Rezydentura Britney w Las Vegas okiem Robina Leacha… / Tweet!
Wpisany przez Belle   

"Swą właśnie rozpoczętą rezydenturą Britney: Piece of Me w Las Vegas, księżniczka popu Britney Spears znowu udowodniła, że nadal panuje w świecie muzyki" - napisał na wstępie swego artykułu dla serwisu Las Vegas Sun dyżurny dziennikarz Miasta Grzechu, Robin Leach. Podczas pierwszego show rezydentury, które odbyło się 27 grudnia w Planet Hollywood, jego informatorzy wypatrzyli w tłumie zebranym na widowni takie znane osobistości jak Miley Cyrus, Katy Perry, Sia, Selena Gomez, Mel B, Serena Williams, Adam Lambert, Kellan Lutz, DJ Pauly D i Mario Lopez.

"Najlepiej ze wszystkich bawiła się Miley Cyrus, która zaszalała 'we własnym zakresie' z jedną z tancerek Britney, gotowa na niczym nieskrępowany twerk" - napisał Leach. Koncert zobaczyli także bliscy Britney: mama, tata, siostra i dwaj synowie oraz nowy Ukochany, David Lucado, którzy zasiedli na miejscach dla vipów obok wyżej wspomnianych gwiazd. "Nowe show było niesamowitym, niewiarygodnym osiągnięciem, gdyż w 90 minut - bo tyle trwał występ - zmieniło oblicze rozrywki na Strip" - pochwalił dziennikarz. "Britney umiejętnie przeniosła duży, koncertowy spektakl, jaki mieliśmy okazję widzieć na jej trasach do sali Axis w Planet Hollywood, czyniąc go klubowym, przesiąkniętym atmosferą kasyn, cudownie bezbłędnym przedsięwzięciem".

"Przy akompaniamencie krzyków i wrzasków publiczności, Britney pojawiła się na scenie w ogromniej, złotej kuli zawieszonej nad sceną. Potem, kiedy ponownie zawisła nas sceną podczas występu z piosenką Everytime, tym razem jako anioł o olbrzymich, białych skrzydłach, spadające z nieba delikatnie, białe płatki śniegu ostudziły oszalały z zachwytu tłum i wprawiły go w pełną uznania, błogą zadumę. Jednak to 10-metrowy skok Britney z 'Drzewa Życia' podczas występu w piosenką Toxic okazał się gwoździem programu i dopełnił dzieła" - stwierdził z ekscytacją Robin Leach.

Jak wyznał, pierwszy raz widział w swoim życiu tyle… telefonów komórkowych wycelowanych w scenę! "Błyskały nieustannie nie ustępując efektom pirotechnicznym, laserom odbijającym się od ścian i filmom emitowanym ze ścian przybytku Axis" - wyjaśnił. Uwadze żurnalisty nie umknęła także kształtna figura 32-latki, jak zaznaczył matki dwójki dzieci… "Zdrowa jak ryba Britney Spears nie miała tak naprawdę nawet kiedy rozpocząć na dobre swego znanego wszystkim tańca synchronicznego, gdyż bieganiu, podskokom i lataniu na scenie nie było końca. Do tego kilka minut na siedmiokrotną zmianę kostiumową i trzykrotną zmianę peruk" - zrelacjonował Leach.

Jego zdaniem, Britney Spears nie wyglądała tak powabnie od lat! "Z całą pewnością nie potrzebuje ona tylu zabiegów kosmetycznych dla swojego ciała, jak twierdzą krytycy" - stwierdził. Jaka jest z kolei jego opinia na temat używania przez Britney playbacku? Jak pod tym względem odebrał show? "Podczas występów można było usłyszeć jej oddech i chwile, w których łapie powietrze. Trzeba przyznać, że Britney wspomogła się taśmą, chórkami, kiedy przechodziła do wyczerpujących partii choreografii, ale w spokojnych chwilach, na przykład podczas występu z piosenką Perfume, śpiewała solo i naprawdę czysto, przy akompaniamencie 4-osobowego zespołu muzycznego" - napisał.

perfumevegasmid02Reżyser całego show "Britney: Piece Of Me", Baz Halprin tuż po zakończonym koncercie powiedział Leachowi: "Jeszcze nigdy nie widziałem w swoim życiu tak zdyscyplinowanego i oddanego scenie popowego artysty młodego pokolenia, który daje z siebie wszystko. Bez wątpienia, Britney Spears to perfekcjonistka. Przez ostatnie kilka miesięcy pracowała nad tym przedsięwzięciem po kilka godzin dziennie. Bez przerwy, bez odpoczynku. Wszystko po to by na scenie pokazać doskonałe show. Postanowiliśmy pokazać wszystkim, jak powinno wyglądać show w Las Vegas, z całą pewnością nam się udało, Britney osiągnęła sukces. To była nasza wspólna misja - mieć, zrobić coś zupełnie innego - i Britney dopięła swego. Już podczas pierwszego koncertu rezydentury, zobaczyliśmy jak wiele osiągnęła Britney Spears i jak ciężko zapracowała na swój sukces".

"Reżyserowałem wiele przedstawień, jednak to pod względem tanecznym jest najwspanialszym ze wszystkich" - zdradził Halprin. "Britney Spears przeciera szlak dla innych młodych artystów, którzy teraz zdecydują się na swoje rezydentury w Las Vegas. To będzie prawdziwa rewolucja, a Britney poważnie się do niej przyczyniła" - skwitował.  A nowym show, według relacji zebranych przez Robina Leacha - byli zachwyceni wszyscy! I twerkująca Miley Cyrus i zakuty w uprząż dziennikarz Extra Tv, Mario Lopez. "Wspaniale się bawiłem! Kompletnie nie spodziewałem się, że Britney weźmie mnie na scenę. I nie miałem pojęcia, co mi się przydarzy, kiedy już się na niej znajdę. Mam nadzieję, że dobrze to wyszło? To wszystko była tylko zabawa" - wyznał Pan Lopez.

"Wszyscy, których spotkałem po drodze, opuszczając salę Axis w Planet Hollywood mieli na ustach jedno słowo: NIESAMOWITE" - stwierdził dziennikarz. "Niesamowite show. Niesamowite! Nigdy nie widziałem czegoś podobnego" - powiedział Pauly D. "I rzeczywiście: to show było niesamowite! Niesamowita produkcja z niesamowitą choreografią i równie niesamowitą projekcją video - sama Britney Spears również była niesamowita" - rozpłynął się Leach w zachwycie. "Podobało mi się to, że występując, Britney robiła to w małej odległości od obecnych na koncercie Miley Cyrus, Katy Perry i Seleny Gomez. Wszystko to wyglądało fantastycznie. Jakby Britney Spears była niejako ich nauczycielką i mentorką, która przetarła im szlak, by one same mogły rozpocząć swe kariery. Cudowna sprawa!" - powtórzył Leach.

By jednak nie było zbyt różowo i cukierkowo, na koniec swego artykułu dziennikarz zdobył się na odrobinę - jak sam zaznaczył - konstruktywnej krytyki. "Gdybym miał zdobyć się na jakiś konstruktywny komentarz stwierdziłbym, że warto byłoby, by kosztem wszechobecnego tańca, Britney Spears nawiązała większy kontakt z publiką. Postarała się nawiązać z nią większy kontakt, zdobyć się na większą zażyłość. Na nią Britney zdecydowała się [tylko] kilka chwil po koncercie, kiedy napisała w wiadomości na swoim koncie Twitter: 'Wow, show było niesamowite! Idealna publiczność na moim pierwszym show. Kocham Las Vegas!'. Britney Spears będzie koncertować z większymi i mniejszymi przerwami do 2015 roku. Da w Las Vegas łącznie 100 koncertów, po 50 występów na rok. Bilety można nabyć już na spektakle obejmujące okres od kwietnia do września tego roku" - padło w podsumowaniu. Ciąg dalszy (zatem) nastapi... Czy pomiędzy poszczególnymi datami koncertów będzie działo się coś godnego większej uwagi, czas pokaże.

***

Komentarze (38)add comment

agata98 :

0
Czyli ,że ten Perfume , który słyszymy jest live? Serio? smilies/shocked.gifsmilies/shocked.gifsmilies/shocked.gif Jakoś nie chce mi się wierzyć.smilies/wink.gif
15:47 - 6.01.2014

Jeff :

0
Słychać jej głos, ale nie śpiewa tego do końca live - przy work bitch ładnie sobie radzi. Mi też chyba właśnie najbardziej brakuje tej bliskości z widownią, mogłaby się rzucić w tłum czy coś ah..
15:51 - 6.01.2014

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Mam wrażenie, że mówi on o całkiem innej Britney, którą obecnie możemy oglądać.
"Podczas występów można było usłyszeć jej oddech i chwile, w których łapie powietrze."-no sorry, oddychać z playbacku jeszcze nikt się nie nauczył.
15:53 - 6.01.2014

Dark :

0
Niech sie nie rzuca w publiczność wiemy jak to sie czasem kończy heh ;-p nagrania na YT nie odzwierciedla nigdy calosci show trzeba by bylo przezyc to na wlasnj skorze co nam po kilku minutach i marnej jakosci nagraniach.
16:18 - 6.01.2014

~Maximuss :

~Maximuss
Doszedłem do momentu, w którym jest napisane o "Perfume" bez playbacku. Już nie mam ochoty czytać dalej... Zapewne dużo nie stracę, bo to jakiś zbiór kłamstw.
16:19 - 6.01.2014

Muffinka nz :

0
No nie dziwie sie...Britney to czlowiek wiec oddycha, no i mikrofon to sobie moze miec wlaczony,ale po co skoro i tak nic nie spiewa? Nikt mi nie wmowi,ze spiewa live, bo tak nie jest. Robin cos tutaj przesadza. Czemu nikt sie nie odwazy napisac prawdy czyli playback z 1999 roku. Babka ma 32 lata a nie 17.
16:19 - 6.01.2014

Kerian :

0
Jasne, ciekawe czemu inni dziennikarze twierdzą, że wszystko było z taśmy? Koleś się trochę kompromituje, bo nawet reporterzy Billboardu, którzy są przychylni Britney wytknęli jej playback w każdej piosence. Zaznaczając przy tym, że kilka razy było słychać jej głos przebijający się z playbacku, ale nikt nie mówił o śpiewaniu piosenki, czego nie robiła od kilku lat smilies/tongue.gif A swoją drogą pamiętam zachwyty mediów nad FF tour ile to nie było zapewnień, że ona śpiewa na żywo, nawet Perrez się tym jarał. A co się okazało? Chamski pre-recorde, do tego nagrany z fałszami jak w 3 smilies/smiley.gifDlatego nie wiem czy ktoś teraz uwierzy w te zapewnienia, tak jak w to, że ona śpiewa na żywo, jak zapewniała Britney i Larry smilies/smiley.gif
16:20 - 6.01.2014

jas :

0
wy sie nie dziwcie że Leach myslał że Perfume jest na żywo. To już starszy dziadunio jest, przygłuchy pewnie, dał sie nabrac smilies/grin.gif
16:31 - 6.01.2014

Klałdik :

0
Kiedy przeczytałam że Britney śpiewa live, przestałam to czytać. Ona musiałaby w jakimś programie zaśpiewac live, i to nawet nie wystąp tylko tak w wywiadzie.. bo inaczej to nikt nie uwierzy
16:52 - 6.01.2014

Kerian :

0
A przy Crazy i Lucky pewnie pomyślał, że Brit śpiewa jak za dawnych młodzieńczych lat smilies/grin.gif taki ma głos, że jak raz zaśpiewała w studio, tak od 13 lat śpiewa identycznie. smilies/tongue.gif Haha najlepszy fragment "śpiewała przy akompaniamencie zespołu". Na Onyx to i zespół był i nawet chórek, a ona i tak waliła z playa smilies/grin.gif
16:53 - 6.01.2014

Łukasz--> nz :

0
Hahaha, też doszedłem do fragmentu, gdzie chłopina stwierdził, że Britney śpiewa na żywo "Perfume" i miałem ochotę przestać czytać, ale stwierdziłem - ktoś się przecież przy tym napracował, więc warto się poświęcić. Potem jednak natknąłem się na fragment "Jeszcze nigdy nie widziałem w swoim życiu tak zdyscyplinowanego i oddanego scenie popowego artysty młodego pokolenia, który daje z siebie wszystko. Bez wątpienia, Britney Spears to perfekcjonistka" - wybaczcie, to dla mnie za dużo... Ta relacja to jakiś mało udany żartsmilies/smiley.gif Zupełnie, jakby była dziełem jakiegoś psychofana. Stek kłamstw.
17:24 - 6.01.2014

Belle :

Belle
No zdecydowałam się przetłumaczyć ten artykuł bo z braku laku dobry i kit xD Są głosy że Leachowi zwyczajnie zapłacono za ten artykuł ale nie wiem... Wydaje mi się że te dwa lata będą strasznie drętwe...
17:43 - 6.01.2014

Leila :

Leila
Na bank zapłacono bo co innego subiektywne odczucia czy się show podoba czy nie, czy się taniec podoba czy nie a co innego kłamstwo w oczy na poziomie Britney Spears. Przy beznadziejnej jakości słychać, że Perfume leci z płyty tak samo jak słychać, że w MATM jest pre-record. Koleś dostał w łape i tyle. Pewnie na samym początku, jak dopiero wspominano o rezydenturze, on się dużo udzielał.

Belle: Mam nadzieję że chociaż obrazki do newsa fajne... ;]
17:45 - 6.01.2014

KatiexXx :

katie
Może nie płacili mu, ale to, że Perfume jest live jest zabawne. Tak samo fakt, że ona patrzy w uczy fanów wiedząc że obie strony wiedza o playu. Dziwne aby trzeba było się natrudzić aby znaleźć moment w którym wokalista śpiewa...
17:48 - 6.01.2014

Jeff :

0
Osoby, które tam były podzielają opinie tego gościa, więc nie komentujcie skoro widzieliście tylko słabej jakości filmy na yt.. Ostatnimi czasy unikam tej strony .. bo nie czuje już tego, że jestem na stronie fanowskiej- wszyscy jadą równo.


Belle: Nie czuję jakbyś unikał tej strony ;] A to że Britney wali z pleja i dośpiewuje najwyżej na niego to oczywistość... I dobrze że TUTAJ jadą do niej z tego powodu... Chociaż tutaj... Może jak wszyscy zaczną (słusznie) jechać coś się naprawdę zmieni...
17:56 - 6.01.2014

Leila :

Leila
No ciekawe bo nigdzie nie czytałam, żeby Perfume było live, a już na pewno, że śpiewała solo i naprawdę czysto, przy akompaniamencie 4-osobowego zespołu muzycznego
17:57 - 6.01.2014

Mati :

Mati
Capital FM napisało, że Brit w wywiadzie z nimi stwierdziła, że w tym roku planuje trasę po Europie. W sumie zgrywałoby się to z przerwą w koncertowaniu w Vegas... Macie może jakieś szersze informacje o tym?

Belle Nie dajemy info które raczej widać z miejsca że są grubymi nićmi szyte... Jeśli coś się z czasem jednak wyklaruje - napiszemy...
18:09 - 6.01.2014

Justyna :

xyz
Perfume live, dobre smilies/cheesy.gif
18:24 - 6.01.2014

Mimis :

0
Perfume live przy akompaniamencie zespołu dobry kit ten band tam tylko stoi i nic nie robi chamski playback jak w Everytime tak i w Perfume + sztuczny niepotrzebny zespół chociaż jedyne co powiedział szczerze to że Brit nie ma swobodnego kontaktu z publicznością...
18:47 - 6.01.2014

rico :

0
wygrałem wczoraj w esce Britney Jean smilies/cheesy.gif
19:11 - 6.01.2014

mkitb2 :

0
Brit śpiewała live Perfume, szkoda że nie możecie docenić tego że to dla was zrobiłasmilies/cry.gif
19:50 - 6.01.2014

mkitb2 :

0
Na sylwestra też było live, a z playbacku było w 1 i 2 dzień.
19:52 - 6.01.2014

Adam :

weirdo
Jeff - jakoś wystarczająca by stwierdzić chamski playback. Prawda boli. mkitb - nie było żadnego live. End of story.
19:53 - 6.01.2014

mkitb2 :

0
Lucky, Everytime I Toxic też live, ja dlatego chcę do Vegas bo zajebiście śpiewa !!!smilies/smiley.gif
20:01 - 6.01.2014

Adam :

weirdo
Ta, wszystko jest live. Śnij dalej.
20:14 - 6.01.2014

Romcio :

Jurcewicz
rico gratuluje
20:25 - 6.01.2014

Kerian :

0
@mkitb2: To już nawet nie jest fanaztyzm smilies/grin.gif Wzbiłeś się poziom wyżej. Chyba dorównujesz już Britney, która tez myśli, że śpiewa wszystko na żywo smilies/smiley.gif Trzeba być kompletnie głuchym, żeby twierdzić, że wokal prosto z płyty jak np. w Everytime jest przez nią śpiewany smilies/cheesy.gif Chyba, że to była zwykła prowokacja i trolling z Twojej strony smilies/tongue.gif
20:34 - 6.01.2014

rico :

21:03 - 6.01.2014

Wera :

0
Propaganda i dalsze oglupianie fanow
21:39 - 6.01.2014

koballo :

koballo
Jaki żałosny koleś, masakra. Jezu, to wszystko staje się już tragiczne. Ta era to jedno wielkie KŁAMSTWO.
23:34 - 6.01.2014

Rearview :

0
Artykuł jest ewidentnie opłacony przez sztab Britney.
23:43 - 6.01.2014

Jurand :

Jurand
Może ci ludzie z "amazing" wymalowanym na twarzach są na innym koncercie i innej Britney, bo to co kolo opisał nijak ma się do tego, co widzimy na filmikach. Może dolewają im coś do drinków na barze na tych koncertach.
23:43 - 6.01.2014

jaaaasne jak slonce :

0
JAK JA WAS UWIELBIAM !!!!!!!!!!! BYLISCIE TAM ? SLYSZELISCIE ? TO ZAMKNĄĆ BUZIE !!!!!!!
01:04 - 7.01.2014

Bb :

0
O jejciu, jejciu. Oczywiście, wszystkie piosenki zaśpiewane były tylko z delikatnym wspomaganiem taśmy i chórków, których nawet nie ma na scenie, układy choreograficzne Britni tańczy lepiej od tancerzy i w ogóle rezydenturę chcą wydłużyć do 5 lat. A tak serio to mi się nie widzi, co by tam Britney aż 2 lata zagrzała. Skończy tą szopkę wcześniej i wtedy może pokaże się z łaski swojej w Europie z tym swoim mini-playbackney-show smilies/cheesy.gif
01:36 - 7.01.2014

Adam :

weirdo
jasne jak słońce - kolejny fanatyk. Lady B - nie gadamy o zadowoleniu ludzi, a o tym, czy Brit śpiewa na żywo. A fakty są jakie są.
10:10 - 7.01.2014

Kerian :

0
@jaaaasne jak slonce: Idąc Twoim tokiem myślenia, to również powinieneś się nie wypowiadać, skoro tam nie byłeś i nie jesteś w stanie ocenić jej śpiewu smilies/grin.gif
11:29 - 7.01.2014

mkitb2 :

0
Ostatnio mam lepszy humor na pewno dlatego mi się tak podoba ten koncert, ale jest świetny.
14:21 - 7.01.2014

Bb :

0
Show owszem, jest udane, ale to nie ma nic wspólnego ze śpiewem Britney. A show jest dobre pomimo tego, że Britney NIE ŚPIEWA. Może tańczy nieco lepiej, ale NIE ŚPIEWA.
20:01 - 7.01.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy