem jak tu jestem. To właściwie ponad rok odkąd byłam tu ostatni raz. Jestem taka szczęśliwa, że mogę przenieść mój show do Londynu, czuję, że będzie dużo zabawy." Jeśli chodzi o korzystanie z niektórych terapii zakupowych w stylu londyńskim, jest jedno miejsce, które zawsze znajduje się na szczycie listy Spears. "To niemożliwe odwiedzić Londyn bez zatrzymania się w Topshopie." - mówi.

wywiad Britney Spears dla ES Magazine
tłumaczenie: BritneySpears.pl

 
#TBT 16 urodziny "Boys"
Wpisany przez Hinami   

alt16 lat temu, 29 lipca 2002 roku, Boys został wydany jako szósty i finałowy singiel z mającego premierę rok wcześniej albumu zatytułowanego Britney. Utwór promował również film Austin Powers i Złoty Członek, w którym Britney pojawia się w jednej ze scen. Właściwie gdyby nie ta komedia i kontrakt jego producentów z wytwórnią Britney, Boys nigdy nie zostałoby singlem. Piosenka, podobnie jak I'm a Slave 4 U, została stworzona przez duet The Neptunes z myślą o... Janet Jackson! Ta jednak odrzuciła kawałki i w ten sposób trafiły one w ręce Britney. By jednak znane już fanom Boys miało większe szanse stać się hitem, nagrano nową wersję, The Co-Ed Remix, z udziałem Pharrella Williamsa i to właśnie ona została wydana jako singiel.

Niestety nawet to odświeżenie nie pomogło piosence podbić list przebojów, a utwór, podobnie jak inne single z płyty Britney, nie stał się zbyt dużym hitem. Nie został nawet notowany na liście Billboard Hot 100! Piosenka dotarła do Top 10 jedynie w Belgii, Szkocji i Wielkiej Brytanii. Britney widocznie nie zraziła się zbytnio tą "porażką" i nadal przy okazji każdej trasy czy rezydentury występuje z utworem. Który Waszym zdaniem występ z Boys jest najlepszy?

W wyreżyserowanym przez Dave'a Meyersa teledysku, oprócz Britney możemy zauważyć Pharrella oraz... Austina Powersa, granego przez Mike'a Myersa. Akcja klipu rozgrywa się w zamku. Britney szykuje się do imprezy, a w przygotowaniach pomagają jej inne dziewczyny. Potem wszystko dzieje się w zawrotnym tempie: jest romantyczna kolacja z facetem, flirt przy basenie z kolejnym i niezobowiązująca rozmowa przy barze z Pharrellem Williamsem. Kiedy do akcji wkracza Austin Powers, odstawiając swój dziwaczny taniec, Britney jest pod wrażeniem! Całuje go, przekrzywiając mu jego sławne okulary. Austin cały drży... W końcu pocałowała go sama Britney Spears! Szybko opuszczają imprezę, oczywiście w swoim towarzystwie.

 
"Toxic" siódmym najlepszym teledyskiem XXI wieku według Billboard
Wpisany przez Hinami   

Portal Billboard przygotował zestawienie 100 Najlepszych Teledysków XXI Wieku, a znajdujące się w nim klipy zostały wybrane przez krytyków. Na liście pojawiło się grono wielu cenionych artystów. Wśród videoclipów Britney Spears znajdziemy tam dwa - mowa o kultowym Toxic, którego fabułę wymyśliła sama Brit lecąc pewnego razu samolotem, i jednym z największych hitów początku tego stulecia - Oops!... I Did It Again.

Reżyserią pierwszego z nich zajął się Joseph Kahn, który współpracował z naszą gwiazdą również nad klipami Stronger, Perfume i Womanizer. "Britney Spears dała XXI wiekowi wiele znakomitych kostiumów, a Toxic może pochwalić się kilkoma z nich: Britney jako stewardessa, której pocałunek zmienia niechlujnego pasażera w zachwycającego modela; Britney w roli czerwonowłosej tajnej agentki; i oczywiście Britney pokryta diamentami wijąca się po podłodze. Bez względu na to, czy idzie w przejściu samolotu czy zatruwa swojego chłopaka (pięć lat przed "Paparazzi") i skacze z balkonu w ciemną noc, Britney pozbyła się wizerunku uroczej uczennicy i nakreśliła kierunek następnym 15 latom swojej kariery. Zapierający dech w piersiach, nieskazitelnie wykonany, jest bliższy kulturze drag niż niejeden pokaz mody" - tak podsumował klip krytyk J. Lynch, a Billboard umieścił go na 7. miejscu listy.

Teledysk promujący singiel Oops!... I Did It Again, wyreżyserowany przez Nigela Dicka (również ...Baby One More Time, (You Drive Me) Crazy i Sometimes), znalazł się na 33. pozycji. Jeśli jesteście ciekawi całego podsumowania, kliknijcie TUTAJ. Które video Brit dopisalibyście do listy?

alt

 
Skecz "Ew!" z udziałem Britney w programie Jimmy'ego Fallona
Wpisany przez amyseeker   
W czwartkowy wieczór widzowie amerykańskiej telewizji NBC mogli zobaczyć Britney Spears w najnowszym odcinku programu The Tonight Show Starring Jimmy Fallon. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nasza gwiazda nie udzieliła wywiadu na żywo, lecz wspólnie z gospodarzem produkcji wystąpiła w komediowym skeczu zatytułowanym "Ew!". Nagranie programu z udziałem piosenkarki możecie zobaczyć w odtwarzaczu poniżej.
 
 
#TBT 14 urodziny "Outrageous"
Wpisany przez Hinami    czwartek, 26 lipca 2018 16:15   

alt14 lat temu, 20 lipca 2004 roku, Britney Spears wydała czwarty, a zarazem niestety ostatni, singiel z albumu In The Zone. Piosenka Outrageous, bo o niej mowa, została napisana i wyprodukowana przez znanego producenta R. Kelly i to właśnie na mocy kontraktu z nim musiała zostać singlem. Britney jednak wolała, by zamiast niej album promował utwór Breathe On Me. Gwiazda przyznała, że nie lubi Outrageous i zgodziła się go umieścić na czwartym krążku tylko dlatego, by wytwórnia pozwoliła na wydanie na nim faworytów fanów - wspomnianego Breathe On Me i magicznego Touch Of My Hand, bez których nie wyobrażamy sobie przecież In The Zone.

Kolejny "zgrzyt" pomiędzy Britney, a wytwórnią miał miejsce podczas kręcenia teledysku do utworu. Outrageous miało promować film "Kobieta Kot", przez co piosenkarka miała założyć kostium tytułowej bohaterki, czego bardzo nie chciała. Britney, zmęczona też trasą The Onyx Hotel Tour, niekoniecznie miała siłę i chęci kręcić taneczny klip, co mogło być powodem wypadku - gwiazda na planie poważnie uszkodziła sobie kolano, przez co odwołala trasę, zakończyła promocję albumu In The Zone i nie ukończyła kręcić teledysku, a wspomniany wcześniej film promował inny utwór, "Scandalous" grupy Mis-Teeq. Fani spekulują również, że to właśnie przez ten nieprzyjemny incydent Britney tańczy gorzej niż na początku kariery...

Mimo, że większości teledysku nie udało się nagrać, wielbiciele gwiazdy dostali pozostawiające mały niedosyt "prezent" od Britney i sfilmowane fragmenty zamieszczono na DVD Greatest Hits: My Prerogative. Prezentują one dwie sceny: Britney tańczącą na ulicy w Nowym Jorku oraz zaproszonego przez reżysera Snoop Dogga grającego z artystką w koszykówkę. W Internecie możemy znaleźć wiele fanowskich wersji video, a naszą ulubioną możecie obejrzeć TUTAJ. Zapewne tak jak Wy, jesteśmy bardzo ciekawi, jak wyglądałby ukończony teledysk, jak i dalsza kariera Brit, gdyby nie wspomniany wypadek.

Brit pod naciskiem wytwórni występowała z utworem na swojej trasie The Onyx Hotel Tour, lecz cały performance, przez znikomą sympatię gwiazdy do utworu, był dość krótki. Niewielka promocja i brak klipu skutkowały tym, że piosenka nie miała szans stać się hitem. Dotarła jedynie do 79. miejsca na amerykańskiej liście Billboard Hot 100, a w innnych państwach, prócz Japonii i Rumunii, w ogóle nie była notowana.

 
Już dziś wieczorem Britney w programie "The Tonight Show"!
Wpisany przez amyseeker   

Już dziś wieczorem czasu lokalnego Britney Spears pojawi się w amerykańskim programie The Tonight Show prowadzonym przez Jimmy'ego Fallona. Zgodnie z informacjami, które pojawiły się w sieci, nasza gwiazda wystąpi razem z gospodarzem show w nowym odcinku serii skeczów zatytułowanych "EW!". Warto wspomnieć, że piosenkarka pojawiła się w programie już cztery lata temu - opowiadała wówczas o byciu singielką i randkowaniu. Więcej na ten temat przeczytacie w naszym artykule z 2014 roku.

 
Mariah Carey udostępnia dawną fotografię z Britney
Wpisany przez amyseeker    czwartek, 26 lipca 2018 15:38   

Mariah Carey wspomina Britney Spears! Starsza koleżanka po fachu udostępniła za pośrednictwem mediów społecznościowych wspólną fotografię powstałą podczas gali MTV EMA w 1999 roku, pod którą dopisała: "Potrzebujemy nowego zdjęcia, Brit". Wiadomość ta wywołała lawinę plotek na temat tego, jakoby obie artystki planowały zaszkoczyć swoich fanów wspólnym utworem. Przypomnijmy, iż pogłoski na temat ewentualnej współpracy pojawiły się już w zeszłym miesiącu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że piosenkarki nigdy nie kryły sympatii do siebie. Ich ostatnie wspólne zdjęcie powstało nie tak dawno podczas przypadkowego spotkania w restauracji. Czy możliwe jest więc, że obie panie spotkały się w studiu? Być może przekonamy się o tym już niebawem!

 
Britney Spears trzecią najlepiej opłacaną piosenkarką 2018
Wpisany przez Hinami    sobota, 21 lipca 2018 14:32   

Jak co roku Billboard przygotował zestawienie 50 piosenkarzy, piosenkarek i zespołów, którzy w ciągu ostatniego roku zarobili najwiecej. Magaznyn brał pod uwagę zyski ze sprzedaży muzyki, streamingu i tras koncertowych. Na tegorocznej liście nie mogło zabraknąć Britney Spears, która nie tylko zakończyła przynoszącą ogromne sukcesy i zyski rezydenturę w Las Vegas, ale również rozpoczęła wyprzedaną niemalże w całości trasę Piece of Me. Z zyskiem 14,1 milionów dolarów Brit zajęła 30. miejsce wśród wszystkich artystów. Wśród kobiet jest to już 3. pozycja, a wyżej znalazły się Lady Gaga (6. miejsce - 29,7 mln) i Celine Dion (26. miejsce - 16,18 mln).

alt

 
Sam Asghari o swoim związku z Britney w wywiadzie dla Men's Health!
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

Sam Asghari od niespełna dwóch lat spotyka się z Księżniczką Popu - Britney Spears. Młodszy o 13 lat od światowej sławy piosenkarki, chłopak pracuje jako model, aktor i trener fitness. Jednak jego życie nie zawsze tak wyglądało. W najnowszym wywiadzie dla magazynu Men's Health, Sam opowiedział o swojej niezwykłej przemianie, którą postanowił powziąć w wieku 19 lat. Ta zaś doprowadziła go do spotkania z nikim innym jak z panną Spears, obecnie jego dziewczyną. Poza opowieścią o swojej przemianie fizycznej, Irańczyk postanowił wyjawić magazynowi historię spotkania ze swoją wybranką. 

"Dostałem telefon o północy, zaledwie dwa dni przed planowanym rozpoczęciem zdjęć" wyjawił Sam, podkreślając, iż tego typu role zazwyczaj obsadzane są z wielotygodniowym wyprzedzeniem. Swoje uczucia poprzedzające przyjazd na plan chłopak określił jako "motyle w brzuchu". Jego pierwsze spotkanie z Britney rozpoczęło się od... nieudanego żartu! W odpowiedzi na typowe u piosenkarki "Hej, jestem Britney", Sam postanowił zażartować: "Przepraszam, nie dosłyszałem Twojego imienia, możesz powtórzyć?", co spotkało się raczej z niezrozumieniem jego intencji. Mimo kiepskiego startu, Brit i Sam rozmawiali kilkukrotnie podczas dnia zdjęciowego, a u progu jego zakończenia - wymienili swoje numery telefonów. Ich pierwszą randką było wyjście na uwielbiane przez Britney sushi. 

Początkowo para próbowała trzymać swój związek w sekrecie, co w związku z ogromną sławą Spears, niekoniecznie było łatwym zadaniem - paparazzi przyłapali ich na randce w grudniu 2016 roku. Tajemnica przestała nią być, gdy w Sylwestra 2017 Brit postanowiła umieścić wspólne zdjęcie ze swoim nowym chłopakiem na Instagramie. Dzisiaj para nie ukrywa się już ze swoim związkiem, regularnie wrzucając wspólne zdjęcia i filmiki, jak również wyznania miłości na portale społecznościowe.

Jednymi z najczęściej oglądanych filmików, na których pojawiają się Sam i Brit, to te pochodzące z ich wspólnych sesji ćwiczeniowych. Jak wyznał chłopak, on wymyśla ćwiczenia, jednak to Brit jest reżyserem tych filmików, których nakręcenie zajmuje zazwyczaj 20-30 minut. "Wspólne ćwiczenia są zawsze miłe i staramy się to czasami robić" twierdzi Sam. "Jest to super zdrowe, zarówno ze względów fizycznych, jak i psychicznych - pozwala wyzbyć się wszystkich kłębiących się w naszych głowach myśli" dodaje. Młody trener wyznaje, iż nawet gdy nie ma w pobliżu jego ukochanej, zawsze motywuje go do działania. Jego ulubioną piosenką z repertuaru Spears jest utwór Stronger

Poza wspólnymi ćwiczeniami, Sam przyznaje, iż uwielbia gotować dla swojej wybranki. Niektóre z ich wspólnych przysmaków to kanapki panini, makaron z pesto czy dania bazujące na kurczaku. Kiedy jednak para wychodzi "na miasto", 24-latek wyznaje, iż nie boi się lekko nagiąć reguł swojej diety: "Jeśli ravioli wpisuje się dobrze w nasz romantyczny wieczór, po prostu jem je".

Zarówno Spears, jak i Asghari, są bardzo zajętymi ludźmi. Gdy jego ukochana koncertuje po Stanach Zjednoczonych i Europie, Sam pracuje nad wieloma projektami. Jak wyznaje chłopak, Spears, która jest częścią show-biznesu odkąd skończyła 11 lat, jest dla niego ogromną inspiracją i on również ją wspiera. "Motywuje mnie bardziej niż ktokolwiek inny. To niezwykłe, że mogę być nauczony pokory przez taką osobę jak ona. Gdybym mógł być tak pokorną osobą jak ona, osiągając równie wiele, byłaby to najwspanialsza rzecz" mówi Asghari. "Wychowałem się z trzema siostrami i moją cechą osobowości jest po prostu bycie oparciem dla mojej rodziny, a ona [Britney - przyp. red.] jest jej częścią" wyznaje chłopak. "Zawsze będę ją wspierać. Jest kolejnym błogosławieniem, które na mnie spłynęło" dodaje. Ze wsparciem takiej osoby jak Britney Spears, Sam przygotowuje się do przeniesienia jego aktorskiej kariery na duży ekran - wkrótce zagra główną rolę w filmie, którego tytułu nie może jeszcze zdradzić.

 

fragmenty wywiadu Sama Asghariego dla magazynu Men's Health
tłumaczenie:  BritneySpears.pl

 
Britney zwyciężczynią we wszystkich kategoriach na NOW 100 Awards!
Wpisany przez Hinami    piątek, 20 lipca 2018 14:51   

Britney Spears zwyciężyła we wszystkich, czyli w sumie trzech, kategoriach, w których była nominowana na NOW 100 Awards! Brit została wyróżniona nagrodą Najlepsza Żeńska Artystka, a jej hit ...Baby One More Time został nazwany Najlepszą Piosenka Lat 90 i Najlepszym Utwór Lat 1983-2018. Właśnie ten singiel znalazł się na setnej edycji wydania składanki Now That's What I Call Music!, z którą było powiązane internetowe głosowanie. Gratulujemy Britney, ale również jej fanom, którzy wsparli artystkę swoimi głosami.

alt

 
#TBT Dwa lata "Make Me..."
Wpisany przez Hinami   

altW zeszłą niedzielę, 15 lipca, minęła druga rocznica wydania Make Me... - pierwszego singla z albumu Glory. Wyprodukowany przez Burnsa i zaśpiewany z gościnnym udziałem rapera G-Eazy utwór został bardzo ciepło przyjęty przez fanów i krytyków. TUTAJ możecie przypomnieć sobie Wasze wrażenia po pierwszym odsłuchaniu kawałka ;).

Pierwsze pogłoski o piosence można było usłyszeć już w maju, przed Billboard Music Awards 2016. Dziennikarz Robin Leach podał informacje, jakoby nowy utwór miał się nazywać Make Me (Oooh), a gwiazda miała zaśpiewać go na nadchodzącej gali. Tak się jednak nie zdarzyło - wkrótce tytuł skrócono do znanego nam obecnie, a G-Eazy potwierdził, że utwór będzie duetem. Nim jednak fani mogli usłyszeć nowy singiel, Britney wraz z wieloma innymi artystami wydała Hands - charytatywną "piosenkę dla Orlando".

W czerwcu Brit rozpoczęła pracę nad teledyskiem i chętnie publikowała zdjęcia z planu. Video miało mieć ogromny rozmach - reżyserem został David LaChapelle (autor kontrowersyjnej sesji dla Rolling Stone z 1999 roku i teledysku Everytime), zatrudniono ekipę roznegliżowanych męskich tancerzy, Britney ubrano w kuse stroje, była klatka, basen, rury do tańca, a nawet koparka... Jednak w oficjalnej wersji klipu brakuje niemalże wszystkich scen z tej pierwotnej. Dostaliśmy dość nudny teledysk, którego fabuła skupia się tak właściwie na niczym. Według plotek, przyczyną nagrania nowego teledysku był konflikt pomiędzy reżyserem i artystką, która chciała dokonać zbyt wielu zmian, w związku z czym David LaChapelle wycofał się ze współpracy. Fani uważają, że to właśnie słaby videoclip był przyczyną dość małego sukcesu Make Me.... Dla zainteresowanych: oryginalny teledysk do utworu (zmontowane przez fana.)

Mimo tego, że piosenka dotarła do #1 miejsca na iTunes w wielu krajach, to na liście Billboard Hot 100 zagościła "jedynie" na #17 pozycji i szybko spadła w dół. Mówi się, że przez małą "hitowość" singla Britney zaprzepaściła sukces nadchodzącego Glory... Niewiele więc pomogła promocja najnowszego utworu. Britney zaśpiewała go w Carpool Karaoke z Jamesem Cordenem, wystąpiła na gali Video Music Awards 2016, w Today Show i Jonathan Ross Show, na licznych festiwalach oraz oczywiście w Las Vegas, gdzie utwór został dodany do setlisty show Piece Of Me.

Uważacie, że Make Me... było dobrym wyborem na pierwszy singiel? Spodziewaliście się większego sukcesu piosenki? Dajcie znać w komentarzach!

 
Britney o nowych perfumach, muzyce i stylu życia dla Allure Magazine
Wpisany przez amyseeker   

W amerykańskim magazynie kobiecym Allure ukazała się krótka rozmowa z Britney Spears. Nasza gwiazda odpowiedziała na kilka pytań dotyczących jej stylu życia, tworzenia muzyki i wydanych kilka dni temu perfum o nazwie Prerogative. Tłumaczenie wywiadu prezentujemy poniżej.

***

Opowiedz nam, o swoim nowym zapachu - Prerogative

"Prerogative to zapach dla wszystkich moich fanów - mężczyzn i kobiet. Chciałam stworzyć perfumy, które mówią "bądź, kimkolwiek chcesz być - bez metek, bez oceniania". Nikt z nas nie może być definiowany przez jedną rzecz. Zapach jest owocowy, ziemisty, z nutami drewna, a nawet tak niszowymi nutami zapachowymi jak jagody goji i szafran, co czyni go dodatkowo wyjątkowym".

Jesteś twarzą jednej z tych marek, które w świecie perfum osiągnęły ogromny sukces i sama tworzysz jedne z najbardziej lubianych i wyjątkowych zapachów dzisiaj. Jaka jest twoja rola w tworzeniu perfum?

"Lubię być zaangażowana w cały ten proces. Zawsze mam w głowie pomysł, jak dokładnie ma dany zapach pachnieć. Twórcy perfum przysyłają nam je, my je odsyłamy z powrotem i tak się dzieje, aż zapach będzie dopracowany idealnie".

Prawdopodobnie każda gwiazda pop będąca w dzisiejszych czasach na topie powiedziałaby, że Britney Spears miała ogromny wpływ na jej karierę. Jak to jest, kiedy widzisz swój wpływ na pracę nowego pokolenia artystów?

"To naprawdę pochlebiające i takie piękne, kiedy widzę, jak każdy artysta wzrasta".

Jak to jest, kiedy szykujesz się? Czy sama robisz swój makijaż? Jakiej muzyki słuchasz, kiedy się szykujesz?

"Kiedy wychodzę na jakieś wydarzenia, to wykorzystuję mój wspaniały zespół. Na co dzień robię po prostu kucyka i wychodzę. Lubię każdy rodzaj muzyki - zależy od dnia".

Czy spędzasz też czas samotnie? Co wtedy robisz?

"Co jakiś czas spędzam czas sama. Lubię wtedy czytać, pływać lub tańczyć".

Jaki jest twój ulubiony sposób na wyładowanie się?

"Lubię ćwiczyć jogę w domu, lubię masaż i zabiegi pielęgnacyjne twarzy".

Kiedy czujesz się najpiękniejsza?

"Kiedy nie mam na sobie makijażu!"

Słyszeliśmy, że jesteś w studiu. Co najbardziej cię ekscytuje, jeżeli chodzi o nową muzykę?

"Lubię proces tworzenia: pisanie, przebywanie w studiu, słuchanie ukończonej piosenki".

Wers z twojego albumu "Glory", który wiele dla mnie znaczy, pochodzi z piosenki "Just Luv Me". Śpiewasz tam: "and you don't gotta say it, I know that I'm worthy". Gdzie znajdujesz tę pewność i wiarę w samą siebie?

"W moich dwóch chłopcach".

Źródło: Allure Magazine / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

 
Zapowiedź perfum "Prerogative"! [AKTUALIZACJA 17.07]
Wpisany przez Hinami   

Już wkrótce, a może nawet jutro, premiera nowych perfum Prerogative! Britney Spears opublikowała na swoim Instagramie i InstaStory zapowiedzi spotu reklamującego nowy zapach. Informacje o nim niespodziewanie pojawiły się w sieci kilka dni temu. Przypominamy, że tym razem mają być to perfumy przeznaczone nie tylko dla kobiet, ale i również dla mężczyzn. Zapewne tak samo jak Wy, czekamy z niecierpliwością na jutrzejszy dzień!

Aktualizacja [16.07]: "Prerogative. Zapach dla każdego" - poinformowała nas Britney pod kolejną zapowiedzią perfum. Kto z Was zamierza kupić pierwszy zapach unisex sygnowane nazwiskiem Spears? 

Aktualizacja [17.07]: W sieci pojawił się plakat promujące najnowsze perfumy Prerogative. W pełnym rozmiarze zobaczycie go po kliknięciu w poniższy obrazek. Ponadto na naszej stronie w dziale Perfumy możecie zapoznać się ze wszystkimi informacjami o najnowszym zapachu Britney.

alt

 


Strona 1 z 43