Eksperci spekulują, czyli zawodowe Crossroads Britney Spears…
Wpisany przez Belle   

Czy wydając nowy album, zatytułowany Britney Jean gwiazda popu Britney Spears znalazła się na swoim własnym rozdrożu Crossroads? "To wszystko niejako ożywa i umiera już przy pierwszym singlu Work Bitch - twierdzi dziennikarz muzyczny "Entertainment Weekly", Kyle Anderson. Nie da się ukryć, że najnowsze wydawnictwo muzyczne Britney, ósmy album studyjny "Britney Jean" okazał się niewypałem już na krótko po swej oficjalnej premierze rynkowej. Krążek zadebiutował w zestawieniu Billboard 200, lądując na niskim, jak na Britney Spears 4. miejscu notowania. Według danych dostarczonych przez Nielsen SoundScan, w pierwszym tygodniu rozeszło się 107,000 kopii albumu.

 workbitchstreet

***

Oznacza to tylko, że po raz drugi w swej karierze Britney Spears nie zadebiutowała ze swoim nowym albumem bezpośrednio na 1. miejscu listy przebojów [w Stanach Zjednoczonych]. W tym przypadku pobiła jednak nawet drugą w kolejności najsłabszej sprzedaży w pierwszym tygodniu, debiutancką płytę ...Baby One More Time, która rozeszła się w ilości 121,000 egzemplarzy. Co się zatem stało? Dziennikarze MTV News, postanowili porozmawiać z parą ekspertów z branży, aby wnikliwie zastanowić się nad tym, dlaczego lojalni (dotąd?) fani Spears, tym razem nie zrobili praktycznie nic, by pomóc swej księżniczce.

"W tym przypadku mamy kilka rzeczy, które wymknęły się spod kontroli" - stwierdził Jeff Rabhan, kierownik "Institute of Recorded Music" przy Uniwersytecie w Nowym Jorku. Rabhan był w przeszłości menagerem wielu gwiazd, takich jak chociażby Kelly Clarkson, czy Jennifer Lopez. "Branża muzyczna jest obecnie wypełniona po brzegi kobiecymi gwiazdami popowymi, jest Lady Gaga, Katy Perry, Miley Cyrus, czy Rihanna" - wyliczył. "Już od dobrych kilku lat, radio zdominowane jest przez artystki popowe. Ludzie poczuli się tym trochę przytłoczeni, zmęczeni, zaczynają szukać nowych gwiazd" - wyjaśnił. Największym problemem 32-letniej Spears może być jednak fakt, że - jak zauważył Rabhan - po trwającej od przeszło 15 lat karierze, po latach znajdowania się w centrum niesłabnącej uwagi, jej obecna widownia niekoniecznie jest tą, która z nią dorastała…

Bardzo możliwe, że jej dawna publiczność, pierwsi wielbiciele zmienili swe gusta muzyczne, skierowali się ku innej muzyce, jeśli w ogóle zajmują się jeszcze czymś takim, jak kupowanie płyt. "Kto znajduje się obecnie w przedziale demograficznym Britney Spears? Ciężko stwierdzić" - przyznał ekspert. W czasach jednak, kiedy artystką roku gali MTV Video Music Awards zostaje Miley Cyrus, która wyznacza nowe standardy, niestrudzenie promując, Britney Spears [w zdobyciu ponownego rozgłosu] nie pomógł fakt, iż zaniechała (podobnej formy) promocji jeszcze przed premierą swojego nowego albumu. "Z wyjątkiem krótkiego pojawienia się w kilku programach, Britney Spears po prostu nie było widać, dla odbiorcy stała się niewidzialna" - skwitował Jeff Rabhan.

"Kiedyś nikt nie potrafił promować tak [dobrze i w tak wyjątkowy sposób], jak robiła to Britney" - przyznał jednocześnie, wspominając początki kariery Britney Spears. "Ale teraz, jeśli Britney nie będzie promować jak należy, ludzie po prostu nie będą poświęcać jej uwagi. Będąc obecnie na innym etapie swojej kariery, która jest bardziej zależna od promocji, musi robić wokół swojej osoby więcej szumu, by zyskać zainteresowanie ludzi, a Britney tego nie zrobiła i nie robi" - podsumował. Po części przyczyną, z powodu której sytuacja Britney Spears - matki dwójki dzieci - prezentuje się tak a nie inaczej jest fakt, iż czyni ona intensywne przygotowania do nadchodzących, zaplanowanych na dwa lata koncertów w Las Vegas w ramach rezydentury Britney: Piece Of Me.

Możliwe, iż z tej właśnie przyczyny Britney Spears zwyczajnie nie jest w nastroju i nie ma ochoty angażować się jeszcze w sześciotygodniową, intensywną promocję albumu, występując w różnego rodzaju programach telewizyjnych i radiowych. "Britney zarobi mnóstwo pieniędzy na swojej rezydenturze w Las Vegas, zatem jej model, schemat postępowania [przy promocji] uległ zmianie" - zauważył Jeff Rabhan. Prostszym czynnikiem, z powodu którego pierwszy singiel z albumu piosenkarki, "Work Bitch" nie stał się hitem radiowym i nie odniósł sukcesu sprzedaży, był fakt, że - według dziennikarza muzycznego Kyle’a Andersona - utwór ten nie zdołał porwać potencjalnego odbiorcy. "W tym przypadku nie pomogło nawet to, że zagorzali apologeci Britney uważali, że piosenka jest dobra" - zauważył Anderson, nadmieniając, że "Work Bitch" nie trafił nawet do Top 10 najpopularniejszych hitów.

"To wszystko niejako ożywa i umiera już przy pierwszym singlu. To ludzie we wczesnym etapie zdecydowali o tym, że album to niewypał, pokazując swój stosunek do pierwszego singla" - wyjaśnił dziennikarz. Britney Spears może dostać drugą szansę za sprawą wydanego właśnie drugiego singla Perfume - którego Anderson określił mianem znacznie silniejszego [niż 'Work Bitch] kandydata. Jego zdaniem naprawdę nie można winić Britney Spears za to, że większość swych sił promocyjnych wkłada w show w Las Vegas - bo to właśnie ono wygeneruje najwięcej zysków i zapewni niezawodne źródło dochodów, w odróżnieniu od sprzedaży nowego albumu studyjnego.

Znaczącym czynnikiem może być także czas… Po godnym Herkulesa wysiłku promocyjnym albumu ARTPOP przez Lady Gagę i równie silnych staraniach ze strony Katy Perry, czy wspomnianej już Miley Cyrus, możliwe jest, że muzyczna oferta Britney Spears przyszła trochę za późno w sezonie. "Jako potencjalni odbiorcy, byliśmy już świadkami ogromnych starań promocyjnych właśnie tych trzech Pań, a Britney pod tym względem nawet się do nich nie zbliżyła. Jej album i związana z tym [mała] promocja pojawiły się dopiero pod koniec roku. Może to być także zwykłe wyczerpanie, zmęczenie tematu ze strony Spears" - wytłumaczył Kyle Anderson. Jego przedmówca, Jeff Rabhan stwierdził ponadto, że nie jest przekonany, co do tego, że sztab Britney Speras nie zdawał sobie sprawy z faktu, że album "Britney Jean" nie jest swoistą skarbnicą hitów.

W przeszłości Spears wylansowała wiele przebojów. Rabhan podejrzewa także, że na początku całego przedsięwzięcia stacje radiowe nie były tak dużą częścią planu ludzi Britney Spears. "Prawdopodobnie od razu wymyślili sobie, że zarobią znacznie więcej pieniędzy na rezydenturze w Las Vegas, a nagrania pochodzące z albumu 'Britney Jean' będą dla nich tylko wabikiem, mającym ściągnąć ludzi do Las Vegas. Podobnie jak w przypadku Celine Dion i Eltona Johna, użyto premierowych nagrań tylko po to, by zmusić wielbicieli do przyjścia na występy. Nowe piosenki stały się tylko biznesem i kartą przetargową, która sprawiła, że fani tłoczyli się przed wejściem na salę koncertową" - wytłumaczył ekspert.

Tak, czy inaczej obaj nasi eksperci - zarówno Jeff Rabhan jak i Kele Anderson - uważają bezspornie, że [biorąc pod uwagę całokształt kariery] Britney Spears - jest [ona] jedną z wiodących artystek przemysłu muzycznego naszej generacji. I nawet jeśli sprzedaż jej najnowszego albumu "Britney Jean" nie osiągnie wyżyn podobnych do szczytów jej albumowych poprzedników, to zawsze znajdą się ludzie, którzy zapragną wykrzesać z sobie chęć i zdecydują się wydać swoje pieniądze na to, by Britney Spears urzekła ich jeszcze raz. Hit them Britney one more time!

Dla MTV News Gill Kaufman / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

Komentarze (35)add comment

;) :

0
Nic dodać nic ująć. Britney Jean to dodatek do Las Vegas. Britney nie jest już na topie, brak promocji równa się porażce albumu. Zgarną kasę za Las Vegas i mają w nosie sprzedaż albumu, na tym się dzisiaj nie zarabia. Pytanie tylko, czy LV nie będzie gwoździem do trumny Britney...
14:05 - 16.12.2013

koballo :

koballo
W końcu ktoś z dziennikarzy postanowił wspomnieć o zerowej promocji Britney Jean. Brawo!
14:08 - 16.12.2013

Muffinka nz :

0
No chyba sobie koleś jaja robi. I on jest ekspertem w tej dziedzinie? Wątpię. Płyta słabsza nawet niż FF, bo Britney z roku na rok bardziej olewa fanów. Po co mają coś robić dla niej skoro ona dla nich nie robi nic? Ciekawe czy cos się poleszy po tym całym Vegas. Ale też wątpię, bo chyba nie dała żadnego występu przez 3 miesiące, by ukryć słabą formę. Wszystko wyjdzie w swoim czasie, jestem bardzo ciekawa całego prokejtu, jednak wierzę, że gdyby się spięła występ z jedną czy z dwiema piosenkami nie zrobiły jej krzywdy.
14:08 - 16.12.2013

Holly :

Freak_Girl
nie ma w tym ani jednego kłamstwa smilies/smiley.gif
14:20 - 16.12.2013

Susie :

0
gdyby ona wzięła się wreszcie w garść i spięła tyłek, wróciłaby na szczyt. Po 1, po co na 1 singiel wypuściła to durne work bitch, a nie passenger lub alien? ludzie widocznie chcieli na singla jakąś dobrą piosenkę, a nie kolejną łupanke, której każdy już ma dość po femme fatale, która prawie w całości sie składała z takich gniotów. po 2, brak jakichkolwiek występów to zwykły brak szacunku do fanów, i tyle. a potem wielkie zdziwienie że się od niej odwracają? skoro ona ma fanów gdzieś, to dlaczego fani mają sobie zawracać dalej nią głowę? ona nie daje od siebie dosłownie NIC. a i to głupie tłumaczenie że nie musi promować płyty bo ma znane nazwisko... no właśnie dlatego powinna się starać nawet bardziej. kiedyś była nazywana księżniczką POPu, a taki tytuł powinien zobowiązywać, a nie gadanie typu "osiągnęłam już dużo, więc teraz mam wszystko gdzieś, nic nie muszę". Właśnie masz jeszcze dużo do udowodnienia, Britney! Co by było, gdyby każdy artysta tak podchodził do swojej pracy?? Szkoda, że ona tak łatwo niszczy to na co tak ciężko kiedyś pracowała.
14:20 - 16.12.2013

FaNX :

0
No cóż to smutna prawda... Ona juz poza słowem AMAZING i COOL nie umie nic z siebie wykrzesać smilies/sad.gif
14:21 - 16.12.2013

Kerian :

0
Świetny artykuł smilies/smiley.gif Z tym, że inna artystka wydała ostatnio swoją piątą płytę kompletnie pozbawioną promocji. Nikt nawet nie wiedział, że ta płyta ma się ukazać i sprzedała się w ilości 500,000 w pierwszym tygodniu smilies/smiley.gifBritney jednak ten album w jakiś sposób promowała, widocznie już nie działa na słuchaczy tak jak kiedyś. Jej czas chyba powoli przemija.
14:37 - 16.12.2013

Andre :

Andre
Spójrzmy co zrobiła Beyonce. Po cichu bez wiedzy zainteresowanych od razu zaliczyła szczyt sprzedażowy więc to nie do końca kwestia promocji.

W przypadku Britney to raczej bunt fanów i pewnego rodzaju zniesmaczenie jej postawą jest przyczyną takiego stanu.
14:59 - 16.12.2013

Susie :

0
FaNXŁ no i nie zapominajmy o siedzeniu na twitterku, w tym jest dzisiaj chyba najlepszasmilies/cheesy.gif
15:29 - 16.12.2013

Muffinka nz :

0
Po przeczytaniu dalszej czesci stwierdzam, ze ten album został wydany od tak,by nie bylo,ze nic nie wydaje. Czekam na dokument i Vegas. Może uda sie komus cos nagrac i sie tym podzielic, bo w sumie nie kazdy moze sobie pozwolic na Vegas. Nawet dla ludzi zyjacych w Stanach nie jest latwo.
15:41 - 16.12.2013

KasjaS4U :

kasjaS4U
Dobry artykuł. W końcu ktoś napisał prawdę. Nie twierdzę, że Britney jest leniem, ćwiczy choreografię do tego całego Vegas, ma sporo roboty, ale mogła spokojnie wystąpić z 'Perfume'. Nikt jej nie każe uczyć się kolejnych choreografii, ale chyba wzięcie mikrofonu do ręki i zaśpiewanie nawet nie całej piosenki, chociaż pierwszej zwrotki i refrenu to nic trudnego, zwłaszcza gdy twierdzi, że zawsze śpiewa na żywo. A tak zmarnowała taką perełkę jak Perfume, która rzekomo jest jej ulubioną piosenką...
15:44 - 16.12.2013

????????????? :

0
No cóż Britney, niestety chyba pomału przemija... Są teraz nowe piosenkarki i ludzie idą do nich. Szkoda, że byłam taka mała kiedy zaczynała karierę-mam teraz 12lat!smilies/sad.gif
16:10 - 16.12.2013

Kubek :

0
To przykre, że czas Britney powoli się kończy, ale ja będę w nią wierzył do końca
17:03 - 16.12.2013

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Łukasz89
Już kiedyś wspomniałem, że Britney Jean wydane zostało po to, aby wywiązać się z kontraktu i dać trochę świeżego materiału podczas rezydentury w Vegas. Britney obecnie nie ma aż tak wielkiej siły przebicia,jak choćby 5 lat temu podczas wydawania albumu Circus ( już nie będę wspominać o czasach jej największej sławy bo wtedy nie miała sobie równych). A przykład Katy Perry czy Gagi pokazuje, że nawet słaby materiał poprzez odpowiednią promocję uzyska rozgłos.
Cały artykuł to jeden obszerny komentarz wielu osób z britneyspears.plsmilies/wink.gif
17:05 - 16.12.2013

Mimis :

0
Ja już dawno stwierdziłam, że BJ to dodatek do Vegas. Vegas jest jej być albo nie być myślę ze większość fanów zraziła się trasą FF i teraz nie da się w konia zrobić. Powinni tam do Vegas wnieść wielkie transparenty z napisem: "Mamy dość play-back-u, pre-record-u oraz Robotney !!! " lub "Oddaj nam starą Brit Bitch dubblerko" ale to ostatnie już żart ;P
17:06 - 16.12.2013

Ewa :

EvI
Płyta z potencjałem, ale gorzej z samą Brit. Jeżeli ktoś coś robi szczerze, to nie ma opcji by to mu nie wyszło, a jeżeli ta niby szczerość jest oparta na kłamstwie, to powołując się na prawo fizyki grawitacja przyciągnie, to z hukiem na ziemię...
17:37 - 16.12.2013

Janeth :

0
Artykuł pokazuje całą prawdę niestety... 0 promocji, kiedy w dzisiejszych czasach "szum" to podstawa egzystencji komercyjnego artysty. Jej sztab powinien wiedzieć, jak działa rynek. Zadziwiło mnie to trochę, Brit nie jest w tej branży od wczoraj, wiedziała jak taka ospała promocja i brak zaangażowania przy rzekomo "osobistym" albumie może się skończyć, i że może mieć to wpływ finansowy na Vegas, a przecież teraz i jej i sztabowi tylko o finanse chodzi.
Poza tym, jak słyszę po raz 100tny "nie mogę, bo jestem mamą", to mnie szlag trafia. Wiele artystek jej mamami, ale 1 co należy zrobić w takiej sytuacji, to oddzielić życie profesjonalne od prywatnego, być dorosłym - to jest jej praca i niestety nie jest ona Adele, że może oprzeć swą karierę jedynie na cudownym głosie, musi używać innych "wabików", by zachęcić i media i fanów. Najlepszym przykładem są ostatnie teledyski. "Work Bitch" okrojone, bo za ostre sceny, połowa "Perfume" usunięta, i nie sądzę, że to tylko wina wytwórni, Brit zapewne bała się, że jej konserwatywny chłopak zobaczy, jak całuje modela na planie. Jeśli się nie chce czegoś robić, to po co kłamać, jak bardzo jest się podekscytowanym i jak bardzo płyta jest dla fanów, których ewidentnie ma się w dupie.
Smutne jest obserwowanie, jak coś się kończy, ale chyba powoli tak się dzieje i klapa BJ tylko to potwierdza.
18:09 - 16.12.2013

Romcio :

Jurcewicz
Ja tez jestem zdania ze Britney Jean to dodatek żeby by nowy materiał. No zobaczym,y co to bedzie z Vegas może Britney się ustabilizuje i nabierze ochoty na coś świeżego. Chyba ze walnie se dziecko to mamy 10lat z głowy kolejne smilies/tongue.gif byle by była szczesliwa smilies/grin.gif
18:34 - 16.12.2013

mkitb2 :

0
Gimme More to jej największy przebój ! smilies/cheesy.gif
18:46 - 16.12.2013

SMUTEK :

0
Jak mnie wku**ia te gadanie "JESTEM MATKĄ" albo "PRACUJE CIĘZKO NA WYSTEPY LAS VEGAS" co to ma byc ?? Popatrzmy na np J.LO ona tez jest matką , i jest artystką i jakos potrafi dac wystepy na galach typu VMA , AMA, GREMMY itp do tego nagrywac hity z innym artystami czy grac role w kilku filmach na raz i nie jęczy , że musi robic to i to i ze jest mamuśka.Pozatym chyba ktoś dawno Britney nie przeczytał co to jest być profesjonalistą. Szkoda wielka bo gdyby dała kilka występów np na AMA czy tego typu galach to sprzedaż albumu była by napewno większa a i zainteresowanie jej osobą większe. Smutno patrzeć na początek końca Americam Dream!smilies/sad.gif
19:18 - 16.12.2013

lilka :

0
Brit już straciła zainteresowanie... Gdzieś czytałam plotki, że chce iść na emeryturę po vegas i zamieszkać w ustronnym miejscu z ukochanym i dziećmi... Sama też ostatnio często powtarza, że chce wziąć ślub i mieć więcej dzieci.

Belle: To nie plotki... Britney pociągnięta za język przez Mario Lopeza przyznała że nie miałaby nic przeciwko emeryturze... http://britneyspears.pl/opcje-...la-extratv potem wyznała że marzy o mężu i dzieciach http://britneyspears.pl/opcje-...line-video no i media sobie połączyły jej wypowiedzi...
20:22 - 16.12.2013

j*britney :

0
Dla mnie i tak jest nr 1!!Mam gdzieś ich zdanie!
20:40 - 16.12.2013

Kubek :

0
jeBritney Popieram! To jest postawa prawdziwego fana smilies/wink.gif Słuchałem Britney od samego początku, miałem 3 lata i od tamtej pory dla mnie jest najlepsza na świecie.
20:47 - 16.12.2013

Jeff :

0
Pozostali z Britney najwytrwalsi fani .. Mam nadzieje , że ten brak promocji i czekanie pare miesięcy na występ się opłaci . Chyba bardziej nie mogę doczekać się 27 grudnia niż świąt smilies/grin.gif
20:53 - 16.12.2013

fanka :

0
jezu, narzekacie, przywołujecie inne gwiazdki z dziećmi... Różnica jest taka że innym się CHCE, Britney się NIE CHCE. Nagrała płytę, żeby wywiązać się z kontraktu, Vegas żeby zarobić i żeby nie było, że nic nie robi. Przykra prawda, nie chce jej się i tyle, przyjmijcie to w końcu do wiadomości.
21:01 - 16.12.2013

Muffinka nz :

0
W sumie to spoko jakby dała sobie spokój skoro ją kręcą dzieci i ranczo gdzieś tam away od Los Angeles. Tylko po co robi fanom taką przykrą olewkę. Zrobiłaby jakieś fajne, godne gwiazdy odejście. Tak, żeby miło ją wspominać, a nie jako wykończoną, znudzoną swoim życiem gwiazdę, która daje 0,01 procent byle tylko odwalić to co ma w kontrakcie.
22:13 - 16.12.2013

Moonshine :

Blue
Wielka szkoda, że najpierw poświęciła 5 lat żeby zbudować sobie markę, osiągnąć sukces, a potem przez kolejne 5 sprawiła, że stała się żartem i osobą, nad którą trzeba się litować. Szkoda całej tej pracy.
22:51 - 16.12.2013

mich :

0
Moonshine mądre słowa zgadzam się w 100%
22:58 - 16.12.2013

Dark :

0
Gdyby nie Vegas były by występy promocyjne nie wierze ze nie Zostało jeszcze kilka dni wiec sie okaże czy było warto czekać ja myśle ze zaskoczy wszystkich i to tez nie jest tak ze Britney nie wie co sie dzieje wkoło niej jest tego świadoma i da z siebie 100%
02:38 - 17.12.2013

Matt :

0
Ktoś z Was planuje leciec co LV?
05:51 - 17.12.2013

assd :

0
od baby one more time nikt nie wymagał żeby debiutowało na 1 miejscu bo nikt jej nie znał, natomist BJ jest denna, chyba jedyne osoby które prawde powiedziały smilies/smiley.gif a tak pozatym to na interii pisało że w polsce zadebiutowała na 45 miejscu!
08:13 - 17.12.2013

jas :

0
Mam gdzies Las Vegas i tak przynajmniej 2/3 fanow ktorzy by chcieli tam nie poleci. Najgorsze jest to że dwa tygodnie po premierze albumu a u Britney tragiczna cisza. Tak zachowuje się artysta? Niech ona juz lępiej zostanie w domu i dzieci bawi!
09:43 - 17.12.2013

Janeth :

0
jas - dokładnie, album i single lecą na łeb na szyję na listach, a ona nie robi nic, żeby podtrzymać zainteresowanie mediów swoją osobą i i zachęcić fanów do wybrania się na jej koncerty. Tym bardziej, że niewiele osób może sobie na to pozwolić, powinna pokazać, że warto wydać te kilka/kilkanaście tysięcy na jej OSOBISTE show.
12:47 - 17.12.2013

lilka :

0
Belle, to w sumie wszystko układa się w całość. Trochę dziwnie myśleć, że Britney Jean to chyba ostatni krążek w karierze Britney :| No ale w sumie to lepiej żeby była szczęśliwa w Luizjanie z 4 dzieci niż żeby robiła coś na siłę. Swoją drogą Larry powinien pomyśleć o uwzględnieniu tego w akcji promocyjnej z vegas i dodać na plakatach 'nie przegap, to ostatnie podrygi przed emeryturą' smilies/cheesy.gif smilies/wink.gif
07:32 - 18.12.2013

Ellie :

0
Rozumiem, że nie ma czasu na promowanie albumu, ale powinna wybierać hity jako kolejne single. Podobno kolejny singiel to Til it's gone smilies/smiley.gif
16:48 - 20.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy