Robin Leach: w oczekiwaniu na występy Britney w Las Vegas...
Wpisany przez Belle   

"W czwartek 19 grudnia sala PH Live Theater [w której występować będzie Britney Spears] została oficjalnie przemianowana na The Axis at Planet Hollywood" - poinformował dyżurny dziennikarz Las Vegas, Robin Leach, który opublikował zdjęcie sceny na łamach serwisu Las Vegas Sun. Niebawem stolica światowego hazardu powita swą nową gwiazdę, która od 27 grudnia rozpocznie serię 2-letnich występów w ramach rezydentury Britney: Piece Of Me. Oczekuje się, że będzie to jedno z najbardziej spektakularnych wydarzeń muzycznych, jakie widziało Las Vegas.

Taką obietnicę złożył jeden z dyrektorów Caesars Entertainment podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej, podczas której nie tylko ogłosił zmianę nazwy przybytku, ale wyraził, jak wielkie nadzieje pokłada w koncertach Britney Spears. "To zupełnie nowe doświadczenia, całkowita przemiana kosmetyczna tego miejsca" - wyznał zebranym dziennikarzom Jason Gastwirth, jeden z wiceprezesów spółki do spraw rozrywki. "Obecnie jest to sala z ogromnym parkietem do tańca, gdzie już od holu doświadczymy klubowej atmosfery. Oprócz nowej sekcji dla VIP-ów, są nowe podłogi, nowe dywany… System nagłaśniający został całkowicie odnowiony, dysponujemy najnowocześniejszą obecnie technologią dostępną na świecie" - wyliczył Gastwirth.

planethollywoodlasvegasbigpic

***

"Przede wszystkim, posiadamy najświeższe innowacje w technologii LED, która krystalicznie czysta sprawi, że publiczność poczuje, że znalazła się w centrum i stanowi centrum wielkiej projekcji, która odbywać się będzie wokół sceny. Wszystko będzie się działo zarówno przed nimi jak i pod nimi, nie wyłączając także wszystkiego, co będzie działo się po bokach… Taką technologię posiadamy jako pierwsi w Ameryce, jeśli nie na świecie" - pochwalił się dyrektor. "Scena, na której koncertować będzie Britney Spears jest teraz dwa razy większa od jakiejkolwiek innej sceny objazdowej na świecie. Gwiazda popu wykorzystywać będzie podwyższona scenę w kształcie kotwicy, wychodzącą dumnie na parkiet do tańca, dalej znajdować będą się VIP-owskie stoliki i kanapy oraz serwis napojów wyskokowych" - dodał Robin Leach.

"Liczba miejsc na sali została zmniejszona z 7,400 do 4,600, by uczynić występy bardziej kameralnymi. Publiczność będzie się znajdować bliżej wykonawców show" - wyjaśnił dziennikarz. O szczegóły zapytał samego menagera Britney, Larry’ego Rudolpha… "Wszystko będzie się odbywało w tak nieznacznej stosunkowo odległości, iż publika będzie w stanie zobaczyć dokładnie twarze występujących na scenie. To będzie naprawdę niezwykłe, gdyż ludzie nie przywykli do oglądania Britney z tak bliska. To sprawi, że atmosfera tych występów będzie naprawdę kameralna" - zaznaczył Rudolph. Sama Britney, stwierdziła: "Chciałam poczuć, że moi fani biorą czynny udział w show. Będzie wspaniale, stworzymy własny mini-klimat imprezowy i dzięki temu więź między sobą. Chciałam zapewnić im wszystko, co najlepsze, prawdziwe, pełne rozrywki show. Mamy do zaprezentowania prawdziwą super produkcję" - obiecała piosenkarka.

"Pomimo faktu, że ludzie odpowiedzialni za całe przedsięwzięcie trzymają technologiczne szczegóły w dużej tajemnicy, by ujawnić je dopiero wraz z pierwszym koncertem, który odbędzie się w przyszły piątek, mogę zdradzić, że to właśnie one będą stanowić główną część nowego show Britney Spears" - zakomunikował Leach. Jednak nie tylko technologia LED nada charakter show… Zdaniem dziennikarza, zrobi to już samo wprowadzenie widza w odpowiednią tematykę show, które będzie celebracją całej dotychczasowej kariery naszej ikony popu. Ogółem fani zobaczą i usłyszą 21 hitów - starych i nowych z albumu Britney Jean! "To stworzona z wielkim rozmachem produkcja. W niesamowitej choreografii wystąpi wraz z Britney 14 tancerzy. Wszyscy przyodziani w cudowne kostiumy. To prawdziwa rezydentura godna Las Vegas, jakiej Strip jeszcze nie oglądał" - zdradził informator.

"Britney zapragnęła perfekcji i ją ma" - dodał. "Od czasu, kiedy odbywa próby już na miejscu w Las Vegas, ma je na okrągło. Możliwe, że jest teraz najciężej pracującą kobietą w branży. Powtarza, że uwielbia swoją salę występów, uwielbia show i wszystko, co jest związane z tym nowym dla niej doświadczeniem. Delektuje się każdą chwilą. Jest pewna siebie i wyraźnie zadowolona”. Reżyser całego show, Baz Halpin [TUTAJ obszerny wywiad], który z dużym sukcesem pracował nad trasami takich artystek jak Katy Perry, Taylor Swift czy Pink - jak stwierdził - tylko powołał do życia koncertową wizję Britney Spears. Zajęło mu to przeszło cztery miesiące: stworzył oświetlenie, zadbał o efekty wizualne… "Nazwałbym to właśnie różnorodnym wizualnie show, dotykającym wszystkiego, co obecnie ekscytuje Britney Spears - to cząstka jej wyobraźni, cząstka jej życia i marzeń" - wyjaśnił reżyser. "Baz sprawia, że pokładam w nim całkowite zaufanie [co do tego projektu] i jestem całkowicie co do niego przekonana" - zapewniła sama Britney.

Prezes i dyrektor generalny spółki "Caesars Entertainment", Gary Loveman wyznał z kolei, że ich nowe przedsięwzięcie muzyczne zmienia demografię Las Vegas. "To kolejny, wspaniały krok naprzód dla nas w dziedzinie zapewniania rozrywki w Vegas. Robimy coś wielkiego po przeszło 10-letniej, pełnej sukcesów karierze Colosseum w Caesars Palace" - powiedział. Wszyscy zaangażowani w nowe show gwiazdy popu stwierdzili zgodnie, że Britney Spears i podobni jej artyści, występujący w Planet Hollywood przywiodą do Las Vegas tak pożądanych, nowych przedstawicieli młodego pokolenia. "Mamy dużą nadzieję na liczne grono 25-latków i 30-parolatków. Obecnie, najmłodsza grupa, jaka ściąga na występy gwiazd to 40-latkowie, bawiący się na koncertach Celine Dion, Shanii Twain, Roda Stewarda i Sir Elton Johna" - przyznali. "Młodzi ludzie nie przybędą tu tylko na koncert, ale zapewne zostaną na kilka dni, budując tym samym nową przyszłość Las Vegas".

Przedstawiciele kompleksu Planet Hollywood ogłosili także oficjalnie swoje nowe partnerstwo z firmą organizującą koncerty - Live Nation. "Pracowaliśmy wspólnie przez ostatnie dwa miesiące, stworzyliśmy zatem cały szereg mini rezydentur i jesteśmy bardzo bliscy ich oficjalnego ogłoszenia. Będziemy niebawem dysponować całkiem nową wiosenną ramówką koncertową i pod koniec pierwszej serii występów Bitney, które potrwają do lutego, będziemy mogli je ogłosić" - zapowiedzieli przedstawiciele Ceasers Entertainment. Wracając do samej Britney Spears… "Jesteśmy bardzo zadowoleni ze sprzedaży biletów na jej koncerty. Jesteśmy przeszczęśliwi, że sprzedają się tak dobrze. To dlatego, wcześniej niż planowaliśmy, udostępniliśmy w sprzedaży bilety na drugą serię show. Dla nas, wyniki sprzedaży wejściówek naj show Britney to całkowite potwierdzenie jej sukcesu i siły. Już za kilka dni wszyscy poczujemy emocje związane z rozpoczęciem występów. Nigdy wcześniej nie widzieliście czegoś podobnego. Show zrobi na wszystkich ogromne wrażenie!" - podsumowali dyrektorzy.

***

lasvegasresinside

Britney: Piece Of Me od kuchni! [Klik]

Komentarze (9)add comment

virke-nz :

0
Możliwe, że jest teraz najciężej pracującą kobietą w branży. - hahahahhaaaaa padłam
11:42 - 20.12.2013

jas :

0
jak widze nadal propaganda... No nadejda pierwsze koncerty i zobaczymy.
11:46 - 20.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
Przyjdzie 27 i zobaczymy xD Ona i w święta biedzie tyrać jak by niektórzy nie zauważyli.
12:10 - 20.12.2013

Agnes :

Agnes
Powiało mi tu słodzikiem.. Sama chciałabym zobaczyć to show więc licz na DVD..;/ Młodzi ludzie w Las Vegas? No ciekawe, ciekawe.. Mam nadzieję, że się przeliczą (tak jak Simon) i zerwą kontrakt. Próby wyglądają obiecująco ale znając naszą Britney na scenie da 30% tego co na próbach..
12:25 - 20.12.2013

koballo :

koballo
Wizualnie to na pewno będzie jedno z najlepszych przedstawień w historii, ale czy jej forma będzie taka niezła? Żeby czasem Leach nie wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle.
12:47 - 20.12.2013

Janeth :

0
Tyle propagandy na metr kwadratowy nie czytałam chyba od... czasu ostatniego wywiadu z dyrektorem PH smilies/cheesy.gif Oby tylko ta cała produkcja nie przyćmiła głównej gwiazdy. We'll have to wait and see smilies/wink.gif
14:14 - 20.12.2013

Grzesiek 2 :

0
Ja się zastanawiam jak wy pracujecie i czy wogóle robicie cokolwiek bo moim zdaniem to ona zapi...la na to co ma naprawde bardzo cięzko i w życiu nie chciałbym być na miejscu takiej osoby. Litości waszym zdaniem to ona leży i pierdzi w fotel jak Ferdek Kiepski a przypuszczam że wy nie macie nic do roboty i siedzicie przed kompem i krytykujecie innych.
14:18 - 20.12.2013

betty :

0
ile bym dala by tam byc. szczegolnie podoba mi sie fakt ze bedzie jak to okreslili bardziej kameralnie.
14:44 - 20.12.2013

Adam :

weirdo
Grzesiek - co z tego, że "bardzo ciężko pracuje", skoro nie widać efektów tego pracowania?
16:47 - 21.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy