Britney Spears w wywiadzie z Mario Lopezem dla ExtraTV!
Wpisany przez Lunoxi   

marioiconKolejnym szczęśliwcem, któremu udało się na chwilę porwać Britney Spears, podczas imprezy oficjalnego powitania w Las Vegas, był Mario Lopez. Prowadzący amerykańską wersję programu "X Factor", który jest także dziennikarzem magazynu ExtraTV pochwalił się wcześniej zdjęciem zza kulis wywiadu, który przeprowadził z gwiazdą na potrzeby Extra TV. Podczas krótkiej rozmowy, Britney wyjawiła, że jej show zatytułowane Britney: Piece Of Me będzie najtrudniejszym, ale zarazem najbardziej rozrywkowym show, jakie dała do tej pory.

"Te występy przestają być tajemnicą... Już każdy o nich wie i zdaje sobie sprawę, że będą pełne rozrywki" - stwierdziła gwiazda. "Show będzie naprawdę przyjemne i zabawne... Chwilami będzie wręcz tryskało humorem... A czy będzie się różniło od poprzednich? Będzie znacznie więcej tańca... z dziesięć razy więcej tańca" - zaznaczyła Brit. "Będzie to prawdziwe widowisko dzięki rekwizytom, aranżacji i wielu innym elementom, które pojawią się w trakcie show. Wykorzystując to wszystko, powołamy do życia prawdziwy spektakl, czyniąc koncert naprawdę ekscytującym" - wyjaśniła. Co ciekawe, lecz dla fanów mocno niepokojące, zapytana o ewentualną przerwę zawodową, wyznała, iż być może po zakończeniu rezydentury koncertowej w Las Vegas uda się na muzyczną emeryturę!

"Być może... Kto wie... Mogłabym mieć jeszcze dwójkę dzieci i wyjść za mąż. Nie wiem... Chciałabym mieć więcej dzieci..." - podkreśliła Britney lekko onieśmielona. Następnie zapytana o swoje życie prywatne i obecnego chłopaka Davida Lucado, Britney wyznała, że spotykanie się z kimś spoza branży jest w pewnym sensie dla niej korzystne. "Jeśli spotykasz się z kimś związanym z show-biznesem, to wiesz, że ta osoba może cię zrozumieć i wie, przez co przechodzisz każdego dnia" - wyznała gwiazda zaznaczając z miejsca, że ona sama podchodzi do tej sprawy nieco inaczej. "Uważam po prostu, że chemia pomiędzy mną a kimś spoza branży przemawia sama za siebie" - skwitowała.

Na koniec rozmowy, ciekawski Mario Lopez nie odmówił sobie przyjemności zapytania Britney Spears o jej dawnego chłopaka, Justina Timberlake'a. Nie tak dawno, w jednym z wywiadów nasza gwiazda popu wyznała, że bardzo lubi jego najnowszą piosenkę... "Wielu twoich fanów ucieszyło się słysząc, że lubisz piosenkę Justina... Czy widzieliście się ostatnio?" - zapytał dziennikarz. "Nie..." - odparła Britney. "Nie widziałam się z nim od dziesięciu lat, czyli tak... od bardzo dawna" - przyznała z poważną miną. Wygląda zatem na to, że Justin Timbarlake to dla Britney Spears naprawdę zamknięty rozdział... (Don't) Cry Me A River... ;) Zapis video wywiadu prezentujemy TUTAJ!

***

songsdltweet

Komentarze (14)add comment

Dark :

0
W wywiadach czuć miedzy nimi chemię smilies/wink.gif
07:03 - 5.12.2013

jeff :

0
Pewnie odwołają ostatnie wystepy bo bilety sie nie sprzedadzą .. dokładnie tak samo jak album. Fani Brit kupują nawet po kilka egzemplarzy Britney Jean byle zadebiutował na 1# billboard.
07:53 - 5.12.2013

koballo :

koballo
No, czyli się nie myliłem, że Bryta da sobie spokój po Vegas. I w tym momencie jest świnią, bo jeżeli to zrobi to powinna wyruszyć w pożegnalną trasę koncertową. No ale po co.
08:58 - 5.12.2013

Emi :

0
Należy jej się odpoczynek ale dla niektórych byłych fanów powinna do końca życia zasuwać bo przecież INNI tak robią . Co wy tu robicie w ogóle ? życzycie jej źle, wyzywacie od świń i to nie jest konstruktywna krytyka . Niech sobie układa życie jak chce , dużo zrobiła dla muzyki , dla fanów .. teraz jest jej czas .
10:53 - 5.12.2013

S.ausage :

0
czyli wygląda na to że potwierdza się że chodziło jedynie o dokończenie kontraktu z wytwórnią płytową i po 8 albumie będzie koniec... a występy w Vegas to będzie powtórka z trasy Femme Fatale, tylko jak sama potwierdziła z dużą dawką efektów które mają przykryć jej niedostatki.. dziesięć razy więcej tańca? pewnie oznacza to dziesięć razy więcej tancerzy dookoła drętwej Brit..
11:08 - 5.12.2013

Wera :

0
32 lata to ostatni dzwonek na dzieci niech sie cieszy zyciem. Przemysl muzyczny moze ja tylko dalej wyniszczac...
11:18 - 5.12.2013

jeff :

0
Pewnie bedzie jeszcze trasa po 10 latach jak to było z Michaelen Jacksonem ..Tylko, że on sie starał , a Brit ma w dupie i to co robi i fanów.
11:20 - 5.12.2013

Janeth :

0
Myślę, że na pewno zrobi sobie przerwę po Vegas, bo od kilku lat każdy jej kolejny "wielki powrót" to robiona na siłę machina marketingowa, której ona ma po prosu dość. Co do totalnej emerytury, to wątpię - gdyby miało tak być, zostało by to już dawno użyte do promocji "Piece of me" - jako ostatnie, pożegnalne wielkie show, pożegnalny album itd. Sprzedaż poszybowałaby pod sufit, ale skoro tego nie robią, to coś musi być w zanadrzu.
12:48 - 5.12.2013

Poison :

0
Kto wie co bedzie za 2 lata? To sporo czasu.
13:12 - 5.12.2013

Łukasz--> nz :

0
Ja się cieszę, że idzie na emeryturę. Oglądanie takiej Britney nie sprawia mi przyjemności. Szkoda, że nie miała szans odejść wcześniej, zanim zniszczyła wszystko na co zapracowała.
16:46 - 5.12.2013

weeeeź :

0
do jeff: oragnij sie...jej zadek nie jest taki duży, żeby wszystkich pomieścić :psmilies/grin.gif
17:56 - 5.12.2013

betty :

0
szlak mnie trafia jak mysle o tej emeryturze!!!
19:32 - 5.12.2013

Tomasz! :

Tomi
fajne wywiady ! oba. fajnie gadala o tych piosenkach hehe. w ogole na luzie itp. nicesmilies/smiley.gif
23:12 - 5.12.2013

KasjaS4U :

kasjaS4U
Z jednej strony to wszystko wygląda jak pożegnanie, ale z drugiej zgadzam się z @Janeth, że oni by nie przepuścili takiej okazji, żeby zbić kasę i zrobiliby trasę Britney:Last goodbye, ludzie by szaleli, kupowali po 10 egzemplarzy płyt, a trasa pobiłaby Madonnę pod względem finansowym. W przyszłym roku na bank wydadzą Greatest hits 2, po Vegas DVD, ewentualnie zrobią reedycję BJ i wtedy pożegnalną trasę.
A Britney może sobie gadać co chce, i tak zrobią po swojemu, pewnie jej obiecali zniesienie kurateli po Vegas, a ta naiwna im uwierzyła.
18:07 - 7.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy