Newsy
Britney w liście o swojej trudnej sytuacji...
Wpisany przez amyseeker   

Brytyjski tabloid Daily Mail donosi, że jest w posiadaniu własnoręcznie napisanego listu autorstwa Britney Spears, w którym piosenkarka żali się, iż grożono jej zabraniem dzieci, jeżeli sprzeciwi się sprawowanej nad nią kurateli - jest uciszana i zastraszana, a to wszystko miałyby wyrządzać bliskie jej osoby. Napisany w trzeciej osobie list powstał prawdopodobnie w latach 2009-2010, a jego odbiorcą była rzekomo osoba ze sztabu piosenkarki. W sieci pojawiły się również zdjęcia (do zobaczenia w naszej galerii), na którym fani rozpoznają charakter pisma artystki, co faktycznie mogłoby wskazywać na autentyczność korespondencji. Poniżej prezentujemy tłumaczenie listu:


„Po tym, jak w magazynie People przeczytałam artykuł o Kevinie, byłam zdumiona tym, ile uwagi poświęcono Britney jako matce, żeby tylko to czasopismo się sprzedało, a jak niewiele napisano o Kevinie. To, co działo się z Britney, było rok temu, a ci ludzie zatrzymali się w miejscu. Kevin twierdzi, że Britney wniosła pozew o rozwód – została zmuszona do tego przez swoich prawników, bo poleciała z dziećmi do Nowego Jorku spotkać się z nim, a on nie chciał jej widzieć. Prawnicy przekonali ją, że jeżeli go nie ubiegnie, to on wniesie pozew. Nie jest więc bez znaczenia, że Kevin przedstawia się jako niewinna ofiara. On opuścił ją i jej dzieci. To, że ona dwa lata temu imprezowała, nie ma nic wspólnego z dzisiejszą sytuacją. Jest teraz zupełnie innym człowiekiem i większość nieporozumień, które były między obojgiem dotyczyły jego porannych ekscesów z marihuanną, kiedy to już o godz. 5 nad ranem zaczynał palić. Nikt o tym nie mówi, bo nikt nie zna prawdy. Jej zachowanie – kiedy odebrano jej dzieci, po tym, jak zamknęła się z nimi w łazience – jest zrozumiałe, kiedy weźmiesz pod uwagę fakt, że stojąca po drugiej stronie drzwi przyjaciółka zapewniała, że nie ma powodu się martwić, że policja zaraz odjedzie, i że powinna dalej pozostać w toalecie. Ona została okłamana i wykiwana. Dzieci zostały odebrane, a ona sama straciła kontrolę, co stałoby się z każdą matką w podobnej sytuacji. Nie słuchała się swojego managera, była poza jego kontrolą, więc chciał ją zastraszyć. W tym roku nakazano Britney milczeć i nie wypowiadać się na tematy z nią związane. Ludzie, którzy kontrolują jej życie, zarobili już trzy miliony dolarów. Kiedy ona chce otworzyć buzie, grożą, że kuratorzy zabiorą dzieci. Ile to jeszcze potrwa? Tak długo, jak ci ludzie będą opłacani, a ona nie będzie miała żadnych praw. Każdy patrzy pesymistycznym okiem na Britney. Czy ktokolwiek mówi o Janet Jackson, która podobno własne dzieci oddała bratu?! Mam nadzieję, że jednak tego nie zrobiła. Britney kupiła swojemu bratu apartament za dwa miliony dolarów. Jej matka żyje w domu za cztery miliony, a ojciec ma najlepszą z możliwych prac w show-biznesie. Britney jest bardzo hojną osobą i byłoby wspaniale, gdyby otrzymała szacunek, na który zasługuje”.

 
Czy Britney sama publikuje na Instagramie? - nowe zdjęcia i filmiki
Wpisany przez Hinami   

Po długiej nieobecności Britney Spears powróciła nie tylko do wychodzenia na miasto (zobacz zdjecia), ale również na swoje media społecznościowe. Brit rozpoczęła od udostępnienia sesji zdjęciowej autorstwa Frances Iacuzzi, a po rozprawie sądowej gwiazda znów regularnie zaczęła regularnie publikować swoje nagrania z treningów czy zdjęcia z Samem jak za starych dobrych czasów... ale czy na to na pewno Britney osobiście wszystko udostępnia? Fani zaczęli mieć takie wątpliwości, ponieważ na konto Brit trafiło nagranie jak gwiazda tańczy do piosenki Michaela Jacksona. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Brit wygląda zupełnie tak samo jak na jednym z nagrań z trenignów... z marca zeszłego roku! I tu pojawia się teoria, że to team Britney udostępnił stworzone dużo wcześniej nagranie, by pokazać, że z gwiazdą jest lepiej. Brit może tak naprawdę nie mieć żadnego dostępu do mediów!

Britney (?) udostępniła od tego czasu jeszcze kilka wspólnych zdjeć ze swoim chłopakiem Samem Asgharim oraz nagranie z treningu, prawdopodobnie nowe, na którym Brit ćwiczy w rytm "Chun Li" Nicki Minaj. Później na Instagram gwiazdy trafiło video, w którym Brit tłumaczy: "Do tych co myślą, że sama nie udostępniam swoim filmików - zrobiłam to video wczoraj, więc się mylicie... mam nadzieję, że się podoba". W tym samym poście Brit dołączyła nagranie ze swojego tradycyjnego już domowego pokazu mody. W porównaniu z innymi "pokazami" na tym Brit nawet przez moment się nie uśmiecha, co również wzbudza podejrzenia niektórych.

Na profil gwiazdy dodane zostało również zdjęcie w białej sukience oraz fotografia w basenie. Mamy również nowy filmik z treningu, tym razem Brit prezentuje, jak się rozciąga i stoi na rękach. Wszystkie nowe zdjęcia znajdziecie w naszej galerii po kliknięciu w poniższy obrazek.

alt

 
Britney Spears w obiektywie paparazzi w maju
Wpisany przez Hinami   

Po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego i rozprawie sądowej poświęconej kurateli Britney Spears bardzo często widywana jest na ulicach Los Angeles i w okolicach. Artystka tak często nie wychodziła nawet kilka miesięcy temu, kiedy nikt nawet nie podejrzewał, że u Britney mogły pojawić się jakieś problemy. Britney najczęściej udaje się do swojego ulubionego Starbucksa albo do różnych resturacji, w których odbiera jedzenie bez wysiadania z samochodu. Piosenkarce zawsze towarzyszy ochroniarz, jednak to nasza gwiazda najczęściej prowadzi auto, co według plotek miało kilka miesięcy temu zdenerować jej ojca (za to rzekomo zamknął ją w psychiatryku). Wszystkie zdjęcia z samochodowych wypraw Britney w maju obejrzycie w naszej galerii w po kliknięciu tutaj.

17 maja Britney i jej chłopak Sam Asghari wybrali się na zakupy centrum handlowego w Camarillo. Para odwiedziła m. in. GAP i Disney Store. Zdjęcia zobaczycie tutaj. Paparazzi równiez udało się zadać Britney nurtujące fanów w ostatnich dniach pytanie - czy jeszcze zobaczymy ją na scenie. Gwiazda zaprzeczyła słowom swojego menadżera twierdząc, iż będzie wciąż występować! Piosenkarka zapytana również, czy ma jakąś wiadomość dla swoich fanów, odpowiedziała: "Kocham Was!". Nagranie zobaczycie tutaj.

Dzień później, 18 maja, promiejąca Britney widziana była w dzielnicy Westlake w Los Angeles. Tego samego dnia, lecz wieczorem Britney i Sam byli na randce w restauracji Lure Fish House w mieście Westlake Village. Brit miała na sobie tę samą kurtkę, którą widziano na niej już parenaście lat temu. Jak widać, u naszej gwiazdy nic się nie marnuje. Zdjęcia z rana dostępne są tutaj, a z wieczoru tutaj.

27 maja Brit zawitała do Vincitore Italian Restaurant w mieście Agoura Hill w Kalifornii. Początkowo siedząc w samochodzie Britney zasłaniała się torebką, a później miała osłonę w postaci parasola. Jednak nic nie ochroniło jej przed zrobieniem zdjęcia, a nawet kilku zdjęć. Fotografie obejrzycie tutaj.

alt

 
Czy Britney już nigdy nie wystąpi na scenie?
Wpisany przez amyseeker   

Czy możliwe jest, że już nigdy nie zobaczymy Britney Spears na scenie? Według Larry’ego Rudolpha, wieloletniego managera piosenkarki, tak właśnie może być! „Jako ktoś, kto czuwa nad jej karierą uważam, że nie powinna więcej występować w Las Vegas. Nie teraz, nie w najbliższej przyszłości i prawdopodobnie nigdy więcej” – wyznał mężczyzna w wywiadzie dla portalu TMZ.

Rudolph, współodpowiedzialny na sukces naszej gwiazdy, odniósł się również do ich relacji, zdradzając fakt, że aktualnie nie ma kontaktu z Britney: „Kiedy w minione lato chciała wyruszyć w trasę, dzwoniła do mnie każdego dnia. Była podekscytowana. Tymczasem od miesięcy się do mnie nie odezwała. Najwyraźniej nie ma w tym momencie ochoty na występy”.

Kolejne słowa, które padły w wywiadzie zszokowały fanów artystki i wywołały lawinę komentarzy. Larry dopuszcza wszak myśl, iż Britney już nigdy może nie wystąpić na scenie. Wypowiedź ta wydaje się być pewnego rodzaju reakcją na wieloletnie zarzuty ze strony fanów, mówiące o tym, iż ich idolka pracuje pod przymusem. Od lat, obserwując brak pasji i zaangażowania, spekuluje się, że jest ona jedynie marionetką w rękach swojego sztabu i żądnego pieniędzy ojca.

„Nie chcę, żeby pracowała, dopóki nie jest na to fizycznie i psychicznie gotowa. Jeżeli nigdy więcej do tego nie dojdzie, to nie. Ani tego nie wymagam, ani nie mam władzy, by do tego doprowadzić. A jeżeli kiedykolwiek znowu zechce pracować, pojawię się i powiem jej, czy to dobry czy zły pomysł.” - powiedział Rudolph.

Przypomnijmy, że Larry Rudolph pojawił się w życiu Britney już w 1994 roku i to on, już rok później, przedstawił ją wytwórni Jive Records. W 2004 roku został zwolniony przez Britney, gdyż podobno próbował wpływać na jej plany małżeńskie. W 2006 roku, po rozwodznie piosenkarki, powrócił do prowadzenia jej kariery, po czym ponownie doszło do nieporozumień i zwolnienia. Dopiero w roku 2008, kiedy kontrolę nad życiem i karierą Britney przejął jej ojciec, Jamie Spears, Rudolph został znowu zatrudniony.

 
Rozprawa sądowa Britney Spears z 10 maja 2019 roku
Wpisany przez Hinami   

W życiu Britney Spears w ostatnich miesiącach nie dzieje się najlepiej. Artystka przez cały kwiecień przebywała w szpitalu psychiatrycznym, gdzie według krążących w mediach teorii spiskowych zamknął ją jej ojciec i prawny kurator Jamie Spears. Fani zorganizowali akcję #FreeBritney, która zwróciła uwagę na problem, jakim jest "więzienie" Brit, nie tylko w szpitalu, ale i w postaci nałożonej przez sąd 11 lat temu kurateli. Media zainteresowały się całą sprawą, również wiele gwiazd podpisało się po akcją fanów, m.in. Mario Lopez, Paris Hilton, Miley Cyrus, David LaChapelle czy ostatnio Courtney Love. Rodzina naszej idolki początkowo niespecjalnie przejęła się zamieszaniem, a sama zainteresowana opublikowała filmik, według którego wszystko jest u niej w porządku... Fani od dłuższego czasu widzą, że z Britney wcale tak dobrze nie jest, a gwiazda nie wydaje się być szczęśliwa w swoim kontrolowanym przez ojca życiu, który dodatkowo pobiera za to ogromne sumy pieniędzy.

W piątek 10 maja 2019 roku w Los Angeles odbyła się zaplanowana wcześniej rozprawa sądowa... CZYTAJ DALEJ.

alt

Więcej…
 
Nowa sesja i filmik Britney Spears!
Wpisany przez Hinami   

Po wielu miesiącach cichy Britney Spears zaprezentowała nam pierwszą w tym roku sesję zdjęciową! Gwiazda udostępniła cztery zdjęcia autorstwa fotografki Frances Iacuzzi. Gwiazda pozuje na czerwonym tle w czarnej sukience, którą wcześniej miała na sobie w X-Factorze w 2012 roku. Artystka opubikowała też filmik zza kulis powstawania zdjęć Brit znana jest ze swoich spontanicznych sesji bez celu, jednak przez naprawdę długi czas nie dodawała żadnych profesjonalnych zdjęć. Prawdopodobnie i ta sesja nie ma żadnego przeznaczenia, być może artystce i jej teamowi chodziło o pokazanie, że "wszystko jest w porządku i Britney ma się świetnie" po pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Niestety zdecydowana większość fanów nie widzi, by na fotografiach gwiazda była w dobrym stanie, chociażby przez dość niechlujny makijaż i fryzurę oraz ogólny smutny wygląd.

Dodatkowo fani zauważyli podobieństwo nowych fotografii Britney do zdjęć Janet Jackson, jednej z idolki Brit, z okładki płyty "Control" z 1986. Sama płyta opowiada o samodzielnym kontrolowaniu własnego życia i podejmowaniu własnych decyzji. Czy Britney pozując w ten sposób chciała nam coś przekazać? Jak podobają Wam się nowe zdjęcia piosenkarki? Wszystkie fotografie znajdzeicie w naszej galerii po kliknięciu w poniższy obrazek.

Britney za pośrednictwem Instagrama podzieliła się z nami nagraniem jak ćwiczy jogę i dopisała, że naprawdę lubi to robić na zielonej trawie. W tle słychać "I Like It" Cardi B, sama Brit pokazuje jak robi mostek, szpagat czy jak chodzi na rękach. Filmik obejrzycie tutaj.

alt

 
Słodka i niewinna - 20 lat hitu SOMETIMES
Wpisany przez Hinami   

altJesienią 1998 Britney Spears podbiła serca milionów słuchaczy na całym świecie ze swoim ...Baby One More Time. Singiel pobił wiele rekordów, a w styczniu 1999 album podążył jego śladem. Do sukcesy z pewnością przyczyniły się kontrowersyjne słowa piosenki i nie mniej szokujący klip. Lekki skandal był zamierzony, jednak po debiucie albumu wytwórnia postanowiła wrócić do pierwotnego - słodkiego i grzecznego - wizerunku Britney. Na drugi singiel wybrano więc nieśmiałą balladę Sometimes, do której powstać musiał uroczy klip. Sama Brit wolała wydać na światowy singiel Born To Make You Happy, a po latach przyznała, że Sometimes... nigdy nie lubiła !Jednak i tu nie obyło się bez kontrowersji, a po premierze klipu media szalały na temat informacji o rzekomej operacji piersi siedemnastolatki. Na dodatek ten nieszczęsny wypadek na planie, który kosztował Britney zdrowie, a fanów czekanie w sumie 7 miesięcy na nowy hit gwiazdy! Zapraszamy do przeczytania jeszcze więcej o Sometimes.

CZYTAJ DALEJ...

Więcej…
 
Nowe zdjęcia: Britney prowadzi auto i rozmawia przez telefon
Wpisany przez Hinami   

Od czasu wyjścia ze szpitala psychiatrycznego Britney Spears została raz przyłapana przez paparazzi w drodze do solarium. Cztery dni od tego zdarzenia Brit znów napotkała na drodzę fotografów, którzy uchwycili ją w niecodziennej sytuacji. Britney przemierzała ulice Los Angeles... prowadząc samochód z telefonem w ręku! O ile samo rozmawianie przez komórkę podczas jazdy w Stanach jest legalne, to jednak w przypadku Britney sytuacja wydaje się podejrzana. W ostatnich tygodniach doszły do nas plotki, że ojciec gwiazdy "uwięził" ją na oddziale, a jednym z powodów miało być prowadzenie auta bez jego zgody. Britney też nadzwyczajnie szybko zmieniła telefon, ponieważ ostatnio widziana była z takim, który nie miał szans połączyć się z internetem. Fani uznali, że cała sytuacja jest ustawką, nie pierwszą zresztą w tym miesiącu. A co Wy myślicie o najnowszych zdjęciach naszej gwiazdy? Jaka może być prawda? Więcej zdjeć z 30 kwietnia znajdziecie po kliknięciu w poniższy obrazek.

alt

 
David LaChapelle komentuje oryginalne video do "Make Me..." [AKTUALIZACJA]
Wpisany przez Hinami   

Parę tygodni temu do sieci wyciekł oryginalny teledysk do singla Make Me... z 2016. O historii niezrealizowanego klipu pisaliśmy tutaj. Krótko po przedostaniu się klipu do internetu, odpowiedzialny za niego reżyser David LaChapelle skomentował, że to "nie jego video". Ostatnio pod postem jednego z fanów, który przedstawiał ujęcie Britney w klatce, reżyser ponowni odniósł się do klipu. Sam post został zgłoszony i usunięty, lecz komentarz już rozpowszechnił się wśród fanów i tylko potwierdził tezę o więzieniu Britney.

"To są niektóre z nagranych scen, ale nie moja edycja. Wydaje mi się bardzo podejrzane, że teledysk "wyciekł" akurat wtedy, gdy Britney "zniknęła". Video/piosenka nie zostały zrealizowane, ponieważ..."

CZYTAJ DALEJ...

alt

Więcej…
 
Britney Spears opuszcza szpital! / Podsumowanie informacji
Wpisany przez Hinami   

Co to był za miesiąc! Czwartego kwietnia świat obiegły informacje, że Britney Spears od tygodnia przebywa w szpitalu psychiatrycznym, gdzie sama zgłosiła się, nie mogąc poradzić sobie z ciężkim stanem jej ojca. Fani jednak nie widzieli gwiazdy dłużej niż ten wspomniany tydzień, bo aż od 6 stycznia, czyli od ogłoszenia przez artystkę przerwy w karierze. 16 kwietnia doszły do nas plotki, że podczas pobytu na oddziale gwiazda zaczęła rozważać definitywny koniec kariery! W ten sam dzień w popularnym podcaście Britney's Gram (zapraszamy do posłuchania tutaj) pojawiła się informacja z tajemniczego źródła: Britney przebywa w szpitalu wbrew swojej woli od trzech miesięcy, ponieważ przestała brać leki, co rozwścieczyło jej ojca, a zarazem opiekuna prawnego. Po tych szokujących doniesieniach fani zaczęli akcję #FreeBritney, do której dołączyło się wiele gwiazd. Temat skomentował były "menedżer" Britney Sam Lufti. Na rodzinę Spears spłynęła fala krytyki, przez rzekomy brak zainteresowania sytuacją, do czego odniosła się siostra Brit Jamie Lynn.

CZYTAJ DALEJ...

alt

Więcej…
 
Britney Spears na przepustce w Santa Monica
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

Po wyjaśnieniu fanom swojej obecnej sytuacji w filmiku na Instagramie, Britney Spears wybrała się na drugie w tym tygodniu wyjście ze szpitala psychiatrycznego. Britney rzekomo jest "więziona" tam od trzech miesięcy, a według bardziej wiarygodnych informacji, przebywa tam od miesiąca, a zgłosiła się sama. Gwiazda w otoczeniu ochroniarza zamówiła mrożony jogurt w lokalu w Santa Monica. Zdjęcia z 24 kwietnia 2019 roku możecie zobaczyć w naszej galerii po kliknięciu w poniższy obrazek.

alt

 
Osobiste wyjaśnienia od Britney Spears
Wpisany przez Hinami   

Fani protestują, akcja #FreeBritney robi się coraz głośniejsza, a w mediach ciągle pojawiają się nowe informacje o Britney, jej pobycie w szpitalu czy "więzieniu" w postaci kurateli. Możnaby się spodziewać, że sama Britney bądź jej team jak zwykle będą udawać, że nic się nie dzieje, lecz niespodziewanie artystka opublikowała na swoim Instagramie nagranie z wyjaśnieniami tłumacząc, że wszystko jest w porządku.

"Chciałam się przywitać, ponieważ rzeczy, o który się mówi, wymknęły się spod kontroli. Wow!!! Te plotki, pogróżki wobec mojej rodziny i mojego teamu i tyle zwariowanych informacji z mediów. Próbuję poświęcić teraz ten czas dla siebie, ale to co się dzieje, naprawdę mi to utrudnia. Te fałszywe maile, napisane lata temu przez Sama Luftiego... To nie ja za nie odpowiadam. Lufti udawał, że jest mną i komunikował się z moim zespołem. Moja sytuacja jest unikalna, ale obiecuję, że robię to, co najlepsze na ten moment. Możecie o mnie tego nie wiedzieć, ale jestem silna i walczę o to, czego chcę! Wasza miłość i poświęcenie są niesamowite, ale teraz potrzebuję odrobiny prywatności, aby poradzić sobie ze wszystkimi trudnościami, które spotykają mnie w życiu. Będę dozgonnie wdzięczna, jeśli dacie mi teraz trochę spokoju. Nie martwcie się, wrócę wkrótce. Kocham was"

Nie wiadomo jakie maile od Sama Luftiego Britney ma na myśli, ponieważ nic ostatnio nie przedostało się do sieci. Być może chodzi i rozmowę Luftiego z fanem gwiazdy, którą przeczytać możecie tutaj. Część fanów uspokoiło się po filmiku od Britney, jednak druga połowa uważa, że nagranie jest ustawione i wymuszone bądź powstało wcześniej przed pobytem w szpitalu. Gwiazda udostępniła również filmik z treningu podpisany "Kto by pomyślał, że stres może pomóc zrzucić 5 funtów wagi!". Możecie zobaczyć go tutaj.

alt

 
Jamie Lynn Spears komentuje #FreeBritney / Protest w West Hollywood
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

Fani na całym świecie wciąż martwią się o Britney Spears, gdy ta rzekomo przetrzymywana jest w szpitalu psychiatrycznym wbrew swojej woli. Wczoraj w sieci opublikowano zdjęcia wychodzącej z hotelu tragicznie wyglądającej Brit, która uzyskała jednodniową przepustkę, by spędzić Święta Wielkanocne z Samem. W międzyczasie siostra Britney - Jamie Lynn Spears - opublikowała radosne zdjęcia z rodzinnych świąt ze swoimi córkami i mamą Britney Lynn Spears. Ojciec Britney Jamie, który zmaga się z poważną chorobą, został za to przyłapany wracając z wyprawy na ryby. Wielbiciele Britney od razu zarzucili całej rodzinie Spears ignorancję problemu sławnej córki, a ojcu, nie pierwszy zresztą raz, wykorzystywanie jej tylko jako maszynki do zarabiania pieniędzy. Młodsza siostra Brit odniosła się dokładniej do fali krytyki, jaka na nią spływa ze względu na rzekomy brak zainteresowania sytuacją. Celebrytka napisała dosłownie, aby wszyscy komentujący "odpierdolili się" od tego, czego nie rozumieją. Jednocześnie udostępniła fragment nagrania pochodzącego prawdopodobnie z 2007 roku, gdzie jest widziana u boku swojej starszej siostry. "10 lat temu kto z Was był tutaj? Ja byłam przed wszystkimi i będę jeszcze długo po. Kocham swoją siostrę wszystkim co mam".

Tymczasem w West Hollywood odbył się protest #FreeBritney, zorganizowany przez twórców podcastu Britney Gram, który rozpoczął tę całą akcję. Miał on zwrócić uwagę na rzekome przetrzymywanie Britney Spears w szpitalu psychiatrycznym wbrew swojej woli oraz trwające od ponad 11 lat "więzienie" jej w postaci kurateli sądowej. Na miejscu byli reporterzy telewizji ET. Nagranie z wywiadu z protestującymi możecie obejrzeć tutaj. Czy będąc w LA wzięlibyście udział w takim strajku?

alt

 
Britney Spears opuszcza hotel w Beverly Hills
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

Britney Spears od tygodnia jest na językach całego świata po tym jak świat obiegła informacja o rzekomym przymusowym przetrzymywaniu gwiazdy w szpitalu psychiatrycznym. Pewną prawdą na ten moment jedynie jest fakt, że gwiazda nie była widziana nigdzie od 6 stycznia, nie licząc jedynie małego epizodu w salonie fryzjerskim w Los Angeles. Podczas gdy fani szykują się na protest w imię akcji #FreeBritney, piosenkarka pierwszy raz od długiego czasu pokazuje się publicznie. W Poniedziałek Wielkanocny Brit została przyłapana wychodząc z hotelu Montage Hotel w Beverly Hills w towarzystwie swojego chłopaka Sama Asghariego i ochroniarza. Według informacji przekazywanych przez amerykańskie media piosenkarka uzyskała jednodniową przepustkę ze szpitala psychiatrycznego, aby móc spędzić Święta Wielkanocne z Samem. Na fotografiach gwiazda nie wygląda na zadowoloną, a z jej oczu bije przygnębienie. Artystce zdjęcia robił tylko jeden paparazzi, dlatego mówi się, że całe wyjście było jedynie ustawką. Zdjęcia z 22 kwietnia 2019 roku obejrzycie w naszej galerii BritneyPix.net po kliknięciu w poniższy obrazek.

alt

 
Sam Lufti o #FreeBritney i kurateli
Wpisany przez Hinami   

Sam Lutfi, były samozwańczy menedżer Britney Spears, który od 11 lat ma sądowy zakaz zbliżania się do piosenkarki, postanowił skontaktować się z jednym z fanów artystki na Twitterze, aby wyrazić swoją opinię na temat #FreeBritney oraz kurateli! Oto co możemy przeczytać w tych wiadomościach:

"Mylicie się. Nigdy nie chciałem niczego od Britney, to ona chciała pomocy, by uniemożliwić to, co dzieje się teraz. Niestety nie udało mi się. Aktualnie nie wiem co teraz jest prawdziwe, a co nie, ale nic mnie nie zaskoczy. 11 lat kontroli to podejrzanie dużo. Britney zasługuje na wolność i mówienie tego, co myśli bez żadnej cenzury prawników czy ojca. Jest dorosła, ma szczęśliwy związek, nie potrzeba jej kurateli. Nie mam pojęcia, czy to kiedyś się zakończy. Jeśli Britney chciałaby wyjść za mąż, musiałaby najpierw przestać być pod kuratelą."

alt

 
Gwiazdy wspierają #FreeBritney
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

Początkowo #freebritney zyskało popularność tylko wśród fanów Britney Spears, jednak temat o rzekomym przetrzymywaniu Britney w szpitalu psychitarycznym wbrew jej woli szybko podłapały amerykańskie media i znani celebryci. My o samej genezie #freebritney pisaliśmy tutaj. Najpierw charakterystyczne różowe zdjęcie z hashtagiem udostępnił znany impersonator piosenkarki Derrick Barry. Wczoraj Eve, współprowadząca amerykański talk show The Talk, jak również aktorka i raperka, pojawiła się na wizji w koszulce z napisem #freebritney. O samej akcji napisał również Perez Hilton, który współpracował z Brit przy tworzeniu intro do trasy The Circus Starring: Britney Spears czy był jedną z nielicznych osób, które mogły przedpremierowo zobaczyć show trasy The Femme Fatale Tour.

Pracujący dla programu Extra Carlo De Santis oraz Mario Lopez, któremu Britney wielokrotnie udzielała wywiadów, pośrednio również wzięli udział w akcji #freebritney! W swoim poście w serwisie Instagram, Carlo przytoczył sytuację, kiedy to Jamie Spears zakazał mu jakiejkolwiek współpracy z Brit po tym, jak zrobił sobie z nią zdjęcie, na które ona sama wyraziła chęć! Tym samym niejako potwierdził dochodzące do nas od wielu lat doniesienia o ogromnej liczbie wszelakich zakazów, które dotyczą nie tylko osób spoza teamu piosenkarki współpracujących z nią, jak również samej Britney.

Adam Leber, jak się okazuje były już (!) menadżer Britney, wypowiedział się w sprawie plotek dotyczących rzekomego przetrzymywania artystki wbrew jej woli w szpitalu psychiatrycznym. Mężczyzna przyznał na Twitterze, iż wie o istnieniu podcastu, który ujawnił rzekome „uwięzienie” piosenkarki, jednak nie słuchał go. Jednocześnie odciął się od jakichkolwiek wydarzeń, które mają obecnie miejsce, twierdząc, iż nie współpracuje z Brit już od ponad dwóch lat!
Mimo to, w swojej wiadomości były menadżer Britney napisał: „Życzę jej wyłącznie miłości”.

alt

 
#freebritney - zamieszanie wokół zniknięcia Britney Spears
Wpisany przez YourTheWorstNightmare   

Według informacji podawanych przez pojedyncze, anonimowe źródło, rzekomo związanym ze środowiskiem współpracującym z Britney Spears, nasza gwiazda przebywa w ośrodku zdrowia psychicznego nie od 3 tygodni, a od ponad 3 miesięcy! Piosenkarka miała rzekomo zostać umieszczona tam wbrew swojej woli wskutek decyzji jej ojca Jamiego Spearsa.Powodem tak drastycznych środków miała być przypuszczalna niesubordynacja Britney wobec jej ojca oraz sztabu. Nieco odmienne zachowanie artystki zostało zauważone podczas prób do rezydentury Domination, co doprowadziło do odkrycia, iż Brit zaczęła omijać, a ostatecznie przestała zażywać przepisane jej leki. Po przymusowej wizycie u lekarza, artystka miała otrzymać propozycję zmiany leków, jednak zainteresowana miała sprzeciwiać się przyjmowaniu jakichkolwiek leków.

Dodatkowo, na początku stycznia Britney widziana była prowadząc samochód, co rzekomo jest czynnością zakazaną przez jej ojca. Całość wydarzeń miała rozwścieczyć Jamiego, który zdecydował o "zakończeniu teatrzyku" oraz zamknięciu swojej córki w szpitalu psychiatrycznym. W marcu tego roku jej kurator Andrew Wallet poprosił sąd o zwolnienie z funkcji ze skutkiem natychmiastowym, co miało mieć rzekomo związek z jego sprzeciwem wobec podjętych działań. Dodatkowo oliwy do ognia ma dolewać fakt, iż Larry Rudolph, menadżer Brit od ponad 20 lat, na jednym ze spotkań miał podnieść temat wzrostu sprzedaży biletów na wznowione w przyszłości show w Vegas, związanym z możliwym wzrostem zainteresowania osobą Spears po zakończeniu jej kuracji w ośrodku.

Jako redakcja BritneySpears.pl proponujemy zdystansować się od tych doniesień (przynajmniej tymczasowo), przede wszystkim ze względu na fakt, iż wszystkie te informacje pochodzą z jednego, anonimowego i niepewnego źródła. Żadne inne źródła nie potwierdzają tych doniesień o rzekomym "uwięzieniu" piosenkarki. Przekazane przez nas informacje pochodzą z godzinnego podcastu Britney's Gram zatytułowanego "Free Britney" [do odsłuchania tutaj].

alt

 
Britney Spears rozważa koniec kariery
Wpisany przez Hinami   

Według informacji przekazywanych przez brytyjskie media, Britney Spears rozważa koniec kariery! Do takich przemyśleń podczas pobytu w ośrodku zdrowia psychicznego ma rzekomo skłaniać piosenkarkę jej obecna sytuacja życiowa związana m.in. z ciężką chorobą ojca oraz jego niepewną rolą we sprawowaniu wciąż trwającej kurateli. Britney jest pod opieką ojca od 2008 roku, kiedy on został je prawnym kuratorem, ratując tym jej życie i karierę.

Tajemnicze źródło przekazało magazynowi Heat, że "Choć Britney najwyraźniej stara się pogodzić z pomysłem, że jej ojciec pewnego dnia już nie będzie w pobliżu, Britney rozważa to, co jest naprawdę ważne w życiu. Jej bliscy przyjaciele naprawdę wierzą, że mogłaby na dobre zrezygnować z showbiznesu, ponieważ bez jej ojca, który by ją do tego popychał - lub wywierał wpływ na to, co robi - będzie mogła ponownie przejąć kontrolę nad swoim życiem."

Radar Online przekazuje za to, że "Jedyne, czym ma zająć się Britney to uzyskanie pomocy, a ona zameldowała się w ośrodku, aby szukać leczenia. Zrobi wszystko, aby wyzdrowieć, a jeśli to oznacza odejście od występów, to tak musi być. Ludzie wokół niej są bardzo pomocni i nie dbają o to, ile pieniędzy na to pójdzie. Ma już więcej gotówki, niż może wydać, a teraz jest zdesperowana, aby znaleźć coś, czego nie można kupić - szczęście."

Żadne oficjalne źródło od samej Britney tego nie potwierdza. My mamy cichą nadzieję, że do takiej decyzji ostatecznie nie dojdzie, a Brit postanowi po prostu odbyć nieco dłuższą przerwę od show-biznesu, aby później powrócić silniejszą.

alt

 
Oryginalny teledysk do "Make Me..." w sieci!
Wpisany przez Hinami   

O Britney Spears i jej teledyskowych perypetiach można by napisać całą książkę. Najpierw było Gimme More, do którego teledysk miał porwać świat tak jak piosenka, jednak bardziej podzielił los występu na VMAs i lepiej byłoby o nim zapomnieć. Później było Perfume, które było ostatnią nadzieją na ratowanie albumu Britney Jean, lecz po pozbyciu się najciekawszych momentów z teledysku, otrzymaliśmy miałką historię bez celu. Ich los podzielił pierwszy singiel z płyty Glory. Trzy lata temu zaczęły do nas dochodzić pierwsze plotki o singlu Make Me... promującym nadchodzący dziewiąty album artystki. Wkrótce Britney zaczęła udostępniać zdjęcia z planu, a przed premierą samego utworu do sieci trafiły słabej jakości fragmenty klipu.

Atmosfera robiła się coraz bardziej gorąca, lecz po wydaniu ciepło przyjętego singla na teledysk przyszło nam wyjątkowo długo czekać. Ponieważ do końca sierpnia 2016 występ z Make Me... zobaczyć można było jedynie w Las Vegas, wyglądający na wyciekach na kontrowersyjny, klip był jedyną szansą na rozgłos utworu i szczyty list przebojów. Początkowa ekscytacja fanów 5 sierpnia, gdy wreszcie przyszedł czas na premierę, szybko umarła jak zobaczyli zupełnie nowy klip. Nie było w nim żadnych scen, które wyciekły przed premierą - żadnego tańca na rurze, żadnej koparki, żadnego lamparta, żadnego basenu i przede wszystkim żadnej sceny z Britney i gościnnie śpiewającym raperem G-Eazy. Nic, nawet reżysera zabrakło, bo według wcześniejszych doniesień za klip odpowiedzialny był David LaChapelle.

Jako fani wszyscy żądaliśmy wyjaśnień, jednak usłyszeliśmy jedynie, że ten nagrany wcześniej nie miał fabuły i to normalne, że nie wszystkie sceny są wykorzystane. Oficjalny klip świetną fabułą jednak popisać się nie może, bo oprócz castingu, nie wiadomo z jakim celem, scen ruszającej się i ładnie wyglądającej Britney, paru ładnych mężczyzn i wielu reklam, nie widzimy tam za wiele. Sama Britney tematu teledysku i tajemniczego zniknięcia wszystkich scen nie komentowała, a od lata 2016 opublikowała jeszcze wersję American Dream, gdzie widać jedynie sceny z nią samą. Niesmak po Make Me... pozostał, nawet mimo świetnego klipu do kolejnego singla Slumber Party z Tinashe.

Po prawie trzech latach nasze modlitwy zostały wysłuchane i wreszcie do internetu przedostała się pełna wersja oryginalnego video w reżyserii Davida LaChapelle. Czy jednak jest to ta petarda, której oczekiwaliśmy już w lipcu 2016 roku? Oryginalny teledysk jest bardzo i to bardzo seksowny, Britney i tancerze ubrani wyjątkowo skąpo, kroki taneczne raczej jednoznaczne, a fabuła wydaje się... dość niepełna, bo tak naprawdę nie wiemy o co chodzi. Jest za to wspólna scena Brit i G-Eazy'ego, usta-usta z jednym z tancerzy, wyburzanie domu i Britney w klatce. Video nie ma żadnej obróbki, więc możemy zobaczyć naturalną Britney. No może całą nie, bo fani szybko dostrzegli dublerkę... tyłu Britney. Cały teledysk, jeśli nie zostanie usunięty, obejrzycie tutaj. Po kliknięciu w poniższy obrazek zobaczycie zdjęcia z teledysku.

Czy wycofanie tego klipu było dobrą decyzją? Która wersja - oryginalna czy oficjalna - podoba wam się bardziej?

alt

 
Nowy wyciek: cover "I've Been Loving You Too Long"
Wpisany przez Hinami   

"Album-widmo" Original Doll coraz mniej tajemniczy! W sieci pojawił się fragment utworu o tytule I've Been Loving You Too Long, nagranego prawdopodobnie na potrzeby niewydanego płyty, która światło dzienne miała ujrzeć w 2005 roku. Piosenka jest coverem, którą w oryginale wykonuje Otis Redding (posłuchaj tutaj) i według źródła została nagrana w okresie, w którym powstały takie utwory jak Rebellion czy cover Elvisa Presleya Trouble (z fragmentem którego Brit wystąpiła na pamiętnej gali VMAs 2007). Jest też prawdobodobne, że wszystkie wspomniane utwory powstały na płytę Blackout, która w pierwotnej wersji miała mieć właśnie takie klimaty.

Co myślicie o takim stylu u Britney? Powszechnie wiadomo, iż nasza gwiazda prywatnie lubuje się w muzyce znacznie różniącej się od tej, z którą sama występuje i niewydane utwory pochodzące z lat 2005-2007 pokazują, iż w takim zupełnie odmiennym stylu artystka chciała się pokazać ponad dekadę temu. "Nowego" utworu możecie posłuchać po kliknięciu w poniż szy obrazek.

alt

 
Nowe zdjęcie: Britney Spears w salonie fryzjerskim
Wpisany przez Hinami   

Britney Spears ponad trzy miesiące temu ogłosiła przerwę w karierze i zniknęła z social mediów, a także jakby ze świata, ponieważ od tego czasu nikt gwiazdy nigdzie nie widział. Czwartego kwietnia świat obiegła szokująca wiadomość, że Brit zgłosiła się sama do szpitala psychiatrycznego, by zadbać o swoje zdrowie [czytaj więcej tutaj]. Fani zaczęli martwić się o piosenkarkę, a jednocześnie przesłali jej i jej choremu ojcu dużo wsparcia.

W zeszły czwartek E! News podało, że Britney miała pojawić się w salonie fryzjerskim w Los Angeles, jednak, spragnieni ujrzeć Britney całą i zdrową fani, poddali to w wątpliwość. "Britney przyjechała dziś rano razem z trójką ludzi ze swojego teamu, aby zafarbować odrosty i poprawić doczepiane włosy." - przekazał naoczny świadek - "Kilku ludzi pracowało nad włosami Britney, bardzo szybko i sprawnie, by jak najszybciej mogła stamtąd wyjść. Wyglądała dobrze i była zadowolona. Była zdecydowanie podekscytowana, że jej włosy zostały zrobione."

Britney jednak odnalazła się!... na Instagram Story modelki Hannah Kirkelie możemy zobaczyć naszą idolkę odbijającą się w lustrze. Filmik udostępniony przez nią zobaczycie tutaj, natomiast poniżej zamieszczamy zdjęcie. Mamy nadzieję, że z Britney już naprawdę wszystko w porządku i w najbliższym czasie będziemy mogli zobaczyć ją częściej.

alt

 


Strona 1 z 47