Alicja w Las Vegas, czyli Britney Spears i jej własna Kraina Czarów...
Wpisany przez Curious   

ggrammy2002mid"Wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin, Britney Spears, witaj w Las Vegas; twoja scena czeka!" - napisał z podekscytowaniem dziennikarz Robin Leach, który jako pierwszy niespełna rok temu poinformował o planach dotyczących wyjątkowej koncertowej rezydentury Britney Spears. I choć być może ciężko w to uwierzyć, to już dzisiaj piosenkarka zostanie oficjalnie powitana w "rodzinie" artystów, którzy podpisali podobne kontrakty!

"Kiedy księżniczka popu pojawi się we wtorek [w kompleksie Planet Hollywood, gdzie będą miały miejsce koncerty], wasze oczy ujrzą prawdziwy wybuch ekscytacji wywołany jednym z najdzikszych, największych i najbardziej emocjonujących przedsięwzięć w historii Las Vegas Strip" - zachwycił się Leach.

Zgodnie z artykułem zamieszczonym na łamach jego serwisu internetowego Las Vegas Sun, całe wydarzenie nabierze rumieńców o godzinie 15:00, kiedy to fani, fotografowie oraz dziennikarze zaczną tłumnie gromadzić się w miejscu, w którym już półtorej godziny później pojawi się gwiazda wieczoru. Na scenie w tym samym miejscu 10 grudnia br. odbędzie się pierwsza naprawdę poważna próba generalna do show Britney: Piece Of Me, przeprowadzona na przystosowanej, wyremontowanej specjalnie dla Britney scenie, a zaledwie 17 dni później ponownie zjawią się tam tłumy, które przyjdą zobaczyć pierwszy z serii dziewięćdziesięciu sześciu - tak skrupulatnie dopracowywanych - koncertów.

Wszystko to jednak można "odłożyć na później" biorąc pod uwagę imponujący opis dzisiejszego, przygotowanego z wielkim rozmachem zdarzenia... "Na początek ujrzymy 'drzewo życia' oraz akrobatów i seksownych tancerzy, potem z płonącego żywym ogniem tunelu wyłoni się sama Britney Spears - o ile zostanie wyrażona zgodna na wykorzystanie efektów pirotechnicznych. Mój wiarygodny informator zapewnił mnie, że będzie to jedno z najlepszych powitań w Strip w Las Vegas" - zakomunikował dziennikarz.

Tymczasem młodsza siostra Britney Spears - Jamie Lynn, która niedawno zadebiutowała na rynku fonograficznym ze swoim - utrzymanym w stylu country - singlem "How Could I Want More", a także pojawiła się na płycie Britney Jean w piosence Chillin' With You w duecie z Britney, opublikowała na swoim Twitterze pełną siostrzanego wsparcia wiadomość! "Jestem taka dumna z mojej siostry!!! Jej nowy album jest bardzo dobry i jestem niezmiernie szczęśliwa, że mogłam być jego częścią!!! Macie już swoje kopie tego krążka?" - zapytała wesoło swoich fanów, udostępniając "zdjęcie" cyfrowej kopii płyty zakupionej przez siebie. "Cały dzień słucham nowego albumu Britney! ;)" - dodała po chwili. TUTAJ można obejrzeć klip do pierwszego singla Jamie Lynn Spears.

Komentarze (3)add comment

jas :

0
czy tylko mnie sie wydaje że najsłabszym ogniwem w tym calym cyrku jest Britney? Coś mi mówi że ona wcale tego nie chce!
00:01 - 4.12.2013

Dark :

0
Zapowiada sie fajne wydarzenie nic tylko czekać na występy moim zdaniem Britney podeszła do tego bardzo poważnie i nie bedzie tam odwalać fuszery wręcz przeciwnie każdy wie ze to jest jej być albo nie być a watpię ze klęską chciałaby zakończyć karierę muzyczna jest świadoma tego i co nie raz mówiła w wywiadach ze ciąży na niej teraz wielka presja żeby nie zawieść swoich fanów tym bardziej siebie Ludzie troche wiary nie snujcie czegoś czego nie ma Britney zawsze była skromna może teraz czuje sie mniej komfortowo ze względu na ciągła kuratelę ale coś mi sie wydaje ze jeśli Britney podoła temu zadaniu które jest przed nią kuratela sie zakończy i bedzie mogła założyć szczęśliwa rodzine z Davidem i w końcu bedzie wolnym szczęśliwym człowiekiem
02:41 - 4.12.2013

Adam :

weirdo
W wywiadach mówiła też, że zawsze śpiewa na żywo. Zatem niewiele dla mnie jej słowa znaczą.
12:33 - 4.12.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy