Wywiad Britney Spears dla magazynu "Shape"! [+Tłumaczenie]
Wpisany przez Curious   

W internecie pojawiły się już skany pełnego wywiadu z Britney Spears dla czerwcowego wydania magazynu Shape, które można znaleźć w naszej galerii. Poniżej prezentujemy polskie tłumaczenie artykułu. Życzymy przyjemnej lektury!

shapefullinterview

***

Przyjrzeliśmy się Britney Spears, która nigdy dotąd nie była w tak dobrej formie. "Dzięki koncertom w Vegas pracuję naprawdę ciężko" - piosenkarka komentuje swój dwuletni kontrakt na koncerty w Planet Hollywood, które powinny rozpocząć się już tej jesieni. "Występy [w Vegas] nie będą łatwą rzeczą - to będzie wielkie show od początku do końca. Aby sprostać zadaniu, muszę być w formie i zasuwać na najwyższych obrotach".

Nie oczekujemy od niej niczego innego, bo jeśli jest coś, co wiemy o Britney, to zdecydowanie to, że nie jest obibokiem. Artystka, która na całym świecie sprzedała ponad 100 milionów płyt, w ciągu swoich 31 lat osiągnęła więcej sukcesów, niż większość ludzi przez całe swe życie. Nawet najmniej zainteresowany jej karierą osobnik jest świadom jej zawodowych osiągnięć: wychowywała się w Luizjanie, a swój pierwszy występ dała w wieku zaledwie pięciu lat.

Po serii muzycznych i aktorkich angaży, w tym udziale w dwóch sezonach "Nowego Klubu Myszki Miki", jeszcze przed ukończeniem 16. roku życia podpisała kontrakt płytowy. Do swych 19. urodzin miała na koncie dwa multiplatynowe albumy, co uczyniło ją najlepiej sprzedającą się nastoletnią artystką wszech czasów. Jednak pomimo łamiących wszelkie rekordy albumów i tras koncertowych, życie dwudziestoparoletniej performerki zostało zaburzone, a wszelkie jego szczegóły - włącznie z  burzliwym, trzyletnim małżeństwem z Kevinem Federline'm, z którym ma dwóch synów, Seana Prestona i Jaydena Jamesa (obecnie w wieku 7 i 6 lat) - stanowiły główny temat artykułów w prasie na całym świecie.

Kiedy Britney ukończyła 30 lat, jej życie ustatkowało się, a ona sama jest gotowa rozpocząć jego nowy rozdział. Po tym, jak wzięła udział w nagraniu megahitu Will.I.Am'a "Scream And Shout" z 2012 roku i kilka miesięcy temu zakończyła pracę polegającą na mentorowaniu wschodzących gwiazd w "X Factor", laureatka nagrody Grammy na powrót koncentruje się na własnej muzyce. Niedawno nagrała utwór "Ooh La La", promujący rodzinną komedię "Smerfy 2" która ukaże się już tego lata, a obecnie pracuje w studiu nad swym ósmym studyjnym albumem.

Data wydania krążka nie została jeszcze ustalona, ale sama Britney wypowiada się o nim nastepująco: "tym razem płyta będzie bardziej hip hopowa niż popowa". Jednak to nie tylko muzyka u niej ewoluuje: Britney jest silniejsza niż kiedykolwiek, a w czasie naszego wywiadu była zabawna, skupiona i - wydaje się - pogodzona ze swymi nieustraszonymi życiowymi wyborami. W trakcie konsumowania swego płynnego posiłku w postaci shake'a Nutrisystem o smaku kawy (o tym później), Britney podzieliła się interesującymi informacjami, dla przykładu zdradziła prawdziwy powód swej umowy na koncerty w Vegas (pieniądze to nie wszystko, co będzie z niej miała) i powiedziała co nieco o swej wspaniałej figurze.

***

Shape: Podczas sesji zdjęciowej do tego numeru świetnie prezentowałaś się w bikini. Jak wyglądają twoje treningi?
Britney: Dwa razy w tygodniu odbywam 90-minutowe sesje jogi, ponadto trzy razy w tygodniu biorę udział w godzinnym treningu cardio wraz z moim trenerem, Tonym Martinezem.

Shape: W jaki sposób najczęściej podnosisz swoje tętno?
Britney: Kiedy jestem sama uwielbiam biegać. Mimo to wolę ćwiczyć z Tonym, bo on potrafi umiejętnie łączyć różne ćwiczenia. Szczerze mówiąc, te treningi są dla mnie bardziej frajdą niż udręką. Dla przykładu, w szkole średniej grałam w drużynie koszykówki na pozycji rozgrywającego, a teraz on dodaje do ćwiczeń elementy powiązane z tym sportem, żeby jakoś mi je urozmaicić.

Shape: Od kiedy praktykujesz jogę?
Britney: Zaczęłam ją ćwiczyć około siedmiu lat temu po tym jak urodziłam Seana, próbowałam wówczas wrócić do mojej poprzedniej figury. Od około dwóch lat uprawiam jogę pod okiem mojej obecnej instruktorki, Elizabeth. Uwielbiam ją, ale potrafi zrobić wiele szalonych pozycji, których ja, pomimo tak długiego czasu nie umiem powtórzyć - i to mnie trochę denerwuje. Jednak w takich momentach przypominam sobie, że w jodze chodzi o duchowe przeżycie i najważniejsze jest, abym czuła się dobrze ze sobą i swoim ciałem.

Shape: To może stanowić duże wyzwanie zważywszy na to, że ludzie ciągle cię obserwują. Czy kiedykolwiek odczuwałaś presję ze strony przemysłu lub prasy, aby nosić konkretny rozmiar?
Britney: Nie bardzo. Odkąd byłam małą dziewczynką, utrzymywanie dużej aktywności fizycznej i dbanie o ciało stanowiły część mojego życia. Więc kiedy przybierałam na wadze lub nie mieściłam się we własnych standardach, powrót do dobrej formy był moją własną decyzją - nie kierowałam się opiniami innych ludzi.

Shape: To bardzo rozsądne! Ale wszyscy mamy jakąś część ciała, która doprowadza nas do szaleństwa. Jak jest w twoim przypadku?
Britney: To moja pupa. Czasami ją lubię, a czasami wręcz nie znoszę. Mam na karku 30 lat, zatem muszę mocnej [aniżeli kiedyś] starać się, by pozostała na swoim miejscu. Najbardziej lubię ją ćwiczyć poprzez chodzenie do tyłu na bieżni oraz za pomocą orbitreka. Dzięki temu pracuję nad mięśniami, które [przy standardowych ćwiczeniach] są często pomijane. Oto mój wielki sekret: rób wszystko od końca!

Shape: Podzielisz się z nami jakimiś wskazówkami odnośnie diety?
Britney: Próbując zrzucić kilka kilogramów, zaczęłam korzystać z programu utraty wagi Nutrisystem i popijać koktajle na śniadanie oraz w ramach popołudniowej przekąski. Uważam te napoje za przepyszne! Na kolację jem zazwyczaj kurczaka lub rybę z warzywami. Przebywanie na diecie jest trudne i jeszcze raz trudne, ponieważ uwielbiam gotować dla Seana i Jaydena - moimi specjałami są spagetti, ciasteczka oraz brownie czekoladowe. Staram się nie przyrządzać ich zbyt często, bo potrafię zjeść cały taki półmisek.

Shape: Przeczytaliśmy gdzieś, że całkowicie rozstałaś się z cukrem. Prawda czy fałsz?
Britney: Fałsz! Nie potrafię całkowicie z nim zerwać - a szczególnie z czekoladą. A ponieważ mam dość niski poziom cukru we krwi, czasami muszę po nią sięgnąć. Ale ograniczyłam cukier dla Vegas.

Shape: Mniej słodyczy, niskokaloryczne koktajle, intensywne ćwiczenia. Co w tym kontrakcie motywuje cię do tak ciężkiej pracy nad sobą?
Britney: Jestem podekscytowana, bo moje show będzie się opierać na najnowocześniejszej technologii, to będzie prawdziwa awangarda. Jednak duży wpływ na decyzję mieli moi synowie. Kiedy nie będą mogli być ze mną w Nevadzie, mogę wskoczyć do samolotu i zobaczyć się z nimi w Los Angeles w przeciągu 45 minut.

Shape: Jesteś bardzo praktyczną mamą.
Britney: To prawda. Każdego ranka wstaję razem z nimi, robię im śniadanie i zabieram do szkoły. Obaj uwielbiają sport, więc popołudniami odwożę ich moim minivanem na różne zajęcia.

Shape: Poczekaj... Więc księżniczka popu jest teraz piłkarską mamą? Nigdy nie spodziewalibyśmy się, że ujrzymy coś takiego.
Britney: Wiem, to czyste szaleństwo! Ale nigdy w życiu nie byłam szczęśliwsza.

***

Czas się pogimnastykować

Gdy poprosiliśmy Britney Spears o podzielenie się z nami namiastką swych treningów, spodziewaliśmy się ujrzeć układ taneczny albo przynajmniej kilka arcytrudnych ćwiczeń. Ale pomimo tego, że gwiazda na co dzień niemało się rusza - i regularnie odwiedza siłownię wraz z osobistym trenerem - zgodnie z jej słowami, to jodze zawdzięcza swą zgrabną i stonowaną sylwetkę. Piosenkarka uprawia ją dwa razy w tygodniu pod okiem Elizabeth I., właścicielki EQI Yoga Studio w Los Angeles i podczas swych trwających od 60 - 90 minut sesji przyjmuje różne pozy. "Czasami skupiamy się na wyluzowaniu i relaksacji, ale bywa i tak, że daję jej porządnie popalić!" - mówi Elizabeth. (Skany ze zdjęciami ukazującymi poszczególne figury przedstawione przez Britney można znaleźć TUTAJ.)

***

Co jest aktualną obsesją Britney?

- "Ninja Kitchen System Pulse": to sprawia, że przygotowywanie moich porannych koktajli jest superłatwe.
- Nowy Jork: to miejsce, które najbardziej na świecie lubię odwiedzać. Kocham to miasto i mieszkających w nim ludzi.
- "Wolny dzień Ferrisa Buellera": to na prawdę zabawny film  - poza tym każdy lubi czasami wplątać się w małe kłopoty, prawda?
- Brad Pitt: cóż mogę powiedzieć? To jedyna gwiazda, w jakiej kiedykolwiek się podkochiwałam.

Shape Magazine / Tłumaczenie: BritneySpears.pl

Komentarze (20)add comment

Mati :

Mati
Na zdjęciach z ćwiczeń wygląda obłędnie *.*
21:57 - 12.05.2013

Lunoxi :

Lunoxi
Wywiad wciągający, według mnie bardzo fajny smilies/smiley.gif Super tłumaczenie! smilies/wink.gif
21:59 - 12.05.2013

KatiexXx :

katie
Uwielbiam ten wywiad. Wciagający, lekko i miło się czyta smilies/smiley.gif
22:31 - 12.05.2013

chrisu :

0
tez chodze na biezni do tylu.. swietnie rozgrzewa uda smilies/cheesy.gif
22:38 - 12.05.2013

daga :

daga
no ciekawa jestem płyty bardziej hip hopowej niż popowej,bo zapowiada się na jakąś kiche ....chyba
22:49 - 12.05.2013

koballo :

koballo
ciężko stwierdzić cokolwiek na temat tego, że ta płyta będzie bardziej hip hopowa...
trzeba czekać
23:07 - 12.05.2013

Mati :

Mati
W sumie, patrząc z perspektywy czasu, to In The Zone jest bardziej hiphopowe niż np. Femme Fatale czy Circus. Może chodzi o powrót do takich właśnie korzeni... smilies/smiley.gif
23:31 - 12.05.2013

lenaa :

0
Też mnie się tak wydaje, @Mati...przecież Britney nie zacznie rapować smilies/grin.gif Wolę pop z domieszką hop-hopu, aniżeli elektroniczne dźwięki..
00:01 - 13.05.2013

Alex... :

0
"Artystka, która na całym świecie sprzedała ponad 100 milionów płyt, w ciągu 31 lat osiągnęła więcej sukcesów, niż większość ludzi przez całe swe życie."

Jaki jest sens w tym zdaniu ja się pytam? Ona żyje 31 lat czy jest na scenie? Bo jeśli chodzi o to, że ma 31 lat to jest jej całe życie tak jak i innych lol smilies/grin.gif
00:43 - 13.05.2013

PatrykDamian :

0
Wygląda świetnie, a album mam nadzieje będzie taką nowoczśniejszą wersją, in the zone smilies/smiley.gif
07:10 - 13.05.2013

Hagar :

Vanitas
"Przyglądnęliśmy"? Raczej "przyglądaliśmy"! xD Dzięki Curious za tłumaczenie. Bardzo pozytywny wywiad.
08:13 - 13.05.2013

assd :

0
ona ma już 30 lat, masakra jak ten czas lecismilies/smiley.gif

Belle: Ja nie wiem dlaczego ten czas tak leci xD mógłby trochę przystopować ;P
08:54 - 13.05.2013

romo :

0
Szkoda że nie zapytali jej o informacje odnośnie płyty
10:49 - 13.05.2013

haonon :

0
ciekawie kiedy bedzie ten singiel oh la la
15:46 - 13.05.2013

Olkaa :

0
Super wywiad ! Dzięki za tłumaczenie !
15:58 - 13.05.2013

Łukasz--> :

0
Wywiad o niczym. Musiałem zmuszać się do czytania, mogła powiedzieć coś więcej o płycie, a nie takie lanie wody. Wstyd żeby to will mówił o postępach w pracy, a nie ona. Zupełnie, jakby wydanie krążka w ogóle jej nie dotyczyło. Śmieszne.
16:08 - 13.05.2013

afro :

0
No mnie też to trochę dziwi że nie mówi nic o płycie... Wiem że to czasopismo o diecie ale mogła wykorzystać wywiad i coś powiedzieć na temat krążka. Powinna już go powoli rozsławiac i reklamować. Widocznie mało jej na tym zależy. A cos do powiedzenia ma tylko tak naprawde Will.
16:24 - 13.05.2013

Matiz :

MatiSimek
Boże, ta era zapowiada się wspaniale smilies/wink.gif Nową płytę kupię na pewnosmilies/grin.gif W ogóle muszę uzupełnić moją britnejowską kolekcje, bo jest marna ;(
19:12 - 13.05.2013

Persefona :

0
Bardzo dobrze, że pracuje nad sylwetką, jeszcze jak nas uraczy śpiewem na żywo to chyba będę w 100% usatysfakcjonowana smilies/smiley.gif
19:19 - 13.05.2013

Madi :

0
twarz na zdjeciu Brity w kiecce - sam plastik , za to te na krzesle - obłed .. odchudzili jej komputerowo twarz i wyglada podobnie jak na zdj. z płyty circusa - in the zone 2 - chciałabym ...
10:54 - 15.05.2013

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy